Otwórz menu główne
Początek księgi pierwszej De officiis ministrorum. Rękopis spisany około roku 900 w opactwie Sankt Gallen. Biblioteka opactwa św. Galla, Cod. Sang. 97, p. 51.

Obowiązki duchownych lub O obowiązkach duchownych (łac. De officiis ministrorum) – wzorowany na De officiis Cycerona traktat filozoficzny w trzech księgach autorstwa Ambrożego z Mediolanu, napisany około roku 390. Uważany za najstarszy podręcznik etyki chrześcijańskiej, w którym autor dokonał chrystianizacji tradycyjnych zasad rzymskiej moralności oraz filozofii stoickiej[1]. Dzieło to cieszyło się do XVIII wieku wielkim autorytetem i było jednym z podstawowych źródeł późnoantycznej i średniowiecznej etyki. W tekście Obowiązków znalazło się wiele stwierdzeń, sentencji i przykładów, które mocno zakorzeniły się w kulturze europejskiej[2].

Okoliczności i czas powstaniaEdytuj

Ambroży przyjął święcenia biskupie w roku 374 i po latach postanowił utrwalić na piśmie głoszone przez siebie nauki moralne w usystematyzowanej formie[3]. Z treści dzieła wynika bowiem, że autor napisał je jako doświadczony biskup, którego przed laty oderwano od krzesła sędziowskiego, od sprawowania świetnego urzędu, a powołano do godności kapłańskiej[4]. Jak twierdził, nie mógł uchylić się od obowiązku nauczania, który wbrew mojej woli nałożył na mnie urząd kapłański[5].

W księdze pierwszej Ambroży wspomniał o prześladowaniach zwolenników credo nicejskiego przez sprzyjającą arianom cesarzową Justynę. Zajścia te datowane są na lata osiemdziesiąte IV wieku. Kilka akapitów dalej opowiedział o wydarzeniach z 386 roku, związanych z pobytem w Ticinum cesarza Walentyniana. W związku z tym, zdaniem badaczy, dzieło nie mogło zostać napisane przed rokiem 386. Jako orientacyjną, przybliżoną datę publikacji traktatu w Mediolanie przyjmuje się najczęściej rok 390[6].

ŹródłaEdytuj

Obowiązki duchownych naśladowały traktat Cycerona De officiis („O powinnościach”). Ambroży otwarcie wzorował się na układzie, pojęciach, argumentacji oraz stylu Marka Tulliusza[1]. Przyszło mi na myśl, aby napisać traktat o obowiązkach. Chociaż na ten temat pisali już różni filozofowie (...), u Rzymian Tulliusz, sądziłem, że zgodne to jest z moim powołaniem, abym i ja coś o tym napisał[7].

Ambroży przejmuje w wielu miejscach całe zwroty i zdania Cycerona. Dotyczy to zwłaszcza pozytywnych bądź negatywnych przykładów ludzkich zachowań, choć Ambroży nie przyznaje się do tego, że przepisuje dane exemplum od Cycerona. Daje jedynie do zrozumienia, że ktoś o tym już opowiadał, wymienia ogólnikowo posługujących się danym przykładem filozofów i retorów. Gdy Ambroży powoływał się w kilku miejscach np. na Platona, robił to za Cyceronem, chociaż nie znaczy to koniecznie, że pisał swój traktat nie przeczytawszy dzieł greckiego filozofa[8].

De officiis, na którym wzorował się Ambroży, było ostatnim dziełem filozoficznym Cycerona. Arpinata ukończył pracę 9 grudnia 44 roku przed Chrystusem, chociaż już nie zdążył wykończyć traktatu literacko. Opublikowano go najprawdopodobniej po śmierci autora. Cyceron opierał się w pierwszych dwóch księgach na zaginionym współcześnie dziele stoika Panajtiosa. W trzeciej pisał już, jak to sam określił, „na własną rękę”. W traktacie bronił tezy, że w życiu ludzi, społeczeństw czy państw najważniejszą normą moralną jest uczciwość. Twierdził równocześnie, że niekiedy trudno bez dokładnego namysłu zorientować się, co jest uczciwe – dlatego większą część swojego dzieła poświęcił Cyceron szczegółowej analizie rozmaitych przykładów niejednoznacznych moralnie zachowań[9].

