Otwórz menu główne

Operacja Reservist (pol. Rezerwista) – przeprowadzony 8 listopada 1942 roku w ramach operacji Torch nieudany desant morski sił amerykańsko-brytyjskich, który miał na celu zdobycie i zabezpieczenie portu w Oranie (Algieria). Operacja zakończyła się całkowitą porażką. Nie udało się osiągnąć żadnego z celów operacji, straty aliantów w ludziach sięgnęły 90%, a oba główne okręty biorące w niej udział zostały zatopione. Francuzi poprzez samozatopienie statków i okrętów oraz doku pływającego, zablokowali port, który nie był w pełni drożny przez następne kilka miesięcy. Sam port i miasto dwa dni później zdobyły główne siły desantowe aliantów. Podobną akcją zbrojną przeprowadzoną w tym samym dniu była operacja Terminal – desant na port w Algierze.

Operacja Reservist
II wojna światowa, kampania afrykańska, część operacji Torch
Ilustracja
Ruchy jednostek podczas operacji
Czas 8 listopada 1942
Miejsce Oran
Terytorium Algieria
Przyczyna próba zabezpieczenia portu w Oranie desantem z morza w ramach operacji Torch
Wynik porażka Aliantów
Strony konfliktu
 Stany Zjednoczone
 Wielka Brytania
 Francja Vichy
Dowódcy
Frederick T. Peters (głównodowodzący)
George F. Marshall (desant)
André Rioult (marynarka wojenna)[1]
Siły
USA:
393 żołnierzy,
26 marynarzy,
6 marines
Wielka Brytania:
52 żołnierzy + załogi okrętów Royal Navy,
2 slupy wojenne,
2 kutry motorowe
4 niszczyciele,
1 awizo,
5 okrętów podwodnych,
2 forty i garnizon portu
Straty
USA:
189 zabitych i 157 rannych żołnierzy,
5 zabitych i 7 rannych marynarzy,
2 zabitych marines,
2 slupy wojenne zatopione
1 kuter motorowy uszkodzony
Wielka Brytania:
113 zabitych i 86 rannych
nieznane
Położenie na mapie Algierii
Mapa lokalizacyjna Algierii
miejsce bitwy
miejsce bitwy
35,6911°N 0,6417°W/35,691110 -0,641670
Działania zbrojne w Afryce 1940-1943

DakarGabonOperacja CompassTobrukOperacja BrevityOperacja BattleaxeOperacja CrusaderGazalaBir HakeimEl Alamein (I)Alam HalfaEl Alamein (II)Operacja TorchOperacja Reservistprzełęcz Kasserine

Spis treści

Geneza i plan operacjiEdytuj

W ramach operacji Torch siły amerykańsko-brytyjskie zamierzały desantować swoje wojska jednocześnie w Maroku i Algierii (wówczas koloniach francuskich lojalnych wobec rządu Vichy), w celu zabezpieczenia w Afryce wybrzeża atlantyckiego i zachodniej części wybrzeża Morza Śródziemnego oraz stworzenia dogodnej bazy wypadowej do operacji przeciwko siłom niemieckim i włoskim w Tunezji i Libii. Siły inwazyjne zamierzano desantować bezpośrednio na plaże, ale dla zaopatrzenia wojsk, szczególnie w pierwszych tygodniach ataku, oraz szybkiego wyładunku sił pancernych, kluczowe było zdobycie portów. Jednym z nich był Oran – najbardziej na zachód wysunięty duży port Algierii. Na wschód i zachód od niego, w trzech miejscach, miały atakować siły Grupy Operacyjnej Centrum operacji Torch. Sam port miał być zabezpieczony przez specjalne siły uderzeniowe równolegle z główną operacją. Oran uznano za tak strategiczny punkt, że plan jego zdobycia szybkim, bezpośrednim desantem został zatwierdzony osobiście przez głównodowodzącego operacją Torch generała Dwighta Eisenhowera[potrzebny przypis].

