Ideologia języka standardowego

zespół preskryptywnych postaw językowych i poglądów społecznych towarzyszących procesowi standaryzacji językowej

Ideologia języka standardowego, standardyzm językowy[1] (ang. standard language ideology, linguistic standardism[1]) – pojęcie wprowadzone przez Jamesa i Lesley Milroyów na określenie zespołu preskryptywnych postaw językowych i poglądów społecznych będących wynikiem procesu standaryzacji językowej[2]. Ich trzon tworzą z jednej strony powszechne (często wyidealizowane) koncepcje poprawności językowej, z drugiej – przekonanie o istnieniu jednej, „najlepszej” odmiany języka i nietolerancyjny stosunek do form od niej odrębnych[2][3][4].

Ideologia języka standardowego jest charakterystyczna dla społeczeństw europejskich; pewne jej wpływy zauważa się również w dyskursie profesjonalnych językoznawców[5][6][7], zwłaszcza w regionie Europy Wschodniej[6]. W społeczeństwach tych, zwanych kulturami języka standardowego, autorytatywni regulatorzy promują homogeniczność języka, stawiając sobie za cel ochronę mowy przed niepożądanymi odstępstwami[8]. Kwestionowanie zasadności tej ideologii lub tradycyjnych autorytetów jest natomiast postrzegane jako pogwałcenie narodowej tożsamości[9] lub próba wprowadzenia „językowego anarchizmu”[10]. Ideałom poprawności językowej przypisuje się bowiem status wartości narodowej[9].

Ideologia języka standardowego jest krytykowana ze względu na tkwiący w niej konserwatyzm i elitaryzm, związek z puryzmem językowym oraz uniwersalistyczne przypisywanie wartości różnym cechom i stylom językowym[11], przy propagowaniu oficjalnego standardu językowego jako wyższej formy języka (nie zaś np. jako pomocniczego środka komunikacji)[10].

CharakterystykaEdytuj

Rosina Lippi-Green definiuje to pojęcie jako: „stronniczość na rzecz abstrakcyjnego, wyidealizowanego, homogenicznego języka, który jest dyktowany i podtrzymywany przez instytucje o dominującej pozycji i który jako swój model określa język pisany, choć w największej mierze opiera się na języku mówionym wyższej klasy średniej”[12]. Ideologia języka standardowego podkreśla słuszność normalizacji językowej, często wiążąc to z pewnym imperatywem moralnym, nakazującym stosowanie jednolitego kodu we wszystkich sytuacjach społecznych[13], budując przy tym zniekształcony obraz języka i jego wariantywnej natury[14].

Anđel Starčević rozumie ideologię języka standardowego jako upowszechnioną postawę typowych użytkowników języka, która zakłada istnienie jednej „poprawnej” i „prawdziwej” odmiany języka, często w sensie absolutnym[15]. Formą tą jest z założenia dialekt standardowy, utożsamiany popularnie z całością języka[16] i postrzegany jako lepszy od form obiegowych (pod względem walorów logicznych, estetycznych i komunikacyjnych[16]). W społeczeństwach kierujących się ideologią standaryzacyjną panuje negatywny stosunek wobec najbardziej minimalnych różnic językowych[16], obiegowe formy języka są uważane za (zniekształcone[5]) pochodne języka standardowego[5][16], a pisana postać języka i styl formalny uchodzą za bardziej prawowite od postaci mówionej i stylu nieformalnego[16][17]. Pewne formy zróżnicowania są tolerowane jako tzw. „bogactwo dialektalne”, inne zaś postrzega się jako „katalog błędów”[18]. Idee standardyzmu bywają traktowane jako część tzw. kultury języka[19].

