Otwórz menu główne

Gerard Wodarz

piłkarz, reprezentant Polski

Gerard Wodarz (ur. 10 sierpnia 1913 w Hajdukach Wielkich, zm. 8 listopada 1982 w Chorzowie) – polski piłkarz występujący na pozycji napastnika, reprezentant Polski w latach 1932–1939, uczestnik Igrzysk Olimpijskich 1936 oraz Mistrzostw Świata 1938, trener piłkarski, żołnierz Wehrmachtu i Polskich Sił Zbrojnych w okresie II wojny światowej.

Gerard Wodarz
Ilustracja
Data i miejsce urodzenia 10 sierpnia 1913
Hajduki Wielkie
Data i miejsce śmierci 8 listopada 1982
Chorzów
Wzrost 171 cm[1]
Pozycja napastnik
Kariera juniorska
Lata Klub
1926–1928 Ruch Chorzów
Kariera seniorska
Lata Klub Wyst. Gole
1929–1939 Ruch Chorzów 184 (51)
1939–1944 Bismarckhütter SV
1945 RAF Newton Notts
1945–1946 Fraserburgh FC
1946–1947 Ruch Chorzów
Kariera reprezentacyjna
Lata Reprezentacja Wyst. Gole
1931–1947 Flagge Preußen - Provinz Oberschlesien.svg Śląsk 15 (3)
1932–1939 II Rzeczpospolita Polska 28 (9)
1934–1939 Flagge Preußen - Provinz Oberschlesien.svg Górny Śląsk 7 (4)
W sumie: 50 (16)
Kariera trenerska
Lata Drużyna
1948 Rymer Niedobczyce
1949 Ruch Chorzów
1950 Piast Gliwice
1950–1954 Górnik Zabrze
1954–1978 Górnik Zabrze (młodzież)
1957 Górnik Świętochłowice
1957–1958 ŁTS Łabędy
1960 Piast Gliwice
1961 Ruch Chorzów
1967 Górnik 09 Mysłowice
1972 Stal Zabrze (juniorzy)
Odznaczenia
Krzyż Zasługi (II RP)

Przez znaczny okres trwania kariery związany był z Ruchem Chorzów. W 1926 roku rozpoczął treningi w zespole juniorów, w sezonie 1929 natomiast włączono go do kadry pierwszego zespołu. Występował w Ruchu do momentu wybuchu II wojny światowej i zdobył z nim pięciokrotnie mistrzostwo Polski (1933, 1934, 1935, 1936, 1938). W latach 1939–1941 grał w utworzonym przez władze okupacyjne klubie Bismarckhütter SV. W czasie wojny podpisał trzecią listę narodowościową i został wcielony do Wehrmachtu. Stacjonował w tym czasie na terenach Holandii, Belgii oraz Francji. W 1944 roku trafił do niewoli, po czym jako jeniec zgłosił się do służby w Polskich Siłach Zbrojnych i otrzymał przydział do Sił Powietrznych. Wodarz był podoficerem–instruktorem wychowania fizycznego w bazie Newton, gdzie powrócił do gry w piłkę nożną w polskiej lotniczej drużynie RAF Newton Notts. W latach 1945–1946 był zawodnikiem szkockiego zespołu Fraserburgh FC. Na początku 1946 roku wrócił do Ruchu, w którym zakończył karierę piłkarską i został trenerem. Posiadał uprawnienia instruktora piłki nożnej, trenera II i I klasy. Pracował jako szkoleniowiec Rymera Niedobczyce, Ruchu Chorzów, Piasta Gliwice, Górnika Zabrze, Górnika Świętochłowice, ŁTS–u Łabędy, Górnika 09 Mysłowice oraz młodzieżowych zespołów Górnika i Stali Zabrze.

Kariera piłkarskaEdytuj

Młodość i początki kariery (1913–1930)Edytuj

Gerard Wodarz urodził się 10 sierpnia 1913 w Hajdukach Wielkich w rodzinie Heleny z d. Mak i Jana[2][3]. Ociec służył w wojsku pruskim i zginął pod Tannenbergiem w 1914 roku[4]. W młodości Wodarz uczestniczył w rozgrywkach klubów ulicznych i należał do zespołu „Świętej Jadwigi”. Następnie trenował pod opieką nauczyciela szkolnego, który przeniósł mecze uliczne na hałdę Kalina. W wieku dwunastu lat rozpoczął treningi w juniorach Ruchu Chorzów. Dwa lata później drużynę rezerw rozwiązano, wskutek czego piłkarze utworzyli klub Haller Chorzów. Wywołało to konieczność utworzenia nowej drużyny rezerw z dotychczasowych juniorów. Wodarz zasilił zespół mając czternaście lat i występował na pozycji lewoskrzydłowego. Po pół roku wystąpił w meczu towarzyskim seniorów przeciwko BBTS–owi Bielsko-Biała, w którym zdobył bramkę po strzale z dystansu. W 1929 roku uczestniczył w barwach Ruchu w tygodniowym turnieju w Gdańsku[5]. 1930 roku ukończył Koedukacyjną Szkołę Handlową w Hajdukach Wielkich[3].

Ruch Chorzów (1929–1939)Edytuj

Wodarz został włączony do seniorów Ruchu Chorzów w sezonie 1929. W czasie wyjazdowego meczu z Pogonią Lwów (4:3, 16 czerwca 1929) pełnił rolę rezerwowego bramkarza[5]. Ligowy debiut zanotował 7 lipca 1929 podczas przegranego 1:4 spotkania przeciwko Warszawiance, mimo iż był wówczas zawodnikiem nieuprawnionym do występów w lidze. Wymogiem było ukończenie szesnastego roku życia, natomiast Gerardowi brakowało do zrealizowania kryteriów kilku tygodni[6]. Wodarz opuścił boisko w 84. minucie meczu, który był jednocześnie jego jedynym rozegranym pojedynkiem w sezonie[7]. Na zakończenie rozgrywek Ruch zajął dziesiąte miejsce w tabeli[8].

18 maja 1930 Wodarz zanotował asystę przy bramce Józefa Soboty w spotkaniu przeciwko Garbarni Kraków (2:2)[9][10]. W wygranej konfrontacji z Polonią Warszawa (2:1, 25 maja 1930) strzelił debiutanckiego gola dla Ruchu[11]. W domowym meczu z ŁKS–em Łódź (4:0, 8 czerwca 1930) asystował przy bramce zdobytej przez Teodora Peterka[12]. Wodarz jako jedyny zawodnik drużyny wystąpił we wszystkich dwudziestu trzech kolejkach ligowych[11]. Sezon przypieczętował czterema strzelonymi bramkami, dzięki czemu był trzecim najlepszym strzelcem zespołu[13]. Ruch zakończył sezon 1930 na ósmym miejscu[6].

 
Ruch Chorzów przed meczem z Wisła Kraków (4:1, 29 kwietnia 1934). Wodarz drugi od prawej w górnym rzędzie.

W sezonie 1931 Ruch zajął na zakończenie sezonu piąte miejsce w tabeli ligowej[6]. Wodarz był jednym z czterech zawodników drużyny, obok Konrada Kusza, Karola Dziwisza i Jan Badury, którzy wystąpili we wszystkich dwudziestu dwóch meczach w pełnym wymiarze czasowym. Był autorem sześciu strzelonych goli w rozgrywkach ligowych, przez co został trzecim najlepszym strzelcem zespołu[14][13]. W wygranym meczu towarzyskim przeciwko AKS–owi Chorzów (9:3, 26 grudnia 1931) zdobył trzy bramki[15].