Plan zdobycia portu i zabezpieczenia jego urządzeń oraz funkcjonalności został opracowany przez sztaby brytyjskie i bazował na podobnej operacji sprzed sześciu miesięcy przeciwko siłom Vichy na Madagaskarze (Operacja Ironclad). Bezpośrednim celem operacji było zabezpieczenie portu przed sabotażem ze strony francuskiej. Wywiad brytyjski oszacował, że francuscy marynarze stacjonujący w Oranie będą potrzebować zaledwie trzech godzin, aby poprzez samozatopienie frachtowców zablokować port. Dodatkowo w porcie znajdował się (oprócz trzech mniejszych) duży dok pływający o wyporności 25 000 ton (tzw. Grand Dock), który w ciągu dodatkowych 12 godzin mógł być zatopiony w samym wejściu do portu, uniemożliwiając wpłynięcie jakiemukolwiek statkowi[2]. Na co dzień wejście do portu było przegrodzone tymczasową zagrodą bonową w postaci liny i starych barek węglowych[potrzebny przypis].

By zapewnić sobie ewentualne przyjazne przyjęcie przez siły Vichy (których lojalności co do rządu, jak i potencjalnej możliwości przejścia na stronę aliantów nie można było precyzyjnie ocenić), trzon grupy miały tworzyć wojska amerykańskie, a siły brytyjskie miały działać pod amerykańskimi barwami. Chciano w ten sposób zminimalizować wpływ historycznej antypatii pomiędzy Francją a Wielką Brytanią, powiększonej przez niedawne operacje brytyjskie przeciw flocie francuskiej (Catapult, Menace, Exporter, Ironclad). Nie zwrócono jednak uwagi na to, że w nocy rozpoznanie dokładnej tożsamości atakujących może być utrudnione. Fakt ten Winston Churchill, po katastrofie rajdu na Dieppe od początku sceptycznie nastawiony do planu, skwitował powiedzonkiem: In the night, all cats are grey (pol. W nocy wszystkie koty są szare)[2]. Okręty brytyjskie przewidziane do operacji, wskutek nalegań załóg, prócz wielkiej flagi USA, płynęły także pod własną banderą[potrzebny przypis].

Alianci nie przewidywali silnego oporu ze strony garnizonu portu, ignorując doniesienia o przebywających tam licznych francuskich okrętach, które mogły wspierać obrońców ogniem z dużego dystansu. W celu uzyskania zaskoczenia nie planowano przygotowania artyleryjskiego, ani wsparcia lotniczego, które mogłoby sparaliżować poczynania obrońców na czas niezbędny do wyładowania sił. Także pora ataku była niefortunna. Pierwotnie operacja miała rozpocząć się jednocześnie z głównym desantem na plażach wokół Oranu, jednak jej rozpoczęcie przesunięto o dwie godziny, zapewniając sobie możliwość jej odwołania w razie zdecydowanego oporu sił Vichy. Brytyjska Royal Navy utrzymywała, że operacja ma mieć bardziej charakter dywersyjny niż być czołowym atakiem, z czym jednak nie zgadzało się wielu innych wojskowych. Jednym z przeciwników akcji był amerykański kontradmirał Andrew Bennett. Protestował on przed Eisenhowerem, argumentując, że przy założeniu oporu marynarki francuskiej, co należałoby uznać za pewnik, skromne siły operacji Reservist zostaną zniszczone i do realizacji zadania nie wystarczą siły nawet pięciokrotnie większe. Plan krytykowali także niektórzy brytyjscy dowódcy, inny amerykański admirał Bernhard Bieri oraz generał Orlando Ward – dowodzący 1 Dywizją Pancerną, której siły zostały przydzielone do operacji. Eisenhower odrzucał jednak wszelkie protesty, powołując się na dobro współpracy z Brytyjczykami. Główny zwolennik operacji, brytyjski admirał Bertram Ramsay, argumentował, że bez względu na założenia militarne, taka operacja będzie dobra dla ducha żołnierzy, a w przypadku powodzenia wspaniale wzmocni morale. Wspierał go także Mark Wayne Clark ze sztabu amerykańskiego[2].