ZałożeniaEdytuj

James Milroy wyróżnia cztery elementy składowe ideologii języka standardowego[20]:

Poprawność językowaEdytuj

Istotną konsekwencją standaryzacji języka jest wykształcenie się i ugruntowanie w społeczeństwie idei poprawności językowej. W kulturach języka standardowego panuje powszechne, zwykle niekwestionowane przeświadczenie, że wśród używanych form językowych można wyróżnić elementy z gruntu poprawne, a także elementy błędne[20]. Ten obiegowy pogląd wyznawany jest przez znakomitą większość społeczeństwa, również przez ludzi wykształconych. Osoby kultywujące ideę poprawności językowej z reguły nie są świadome jej motywacji ideologicznej – uznają ją zwykle za zdroworozsądkową koncepcję, znajdującą oparcie w faktach lingwistycznych. Językoznawcy stoją natomiast na stanowisku, że sankcjonowane zasady normatywne nie są elementem zaszytym w języku, lecz konwencją wykształconą przez praktykę społeczną, pozbawioną zależności od lingwistycznych cech poszczególnych form językowych. James Milroy zaznacza, że rzekome argumenty ku wyższości lingwistycznej jednostek języka standardowego są dorabiane metodą post hoc, twierdząc przy tym, że sposób postrzegania różnych bytów językowych jest w rzeczywistości uzależniony od czynników pozajęzykoznawczych[21].

Polski językoznawca Karol Janicki zauważa ponadto, że przekonanie o dwubiegunowości rzeczywistości językowej (poprawny–niepoprawny) i absolutnej wyższości środków języka standardowego obecne jest nie tylko wśród laików, ale również wśród niektórych lingwistów[22]. Janicki określa tę postawę jako przejaw esencjalizmu[22].

Chorwacki językoznawca Mate Kapović określa preskryptywizm jako negatywne następstwo preskrypcji (kodyfikacji normatywnej), uznając ideologię języka standardowego za jego element konstytutywny. Definiuje on preskryptywizm jako praktykę, w której preskrypcję – polegającą na arbitralnym wyborze jednostek językowych i ich kodyfikacji dla celów praktycznych – usiłuje się przedstawić jako czynność naukową, próbując udowodnić wyższość sankcjonowanych elementów za pomocą argumentów lingwistycznych[23]. Sama preskrypcja ogranicza się do propagowania pewnego kodu językowego jako pomocniczego narzędzia komunikacji (do użytku oficjalnego bądź ponadregionalnego), preskryptywizm i ideologia języka standardowego polegają zaś na waloryzacji tego kodu jako wyższej, jedynej „prawidłowej” formy języka oraz sprzeciwianiu się jakimkolwiek formom wariantywności[24]. Praktykom tym towarzyszy bezpodstawne przeświadczenie, jakoby brak rygorystycznej standaryzacji językowej prowadził do komunikacyjnego nieładu[18].

Autorytety językoweEdytuj

Językoznawcy teoretycy stoją przeważnie na stanowisku, że język stanowi własność każdego rodowitego użytkownika (native speakera), postrzegając go jako zjawisko poznawcze, kształtujące się w ludzkim umyśle[25]. Zakłada się, że wszelkie kody językowe, bez względu na status społeczny ich użytkowników, są z natury oparte na złożonych zasadach, które istnieją niezależnie od wypracowania piśmiennictwa i oficjalnej kodyfikacji[26]. Ideologia języka standardowego nakazuje natomiast traktować język jako twór sterowany przez autorytatywne gremia (zwykle bliżej nieokreślone), odgórnie ustalające zasady poprawnościowe i dyktujące je użytkownikom. W kulturach zdominowanych przez tę ideologię spotyka się przekonanie, że wiedza językowa przyswojona w sposób naturalny jest niedoskonała, a o nabywaniu faktycznej znajomości języka zaczyna się mówić dopiero na etapie formalnej edukacji. Skodyfikowana postać języka utożsamiana jest wówczas z nim samym, przez co znajomość języka zrównywana jest ze znajomością wzorców dialektu standardowego, narzucanych zewnętrznie przez wydawnictwa normatywne (gramatyki, słowniki itd.)[25]. Przy spojrzeniach tych pojawia się zwykle przeświadczenie o postępującej „degeneracji” języka i niskiej jakości praktyki mownej, a także konieczności sprawowania pieczy nad językiem[27]. Można także zaobserwować procesy hipernormalizacji, podczas których w ramy kodyfikacyjne ujmuje się kosmetyczne przepisy stylistyczne, powodując oderwanie samego standardu od społecznych realiów i rzeczywistych potrzeb komunikacyjnych[28][29]. Popularne poradniki językowe sprzeciwiają się nawet takim wyrażeniom, które w powszechnym obiegu funkcjonują jako formy standardowe[30].