W maju 1932 roku Wodarz tryumfował z Ruchem w towarzyskim turnieju, który w czasie święta Zielonych Świątków zorganizował AKS Chorzów. W finałowym pojedynku z Meteorem Praga strzelił dwa gole[16][17]. W rozgrywkach ligowych sezonu 1932 Ruch przegrał trzy ostatnie kolejki ligowe, przez co zajął w tabeli siódme miejsce[6]. Wodarz był jedynym zawodnikiem w drużynie, który rozegrał wszystkie dwadzieścia dwa mecze w pełnym wymiarze czasowym. Sezon zakończył z sześcioma zdobytymi bramkami w rozgrywkach ligowych, dzięki czemu był drugim najlepszym strzelcem w szeregach zespołu[18][13].

W sierpniu 1933 roku Wodarz zanotował asystę przy jednej z bramek zdobytych przez Alfreda Gwosdzia w wygranym spotkaniu przeciwko Pogoń Lwów (5:,1 13 sierpnia 1933)[19]. W rozegranym tydzień później przegranym meczu rewanżowym (7:1, 20 sierpnia 1933) doznał kontuzji, którą prasa określiła mianem nadłamania nogi[20]. Wodarz był jednym z czterech zawodników drużyny, obok Eryka Kurka, Karola Dziwisza i Huberta Wadasa, którzy wystąpili we wszystkich dwudziestu meczach w pełnym wymiarze czasowym. W rozgrywkach ligowych był autorem dwóch strzelonych goli[21]. Ruch zajął w sezonie 1933 pierwsze miejsce w tabeli, dzięki czemu zdobył pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski[22].

 
Wodarz (z prawej) w roli kapitana podczas losowania boiska przed meczem z ŁKS–em Łódź w 1935 roku.

W maju 1934 roku podczas wygranego spotkania z Pogonią Lwów (1:5, 1 lipca 1934) Wodarz opuścił boisko z powodu kontuzji[23]. Był jednym z dwóch zawodników drużyny, obok Ernesta Wilimowskiego, którzy wystąpili we wszystkich dwudziestu jeden meczach ligowych. Sezon zakończył z dorobkiem dziesięciu strzelonych goli i był trzecim najlepszym strzelcem zespołu[21][13]. Ruch obronił w sezonie 1934 tytuł mistrza Polski[24].

W 1935 roku Wodarz przejął po Janie Badurze funkcję kapitana drużyny i sprawował ją do końca sezonu[25]. W wyniku kontuzji opuścił w czerwcu dwa spotkania z Legią Warszawa (6:0, 20 czerwca 1935 i 1:0, 23 czerwca 1935) i pojedynek z Garbarnią Kraków (1:1, 30 czerwca 1935)[26][27]. Do pełnej dyspozycji wrócił na rozgrywany w lipcu na mecz z Wartą Poznań (3:1, 7 lipca 1935)[28]. Będąc na zgrupowaniu reprezentacyjnym, nabawił się pod koniec miesiąca kolejnej kontuzji[29]. W ligowym spotkaniu przeciwko ŁKS–owi Łódź (5:0, 22 września 1935) zaliczył asystę przy jednej z bramek strzelonych przez Teodora Peterka[30]. Pod koniec października zachorował na anginę, przez co nie zagrał w meczu z Garbarnią Kraków (1:0, 27 października 1935)[31]. Ruch obronił tytuł mistrzowski zdobyty w poprzednim roku[32][33]. Wodarz zagrał w czternastu meczach ligowych. Rozgrywki zakończył z dorobkiem czterech strzelonych bramek[26].

 
Wodarz w fotografii portretowej jako piłkarz Ruchu

W 1936 roku Wodarz rozpoczął służbę wojskową w 75. Pułku Piechoty w Hajdukach Wielkich[34]. W kwietniu drużyna Ruchu jechała na wielkanocne tournée do Niemiec, gdzie miała rozegrać mecze z Sportfreunde Halle, Drezdner SC i Fortuną Lipsk. Zgodę na udział Wodarza w zawodach musiały wydać władze jednostki wojskowej, gdyż ten nie został wówczas zaprzysiężony[35]. Gerard otrzymał aprobatę i zagrał we wszystkich meczach towarzyskich, zaś w zremisowanej konfrontacji z Sportfreunde Halle (2:2, 10 kwietnia 1936) oraz zwycięskiej przeciwko Dresdner SC (1:0. 13 kwietnia 1936) strzelił po jednym golu[36][37][38]. W sierpniu Wodarz strzelił trzy bramki w wygranym spotkaniu reprezentacyjnym przeciwko Wielkiej Brytanii (4:5, 8 sierpnia 1936), który był rozgrywany w ramach ćwierćfinału igrzysk olimpijskich w Berlinie[39]. Po zakończeniu rywalizacji, Caffel Kirby złożył propozycję transferu piłkarza do jednego z klubów angielskich, w którym był menedżerem. Anglik zaproponował polskim władzom piłkarskim i Ruchowi tytułem odstępnego dziesięć tysięcy funtów szterlingów[40]. W wygranym pojedynku ligowym z Dębem Katowice (2:1, 20 września 1936), Wodarz asystował przy golu strzelonym przez Ernesta Wilimowskiego[41]. W spotkaniu przeciwko Garbarni Kraków (6:1, 18 października 1936) zdobył hat tricka oraz zaliczył asystę przy jednej z bramek Wilimowskiego[42][43][44]. W listopadzie reprezentował Ligę Polską w wygranym meczu o Puchar Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ze Stanisławowem (1:5, 8 listopada 1936), któremu strzelił bramkę wyrównującą na 1:1 oraz przegranym pojedynku z Krakowem (5:3 pd., 15 listopada 1936)[45][46]. Sezon 1936 Ruch zakończył kolejnym tytułem mistrza Polski[32]. Wodarz był jednym z trzech zawodników drużyny, obok Eryka Tatusia i Edmunda Giemsy, którzy wystąpili we wszystkich osiemnastu meczach ligowych w pełnym wymiarze czasowym. Sezon przypieczętował dziewięcioma zdobytymi bramkami, dzięki czemu był drugim najlepszym strzelcem zespołu[44][13].