SiłyEdytuj

 
HMS „Walney” (okręt bliźniaczy HMS „Hartland”)

Desant w porcie mieli przeprowadzić amerykańscy żołnierze 3 Batalionu 6 Pułku Piechoty Zmotoryzowanej 1 Dywizji Pancernej pod dowództwem podpułkownika George’a F. Marshalla. Całością działań miał dowodzić brytyjski oficer komandor Frederick Thornton Peters. Dodatkowo do operacji przydzielono specjalistów w działaniach przeciwsabotażowych i specjalistów portowych, włączając w to żołnierzy US Marines oraz 26 (33[3] lub 35[4]) oficerów i marynarzy US Navy (pod dowództwem kapitana G.D. Dickeya[3]) oraz 52 oficerów i marynarzy Royal Navy (pod bezpośrednim dowództwem Petersa[3]). Żołnierzy zaokrętowano na dwa slupy typu Banff: HMS „Walney” (dowódca P.C. Meyrick) i HMS „Hartland” (dowódca G.P. Billot) – byłe okręty Amerykańskiej Straży Przybrzeżnej, pływające pod banderą brytyjską, wydzierżawione w ramach programu Lend-Lease. Były to średniej wielkości, powolne i słabo uzbrojone jednostki (każdy okręt w trzy armaty 76 mm i dodatkowo „Walney” w armatę kalibru 127 mm, a „Hartland” kal. 102 mm[5]), których mostki osłonięto prowizorycznie blachami pancernymi. Siły osłaniały dwa kutry motorowe ML-480 i ML-483 typu Fairmile B[6], odpowiedzialne za postawienie zasłony dymnej. Na „Walneyu”, na którym znajdowali się obaj dowódcy operacji, zaokrętowano 200 żołnierzy, personel US Navy i Marines; reszta sił znajdowała się na „Hartlandzie”[potrzebny przypis].

Po stronie francuskiej spodziewano się żołnierzy z garnizonu portu, nieznanej liczby okrętów stojących tam na cumach (w porcie stacjonowały m.in.: awizoLa Surprise[7], wielki niszczyciel typu AigleEpervier”, trzy niszczyciele typu Bourrasque: „Typhon”, „Tornade” i „Tramontane”; oraz okręty podwodne „Céres”[8], „Pallas”[9][10], „Actéon”[11], „Argonaute”[12], „Fresnel”[13][14]) oraz francuskich marynarzy z tych okrętów. Port chroniły dwa forty. Wejścia strzegł mały Fort Laumone, natomiast po przeciwnej stronie Zatoki Orańskiej znajdował się Fort Santon[3]. W samym mieście obecny był dodatkowo jego garnizon i elementy innych jednostek.

Przebieg operacjiEdytuj

 
Port w Oranie sfotografowany sześć miesięcy po operacji Reservist. Wejście do portu widoczne w lewej górnej części zdjęcia i górujący nad nim po prawej Fort Laumone.