Układając swój traktat w oparciu o dzieło Cycerona, Ambroży jednocześnie twierdził, że zasady etyki chrześcijańskiej były starsze od nauki filozofów. Tezę tę podkreślił kilkakrotnie na kartach De officiis ministrorum, uzasadniając ją cytatami z patriarchów i proroków[10]. Wprawdzie Ewangelia, stwierdził Ambroży, młodsza jest od filozofów, ale od tych wcześniejsi są prorocy, zwłaszcza Mojżesz i Dawid, którzy wcześniej głosili to, co potem mówili filozofowie[11]. Skąd oni nauczyli się głosić takie zasady, jeśli nie z naszego Pisma świętego?[12]. Dlatego drugim źródłem, na którym Ambroży oparł swoją pracę, była Biblia – przede wszystkim Stary Testament, rzadziej Nowy Testament. Na poparcie tez i poglądów wziętych z Cycerona, niemal w każdym rozdziale Ambroży przytaczał cytaty z Pisma Świętego[10].

Chociaż traktat został napisany jako z góry zaplanowana całość, w kilku miejscach Ambroży włączył do niego wcześniej przygotowane i wygłoszone kazania, nie zawsze dostosowując szczegóły do toku argumentacji[10].

Tytuł i dedykacjaEdytuj

 
Święty Ambroży jako jeden z czterech najważniejszych Ojców Kościoła. Rzeźba na ambonie katedry św. Szczepana w Wiedniu.

Traktat został przekazany w rękopisach pod tytułami De officiis lub De officiis ministrorum. Jak wynika z cytatów u starożytnych pisarzy, prawdopodobnie Ambroży zatytułował go jedynie O obowiązkach, a duchownych dodano później, aby odróżnić dzieło od cycerońskiego pierwowzoru[13]. Zgodnie z ówczesną konwencją literacką, naśladując dzieło Cycerona, który zadedykował swoją pracę synowi studiującemu w Atenach, Ambroży zadedykował traktat mediolańskim duchownym, których uważał za „synów”[14]. I tak jak Tulliusz pisał dla wykształcenia syna, podobnie i ja czynię dla waszego, moi synowie, pouczenia[15].

Dłuższy tytuł, De officiis ministrorum, może być mylący, gdyż autor nie pisał wyłącznie o etyce duchownych, mimo że w kilku rozdziałach poświęcił tej problematyce większą uwagę. Celem, który przed sobą postawił, było usystematyzowanie ogólnych zasad etyki chrześcijańskiej za przykładem filozofów greckich i rzymskich[13].

ZawartośćEdytuj

W początkowych rozdziałach autor wyjaśnia, że moralną doskonałość filozofowie zwykli nazywać wypełnianiem obowiązków. Obowiązki zaś zależą od tego, co jest moralnie dobre i pożyteczne[16]. Lecz może się zdarzyć, że staniemy wobec dwóch rzeczy moralnie dobrych i dwóch pożytecznych, nasunie się wtedy pytanie, która z nich jest lepsza, która pożyteczniejsza[17]. Pozostałą część dzieła autor poświęcił rozstrzygnięciu tego dylematu[14].

Traktat miał przejrzysty układ. W pierwszej księdze Ambroży przeanalizował pojęcie uczciwości (honestum) i jego znaczenie w etyce. W księdze drugiej podobnej analizie poddał pojęcie pożytku, korzyści (utilitas). Trzecia księga zawierała rozważania na temat wzajemnego stosunku uczciwości do korzyści. Analiza oparta została na stoickiej nauce o czterech cnotach kardynalnych – sprawiedliwości, mądrości, wstrzemięźliwości i męstwie[14].

