Mój Nikifor

Polski dramat obyczajowy

Mój Nikiforpolski film fabularny z 2004 roku w reżyserii Krzysztofa Krauzego, na podstawie pomysłu Joanny Kos-Krauze.

Mój Nikifor
Gatunek

dramat obyczajowy

Data premiery

24 września 2004

Kraj produkcji

Polska

Język

polski

Czas trwania

97 minut

Reżyseria

Krzysztof Krauze

Scenariusz

Joanna Kos-Krauze,
Krzysztof Krauze

Główne role

Krystyna Feldman,
Roman Gancarczyk,
Lucyna Malec

Muzyka

Bartłomiej Gliniak

Zdjęcia

Krzysztof Ptak

Scenografia

Magdalena Dipont

Kostiumy

Dorota Roqueplo

Montaż

Krzysztof Szpetmański

Produkcja

Juliusz Machulski

Wytwórnia

Studio Filmowe „Zebra”
Telewizja Polska - Agencja Filmowa
Canal+ Polska

Dystrybucja

Best Film

O filmieEdytuj

Podstawą scenariusza były historyczne wydarzenia spotkania i przyjaźni Nikifora Krynickiego, samouka, analfabety, wybitnego malarza-prymitywisty, z młodszym o dwadzieścia osiem lat Marianem Włosińskim, absolwentem ASP i dekoratorem w krynickim uzdrowisku, który dla Nikifora zrezygnował z własnej kariery i poświęcił spokój rodziny.

Główną, tytułową rolę zagrała Krystyna Feldman, dotychczas znana z wyrazistych ról epizodycznych i ról drugoplanowych. Jej kreację nagrodzono na ważnych festiwalach w Polsce i na świecie, m.in. w Karlowych Warach, Manili, Kijowie i Valladolid.

Film, który jest obrazem wyjątkowym w dorobku Krzysztofa Krauzego, dotychczas znanego z zaangażowanego kina społecznego, został chłodno przyjęty przez rodzimą krytykę. Inaczej natomiast ocenili go recenzenci zagraniczni oraz jurorzy międzynarodowych festiwali filmowych. Obraz otrzymał Kryształowy Globus, główną nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach. Ponadto był doceniany m.in. w Atenach, Denver, Chicago i Łodzi, gdzie Krzysztof Ptak zdobył wyróżnienie za najlepsze zdjęcia na Camerimage.

Zdjęcia do filmu powstały od 3 marca do 1 czerwca 2004. Plenery to: Warszawa, Krynica-Zdrój, Nowy Sącz, Piwniczna-Zdrój.

FabułaEdytuj

Ta sekcja jest niekompletna. Jeśli możesz, rozbuduj ją.

ObsadaEdytuj

 
Krystyna Feldman, odtwórczyni roli głównej

Głosy krytykówEdytuj

Jak na zaimek dzierżawczy „mój” w tytule to zadziwiająco mało jest w tym filmie emocji i osobistego tonu. Wiele tu za to literalnej – żeby choć jeszcze naiwnej – ilustracji, nastawionej bardziej na mimetyczne, a przez to „bezpłciowe”, kopiowanie świata niż na tropienie w nim tego, co niepojęte i transcendentalne. (...)
To nie Nikifor jest w centrum zainteresowania Krauzego, a Marian Włosiński, człowiek, który przez ostatnie dziewięć lat życia artysty, gdy ten chorował na gruźlicę, z wielkim oddaniem opiekował się nim, płacąc za to rozpadem własnej rodziny. I czymś chyba jeszcze. W końcu Włosiński był malarzem, absolwentem krakowskiej ASP, który zarzucił własną twórczość. Dlaczego to zrobił? Uznał, że ma misję do spełnienia? Uwierzył w iskrę bożą wielkiego niemoty, w jego naiwny geniusz? Czy może stracił wiarę w siebie? Na te pytania, niestety, w filmie Krauzego nie dostajemy odpowiedzi, a przecież one byłyby tu najciekawsze. (...)
W tym filmie tak naprawdę jest tylko jedna scena, która robi wrażenie: ta, kiedy Nikifor w ubraniu kładzie się do łóżka i zasypia z bezwładnie opuszczoną nogą, której nie ma siły podciągnąć. Kupka ludzkiego nieszczęścia, nad którą pochyla się Bóg. To jedyny moment, kiedy w filmie Krauzego czuć oddech Tajemnicy. (...)
I o dziwo, piękne, natchnione malarstwem Nikifora zdjęcia Krzysztofa Ptaka paradoksalnie tylko wzmacniają ten niedosyt. Mój niedosyt.
(...) Film otwiera długie ujęcie twarzy Nikifora w bliskim planie. Tak, Nikifora, chociaż jest to Krystyna Feldman. (...) Cały film opowiadany jest potem tak, jak mógłby oglądać rzeczywistość sam Nikifor; jak mógłby, gdyby był świadkiem sytuacji (najczęściej nie jest), które film pokazuje. (...) Widziałby więc, że jacyś ludzie ustawiają jakieś wielkie portrety, pewien mężczyzna, którego zna i nie zna (bo takie były jego stosunki ze wszystkimi) rozmawia w domu z dziećmi, jakaś kobieta wystukuje coś na maszynie, jacyś ludzie ruszają w tany na jakiejś sali, w jakimś pokoju chichoczą pielęgniarki – itd., ale jaki to ma związek z nim, Nikiforem, nie mógłby odgadnąć. (...) Z tych miałkich, mało wyrazistych i jakby przypadkowych migawek nie buduje się właściwie żadne opowiadanie, sugerowana rzeczywistość wydaje się dziwnie pozbawiona znaczeń, jak napisy Nikifora na jego obrazkach. To zniechęca, uniemożliwia nawiązanie z filmem głębszego kontaktu. Nawet postać samego Nikifora po wstrząsie pierwszego ujęcia już słabiej przykuwa uwagę; nic więcej w tej postaci przecież nie przybywa, bo nie może. (...)
Ambitny eksperyment – nieudany? Lecz coś jednak po obejrzeniu filmu pozostaje: szokujące wrażenie obcowania z inkubem, a w istocie z fenomenem roli Krystyny Feldman, olśniewające piękno zdjęć Krzysztofa Ptaka – i obrazki Nikifora, czyli Epifaniusza Drewniaka, które widzimy w zakończeniu. I one są w „Moim Nikiforze” – podobnie jak w tej biografii – najważniejsze.

Nagrody i nominacjeEdytuj

  • 2005 – Festiwal Filmów Europejskich w Atenach:
    • Nagroda Dziennikarzy
  • Inne nagrody indywidualne dla Krystyny Feldman:
    • „Złota Kaczka” przyznawana przez czytelników miesięcznika Film dla najlepszej aktorki 2004 roku
    • 2005 – Najlepsza rola kobieca na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Kijowie
    • 2005 – Najlepsza rola kobieca na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Manili
    • 2005 – Najlepsza rola kobieca na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Valladolid
    • 2006 – Najlepsza rola kobieca na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Pune
    • 2006 – Najlepsza rola kobieca na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Autorskich w Rabacie

UwagiEdytuj

  1. Nazwisko Budnik pojawia się w filmie, natomiast nazwisko Ferek – będące prawdziwym nazwiskiem pszczelarza, u którego mieszkał Nikifor – w napisach końcowych[1].

PrzypisyEdytuj

  1. Mój Nikifor w bazie filmpolski.pl
  2. recenzja, w: „Film” 9/2004, s.95
  3. „Widzący”, w: „Kino” 10/2004, s.41

Linki zewnętrzneEdytuj