Dla kultur języka standardowego charakterystyczne jest również przypisywanie znaczenia normom ortograficznym przy jednoczesnym niezauważaniu ich umownego charakteru. Powszechne jest bowiem przeświadczenie, że o kształcie pisowni decydują obiektywne rozstrzygnięcia lingwistyczne[31]. Nie przewiduje się natomiast możliwości dostosowywania oficjalnej ortografii do różnych potrzeb komunikacyjnych, np. w celu osiągnięcia efektu stylistycznego, zaprezentowania realnej wymowy słów bądź nadaniu przekazowi cech nieformalności[32]. Pokutuje także przekonanie, że ustna produkcja językowa powinna odpowiadać konwencjom języka pisanego (unika się w niej powtórzeń, wprowadza się pisemne struktury zdaniowe itp.)[33].

Prestiż językowyEdytuj

Przyjmuje się, że główny wpływ na status normatywny różnych form językowych ma ich poważanie społeczne. James Milroy dla zobrazowania tego zjawiska podaje angielskie zdania „He was a man what didn’t believe nothing” i „He was a man who didn’t believe anything”, stwierdzając, że większość użytkowników angielszczyzny za lepsze uzna to drugie. Skodyfikowane konstrukcje gramatyczne cieszą się zatem większym prestiżem socjolingwistycznym od innych, pozbawionych aprobaty normatywnej. Milroy zauważa jednak, że prestiż nie jest wewnętrzną cechą danej formy lub odmiany językowej – decyduje o nim status socjoekonomiczny jej użytkowników[34].

Przeciwieństwem powyższego zjawiska waloryzacji jest stygmatyzacja językowa, czyli niskie postrzeganie pewnych elementów językowych, zwykle form preferowanych przez niższe klasy społeczne, z zasady dezaprobowanych w procesie edukacji. Jako przykład skrajnego efektu stygmatyzacji Milroy podaje popularne stwierdzenia, że native speakerzy „nie znają swojego własnego języka”[34].

Prawowitość standarduEdytuj

Wykształceniu koncepcji języka standardowego i jego ogólnemu promowaniu towarzyszy zwykle dewaloryzacja innych, nieskodyfikowanych odmian językowych. Formy te określane są wówczas mianem niestandardowych (nieliterackich), co w obiegowym rozumieniu jest utożsamiane z ich niepełnoprawnością lingwistyczną[35]. Binarna opozycja standardowy–niestandardowy przeobraża się ostatecznie w dychotomię poprawny–niepoprawny, rozumianą w sensie absolutnym[36]. Może przy tym dojść do wykształcenia takiego pojmowania rzeczy, które ceni nie bogactwo osobistego repertuaru językowego i umiejętność dostosowywania mowy do rozmaitych sytuacji komunikatywnych, lecz przestrzeganie idealistycznych norm w każdym kontekście społecznym[37].

Według Jamesa Milroya znamiona ideologii nosi samo dychotomiczne ujmowanie przez językoznawców stosunku między formami standardowymi a niestandardowymi, które wymaga przyjęcia standardowego kodu jako centralnej odmiany języka[38]. Za ideologiczne uchodzi też konwencjonalne przeciwstawianie terminu „dialekt niestandardowy” terminowi „język standardowy”[39].