Minutę po północy 8 listopada okręty rozpoczęły podejście do portu. „Walney” płynął przodem z prędkością 6 węzłów, ok. 600 metrów w tyle podążał „Hartland”. Żołnierze przygotowani do akcji, w kamuflażu i ze zgromadzoną amunicją, stali na górnych pokładach. O 2:45 odebrano wiadomość radiową z okrętu dowodzenia HMS „Largs”, że desant Grupy Operacyjnej Centrum rozpoczął się, nie napotyka oporu i żeby nie wszczynać bitwy bez potrzeby. „Walney” rozpędził się do 15 węzłów i przygotował się do taranowania zagrody bonowej. W pierwszym podejściu, po nagłym wyłączeniu świateł nawigacyjnych oznaczających wejście do portu, „Walneyowi” nie udało się w nie trafić. Oba okręty zatoczyły pętlę i wykonały kolejne podejście[15]. Towarzyszące im kutry motorowe rozpoczęły stawianie zasłony dymnej, którą jednak rozwiewał wiatr[15]. O 3:00 stojący na mostku okrętu porucznik Paul Duncan, przez megafon wezwał po francusku Oran do zaniechania oporu. W odpowiedzi posterunek Môle Ravin Blanc i Fort Laumone skierowały na okręt ogień karabinów maszynowych i dział, zabijając Duncana[16]. Jednocześnie okręt bez przeszkód przebił się przez zagrodę i wpłynął do portu. Tam jeden z kutrów motorowych, ML-483[17], którego załoga dusiła się własnymi spalinami i stawianą zasłoną dymną, w niefortunnym manewrze zderzył się z „Walneyem”. Nikomu nic się nie stało, ale mniejsza jednostka z uszkodzonym kadłubem wycofała się z operacji[16]. W tym czasie francuski ogień przeniósł się na „Hartlanda”. Wykorzystując sytuację, „Walney” rozpoczął desantowanie sił, za pomocą trzech lekkich łodzi. Podpułkownik Marshall rozkazał ludziom spuszczenie ich na wodę i zdobycie nadbrzeża. Kilka minut później jedna z łodzi została podziurawiona kulami i przewróciła się. Żołnierze na pozostałych dwóch wiosłowali pod ogniem w kierunku w brzegu[18]. Płynący dalej „Walney” natknął się na rozpędzające się właśnie francuskie awizo „La Surprise”, które Peters nakazał staranować[18]. Jednak francuski okręt zdążył uniknąć kolizji i oddać salwę z mniej niż 300 metrów, niszcząc prowizorycznie opancerzony mostek brytyjskiej jednostki. Sternik został zabity, a Peters ranny. „Walney” zwolnił do czterech węzłów po czym, płynąc niekierowany, został trafiony drugą salwą z odległości mniejszej niż 25 metrów[18]. Przepływając obok Môle Jules Giraud, pod silnym ostrzałem ze wszystkich kierunków, okręt został trafiony w maszynownię, co unieruchomiło silniki. Do dryfującego okrętu strzelały z dział i broni maszynowej dwa stojące na cumach okręty podwodne, inne okręty i fort, co spowodowało ciężkie straty wśród zgromadzonych na pokładzie żołnierzy. Przy Môle Centre, na zachodnim krańcu portu, „Walney”, wciąż dryfując, zbliżył się do zakotwiczonego tam niszczyciela „Epervier”. Ocalali żołnierze z „Walneya” zaczepili liny abordażowe o kominy niszczyciela, ale z powodu braku pary nie mogli uruchomić kabestanów i przyciągnąć okrętu. W odpowiedzi „Epervier” otworzył ogień z bardzo małej odległości, zabijając dowódcę „Walneya” kapitana Meyricka oraz podpułkownika Marshalla, który ze swoimi ludźmi starał się obrzucić francuski okręt granatami[19]. Jedynym ocalałym z siedemnastu ludzi na mostku był ranny Peters. Wobec zniszczenia lub uszkodzenia wszystkich dział, straty ponad połowy załogi i pożaru na okręcie, oficer z „Walneya” – porucznik Wallace Moseley (jedyny ocalały oficer z załogi okrętu[4]) – rozkazał uzbroić znajdujące się na pokładzie bomby głębinowe, po czym nakazał opuszczenie jednostki[20]. Z okrętu zdołało się ewakuować kilkunastu ludzi, w tym Peters, i wielokrotnie ranny korespondent wojenny Leo Disher. Wszyscy dostali się do francuskiej niewoli.

