Ciepłe lody

Rodzaj deseru, szczególnie popularnego w okresie PRL

Ciepłe lody – rodzaj wysokokalorycznego i taniego deseru w postaci słodkiej pianki z zaparzonej syropem piany z białek, podawanej w waflowym kubku, przypominający z wyglądu lody włoskie, od czego pochodzi jego nazwa.

Przykład ciepłych lodów wytwarzanych współcześnie.
Ciepły lód po przekrojeniu na pół.
Ciepłe lody z czekoladowym, kremowym nadzieniem

Ciepłe lody można przygotować domowym sposobem na podstawie przepisu publikowanego w książkach kucharskich kuchni polskiej. Gotowe są sprzedawane w sklepach i cukierniach. Jedna porcja ciepłych lodów ma ok. 200–250 kcal. Jak podają dziennikarze tygodnika „Wprost”, ciepłe lody to wynalazek rodzimych technologów żywienia, ersatz rodem z czasów PRL-u, podobnie jak Polo Cockta czy wyrób czekoladopodobny[1].

Ciepłymi lodami nazywa się także inne, podobne słodycze nazywane w Niemczech Schokoküsse, w Danii Flødeboller, w Izraelu Krembo (piankowe bryłki ułożone na wafelkach lub biszkoptach i polane czekoladą). Schokoküsse mają delikatniejszą, bardziej puszystą, mniej ciągnącą się konsystencję.

Przepis technologicznyEdytuj

Składniki na syrop:

  • 1 kg cukru
  • 300 ml wody

Składniki na piankę:

  • 70 g albuminy wysokopienistej Ex (sypki surowiec wytwarzany z suszonych białek jaj kurzych)
  • 500 ml wody

Pozostałe:

Nawodnić białko tzn. połączyć albuminę wysokopienistą Ex z wodą o temperaturze pokojowej i delikatnie wymieszać uważając by nie doprowadzić do spienienia, odstawić na min. 1 godzinę (co pewien czas delikatnie zamieszać). Przygotować syrop i zagotować do uzyskania nitki (piórka). W momencie uzyskania nitki zmniejszyć temperaturę palnika i nadal delikatnie gotować. Ubić albuminę do uzyskania bałwanków, następnie wsypać bardzo powoli cukier i kwasek cytrynowy. Mieszamy do lekkiego zaciągnięcia białka, a następnie bardzo powoli wlewamy gotujący syrop (ubijaczka musi pracować na wolnych obrotach). Po dodaniu cukru nadal mieszamy, w pierwszym etapie na wolnych obrotach do lekkiego przestudzenia, w drugim na dużych obrotach maszyny w celu zaciągnięcia masy. Ubijamy do momentu uzyskania bałwanków.[2]

PrzypisyEdytuj