Otwórz menu główne

Henryk Halkowski

polski historyk, publicysta i tłumacz
Henryk Halkowski
Grób Henryka Halkowskiego na nowym cmentarzu żydowskim w Krakowie

Henryk Halkowski (hebr. Cwi Hersz; ur. 27 grudnia 1951 w Krakowie, zm. 1 stycznia 2009 w Krakowie) – historyk, dziennikarz, publicysta i tłumacz, znawca chasydyzmu i historii krakowskiego Kazimierza[1].

Spis treści

ŻyciorysEdytuj

Urodził się w Krakowie w rodzinie żydowskiej. Jego matka Salomea była córką Hersza Barucha Engelberga, właściciela księgarni w Tarnobrzegu. Wywieziona na Syberię wraz z rodzicami, siostrą i siostrzeńcem, po wojnie zamieszkała w Krakowie. Pracowała jako księgowa. Ojciec Stanisław Halkowski (Salomon Hauchman), łodzianin, syn producenta tekstyliów Icchaka Hersza, więziony w dwunastu obozach na terenie Polski i Rzeszy, jako jedyny z rodziny przeżył Holokaust. Po wojnie pracował w Domu Książki.

Imię Henryk otrzymał na cześć swoich dwóch dziadków: Icchaka Hersza Hauchmana i Hersza Berucha Engelberga[2]. Henryk rozpoczął naukę w świeckiej Szkole Ćwiczeń nr 12 przy Liceum Pedagogicznym. Już jako dziecko, dzięki staraniom dziadka poznawał żydowską tradycję - chodził z nim na Kazimierz, uczestniczył w zajęciach szkoły Talmud Tora. Naukę kontynuował w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego. Studiował architekturę na Politechnice Krakowskiej (dyplom w 1978 roku) i filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim (dyplom w 1986 roku). 

W 1974 roku odbył podróż do Włoch, Hiszpanii, Niemiec i Anglii, podczas której pisał dziennik. W r. 1981 przez osiem miesięcy przebywał w Izraelu - poznawał kraj, uczył się języka, pracował w kibucu. Ten pobyt umocnił jego poczucie przynależności do tradycji i religii żydowskiej, a równocześnie uświadomił mu, że język polski, nie hebrajski, jest jego "językiem matczynym" a Polska jest krajem, poza którym nie mógłby żyć.

W latach 1986-1996 pracował jako sekretarz krakowskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Działając w klubie TSKŻ skupiał wokół siebie inteligentnych, młodych ludzi, dyskutujących o przyszłości odradzającego się w kraju żydowskiego życia. Owocem tych spotkań było zainicjowanie w r. 1988 krakowskiego Festiwalu Kultury Żydowskiej, z którym przez kilka lat współpracował.

Druga połowa lat osiemdziesiątych i następna dekada to czas jego ożywionej aktywności: wygłaszał odczyty, udzielał konsultacji, wypowiadał się na tematy dotyczące nie tylko historii i filozofii żydowskiej - poruszał problemy związane ze współczesnymi wydarzeniami, komentował zmiany zachodzące na Kazimierzu. Występował z wykładami zarówno w Centrum Kultury Żydowskiej, jak i w Klubie Inteligencji Katolickiej, zarówno w Krakowie, jak i w innych miastach. Uczestniczył w życiu religijnym Gminy Żydowskiej. Bywał w klubie Fundacji Ronalda E. Laudera, dla której tłumaczył teksty i współredagował gazetę. Obecny na Kazimierzu codziennie, odwiedzał galerie i kawiarnie artystyczne, także Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży, dla którego współtworzył program edukacyjny. Spotykał się z konserwatorami zabytków, dzielił się z nimi swoją wiedzą. Udzielał wywiadów, występował w filmach dokumentalnych.

Wybitny znawca myśli Abrahama Joshuy Heschela, był pierwszym tłumaczem jego książek na polski: Szabatu i Pańska jest ziemia. Wiele wykładów poświęcił temu filozofowi. Korespondował z jego córką Susannah Heschel, którą znał osobiście.

W latach dziewięćdziesiątych rozpoczął pracę nad adaptacją Opowieści rabina Nachmana z Bracławia (dla "polskich dzieci pod choinkę", jak mówił o tej książce). Do końca życia, do ostatnich dni studiował dzieło rabina Nachmana, przygotowując pełne wydanie jego Opowieści, z komentarzami rabinów, do których dodał własne. 

Był niezrównanym przewodnikiem, nie tylko w dosłownym rozumieniu tego słowa. Przyjeżdżano z całego świata, by z nim porozmawiać. Z tych spotkań nierzadko rodziły się przyjaźnie. Najbardziej cenił tę, która wiązała go z Grigorijem Kanowiczem. "Nie ma Krakowa bez Henryka Halkowskiego i nie ma Henryka Halkowskiego bez Krakowa" - taką dedykację umieścił pisarz na podarowanej mu książce.

Jego artykuły, eseje i przekłady ukazywały się począwszy od drugiej połowy lat osiemdziesiątych m.in. w "Fołks Sztyme", "Słowie Żydowskim", "Midraszu", "Znaku", "Więzi", "W Drodze", "Tygodniku Powszechnym", "Jewish Renaissance", "Krasnogrudzie", "Gazecie Krakowskiej".

Ważnym dla niego i dla współczesnych tekstem jest napisany w r. 2007 artykuł Idea Instytutu Aszkenazyjskiego w Krakowie, w którym postulował powołanie instytucji niezbędnej dla budowania tożsamości pozytywnej zarówno dla nieżydowskich i żydowskich mieszkańców miasta, jak i dla wszystkich Żydów aszkenazyjskich.

Zmarł na zawał serca. Został pochowany 5 stycznia na nowym cmentarzu żydowskim przy ulicy Miodowej w Krakowie[3].

PublikacjeEdytuj

  • 1998: Legendy z Żydowskiego Miasta na Kazimierzu pod Krakowem
  • 1999: Opowieści rabina Nachmana z Bracławia
  • 2000: Potęga obyczaju
  • 2003: Żydowskie życie
  • 2005: Żydzi w Krakowie. 700 lat historii (wraz z Michałem Rożkiem)
  • 2009: Żydowski Kraków. Legendy i ludzie

TłumaczeniaEdytuj

Henryk Halkowski był pierwszym w Polsce systematycznym znawcą myśli Abrahama Joshui Heschela[2]. Przetłumaczył z języka angielskiego dwie jego książki:

  • 1994: Szabat i jego znaczenie dla współczesnego człowieka
  • 1996: Pańska jest ziemia. Wewnętrzny świat Żyda w Europie Wschodniej

BibliografiaEdytuj

  • Jacek Balcewicz, Strażnik tradycji Kazimierza [w:] "Kraków" nr 1 (51), styczeń 2009.

PrzypisyEdytuj

  1. Zmarł Henryk Halkowski (pol.). [dostęp 2 stycznia 2009].
  2. a b Anna Pawlikowska: Zmarł Henryk Halkowski (pol.). [dostęp 3 stycznia 2009].
  3. Pogrzeb Henryka Halkowskiego (pol.). [dostęp 6 stycznia 2009].