W lutym 1937 roku drużyna Ruchu rozegrała towarzyskie spotkanie z Iskrą Siemianowice (1:12, 28 lutego 1937), w którym Wodarz zdobył hat tricka[47]. We wrześniu zakończył służbę wojskową w 75. Pułku Piechoty w Hajdukach Wielkich[48]. Pod koniec października Wodarz pojechał z reprezentacją Ligi Polskiej na towarzyski turniej do Francji. Zagrał w wygranym meczu przeciwko Francji Północnej (1:2, 31 października 1937) i spotkaniu finałowym z FC Bologną, która pokonała swojego rywala w eliminacjach, reprezentację Ligi Francuskiej. Liga Polska tryumfowała w turnieju po wysokim zwycięstwie nad Bolognią (5:1, 1 listopada 1937), zaś Wodarz wyróżnił się w tej konfrontacji licznymi dośrodkowaniami, strzałami i przeprowadzonymi akcjami[49][50][51]. Po zakończeniu turnieju Wodarz był zamieszany w aferę, która dotyczyła podpisania profesjonalnych kontraktów z drużyną Racingu Club przez polskich piłkarzy. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak Ernest Wilimowski i Wilhelm Góra wrócili pijani do hotelu, zamieszkałego przez reprezentację Ligi Polskiej. W kieszeni Ernesta Wilimowskiego znaleziono umowę, która miała być podpisana przez Wodarza[52]. Prasa podała informacje, jakoby zawodnik miał paść ofiarą żartu kolegów z drużyny którzy w czasie podpisywania kontraktu zapewnili kierowników Racingu Club, że Wodarz również zasili ich klub[53]. Fakt, że Gerard został wciągnięty do sprawy bez wyraźnej wiedzy potwierdził piłkarz Antoni Gałecki, biorący udział w turnieju[54]. Wodarz wydał oświadczenie, w którym zaznaczył, że nie brał udziału w aferze związanej z podpisaniem kontraktów[55]. Ruch nie obronił tytułu mistrzowskiego z poprzedniego roku i zajął na zakończenie rozgrywek ligowych trzecie miejsce w tabeli[32]. Wodarz był jednym z trzech zawodników drużyny, obok Edmunda Giemsy i Ernesta Wilimowskiego, którzy wystąpili we wszystkich szesnastu meczach w pełnym wymiarze czasowym. Sezon zakończył ze sześcioma strzelonymi golami[56].

„Na dziesiątym miejscu klasyfikujemy Wodarza z mistrzowskiego zespołu piłkarskiego Polski. Grał on wielokrotnie w reprezentacji krajowej i śląskiej, a za granicą jest jednym z najbardziej popularnych naszych graczy.”
Kurier Wieczorny o wyborze Wodarza do dziesiątki najlepszych sportowców na Śląsku[57]

W lutym 1938 roku został powołany na towarzyskie spotkania Polski Zachodniej z Francją Północną[58]. W drugim pojedynku między tymi reprezentacjami (4:2, 21 lutego 1938) doznał kontuzji[58]. W lipcu wystąpił w przegranym meczu ćwierćfinałowym o Puchar Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (7:1, 17 lipca 1938), w którym reprezentacja Śląska podejmowała późniejszego tryumfatora rozgrywek, kadrę Lwowa[59]. W sierpniu zaliczył asystę przy bramce strzelonej głową przez Pawła Malcherka w wygranym spotkaniu ligowym przeciwko AKS–owi Chorzów (1:4, 28 sierpnia 1938)[60]. W sezonie 1938 Ruch odzyskał tytuł mistrzowski[32]. Wodarz zagrał w siedemnastu kolejkach ligowych i zdobył trzy bramki. Jedynym meczem, w którym nie wystąpił był mecz Ruchu z ŁKS–em Łódź (2:2, 3 lipca 1938)[61]

W styczniu 1939 roku Wodarz został sklasyfikowany w kategorii mężczyzn na dziesiątym miejscu plebiscytu zorganizowanego przez gazetę Kurier Wieczorny na najlepszego śląskiego sportowca za poprzedni rok[57]. Ze względu na wybuch II wojny światowej rozgrywki ligowe w sezonie 1939 nie zostały ukończone. Wodarz rozegrał ostatni mecz w barwach Ruchu przed okupacją 20 sierpnia 1939 przeciwko Warcie Poznań (5:2). W niedokończonych rozgrywkach strzelił jedną bramkę[61].

Okres II wojny światowej (1939–1946)Edytuj

Dwa dni po wybuchu II wojny światowej niemieckie władze okupacyjne zlikwidowały Ruch Chorzów[62]. Wodarz, podobnie jak inni sportowcy z Hajduk Wielkich, wziął udział w kampanii wrześniowej[63]. Zmobilizowany został 24 sierpnia 1939 do 75. Pułku Piechoty 23. Dywizji Piechoty wchodzącej w skład Grupy Operacyjnej „Śląsk”. Po dwóch dniach walki z wojskiem niemieckim, jego oddział wycofał się do Krakowa i dalej do Pacanowa. Po przekroczeniu Wisły pułk stał się częścią Armii „Lublin” i uczestniczył w walkach o zajęcie Tomaszowa Lubelskiego, który miał być pomostem w drodze na Lwów. W wyniku problemów z zaopatrzeniem oraz przy przeważającej sile najeźdźcy, oddziały starały przebić się na południe poprzez rozproszenie. Pułk Wodarza skapitulował 21 września 1939 we wsi Łówcza[64]. Następnego dnia Wodarz dostał się do niewoli niemieckiej pod Przeworskiem, jednak uciekł z transportu jeńców na stacji Kraków Płaszów. Przez pewien czas ukrywał się, po czym został zatrzymany w Gliwicach. Ze względu na polskie pochodzenie władze niemieckie pozbawiły go pracy w hucie i przyznały mu dziewięć marek zasiłku tygodniowego. W listopadzie 1939 roku powołano Bismarckhütter Sport Vereinigung 1899 e.V, dla którego grała część przedwojennych piłkarzy Ruchu. Wodarz był zmuszony występować w BSV, gdyż w przeciwnym razie utraciłby zasiłek i szansę na powrót do pracy w hucie. W barwach nowego zespołu zadebiutował podczas przegranego meczu przeciwko Turn-und Sport Lipine (1:2, 19 listopada 1939). Po jego podaniu honorową bramkę w tym spotkaniu strzelił Teodor Peterek[63]. Po roku gry Wodarz otrzymał etat w hucie, którą okupanci przemianowali na Hutę Bismarcka, nie na dawnym stanowisku pracownika umysłowego, lecz w dziale produkcji. Do momentu wprowadzenia BSV do Gauligi Górnego Śląska można potwierdzić co najmniej cztery spotkania grupowe sezonu 1939/1940, pięć meczów w następujących po nich eliminacjach, dziewięć pojedynków w 1. Klasse w następnym roku oraz dwa spotkania barażowe przeciwko RSG Myslowitz, w których wystąpił Wodarz. Do siatki rywali trafił w tym czasie przynajmniej dwunastokrotnie[a]. W rozgrywkach Gauligi Gónego Śląska wystąpił na przestrzeni trzech sezonów w szesnastu meczach i strzelił osiem goli[64]. W 1940 roku stanął przed komisją poborową i został wcielony do Wehrmachtu. W styczniu 1942 roku podpisał trzecią listę narodowościową, po czym trafił na szkolenie w koszarach mieszczących się w Phalsbourg na terenach Alzacji-Lotaryngii[65]. W tym czasie spędził trzy miesiące w szpitalu, ponieważ został celowo kopnięty w kolano przez niemieckiego oficera, który dowiedział się o polskich korzeniach piłkarza[66]. Od 12 lipca 1942 pełnił służbę frontową w 4. Kompani 146. Pułku Piechoty uformowanym w Bitche. W sierpniu stacjonował na terenach Antwerpii, zaś w listopadzie krótko we Vlissingen. Następnie został przeniesiony z powrotem do Antwerpii, gdzie sprawował funkcję czwartego pisarza kompanijnego[65][66]. W lutym 1944 roku zagrał gościnne w przegranym 1:2 meczu przeciwko Germanii Königshütte[67]. Wodarz przebywał w tym czasie na urlopie z wojska i na prośbę kolegów zdecydował się wystąpić w spotkaniu, którego wygranie dałoby tytuł mistrza Śląska w sezonie 1943/1944[66]. Od 1 czerwca 1944 przebywał na froncie zachodnim jako żołnierz 7. kompanii 127. pułku grenadierów, który wchodził w skład 48. Dywizji Piechoty. Ochraniał w tym czasie wybrzeże w rejonie Ostendy. 27 sierpnia 1944 podczas bombardowań w rejonie Valence-en-Brie zdezerterował, po czym trafił do niewoli. Posiadał wówczas stopień Obergefreitera[68][65]. Wodarz został skazany na rozstrzelanie po tym, jak zatrzymano go w niemieckim mundurze. Ostatecznie uniknął śmierci, ponieważ miał w nim zaszyty polski paszport i wizę francuską z 1938 roku[66]. Jako jeniec wojenny zgłosił się do służby w Polskich Siłach Zbrojnych i został przydzielony do Sił Powietrznych. Wodarz został podoficerem–instruktorem wychowania fizycznego w bazie Newton, gdzie mieściła się szkoła pilotażu podstawowego 16. SFTS. W 1945 roku powrócił do gry w piłkę nożna w polskiej lotniczej drużyny RAF Newton Notts, zaś w latach 1945–1946 był zawodnikiem szkockiego zespołu Fraserburgh FC. Służbę w wojsku zakończył w polskim stopniu plutonowego i brytyjskim Sergeanta[68].

