Klejnot Wszechmocy

Klejnot Wszechmocy (oryginalnie Jewel of Jugdement - Klejnot Osądu), to przedmiot opisywany w Kronikach Amberu Rogera Zelazny’ego.

W Dworcach Chaosu nazywany jest też Okiem Węża, gdyż (przynajmniej zdaniem Chaosytów) został on odebrany Wężowi przez Jednorożca. W przypadku, gdyby Klejnot trafił na powrót do Węża, „prawdopodobnie skończy się wszechświat” (jak wyraził to Dworkin).

Klejnot Wszechmocy wygląda jak duży rubin. Zawiera w sobie wyższą wersję Wzorca. Każdy może go nosić, jednakże używać go może jedynie osoba z nim zestrojona. Zestrojenie polega na przejściu przez obraz Wzorca ukrytego w Klejnocie, jednakże aby się udało, najpierw trzeba się do niego dostać. Można to osiągnąć zabierając Klejnot ze sobą, przechodząc Wzorzec i nakazując mu przeniesienie siebie do Klejnotu, lub przy pomocy osoby już zestrojonej, która może wskazać drogę i pociągnąć za sobą inną osobę. Osoba zestrajająca się musi próbować tak skoncentrować się na klejnocie, jakby chciała wejść do jego wnętrza. Jeden z bohaterów (Eryk) wspomniał że ta sztuka się nie udaje, ale jest w tym przeżycie. Po zestrojeniu się posiadacz wie jak używać Klejnotu.

Klejnotu używać można w różnoraki sposób. Najprostsze jest sterowanie pogodą. Można też stosować go do walki z przeciwnikiem czy nawet do wykreślenia nowego Wzorca. Przy jego pomocy Dworkin z Dworców Chaosu wykreślił Wzorzec, dając tym samym początek Amberowi. Stałe noszenie Klejnotu przy sobie wyciąga jednak siły życiowe z organizmu i powoduje, że nawet powierzchowne rany mogą prowadzić do śmierci. Dzieje się tak dlatego, że Klejnot podnosi posiadacza na wyższy poziom percepcji, który pobiera duże ilości energii. Odczuwa się to w ten sposób, że wszystko wokół zwalnia tempo (przynajmniej odnosi się takie wrażenie). Klejnot nie mógł zbyt długo przebywać w Cieniu, ponieważ wykazywał skłonność do jego deformacji. Nie wiadomo jednak jak miałoby się to objawiać. Na pewno możliwe byłyby zakłócenia rzeczywistości i wzrost mocy w takim Cieniu. Już sama długa obecność członków rodziny Amberu powodowała, że Cienie nabierały mocy.

Klejnot Wszechmocy tradycyjnie był w posiadaniu królów Amberu. Jednakże w sytuacji gdy pogłębiać się zaczął bezpośredni konflikt pomiędzy Wzorcem i Logrusem, a jego dość przypadkową ofiarą była Coral z Begmy, która straciła oko - Dworkin zdecydował, że w miejsce oka wmontowany zostanie Klejnot. Coral musiała więc być wyjątkowo odporna na szkodliwe działanie Klejnotu. Opisała to doświadczenie tak, jakby bez przerwy stała w bramie do nieskończoności, gdzie ponad światem widać czyste linie sił i pierwotne potęgi. Moc przepływała przez nią przez cały czas i sama Coral twierdziła, że zwykły śmiertelnik długo by tego nie wytrzymał. Pochodziła ona jednak z rodziny Amberu, była nieślubną córką Oberona. Po operacji Dworkina została Strażnikiem Klejnotu. Dlatego Merlin nie mógł po tym wydarzeniu wysondować Klejnotu czarodziejskimi zmysłami.