 
Port w Oranie – widok obecny, z góry nad miastem

„Hartland”, który płynął kilka minut za „Walneyem”, z powodu opóźnienia nie mógł skorzystać z zasłony dymnej stawianej przez łodzie motorowe. Skupiło to na nim gwałtowny ogień z Fortu Laumone, który zabił większość obsługi dział okrętu, zanim ten zbliżył się do portu[19]. Odłamki uszkodziły także przewody parowe, zmniejszając prędkość jednostki, oraz tymczasowo oślepiły jej kapitana. W rezultacie okręt o dwa metry minął wejście do portu i uderzył w falochron. Oświetlony reflektorami brzegowymi „Hartland” wydostał się jednak z płycizny i wszedł do portu za drugim podejściem. Okręt próbował odpowiedzieć ogniem swych dział, ale zdążył wystrzelić zaledwie trzy razy, zanim ich obsługa została zabita[19]. Mimo to, „Hartland” zdołał przepłynąć koło Môle Ravin Blanc i dostać się do basenu portowego[potrzebny przypis]. Gdy mijał niszczyciel „Typhon”, ten z zaledwie 30 metrów oddał pełną salwę ze swoich dział[potrzebny przypis]. Pociski zdewastowały mostek „Hartlanda”, podziurawiły nieopancerzony kadłub, zniszczyły maszynownię i unieruchomiły okręt[potrzebny przypis]. Na pokładzie od ognia karabinów ginęli żołnierze. „Typhon” wstrzymał ostrzał dopiero wtedy, gdy zagrożone nim były własne jednostki. O 4:00 dowódca „Hartlanda” komandor Billot, sam ranny w ramię i obie nogi, rozkazał rzucić kotwicę i opuścić okręt[potrzebny przypis]. Z 200 żołnierzy na pokładzie tylko dwóch osiągnęło brzeg ze swoją bronią[potrzebny przypis], gdzie zostali szybko pochwyceni. Niektórzy Francuzi wyławiali rozbitków z pokrytej ropą wody, gdy inni wciąż do nich strzelali[potrzebny przypis].

O 4:45 eksplozja zniszczyła płonącego „Walneya”, który podziurawiony wcześniej ponad 50 pociskami szybko zatonął[21]. „Hartland” palił się do świtu, kiedy również rozerwała go eksplozja. Uszkodziła ona także budynki na brzegu[20].

Straty i konsekwencjeEdytuj

 
Korespondent wojenny Leo „Bill” Disher otrzymuje Purpurowe Serce z rąk generała Lloyda R. Fredendalla za rany odniesione podczas operacji Reservist. Disher, znajdujący się na „Walneyu”, otrzymał 25 ran: 11 postrzałowych, 14 od odłamków i był autorem późniejszego obszernego sprawozdania z bitwy.

Straty brytyjsko-amerykańskie sięgnęły 90%, z czego połowa to zabici. Szczególnie ciężkie poniósł 3 Batalion. Zginęło 189 jego żołnierzy i oficerów (w tym Marshall), a 157 zostało rannych[21]. US Navy straciła pięciu zabitych i siedmiu rannych[21], poległo także dwóch marines[1]. Oba biorące udział w akcji brytyjskie okręty zostały zniszczone i zatonęły (Francuzi po operacji wezwali nawet Brytyjczyków do uiszczenia opłat portowych, wymaganych przez lokalne prawo, za wejście okrętów do Oranu[22]). Na „Walneyu” zginęło 81 osób, uratowało się 14 (w tym tylko jeden oficer)[4]. Na „Hartlandzie” zginęły 34 osoby[23]. W sumie, włączając członków załóg okrętów i specjalistów przydzielonych do akcji, Royal Navy straciła 113 zabitych (115[4][23]) i 86 rannych[21]. Rozbitkowie z obu okrętów oraz około 40 żołnierzy z „Walneya”, którzy zdołali dokonać desantu, zostali wzięci do francuskiej niewoli. Osadzono ich w cywilnym, a następnie wojskowym więzieniu w Oranie. Zostali wyzwoleni 10 listopada, gdy miasto po ostrzale z morza zdobyły główne siły desantowe aliantów. Ciała poległych zostały pochowane na wzgórzu za miastem. 29 z nich pozostało niezidentyfikowanych. Wielu nigdy nie odnaleziono, włączając w to ciało George’a Marshalla[22].

Misja zabezpieczenia portu zakończyła się całkowitą klęską. Następnego dnia, w obliczu nadciągających sił alianckich okrążających Oran, Francuzi zatopili w porcie 27 frachtowców, dwa okręty podwodne „Céres”[8] i „Pallas”[9], a także wszystkie pływające doki, w tym Grand Dock. Ten ostatni, zanim podniesiono go z dna, zablokował wejście do portu na dwa miesiące[22]. Francuskie okręty wojenne opuściły Oran, ale na otwartym morzu zostały z łatwością przechwycone przez przeważające siły Royal Navy. Zniszczonych zostało pięć z nich: „La Surprise”[24] zatonął z 50 ludźmi załogi, „Epervier” płonąc, zdołał wpłynąć na plażę[25], podobnie „Tornade”[26] i „Tramontane”[27], a „Typhon” został samozatopiony przy podejściu do portu[28]. Z Oranu próbowały również uciekać trzy okręty podwodne. „Actéon” i „Argonaute” zostały zatopione przez Brytyjczyków. Do Tulonu zdołał się przebić tylko „Fresnel”[13][14].