Powrót do Ruchu Chorzów (1946–1947)Edytuj

Wodarz wrócił do Polski na początku stycznia 1946 roku[69]. Drużynę Ruchu Chorzów, która występowała w rozgrywkach śląskiej A klasy, wzmocnił przed rozpoczęciem rundy rewanżowej sezonu 1945/1946[70]. Na początku marca zagrał w pierwszym spotkaniu w barwach Ruchu po zakończeniu II wojny światowej. Wystąpił w przegranym 4:2 meczu towarzyskim z Koszarawą Żywiec[71]. Oficjalny pojedynek rozegrał przeciwko Siemianowiczance (3:3, 17 marca 1946) i przypieczętował go zdobyciem bramki[72]. Na przełomie kwietnia i maja dostał pracę w hucie Batory[69]. Zespół nie zagrał w spotkaniach o mistrzostwo Śląska, ponieważ mistrzem grupy, w której grał Ruch został Rymer Niedobczyce[73].

Sezon 1946/1947 Wodarz rozpoczął od strzelenia bramki w wygranym spotkaniu przeciwko RKS–owi Łagiewniki (1:7, 27 października 1946)[74]. Ruch zwyciężył swoją grupę w rozgrywkach śląskiej A klasy, zaś Wodarz był autorem dziesięciu goli[75][72]. Latem 1947 roku Ruch tryumfował w finałach mistrzostw Śląska, dzięki czemu otrzymał możliwość gry w eliminacjach międzyokręgowych o wejście do I ligi[75]. Po ich zwyciężeniu, drużyna przystąpiła do eliminacji krajowych o wejście do I ligi, w których Wodarz wystąpił w jednym spotkaniu[76][77]. We wrześniu został wypożyczony do AKS–u Chorzów na mecz towarzyski z SK Liben Praga. Podyktowane było to brakami kadrowymi AKS–u, którego pięciu piłkarzy otrzymało powołania do reprezentacji Polski[78].

Kariera reprezentacyjnaEdytuj

Reprezentacja PolskiEdytuj

 
Powitanie piłkarzy biorących udział w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie przez zarząd ŁKS–u Łódź. Wodarz pierwszy z prawej.

Wodarz był reprezentantem Polski w latach 1932–1939. Wystąpił w tym czasie w dwudziestu ośmiu meczach i zdobył dziewięć bramek[79]. Zadebiutował w kadrze prowadzonej przez selekcjonera Józefa Kałużę w wygranym spotkaniu towarzyskim przeciwko Rumunii (0:5, 2 października 1932), w którym zanotował asystę przy bramce strzelonej na 0:2 przez Józefa Nawrota[80][81]. Pierwszego gola w barwach narodowych zdobył w meczu z Łotwą (2:6, 14 października 1934). Wodarz zaliczył w tej konfrontacji jeszcze dwa trafienia, dzięki czemu skompletował hat tricka[82]. Karierę reprezentacyjną zakończył po zremisowanym pojedynku z Belgią (3:3, 27 maja 1939)[83].

Letnie Igrzyska Olimpijskie 1936Edytuj

O udziale reprezentacji Polski na letnich igrzyskach olimpijskich w Berlinie poinformował zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej na posiedzeniu, które miało miejsce 15 czerwca 1936. Obóz przygotowawczy do turnieju rozpoczął się 6 lipca na Stadionie Wojska Polskiego w Warszawie. Powołanie otrzymało trzydziestu sześciu graczy, wśród których znalazł się Wodarz[84][85]. Reprezentacja rozegrała w czasie przygotowań cztery spotkania towarzyskie. W dniach 11–12 lipca kadra zagrała dwa sparingi z Wackerem Wiedeń[86]. Wodarz wystąpił w wygranym meczu rozegranym drugiego dnia (3:1, 12 lipca 1936) i został uznany za najlepszego piłkarza na boisku[87]. Kolejne dwa pojedynki kontrolne, mające decydować o definitywnym ustaleniu składu olimpijskiego, odbyły się w dniach 18–19 lipca. Przeciwnikiem reprezentacji Polski była węgierska drużyna Phöbus Budapeszt[88]. Wodarz zagrał w drugim meczu i strzelił w nim trzy bramki (4:4, 19 lipca 1936)[89]. Po zakończeniu przygotowań zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej zatwierdził przedstawioną przez kapitana związkowego Józefa Kałużę listę osiemnastu olimpijczyków, pośród których był Wodarz[88][90].

„Wszystko mi się w tym meczu udawało. Oddawałem centry dokładnie moim kolegów, a dwie bramki strzelone przeze mnie do przerwy były, jak to określili obserwatorzy, majstersztykiem”
– Wodarz o swoim występie przeciwko Wielkiej Brytanii[91]

Na letnich igrzyskach olimpijskich w Berlinie reprezentacja Polski była prowadzona przez selekcjonera Kurta Otto i kapitana związkowego Józefa Kałużę[90]. Wodarz złożył ślubowanie w przerwie spotkania Ruchu Chorzów z Wartą Poznań (1:1, 29 września 1935), zaś na turnieju olimpijskim zagrał we wszystkich czterech meczach[92][93]. W wygranym spotkaniu 1/8 finału przeciwko amatorskiej reprezentacji Węgier (0:3, 5 sierpnia 1936) zdobył w drugiej połowie gola[94]. W zwycięskim meczu ćwierćfinałowym przeciwko amatorskiej kadrze Wielkiej Brytanii (4:5, 8 sierpnia 1936) strzelił hat tricka[93][95]. Wodarz wystąpił w przegranym półfinale z amatorską reprezentacją Austrii (1:3, 11 sierpnia 1936) oraz meczu o trzecie miejsce przeciwko Norwegii (2:3, 13 sierpnia 1936), w którym zdobył bramkę na 1:0 wykorzystując podanie Waleriana Kisielińskiego z rzutu rożnego[96][97][98]. W klasyfikacji na najlepszego strzelca turnieju zajął trzecie miejsce[95].

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 1938Edytuj

 
Reprezentacja Polski na MŚ w 1938 przed meczem z Brazylią. Wodarz trzeci od lewej.

