Otwórz menu główne

Konrad Piecuch (ur. 27 listopada 1897 w Potępie, zm. 10 sierpnia 1932 tamże) – powstaniec śląski, członek Komunistycznej Partii Niemiec.

Konrad Piecuch urodził się w Potępie, niedaleko Toszka w 1897. Podczas pracy w Krupskim Młynie związał się z socjaldemokratami. Z powodu swoich socjalistycznych sympatii podczas I wojny światowej walczył na froncie w kompanii karnej. Po wojnie związał się z komunistami, którzy próbowali tworzyć Górnośląską Republikę Rad. W czasie III powstania śląskiego walczył w szeregach powstańców m.in. w bitwie o Górę Świętej Anny. Po podziale Śląska uciekł na stronę polską, gdzie zatrudnił się w stalowni Huty „Królewskiej” w Królewskiej Hucie. Wkrótce jednak wraca do Niemiec rozczarowany kapitalistyczną Polską. Wstępuje do Komunistycznej Partii Niemiec.

Zabójstwo Piecucha dokonane przez bojówkę SAEdytuj

W nocy z 9 na 10 sierpnia 1932 do domu Piecucha wtargnęła pięcioosobowa nazistowska bojówka SA z Rokitnicy (Paul Lachmann, Reinhold Kottisch, Rufin Wolnitza, August Gräupner, Helmut Josef Müller)[1]. Konrada Piecucha i jego brata Alfonsa pobili oni do nieprzytomności gumowymi pałkami i kijami bilardowymi. Potem na oczach ich matki Marii jeden z bojówkarzy Reinhold Kottisch zastrzelił Konrada z pistoletu, po czym bojówkarze odjechali do Mikulczyc, gdzie była siedziba ich jednostki. W wyniku rozprawy sądowej w Bytomiu bojówkarzy skazano na karę śmierci, choć wyroku nigdy nie wykonano. Obrońca Hans Frank argumentował, że czyn, jakiego się dopuścili oskarżeni, zasługuje na pochwałę, ponieważ SA-mani:

dwojako zasłużyli się Rzeszy niemieckiej, zabijając po pierwsze Polaka, a po drugie komunistę.

Obrony zbrodniarzy podjął się nawet sam Adolf Hitler, który na łamach prasy nazistowskiej apelował do skazanych:

Moi towarzysze! W obliczu tego potwornego krwawego wyroku łączę się z Wami w uczuciu bezgranicznego przywiązania. Wasze uwolnienie staje się od tej chwili sprawą naszego honoru, a walka z rządem, za którego ten wyrok został wydany naszym obowiązkiem.

Księga pamiątkowa śląskiej SA „Ehrenbuch” opisała to wydarzenie w następujący sposób:

W małej wiosce Potępie żył wciąż jeszcze łobuz Piecuch, komunista i powstaniec, który już w roku 1921, w okresie wielkiej tragedii Górnego Śląska, zdradził swoją ojczyznę i był jednym z najgorszych agitatorów. Kilku dzielnych SA-manów nie wytrzymało tego dłużej i Piecucha dosięgnął w końcu zasłużony los.

W sprawie niewykonania wyroku śmierci na mordercach Piecucha interweniował Związek Polaków w Niemczech składając w Genewie skargę do Ligi Narodów, ale nie odniosła ona żadnego skutku wobec słabości Ligi. W trzeci dzień po dojściu Hitlera do władzy 1 lutego 1933 uroczyście uwolniono z więzienia bojówkarzy SA odpowiedzialnych za morderstwo Piecucha.

Konrada Piecucha upamiętnia ulica jego imienia w Bytomiu i we wsi Potępa.

PrzypisyEdytuj

BibliografiaEdytuj