W przestrzeni publicznej typowym wyrazem ideologii standaryzacyjnej jest działalność tzw. grammar nazis. W internecie panują dążności do krytykowania i poprawiania form niestandardowych, postrzeganych jako „rażące”, zwłaszcza gdy nie grożą za to konsekwencje społeczne (np. na anonimowych forach internetowych)[40].

W kulturach języka standardowego pojawiają się niekiedy dążenia do zachowania specyfiki gwar, którym przypisuje się wartość tradycyjną. Zjawisku temu może jednak towarzyszyć przekonanie, że pewne obiegowe formy języka nie tworzą prawdziwych dialektów, lecz stanowią opaczne próby imitacji standardu, pozbawione własnej historii i prawowitości. Sytuacja ta może dotyczyć gwar miejskich i innych form bliskich językowi ogólnonarodowemu[41][42].

Subordynacja językowaEdytuj

Rosina Lippi-Green przytacza subordynację językową jako kluczową część ideologii języka standardowego. Zaproponowany przez nią model obrazuje, w jaki sposób następuje subordynacja dialektów obiegowych prestiżowej formie języka (językowi standardowemu). W jego skład wchodzą następujące elementy[43]:

  • mistyfikacja języka:
    • W kulturach języka standardowego propagowane jest twierdzenie, że typowa osoba nie jest w stanie pojąć zawiłości swojej mowy ojczystej. Kluczem do zrozumienia arkanów języka ma być skorzystanie z pomocy ekspertów. Przeświadczenie to oparte jest na błędnym mniemaniu, że ustandaryzowany dialekt, będący przedmiotem preskrypcji w szkołach, tworzy całość języka, nie zaś tylko pewną jego odmianę[44].
  • ustanawianie autorytetów:
    • Poprzednie twierdzenie zakłada istnienie wydawnictw i innych źródeł określających rzekomą „poprawną” formę języka: gremiów językowych, podręczników, gramatyk normatywnych i „specjalistów”. Tylko dzięki tym autorytetom ma być możliwe wyjście z pierwotnego stanu „ignorancji językowej”[45].
  • generowanie fałszywych informacji:
    • Element ten służy przekonaniu użytkowników języka, że pewne formy języka wykazują cechy asymetryczności. Standard jest promowany jako jedyna „poprawna” odmiana języka, a do wykazania prawowitości jego form wykorzystuje się różne argumenty lingwistyczne[45], oparte często na niezrozumieniu faktów językowych[46]. Argumentacja tego rodzaju jest jednak chybiona u swej podstawy, gdyż język standardowy cieszy się swoim poważaniem ze względu na czynniki społeczne, nie zaś językoznawcze[45].
  • trywializacja języka nienormatywnego:
    • Element ten zakłada, że używanie dialektów nieliterackich jest uzasadnione co najwyżej w pewnych sytuacjach prywatnych, lecz nie w sferze publicznej. Przeświadczenie to wynika z założenia, że pewne formy języka są z natury niższe i mniej poprawne względem skodyfikowanej normy[47].
  • waloryzacja języka standardowego jako dialektu przynoszącego sukces społeczny:
    • Niestosowanie standardu staje się potencjalnym utrudnieniem w edukacji i karierze zawodowej. Ze względu na poważanie przypisywane językowi standardowemu jego użytkownicy otrzymują większy wachlarz możliwości społecznych niż osoby posługujące się niskoprestiżowymi formami języka[48].
  • marginalizacja nonkonformistów:
    • Osoby, które nie zaznajomiły się dobrze z zasadami języka standardowego (mowy warstwy wykształconej), stają się nie tylko obiektem uprzedzeń społecznych, ale są również nazywane „nieukami” i oskarżane o niedostateczną znajomość własnego języka[49]. Ludzie ci doświadczają zatem silnej dyskryminacji[49].