W eliminacjach do mistrzostw świata we Francji reprezentacja Polski zmierzyła się w dwumeczu z Jugosławią. W pierwszym spotkaniu, które zwyciężyli Polacy (4:0, 10 października 1937), Wodarz zainicjował akcję, po której Leonard Piontek strzelił bramkę na 1:0[99]. Przygotowania do rewanżu rozpoczęły się w grudniu 1937 roku od dwumiesięcznego obozu zimowego, na który powołanie otrzymał Wodarz[100]. W marcu 1938 roku uczestniczył w zgrupowaniu reprezentacji w Warszawie i wystąpił w przegranym sparingu przeciwko miejscowej Polonii (1:7, 22 marca 1938)[101]. W kwietniu zagrał w przegranym meczu rewanżowym z Jugosławią (1:0, 3 kwietnia 1938) i dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu w dwumeczu awansował z reprezentacją do turnieju głównego[102].

Przed wyjazdem na turniej olimpijski, kadrowicze uczestniczyli w tygodniowym obozie przygotowawczym w Wągrowcu[103][104]. Reprezentacja Polski była prowadzona przez selekcjonerów Mariana Spoidę i Tadeusza Forysia oraz kapitana związkowego Józefa Kałużę[105]. Wodarz zagrał w spotkaniu przeciwko Brazylii (6:5 pd., 5 czerwca 1938), która dzięki zwycięstwu wyeliminowała Polaków z dalszych rozgrywek[93]. Po zakończeniu mistrzostw świata trafił do zestawienia najlepszych piłkarzy turnieju na pozycji lewoskrzydłowego[106].

„Był (...) wyjątkowo dobrze usposobiony, miał niejednokrotnie piękne zagrania, a jego strzały na bramki prawie zawsze nosiły w sobie zarodek zdobycia gola.”
– Prasa o występie Wodarza w reprezentacji Górnego Śląska w marcu 1936 roku[57]

Reprezentacja ŚląskaEdytuj

Wodarz był reprezentantem Śląska w latach 1931–1947. Wystąpił w tym czasie w piętnastu meczach i zdobył trzy bramki. Zadebiutował w przegranym spotkaniu towarzyskim przeciwko reprezentacji Wrocławia (5:2, 25 października 1931)[107], zaś pierwszą bramkę strzelił w przegranej konfrontacji z Floridsdorfer AC (4:6, 8 grudnia 1936)[108]. W lipcu 1938 roku zagrał w ćwierćfinałowym meczu o Puchar Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w którym reprezentacja Śląska poniosła porażkę z Lwowem (7:1, 17 lipca 1938), późniejszym tryumfatorem rozgrywek[59]. W czasie okupacji wojennej wystąpił dla Śląska w trzech meczach towarzyskich, w których rywalami były drużyny Brandenburgii, Kraju Sudeckiego i Saksonii[109][110][111]. Ostatni pojedynek w barwach reprezentacji zagrał przeciwko Brnu (2:3, 21 czerwca 1947)[112].

Reprezentacja Górnego ŚląskaEdytuj

W latach 1924–1939 były rozgrywane mecze pomiędzy reprezentacjami Górnego i Opolskiego Śląska[113]. W wyniku powstań śląskich i plebiscytu na Górnym Śląsku region podzielono na część wschodnią i zachodnią, przez co reprezentacje nazywano także odpowiednio Śląskiem Polskim i Niemieckim[114][115]. Przez prasę konfrontacje te były określane mianem „małych meczów międzypaństwowych”[116][117][118]. Wodarz występował w reprezentacja Górnego Śląska w latach 1934–1939. Zagrał w tym czasie w siedmiu spotkaniach i zdobył cztery bramki. Zadebiutował w zremisowanym meczu rozegranym w Bytomiu (0:0, 18 marca 1934)[119], zaś pierwszą bramkę strzelił w wygranym pojedynku (9:1, 1 września 1935), który odbył się w Katowicach[116]. Ostatni raz w „małym meczu międzypaństwowym” wystąpił na początku 1939 roku. Górny Śląsk poniósł porażkę w pojedynku rozegranym w Bytomiu (5:3, 8 stycznia 1939), który był równolegle ostatnią rywalizacją reprezentacji pomiędzy sobą przed wybuchem II wojny światowej[120][121].

Kariera trenerskaEdytuj

W połowie sezonu 1948 Wodarz został trenerem pierwszoligowego Rymera Niedobczyce, który od siedmiu spotkań był bez trenera. Debiut na ławce trenerskiej zaliczył w przegranym meczu wyjazdowym z Cracovią (4:0, 1 sierpnia 1938), który był rozgrywany w ramach czternastej kolejki ligowej. Drużyna przejęta przez Wodarza zajęła na zakończenie rozgrywek trzynaste miejsce w tabeli i spadła z ligi[129]. Po dziesięciu kolejkach ligowych sezonu 1949 objął stanowisko trenera w Ruchu Chorzów, będącego wówczas bez szkoleniowca. Debiut Wodarza miał miejsce w konfrontacji z Lechem Poznań (8:4, 3 lipca 1949), zaś przepuszczenie ośmiu goli przez Rudolfa Szeję było ligowym rekordem Ruchu pod względem straconych bramek. Drużyna kierowana przez Wodarza zajęła na zakończenie sezonu ósme miejsce w tabeli, dzięki czemu uniknęła degradacji[130][131]. W 1950 roku uzyskał uprawnienia instruktora piłki nożnej i rozpoczął współpracę z Piastem Gliwice[3][132]. W październiku rozpoczął pracę w drugoligowym Górniku Zabrze. Równolegle sprawował opiekę nad drużyną juniorów, którą kontynuował do 1978 roku[133]. Na ławce trenerskiej Górnika zadebiutował w przegranym meczu towarzyskim przeciwko Ruchowi (2:4, 6 grudnia 1950), który rozegrano z okazji święta Barbórki[134]. W sezonie 1952 Górnik zajął szóste miejsce w tabeli ligowej, jednak ze względu na reorganizację rozgrywek spadł do III ligi[135][136]. W sezonie 1953 Wodarz poprowadził zabrzan do wygrania rozgrywek ligowych. Po zwycięskim dwumeczu barażowym z Gwardią Białystok i udanych eliminacjach grupowych, Górnik awansował z powrotem do II ligi[126][137][136]. W 1953 roku zespół juniorów, z którym współpracował, wywalczył mistrzostwo Śląska[138]. W końcu 1954 roku zakończył czteroletnią kadencję trenera Górnika, będącą najdłuższym nieprzerwanym stażem w historii klubu po za Ekstraklasą[126][133]. W sezonie 1957 roku był szkoleniowcem Górnika Świętochłowice, zaś w sezonie 1957/1958 ŁTS–u Łabędy, z którym awansował z klasy A do III ligi[139][140]. W sezonie 1960 ponownie prowadził Piasta, lecz w duecie z Jerzym Kubiakiem[132]. W 1961 roku uzyskał tytuł trenera II klasy i po raz drugi kierował piłkarzami Ruchu[3]. Ze względu na słabe wyniki stracił stanowisko po trzech kolejkach na rzecz Gerarda Cieślika[128]. W 1967 roku prowadził Górnik 09 Mysłowice[141]. W 1972 roku opiekował się drużyną juniorów Stali Zabrze, zaś cztery lata później zdobył tytuł trenera I klasy[3][142].

