Państwo Samona

Państwo Samona – najstarsze znane państwo zachodniosłowiańskie, którego dokładne lata istnienia nie zostały potwierdzone. Przyjmuje się, iż organizm ten funkcjonował w latach 623–660, 623–658 lub 626–661[1][2], obejmując tereny przyszłych Czech, Moraw, Dolnej Austrii, Styrii, Karyntii i Karnioli, a także część zachodnich Węgier, zachodniej i środkowej Słowacji oraz części Polski i Łużyc[3].

Państwo Samona
VII wiek
Głowa państwa Samon
Data powstania 623-626
Data likwidacji 658-661
Religia dominująca religia Słowian
Mapa
Mapa przedstawiająca jedną z koncepcji co do zasięgu państwa Samona
Państwo Samona

GenezaEdytuj

W ostatnich dziesięcioleciach VI wieku Słowianie żyjący w Kotlinie Panońskiej i w jej sąsiedztwie zetknęli się z kaganatem awarskim. Rozdrobnieni na wiele plemion Słowianie rychło dali sobie narzucić zwierzchnictwo awarskich władców, sprzymierzonych z Bizancjum. Na niektórych obszarach, szczególnie tam, gdzie nie występowały silne więzi plemienne, słowiańska ludność poddawała się bez walki. Awarowie oszczędzali dobrowolnie poddających się, pozwalając im żyć na swojej ziemi, sami zaś zakładali warownie, tzw. ringi, w których składowano łupy oraz żywność ściąganą od Słowian. Nomadzi wykorzystywali podporządkowanych Słowian, jako tanią piechotę, mięso armatnie, dla swoich jednostek konnych. Co roku, na zimę, Awarowie przybywali do słowiańskich wiosek, gdzie zbierali od ludności obowiązkowe daniny oraz gwałcili im żony i córki[4][5].

Rosnące niezadowolenie uciśnionej ludności słowiańskiej, sromotna klęska Awarów pod murami Konstantynopola z 626 r., gdzie słabo uzbrojona piechota słowiańska rzucana była do oblężenia świetnie ufortyfikowanego miasta[6], oraz, być może, również (niepotwierdzona źródłowo[7]) działalność dyplomacji bizantyjskiej wywołały, w połowie lat dwudziestych VII w., ogólnosłowiańskie powstanie przeciwko Awarom[8]

Ośrodek pierwszego buntu Słowian leżał prawdopodobnie na Morawach. Tam były najdogodniejsze możliwości zorganizowania obrony oraz tam można było najszybciej liczyć na pomoc okolicznych plemion słowiańskich[9]. Prawdopodobnie z czasem powstanie ogarnęło również Słowian zamieszkujących na południe od Dunaju. Wobec wyższości organizacyjnej i przewagi militarnej Awarów bunt ten miał niewielkie szanse powodzenia. Utrzymał się jednak i rozwinął dzięki m.in. poparciu ze strony Bizancjum i Frankonii – państw zainteresowanych wyniszczeniem potęgi awarskiej[8]. Lecz dopiero połączenie się Słowian morawskich, a w drugiej kolejności również panońskich, z siłami wędrujących na południe plemion chorwacko-serbskich pozwoliło Słowianom morawskim uwolnić się spod jarzma awarskiego i zabezpieczyć zdobytą wolność własną organizacją państwową[9]. W toku walk wielką sławę zdobył frankijski kupiec Samo (również Samon), którego wybrano na władcę przyszłego państwa[1].

Chorwaci i Serbowie przeszli dalej na południe i tam też, w Panonii, przyczynili się do wyzwolenia spod jarzma awarskiego Słowian mieszkających w dorzeczu Drawy i Sawy (zob. Karantania)[10].

Trwanie państwaEdytuj

Prawdopodobnie ok. 625 r., po udanym powstaniu, coś na kształt słowiańskiego wiecu – samorodnie wytworzonego organu publicznego, oddało Samonowi władzę dobrowolnie[11]. Jego zasługi mogły polegać na zorganizowaniu pomocy frankońskiej dla buntowników oraz, być może, na podjęciu akcji pośredniczącej między poszczególnymi plemionami słowiańskimi celem wspólnego buntu przeciwko ciemięzcy[12]. Nie ma jednak podstaw, aby traktować Samona jako emisariusza frankijskiego[11].

Ok. 630 r. nieznani kupcy frankońscy, utrzymujący stosunki handlowe z poddanymi Samona, zostali zabici i obrabowani. Dagobert I wysłał do Samona swego posła – Sychariusza, którego jednak Samon nie chciał przyjąć. Sychariusz, przebrawszy się w szaty słowiańskie, przedostał się na dwór Samona. Pertraktacje okazały się niełatwe. Samon odmówił żądanego wydania morderców oraz bezwzględnego podporządkowania się Dagobertowi[13]. Poseł frankoński czując się w pozycji silniejszego, przerzucił się z nastawienia koncyliacyjnego na gwałt i pogróżki, które jednak również nie przyniosły pożądanego rezultatu[14]. Samon zaręczył, iż zaprowadził w swym państwie sądy, które wymierzą karę, a ziemia słowiańska może uznać Dagoberta za swego pana tylko, jeśli król Franków zechce rozmawiać na drodze pokoju, a nie szantażu. Sychariusz odpowiedział: "Nie godzi się, aby chrześcijanie i słudzy Boży zawierali przymierze z psami"[13]. Oburzony bezczelnym zachowaniem posła Samon wyrzucił go "sprzed swego oblicza", dodając: "Wolno psom Bożym kąsać sługi Boże, jeżeli sługi te ciągle postępują przeciw jego woli". Dagobert zrozumiał to jako wezwanie do wojny, co może nie było w zamiarze Samona, gdyż w słowach swych mógł on mieć na myśli tylko kupców frankońskich, przybywających na teren Słowiańszczyzny, a nie całe państwo frankijskie[14].