Zobacz teżEdytuj

PrzypisyEdytuj

  1. a b Stephan Elspaß, The Present and Future of Historical Sociolinguistics, Uniwersytet w Salzburgu, 2017, s. 44 (ang.).
  2. a b Swann 2004 ↓, s. 296.
  3. Vogl 2012 ↓, s. 13.
  4. Dołowy-Rybińska 2017 ↓, s. 133.
  5. a b c Hernández Campoy i Conde Silvestre 2012 ↓, s. 70.
  6. a b Vaicekauskienė 2012 ↓, s. 78–80.
  7. Kapović 2011 ↓, s. 46–48.
  8. Tamaševičius 2012 ↓, s. 243–244.
  9. a b Tamaševičius 2012 ↓, s. 244.
  10. a b Nenad Jarić Dauenhauer, Lingvist Kapović o "glasati" ili "glasovati": To se agresivno nameće od 1990., Index.hr, 16 grudnia 2019 [zarchiwizowane z adresu 2019-12-16] (chorw.).
  11. Ndhlovu 2017 ↓, s. 152.
  12. Lippi-Green 1997 ↓, s. 64.
  13. Llamas, Mullany i Stockwell 2007 ↓, s. 230.
  14. Kapović, Starčević i Sarić 2016 ↓.
  15. Starčević 2016 ↓, s. 70–71.
  16. a b c d e Starčević 2016 ↓, s. 71.
  17. David Maršanić, Kapović brani hrvatski jezik od "desničarske navale": Tjeranje srbizama je preslika tjeranja Srba iz Hrvatske, Teleskop, 15 października 2019 [dostęp 2019-11-09] (chorw.).
  18. a b Jeziku je svejedno. Irena Plejić Premec. Jezik i predrasude. HRT – HR 1. 2:25-4:19.
  19. Starčević 2016 ↓, s. 73.
  20. a b Milroy 2007 ↓, s. 134.
  21. Milroy 2001 ↓, s. 535–539.
  22. a b Janicki 2014 ↓, s. 153–154.
  23. Kapović 2013 ↓, s. 391–400.
  24. Jeziku je svejedno. Irena Plejić Premec. Jezik i predrasude. HRT – HR 1. 4:54-5:41.
  25. a b Milroy 2007 ↓, s. 135–136.
  26. Kapović, Starčević i Sarić 2016 ↓, s. 56–57.
  27. Milroy 2007 ↓, s. 138–139.
  28. Kordić 2010 ↓, s. 65.
  29. Kapović, Starčević i Sarić 2016 ↓, s. 65.
  30. Jeziku je svejedno. Irena Plejić Premec. Jezik i predrasude. HRT – HR 1. 5:41-6:55.
  31. Milroy 2007 ↓, s. 134–135.
  32. Starčević, Kapović i Sarić 2019 ↓, s. 81–82.
  33. Starčević, Kapović i Sarić 2019 ↓, s. 81.
  34. a b Milroy 2007 ↓, s. 136–138.
  35. Milroy 2007 ↓, s. 137–138.
  36. Kapović, Starčević i Sarić 2016 ↓, s. 45.
  37. Tamaševičius 2012 ↓, s. 242–245.
  38. Milroy 2001 ↓, s. 534.
  39. Vogl 2012 ↓, s. 15.
  40. Culpeper i in. 2018 ↓, s. 356–357.
  41. Kapović, Starčević i Sarić 2016 ↓, s. 56.
  42. Milroy 2007 ↓, s. 138.
  43. Lippi-Green 1997 ↓, s. 67.
  44. Abelleira i Longa 2015 ↓, s. 152.
  45. a b c Abelleira i Longa 2015 ↓, s. 153.
  46. Warren 2016 ↓, s. 130.
  47. Abelleira i Longa 2015 ↓, s. 154.
  48. Abelleira i Longa 2015 ↓, s. 154–155.
  49. a b Abelleira i Longa 2015 ↓, s. 155.

BibliografiaEdytuj