StatystykiEdytuj

Klubowe (1929–1939)Edytuj

Sezon Klub Liga Liga krajowa[1]
Meczów Bramek
1929 Ruch Chorzów I Liga 1 0
1930 Ruch Chorzów I Liga 23 4
1931 Ruch Chorzów I Liga 22 6
1932 Ruch Chorzów I Liga 22 6
1933 Ruch Chorzów I Liga 20 2
1934 Ruch Chorzów I Liga 21 10
1935 Ruch Chorzów I Liga 14 4
1936 Ruch Chorzów I Liga 18 9
1937 Ruch Chorzów I Liga 16 6
1938 Ruch Chorzów I Liga 17 3
1939 Ruch Chorzów I Liga 10 1
Razem 184 51

Reprezentacja PolskiEdytuj

Reprezentacja Rok Mecze Bramki
Polska 1932 1 0
1933 3 0
1934 5 3
1935 1 0
1936 5 3
1937 3 1
1938 8 2
1939 2 0
Ogólnie 28 9

Reprezentacja ŚląskaEdytuj

Reprezentacja Rok Mecze Bramki
Śląsk 1931 1 0
1932 1 0
1933 1 0
1934 0 0
1935 0 0
1936 2 1
1937 2 0
1938 2 1
1939 1 0
1940 1 0
1941 1 0
1942 0 0
1943 0 0
1944 0 0
1945 0 0
1946 2 1
1947 1 0
Ogólnie 15 3

Reprezentacja Górnego ŚląskaEdytuj

Reprezentacja Rok Mecze Bramki
Górny Śląsk 1934 1 0
1935 2 2
1936 1 2
1937 1 0
1938 1 0
1939 1 0
Ogólnie 7 4

SukcesyEdytuj

Ruch ChorzówEdytuj

TrenerskieEdytuj

WyróżnieniaEdytuj

Życie prywatneEdytuj

Wodarz był w związku małżeńskim z Łucją z d. Zorzycka, z którą miał czworo dzieci: Marcelinę, Krystynę oraz bliźniaków Mariana i Lucjana[3][164]. Jego szwagrem był Franciszek Zorzycki[164][1]. Z wykształcenia był księgowym. Pracował w hucie Batory oraz przedsiębiorstwie obrotu nabiałem Manna. Zmarł 8 listopada 1982 w Chorzowie i został pochowany na cmentarzu należącym do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy ul. Granicznej.

OdznaczeniaEdytuj

UwagiEdytuj

  1. Prasa podawała mało precyzyjne listy strzelców przy większej ilości goli, wymieniając tylko nazwiska bez przypisanej ilości bramek.
  2. W statystykach uwzględniono wyłącznie rozgrywki ligowe. W zestawieniu nie brano pod uwagę spotkań pucharowych i barażowych.

