Lillian Asplund

Amerykanka, jedna z najdłużej żyjących pasażerek Titanica

Lillian Gertrud Asplund (ur. 21 października 1906 w Worcester, zm. 6 maja 2006 w Shrewsbury) – Amerykanka, będąca ostatnią pasażerką Titanica, która pamiętała wydarzenia ze statku.

Lillian Asplund
Data i miejsce urodzenia

21 października 1906
Worcester

Data i miejsce śmierci

6 maja 2006
Shrewsbury

ŻyciorysEdytuj

MłodośćEdytuj

Urodziła się 21 października 1906 roku w Worcester w rodzinie szwedzkich imigrantów. Jej ojcem był Carl Oscar Vilhelm Gustafsson Asplund, a matką Selma Augusta Emilia Johansson. Lillian Asplund miała czterech braci, dwóch było starszych: bliźniaczego Carla Edgara, urodzonego w 1898 roku, Filipa Oscara oraz urodzonego w 1902 roku Clarence Gustafa Hugo. Młodszy brat Edvin Rojj 'Felix' urodził się w roku 1909.

W 1907 roku ojciec Lillian zabrał rodzinę do Smalandii w Szwecji, aby pomóc jego owdowiałej matce w prowadzeniu gospodarstwa. Na początku 1912 roku rodzina była gotowa do powrotu do Stanów Zjednoczonych. Carl zarezerwował dla wszystkich miejsce na Titanicu.

Na pokładzie statkuEdytuj

Cała rodzina weszła na statek 10 kwietnia 1912 roku jako pasażerowie trzeciej klasy. Lillian miała wówczas 5 lat. Po katastrofie wspominała, że liniowiec był bardzo duży i czuć było świeżą farbę[1].

Kiedy Titanic uderzył w górę lodową, ojciec Asplund obudził całą rodzinę i włożył do kieszeni dokumenty oraz pieniądze. Lillian wraz z matką i bratem Felixem zostali umieszczeni w szalupie nr 15. Tak później wspominała to Lillian: Moja mama powiedziała, że wolałaby zostać z ojcem, ale on odpowiedział, że dzieci nie powinny być same. Wzięła więc Felixa na kolana a mnie umieściła między nimi.Pewnie chciała trochę mnie ogrzać[1]. Potem Lillian opisywała jak statek tonął.

Razem z matką i bratem została zabrana przez RMS Carpathia, który przypłynął parę minut po godzinie czwartej rano.

Do Nowego Jorku dopłynęli 20 kwietnia. Całą trójką pojechali do brata matki Lillian. Ojciec i trzej bracia utonęli w katastrofie, ale tylko ciało ojca zostało zidentyfikowane i pochowane na cmentarzu w Worcester.

Lilian opowiadała w wywiadzie kilka lat później, że jest wiele rzeczy, które pamięta, ale najbardziej gdy pokładowa orkiestra grała melodię „wysłuchać proszę chciej”, i gdy wraz z matką i bratem, widzieli tonący statek z ojcem i braćmi na pokładzie.

W zamieszaniu po tragedii lokalna gazeta napisała, że państwo Asplundowie zostali uratowani, natomiast wszystkie ich dzieci utonęły[2]. Później raport mówił natomiast, że Selma Asplund oraz dwójka dzieci zostali przewiezieni do szpitala, a pan Asplund oraz Clarence byli w innym miejscu[3]. Ostatni raport potwierdził, że Carl Asplund i Clarence nie przeżyli katastrofy[4].

PóźniejEdytuj

Matka Lillian nie rozmawiała z nikim na temat zatonięcia statku. Uznała, że nie byłby to najlepszy pomysł. Córka zgodziła się z matką i przez całe życie praktycznie nie mówiła o Titanicu.

Selma Asplund zmarła 15 kwietnia 1964 roku w 52. rocznicę zatonięcia liniowca. Brat Lillian, Felix, umarł w 1983 roku.

ŚmierćEdytuj

Lillian Asplund zmarła 6 maja 2006 roku w wieku 99 lat, na 5 miesięcy przed 100. urodzinami. Została pochowana na cmentarzu w Worcester obok swojego ojca, matki oraz brata.

Po jej śmierci przy życiu zostały już tylko dwie pasażerki Titanica: Barbara West oraz Millvina Dean. Były jednak zbyt młode 15 kwietnia 1912 roku, aby zapamiętać coś z tamtych wydarzeń. Liczyły wówczas sobie odpowiednio 11 i 2 miesiące.

PrzypisyEdytuj