Pod pozorem uniknięcia pogorszenia napiętych stosunków z Francuzami, brytyjski admirał Andrew Cunningham nalegał, aby kompromitujący przebieg operacji został utrzymany w tajemnicy. Brytyjscy sztabowcy zaangażowani w planowanie operacji otrzymali oficjalne pochwały, a Frederick T. Peters został odznaczony Krzyżem Wiktorii oraz amerykańskim Krzyżem za Wybitną Służbę. Pięć dni po zakończeniu operacji, wracając z Gibraltaru do Anglii, zginął on w wypadku lotniczym niedaleko Plymouth[4][29].

Eisenhower dużo później, na zebraniu Połączonych Szefów Sztabów (Combined Chiefs of Staff), wziął na siebie winę za niepowodzenie operacji. Nie wyciągnięto wobec niego żadnych konsekwencji. Rozwścieczyło to Andrew Bennetta, dowódcę sił desantowych Amerykańskiej Floty Atlantyku, który podtrzymywał głośną krytykę. Eisenhower otwarcie zapowiedział, że doprowadzi, by go usunięto; w rezultacie w lutym 1943 roku Bennett został oddelegowany na Islandię[22].


PrzypisyEdytuj

  1. a b Tromblin, s. 72.
  2. a b c Atkinson, s. 70.
  3. a b c d Perepeczko, s. 196.
  4. a b c d e HMS Walney (Y 04) (ang.). uboat.net. [dostęp 2008-12-09].
  5. A. Daszjan: Korabli Wtoroj mirowoj wojny. WMS Wielikobritanii. Czast 2. Modelist Konstruktor, 2003-05, s. 22, seria: Morskaja Kollekcja.
  6. Perepeczko, s. 195.
  7. Klasyfikowane jako „awizo-trałowiec”, lecz faktycznie nie wykorzystywane w roli trałowca.
  8. a b Céres (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-06-01].
  9. a b Pallas (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-06-01].
  10. Perepeczko, s. 202.
  11. Actéon (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-06-01].
  12. Argonaute (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-06-01].
  13. a b Fresnel (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-06-01].
  14. a b Perepeczko, s. 204.
  15. a b Perepeczko, s. 198.
  16. a b Atkinson, s. 73.
  17. Tromblin, s. 70.
  18. a b c Atkinson, s. 74.
  19. a b c Atkinson, s. 75.
  20. a b Tromblin, s. 71.
  21. a b c d Atkinson, s. 76.
  22. a b c d Atkinson, s. 77.
  23. a b HMS Hartland (Y 00) (ang.). uboat.net. [dostęp 2008-12-09].
  24. La Surprise (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-01-11].
  25. Epervier (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-01-11].
  26. Tornade (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-05-23].
  27. Tramontane (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-05-23].
  28. Typhon (ang.). uboat.net. [dostęp 2009-01-11].
  29. HONOURS to CANADIANS in the RN in WW2 (ang.). [dostęp 2009-06-13].

BibliografiaEdytuj

  • In the Night, All Cats Are Grey. W: Rick Atkinson: An army at dawn: the war in North Africa, 1942–1943. Nowy Jork: Henry Holt Co., 2002, s. 68–78. ISBN 978-0-8050-6288-5.
  • Atak na Oran. W: Andrzej Perepeczko: Od Mers el-Kebir do Tulonu. Gdańsk: Wyd. Morskie, 1979, s. 195–205. ISBN 83-215-3231-4.
  • Operation Torch: The Mediterranean Landings. W: Barbara Tromblin: With utmost spirit: Allied naval operations in the Mediterranean, 1942–1945. Lexington: University Press of Kentucky, 2004, s. 69–72. ISBN 0-8131-2338-0.