PrzypisyEdytuj

  1. a b c Gowarzewski (1945-1962) 2017 ↓, s. 207.
  2. Wryk 2015 ↓, s. 628.
  3. a b c d e f Sylwetki polskich olimpijczyków: Wodarz Gerard (1913–1982). PKOl. [dostęp 2005-10-03]. [zarchiwizowane z tego adresu (2005-05-14)].
  4. Gowarzewski, Czado 2010 ↓, s. 49.
  5. a b Gerard Wodarz: od szmacianki do olimpiady. Wspomnienia piłkarza. „Sport”. Nr 21, s. 4, 17 marca 1947. 
  6. a b c d Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 38.
  7. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 28–29.
  8. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 37.
  9. O mistrzostwo Ligi. „Górnoślązak”. Nr 117, s. 7, 21 maja 1930. 
  10. Ruch – Garbarnia 2:2 (0:1). „Polska Zachodnia”. Nr 135, s. 6, 20 maja 1930. 
  11. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 30–31.
  12. Pięknu sukces Ruchu. Ruch zwycięża Ł.K.S. Łódź 4:0 (0:0). „Polska Zachodnia”. Nr 152, s. 6, 11 czerwca 1930. 
  13. a b c d e Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 210.
  14. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 34–35.
  15. Ruch gromi Amatorski K.S. 9:3 (4:1). „Polska Zachodnia”. Nr 344, s. 2, 28 grudnia 1931. 
  16. Konieczny, Krawczyk, Gorzelany 1971 ↓, s. 42.
  17. Ruth Wielkie Hajduki zwyciężcą turnieju piłkarskiego w Król. Hucie.. Sensacyjna porażka zawodowców czeskich.. „Polska Zachodnia”. Nr 137, s. 2, 17 maja 1932. 
  18. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 36–37.
  19. Sensacyjna porażka Pogoni lwowskiej w W. Hajdukach. Ruch–Pogoń Lwów 5:1 (4:0). „Siedem Groszy”. Nr 222, s. 5, 15 sierpnia 1933. 
  20. Sromotna porażka Ruchu z Wielk. Hajduk we Lwowie. „Pogoń Lwów"–"Ruch” 1:1 (4:0). „Siedem Groszy”. Nr 229, s. 5, 22 sierpnia 1933. 
  21. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 40–41.
  22. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 39.
  23. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 42–43.
  24. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 48.
  25. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 101.
  26. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 44–44.
  27. Blady rewanż „Ruchu”. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 140, s. 7, 24 czerwca 1935. 
  28. Wilimowski i Wodarz grają dziś z „Wartą” w Poznaniu. „Siedem Groszy”. Nr 183, s. 2, 7 lipca 1935. 
  29. Gemza, Michalski, Wodarz i Mrozek kontuzjowani. „Siedem Groszy”. Nr 208, s. 7, 1 sierpnia 1935. 
  30. Renesans Ruchu. Ruch – Ł.K.S. 5:0 (2:0). „Siedem Groszy”. Nr 261, s. 6, 23 września 1935. 
  31. Drzazgi. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 262, s. 7, 25 października 1935. 
  32. a b c d Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 49.
  33. Ruch po raz trzeci mistrzem Polski! Denerwującą gra–agresywna postawa Cracovii–zajścia po meczu. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 286, s. 5, 18 listopada 1935. 
  34. Drzazgi. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 72, s. 7, 13 marca 1936. 
  35. Wyjazdy drużyn śląskich z zagranice. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 96, s. 5, 6 kwietnia 1936. 
  36. Ruch w Halle an der Saale. „Siedem Groszy”. Nr 100, s. 7, 10 kwietnia 1936. 
  37. Udana wyprawa Ruchu do Niemiec. Remis w Halle – Zwycięstwo w Dreźnie i Lipsku. „Siedem Groszy”. Nr 102, s. 6, 14 kwietnia 1936. 
  38. K. S. Ruch-Drezdner Sport Club 1:0 (1:0). „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 102, s. 6, 14 kwietnia 1936. 
  39. Dzień triumfu piłkarstwu polskiego. Polska-Anglia 5:4 (2:1). Martyna, Piec, Wodarz i God bohaterami meczu. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 216, s. 1, 9 sierpnia 1936. 
  40. Co to znaczy dobrze grać! Anglicy chcą kupić Wodarza. „Kurier Wieczorny”. Nr 9, s. 1, 9 sierpnia 1936. 
  41. Doskonała postawa Dębu. Katowiczanie ulegają mistrzowi niezasłużenie. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 258, s. 5, 21 września 1936. 
  42. Ruch po raz czwarty mistrzem Polski. Hajduczanie w dziesiątkę deklasują Garbarnię, wygrywając 6:1 (1:1). Wilimowski i Wodarz bohaterami spotkania. Peterek niesłusznie wykluczony. Ciekawy przebieg meczu. „Siedem Groszy”. Nr 287, s. 6, 19 października 1936. 
  43. Ruch gromi Garbarnię 6:1 (1:1). Wilimowski bohaterem meczu. „Przegląd Codzienny”. Nr 19, s. 8, 19 października 1936. 
  44. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 46–47.
  45. Liga–Stanisławów 5:1 (1:1). „Przegląd Codzienny”. Nr 41, s. 7, 10 listopada 1936. 
  46. Kraków spisał się dzielnie. Liga–Kraków 3:5. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 314, s. 6, 16 listopada 1936. 
  47. Mimo trzech bramkarzy Ruch wygrywa 12:1 (5:1). „Siedem Groszy”. Nr 60, s. 6, 1 marca 1937. 
  48. Co słychać w Ruchu?. „Nowiny Codzienne”. Nr 191, s. 8, 22 sierpnia 1937. 
  49. Mecze naszych piłkarzy we Francji. „Kurier Wieczorny”. Nr 298, s. 7, 3 listopada 1937. 
  50. Reprezentacja Ligi zwycięża Francję Północną 2:1. „Nowiny Codzienne”. Nr 252, s. 4, 3 listopada 1937. 
  51. Szczegóły pięknego zwycięstwa nad Bologną 5:1 (3:0). „Kurier Wieczorny”. Nr 301, s. 7, 2 listopada 1937. 
  52. Najlepsi piłkarze polscy zawodowcami? Wilimowski, Piontek, Wodarz i Góra w „Racing Clubie”. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 304, s. 7, 5 listopada 1937. 
  53. Duże wrażenie po ujawnieniu afery paryskiej. „Kurier Wieczorny”. Nr 304, s. 7, 5 listopada 1937. 
  54. Afera paryska: Gałecki o Wilimowskim i Górze. „Kurier Wieczorny”. Nr 305, s. 7, 6 listopada 1937. 
  55. Wodarz nie brał żadnego udziału w „występach”. „Kurier Wieczorny”. Nr 311, s. 8, 12 listopada 1937. 
  56. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 48–49.
  57. a b c d Klasyfikujemy najlepszych sportowców Śląska za rok 1938. Majowska–Sokół i Jędrysek–Giszowiec na czele. Wśród klubów na pierwszym miejscu Dąb. „Kurier Wieczorny”. Nr 8, s. 7, 8 stycznia 1939. 
  58. a b Druga porażka piłkarzy we Francji. Francja Północna–Polska Zachodnia 4:2 (1:2). Wodarz, Piontek i Nytz kontuzjowani – Stronniczy sędzia. „Kurier Wieczorny”. Nr 52, s. 7, 22 lutego 1938. 
  59. a b c W niedzielę dalsze walki o „Puchar Polski”. Składy drużyn. „Kurier Wieczorny”. Nr 184, s. 7, 12 lipca 1938. 
  60. 15.000 widzów na derbach piłkarskich Śląska.Ruch–A.K.S. 4:1 (2:0). „Kurier Wieczorny”. Nr 230, s. 6, 29 sierpnia 1938. 
  61. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 50–51.
  62. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 53.
  63. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 54.
  64. a b Kowoll 2019 ↓, s. 376.
  65. a b c Kowoll 2019 ↓, s. 377.
  66. a b c d Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 55.
  67. Ein dramatisches Spiel. BSV 99 – Germania 1:2 (0:1). „Der Oberschlesische Wanderer”. Nr 51, s. 3, 21 luty 1944. 
  68. a b Wojciech Zmyślony: Gerard Wodarz (pol.). [dostęp 2019-10-18].
  69. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 59.
  70. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 58.
  71. Koszarawa–Ruch 4:2 (0:0). „Sport”. Nr 10, s. 6, 11 marca 1946. 
  72. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 61.
  73. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 60.
  74. Łagiewniki–Ruch 1:7 (0:3). „Sport”. Nr 84, s. 6, 28 października 1946. 
