Kapliczka w Popardowej

Kapliczka w Popardowejkapliczka ufundowana przez Błażeja Kulpę we wsi Popardowa w 1857 roku.

Kapliczka w Popardowej
Państwo  Polska
Województwo  małopolskie
Miejscowość Popardowa
Wyznanie
Historia
Data budowy 1857
Położenie na mapie gminy Nawojowa
Mapa lokalizacyjna gminy Nawojowa
Kapliczka w Popardowej
Kapliczka w Popardowej
Położenie na mapie Polski
Mapa lokalizacyjna Polski
Kapliczka w Popardowej
Kapliczka w Popardowej
Położenie na mapie województwa małopolskiego
Mapa lokalizacyjna województwa małopolskiego
Kapliczka w Popardowej
Kapliczka w Popardowej
Położenie na mapie powiatu nowosądeckiego
Mapa lokalizacyjna powiatu nowosądeckiego
Kapliczka w Popardowej
Kapliczka w Popardowej
Ziemia49°33′05,7″N 20°46′15,8″E/49,551583 20,771056

Kapliczka jest konstrukcją naziemną i ma formę domku. Centrum wnętrza stanowi obraz Matki Boskiej Częstochowskiej znajdujący się nad małym ołtarzykiem na którym widnieje malowidło nieznanego artysty. Przedstawia ono ofiarę składaną przez Noego Bogu, po opadnięciu wód Potopu. Widniejąca tęcza jest znakiem przymierza między Bogiem a ludźmi.

Legenda o powstaniu kapliczkiEdytuj

Fundatorem obiektu był Błażej Kulpa. Kapliczka jest wotum po powodzi, która nawiedziła te tereny. Z fundacją tą wiąże się ta oto legenda: Wiele lat temu była wielka powódź. Nad rzeką Kamienicą, naprzeciw obecnej kapliczki stał duży most. Przechodził przez niego Błażej Kulpa. Woda szumiała bardzo groźnie, wokół słychać było różne dziwne dźwięki, szelesty i szemrania. Błażej poczuł zimny pot na plecach. Kiedy zbliżał się do środka mostu, księżyc wyłonił się zza chmury. Wtem w świetle księżyca chłop zobaczył dziwną postać z długimi włosami, w mokrym i poszarpanym ubraniu przypominającym zgniłą zieleń. Stwór, a raczej wodnik, jak zorientował się mój przodek, skoczył na niego i zaczął go ciągnąć do wody. Błażej był chłopem krzepkim i mocnym, nie przestraszył się wodnika, a wręcz przeciwnie zaczął z nim walczyć. Szkarada też nie była słaba i chłop nieubłaganie zbliżał się do krawędzi mostu. Siły opadały Błażejowi z minuty na minutę. Już wydawało się, że zginie, kiedy ostatnim tchnieniem zawołał : ,,MATKO BOŻA RATUJ!” Wezwanie to osłabiło wodnika, a jego wzmocniło. Chwycił topielca za gardło i zaczął go dusić. Stwór wierzgając nogami zaczął prosić: ,,Puść mnie, a dam Ci garniec złota”. Błażej, choć był jednym z bogatszych chłopów w Popardowej, pieniądze bardzo lubił i na widok garnca złota poluźnił uścisk na gardle wodnika. Ten korzystając z sytuacji wskoczył do wody. Błażej wziął złoto i poszedł do domu. Teraz chciał okazać wdzięczność Matce Bożej i w podzięce za ocalenie życia wybudował jej kapliczkę.

CiekawostkaEdytuj

Z kapliczką tą jest też związana prawdziwa historia z czasów II wojny światowej. Na tych terenach działała partyzantka. Zdarzało się, że partyzanci chowali broń pod ołtarzem w kapliczce. Ktoś doniósł o tym Niemcom i przyjechali z rewizją, jednak w tym czasie nie było tam schowanej broni. Zgodnie z tradycją co roku w maju są odprawiane przy kapliczce majówki, w których biorą udział wierni kościoła rzymskokatolickiego, osiedla Pod Margoń.