Chociaż w konkluzjach autor doszedł, za Cyceronem, do wniosku, że niczego nie należy przedkładać nad uczciwość[18], to jednak skorygował naukę stoicką, wskazując na nierozerwalny związek pożytku z uczciwością[19]. Obawiam się jednak, aby nie posądzono mnie o pojmowanie tych dwóch pojęć jako przeciwstawnych sobie; pojęć, które jak już wyżej wykazałem, pokrywają się, że tylko to, co pożyteczne, jest moralnie dobre, i tylko to, co moralnie dobre, jest pożyteczne; nie kierujemy się bowiem mądrością ziemską, dla której najwięcej znaczy pożytek polegający na zysku pieniężnym, lecz mądrością, która z Boga jest i za szkodę uważa to, co ten świat wysoko ceni[20].

ZnaczenieEdytuj

Traktat był pierwszą próbą całościowego ujęcia etyki chrześcijańskiej. Ambroży podjął się tego ambitnego zadania w oparciu o filozofię grecko-rzymską. Nie udało mu się co prawda zbudować z pełną konsekwencją jednolitego systemu, ale piszący po nim autorzy będą się często powoływać na De officiis. W każdym razie przez wiele stuleci dzieło Ambrożego było jednym z podstawowych podręczników moralności chrześcijańskiej[21].

De officiis ministrorum było głównym źródłem, dzięki któremu stoicka nauka o moralności oddziałała na filozofię późniejszych wieków. Ambroży wprowadził, czerpiąc z Cycerona, do etyki chrześcijańskiej między innymi pojęcia prawa naturalnego czy czterech cnót kardynalnych[22].

O ile u stoików etyka miała uzasadnienie rozumowe, racjonalistyczne, to w ujęciu Ambrożego była nierozerwalnie związana z religią i wiarą w życie pozagrobowe. Życie doczesne uważał za zaledwie cień przyszłości, gdyż chrześcijanin winien dążyć do życia wiecznego[14]. Dla Cycerona najwyższym dobrem, ostatecznym celem, dla którego należy wypełniać swoje obowiązki, była sama cnota. Dla Ambrożego zaś celem było życie wieczne polegające na poznaniu Boga[16].

Dzieło Ambrożego już w V wieku znali i powoływali się na nie św. Hieronim, Rufin z Akwilei oraz św. Augustyn. Przypisywali mu duże znaczenie i czerpali z niego między innymi Grzegorz Wielki, Izydor z Sewilli, Beda Czcigodny, Mikołaj I, Grzegorz VII i inni. Do końca średniowiecza cieszyło się poczytnością, o czym świadczy wielka liczba zachowanych rękopisów, pochodzących z różnych okresów (IX-XIV wiek). Robiono z niego różne wyciągi i skróty. Do XVIII wieku dzieło ukazywało się często drukiem, co wiązało się z jego powszechnym zastosowaniem na uczelniach kształcących duchownych. W XIX wieku opublikowano kilka wydań krytycznych, z których za najlepsze uchodzi edycja Johanna Georga Krabingera z 1857 roku[23].

PrzypisyEdytuj

  1. a b Cytowska 1994 ↓, s. 117.
  2. Sajdak 1967 ↓, s. 11-13.
  3. Sajdak 1967 ↓, s. 6.
  4. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 1, 1, 4.
  5. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 1, 1, 2.
  6. Sajdak 1967 ↓, s. 10-11.
  7. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 1, 7, 23.
  8. Nakonieczny 2000 ↓, s. 55.
  9. Kumaniecki 1989 ↓, s. 493-495.
  10. a b c Sajdak 1967 ↓, s. 10.
  11. Nakonieczny 2000 ↓, s. 43.
  12. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 1, 28, 133.
  13. a b Nawrocka 1988 ↓, s. 5nn.
  14. a b c d Sajdak 1967 ↓, s. 11.
  15. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 1, 7, 24.
  16. a b Sajdak 1967 ↓, s. 12.
  17. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 1, 9,27.
  18. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 3, 22, 126.
  19. Sajdak 1967 ↓, s. 15.
  20. Św. Ambroży: De officiis ministrorum 3, 2, 9.
  21. Sajdak 1967 ↓, s. 13.
  22. Sajdak 1967 ↓, s. 13-15.
  23. Sajdak 1967 ↓, s. 17.

BibliografiaEdytuj

Wydania
Tłumaczenie polskie
Literatura