  75. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 64.
  76. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 62–63.
  77. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 65.
  78. AKS bez pięciu „asów” rozgromił SK. Liben Praga 5:0 ale we Francji spodziewają się Czesi uzyskać lepsze winiki. „Sport”. Nr 69, s. 3, 1 września 1947. 
  79. Gowarzewski 1991 ↓, s. 171.
  80. Gowarzewski 1991 ↓, s. 96.
  81. Wczorajsza niedziela w sporcie. Polska–Rumuna 5:0 (4:0). „Siedem Groszy”. Nr 135, s. 2, 3 października 1932. 
  82. Gowarzewski 1991 ↓, s. 109.
  83. Gowarzewski 1991 ↓, s. 159.
  84. Gowarzewski 1991 ↓, s. 120.
  85. Olimpijski obóz piłkarski. „Nowiny Codzienne”. Nr 149, s. 8, 3 lipca 1936. 
  86. Dobosz 1977 ↓, s. 28.
  87. Team olimpijski–Wacker 4:4 (2:4). „Śląski Kurier Poranny”. Nr 189, s. 5, 13 lipca 1936. 
  88. a b Dobosz 1977 ↓, s. 29.
  89. Olimpijczycy–Phoebus 3:1 (2:1)!. „Śląski Kurier Poranny”. Nr 197, s. 7, 21 lipca 1936. 
  90. a b Gowarzewski 1991 ↓, s. 121.
  91. Dobosz 1977 ↓, s. 34.
  92. Śląscy olimpijczycy-piłkarze ślubują. „Siedem Groszy”. Nr 272, s. 8, 4 października 1935. 
  93. a b c Wryk 2015 ↓, s. 629.
  94. Polska–Węgry 3:0 (2:2). „Siedem Groszy”. Nr 214, s. 7, 6 sierpnia 1936. 
  95. a b Bajak 2019 ↓, s. 103.
  96. Gowarzewski 1991 ↓, s. 125.
  97. Gowarzewski 1991 ↓, s. 126.
  98. Polska-Norwegja 2:3 (2:2). Fatalny pech winowajcą przegranej. „Śląski Kurier Poranny”. Nr 221, s. 2, 14 sierpnia 1936. 
  99. Mecz o mistrzostwo świata. Polska–Jugosławia 4:0 (2:0). Piątek, Wostal i Wilimowski strzelcami. „Siedem Groszy”. Nr 281, s. 6, 11 października 1937. 
  100. Przygotowania piłkarzy do mistrzostw świata i olimpiady. 14-stu Ślązaków w „kadrze olimpijskiej”. „Siedem Groszy”. Nr 324, s. 7, 24 listopada 1937. 
  101. Niepomyślne horoskopy przed Belgradem. Repr. Polski–Polonia Warszawa 1:7 (1:4)!. „Kurier Wieczorny”. Nr 81, s. 7, 23 marca 1938. 
  102. Gowarzewski 1991 ↓, s. 142.
  103. Gowarzewski 1991 ↓, s. 146.
  104. 15-tu graczy polskich na mecz z Brazylia. „Siedem Groszy”. Nr 143, s. 7, 25 maja 1938. 
  105. Gowarzewski 1991 ↓, s. 147.
  106. a b Przed meczem Anglia–Kontynent. Czy Wilimowski wejdzie do reprezentacji Europy?. „Kurier Wieczorny”. Nr 169, s. 7, 24 czerwca 1938. 
  107. a b Śląsk przegrywa z Wrocławiem 2:5 (1:1). „Polska Zachodnia”. Nr 284, s. 3, 26 października 1931. 
  108. a b Niespodziewana porażka Repr. Śląska. F.A.C. Wiedeń–Repr. Śląska 6:4 (3:2). „Przegląd Codzienny”. Nr 70, s. 7, 9 grudnia 1936. 
  109. a b Kern Schlesier elf erringt halben erfolg. „Der Oberschlesische Wanderer”. Nr 2, s. 2, 2 stycznia 1940. 
  110. a b Schlesier schlug Sudetenland. „Der Oberschlesische Wanderer”. Nr 104, s. 3, 15 kwietnia 1940. 
  111. a b Kowoll 2019 ↓, s. 286.
  112. a b Bombardierzy zawiedli. Śląsk przegrał z Brnem. „Gazeta Robotnicza”. Nr 169, s. 4, 23 czerwca 1947. 
  113. Konieczny, Krawczyk, Gorzelany 1971 ↓, s. 286.
  114. Czado, Waloszek, Łastowiecki 2006 ↓, s. 6.
  115. a b Czado, Waloszek, Łastowiecki 2006 ↓, s. 89.
  116. a b c Nareszcie satysfakcja: Pobiliśmy Niemców w „małym meczu międzypaństwowym” na głowę!!. „Śląski Kurjer Poranny”. Nr 209, s. 6, 2 września 1935. 
  117. a b Mecz piłkarski Śląsk Polski–Śląsk Opolski. W Bytomiu tylko 3:1 dla Polaków. „Siedem Groszy”. Nr 61, s. 6, 2 marca 1936. 
  118. Kowoll 2019 ↓, s. 11.
  119. a b Polscy piłkarze remisują w Bytomiu. Polski Śląsk–Niemiecki Śląsk 0:0. „Siedem Groszy”. Nr 77, s. 6, 19 marca 1934. 
  120. a b Klęska polskich piłkarzy w Bytomiu. „Gazeta Robotnicza”. Nr 8, s. 2, 10 stycznia 193. 
  121. a b Konieczny, Krawczyk, Gorzelany 1971 ↓, s. 300.
  122. Gowarzewski (1945-1955) 2018 ↓, s. 58.
  123. Gowarzewski (1945-1955) 2018 ↓, s. 88.
  124. Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 36–37.
  125. Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 38–39.
  126. a b c Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 40.
  127. Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 42–43.
  128. a b Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 96–97.
  129. Gowarzewski (1945-1955) 2018 ↓, s. 59.
  130. Gowarzewski (1945-1955) 2018 ↓, s. 89.
  131. Gowarzewski, Waloszek 1995 ↓, s. 77.
  132. a b Piast Gliwice: Trenerzy Piasta 1945-2018 (pol.). [dostęp 2019-11-06].
  133. a b Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 196.
  134. Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 37.
  135. Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 42.
  136. a b Od klasy A do największego sukcesu. „Trybuna Robotnicza”. Nr 286, s. 4, 2 grudnia 1957. 
  137. Gowarzewski, Waloszek 1998 ↓, s. 44.
  138. Reflektorem na boiskach piłkarskich. „Trybuna Robotnicza”. Nr 294, s. 4, 9 grudnia 1953. 
  139. ŁTS Łabędy: Ludzie ŁTS–u (pol.). [dostęp 2019-11-01].
  140. Olimpijczycy. „Trybuna Robotnicza”. Nr 81, s. 4, 29–30 kwietnia 1967. 
  141. W niedzielę premiera. 370 piłkarzy mają do dyspozycji śląscy trzecioligowcy. „Trybuna Robotnicza”. Nr 101, s. 1, 5 kwietnia 1967. 
  142. Z wizytą w małych klubach. Stal Zabrze w cieniu Górnika. „Trybuna Robotnicza”. Nr 154, s. 4, 30 czerwca 1972. 
  143. Gowarzewski 1991 ↓.
  144. Historia polskiej piłki nożnej: Gerard Wodarz – profil Reprezentanta Polski (pol.). [dostęp 2019-11-04].
  145. Konieczny, Krawczyk, Gorzelany 1971 ↓, s. 294–300.
  146. Międzyokręgowe zawody piłkarskie Lwów–Śląsk. „Górnoślązak”. Nr 156, s. 4, 9 i 10 lipca 1931. 
  147. Śląsk–Lwów 3:1 (1:0). „Polska Zachodnia”. Nr 192, s. 2, 11 lipca 1931. 
  148. Sensacyjny mecz piłkarski Budapeszt–Śląsk odbędzie się jutro 12 bm. w Katowicach na boisku Pogoni. „Górnoślązak”. Nr 208, s. 4, 11 września 1933. 
  149. 90 minut wspaniałej gry w Wielkich Chajdukach. Śląsk–Kraków 4:0 (1:0). „Siedem Groszy”. Nr 140, s. 6, 9 grudnia 1936. 
  150. 4:2 wygrał Śląsk w Wiedniu. „Kurier Wieczorny”. Nr 95, s. 7, 7 kwietnia 1937. 
  151. Baskowie–Śląsk 4:3 (2:3). Imponująca gra Hiszpanów.. „Siedem Groszy”. Nr 157, s. 7, 10 czerwca 1937. 
  152. Gowarzewski, Czad 2010 ↓, s. 50.
  153. Śląsk–Wolverhampton 4:4. „Nowiny Codzienne”. Nr 114, s. 4, 20 maja 1938. 
  154. Gowarzewski, Czado 2010 ↓, s. 53.
  155. Kowoll 2019 ↓, s. 389.
  156. Kowoll 2019 ↓, s. 277.
  157. Zawody piłkarskie o puhar ś.p. Jóżefa Kałuży. Kraków–Śląsk 1:1 (0:0). Bramki strzelili: Matias dla Śląska a Różankowski dla Krakowa. „Gazeta Robotnicza”. Nr 119, s. 5, 6 maja 1946. 
  158. Śląsk–Gdańsk 4:1 (2:1). „Gazeta Robotnicza”. Nr 125, s. 6, 6 maja 1946. 
  159. Polscy piłkarze remisują w Niemczech. Niemcy Wschodnie–Polski Śląsk 3:3 (1:1). „Polonia”. Nr 3753, s. 4, 25 marca 1935. 
  160. Śląsk Opolski–Śląsk Polski 2:4 (0:2). „Siedem Groszy”. Nr 356, s. 6, 26 grudnia 1937. 
  161. Zwycięstwo które nikogo nie zadowoliło. Polski Śląsk–Opolski Śląsk 2:1 (0:0). „Kurier Wieczorny”. Nr 36, s. 6, 6 lutego 1938. 
  162. Gowarzewski, Czado 2010 ↓, s. 242.
  163. TVP Sport: Wybierz swoją Reprezentację 100-lecia! (pol.). [dostęp 2019-10-05].
  164. a b Gazeta Wyborcza: Legenda Ruchu Chorzów, jakiej dotąd nie znaliście (pol.). [dostęp 2010-04-19].
  165. Drobne wiadomości sportowe. „Kurier Wieczorny”. Nr 68, s. 7, 10 marca 1935. 
  166. Krzyże zasługi dla sportowców. „Kurier Wieczorny”. Nr 253, s. 7, 20 września 1938. 

BibliografiaEdytuj