Wyprawa przeciw Samonowi ruszyła w 631 r. Zaplanowana z dużym rozmachem, miała przynieść całkowity kres państwu Samona. Armia przemieszczała się najprawdopodobniej w trzech korpusach. Obok Franków maszerowali również Longobardowie oraz Alamanowie[15]. Cichym sprzymierzeńcem Słowian byli Bizantyjczycy, a sprzymierzeńcem Franków mogli być Awarowie. W przypadku sukcesu frankijskiej wyprawy Awarowie mogli liczyć na przywrócenie zwierzchności nad Sklawinami[16]. Od Dagoberta odłączył się książę plemienia Serbów – Derwan, który do tej pory był pod jego zwierzchnością. Wszedł on prawdopodobnie w podobny stosunek prawnopolityczny z Państwem Samona, tzn. stosunek protekcyjny, odwzajemniony ze strony Derwana płaceniem trybutu[17]. Początkowo Słowianie unikali otwartych bitew, jednak ok. 631/632 r. doszło do bitwy pod Wogastisburgiem. Samon przyjął postawę obronną grodu (lub obozu wojskowego) Wogastisburg, o nieznanej lokalizacji. Jego wojska składały się ze słabo uzbrojonej piechoty słowiańskiej i konnicy średniozbrojnej, utworzonej na wzór awarski. Jednostki łucznicze mogli uzupełniać konni słowiańscy. Bitwa prawdopodobnie trwała 3 dni, w czasie, których frankijski atak słabł, co skrzętnie wykorzystały broniące się oddziały Samona, rozbijając Franków, porzucających obóz, by ratować swoje życie[18]. Po zwycięstwie Samon przechodzi do kontrofensywy i najeżdża ziemie frankijskie. Atak kończy się emancypacją Turyngii i rozbiciem jedności państwa austrazyjskiego. Walki ustają, a Frankowie zmuszeni są uznać powstanie organizmu słowiańskiego na swych wschodnich rubieżach[19].

Państwo Samona istniało bardzo krótko. Władca nie zadbał o sprawy dotyczące dziedziczności tronu i po jego śmierci, ok. 658-661 r., słuch o państwie Samona zanika. Przypuszczalnie rozpadło się na kilka samodzielnych księstewek[19].

Miejsce w historiografiiEdytuj

Źródeł traktujących o Państwie Samona jest bardzo niewiele. Właściwie jedynym, mającym realne znaczenie naukowe, jest, niemalże współczesna Samonowi, tzw. Kronika Fredegara. Dziejopis wspomina w niej państwo Słowian trzykrotnie: w rozdz. 48, 68 oraz 75/77 księgi IV. Pozostałe, późniejsze źródła pisane powtarzają jedynie za Kroniką Fredegara, nierzadko ubarwiając jego opowieści. Ma to miejsce np. w przypadku Gesta Dagoberti regis – dokumentu powstałego ok. 835 r., będącego wygładzoną stylistycznie przeróbką słów Fredegara, mającą na celu wychwalenie św. Dagoberta[20].

Hipoteza przetrwaniaEdytuj

Istnieje hipoteza, że państwo Samona, po oderwaniu się od niego, ok. 658 r., większości sfederowanych ludów słowiańskich, przetrwało w szczątkowej formie w swej głównej domenie morawskiej i dało początek późniejszemu państwu wielkomorawskiemu[21]. XVII-wieczny kronikarz czeski Tomáš Pešina wymienia władców „wczesno-morawskich”, lecz jego źródła są nieznane, a skomponowany przez niego wykazu władców oraz dat ich panowania kwestionowany w środowisku naukowym. Istnieje jednak jeszcze jedna, znacznie wiarygodniejsza poszlaka łącząca państwo Samona z państwem wielkomorawskim – Rotunda św. Katarzyny. Kaplica ta znajduje się w grodzisku morawskim, w Znojmie. Na jej ścianach znajdują się freski przedstawiające m.in. 24 władców wielkomorawskich i czeskich. Pierwszy władca to ZAMO (czyli Samon), po nim następuje trzech władców, których imiona uległy zatarciu, a następnie Mojmir I. Oznacza to, że XII-wieczna elita czeska uznawała państwo Samona i państwo wielkomorawskie za ten sam organizm polityczny, rządzony przez nieprzerwaną linię władców[22].

Zobacz teżEdytuj

PrzypisyEdytuj

  1. a b Jerzy Skowronek, Mieczysław Tanty, Tadeusz Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 2005, s. 18-19, ISBN 83-05-13401-6.
  2. państwo Samona, encyklopedia.interia.pl [dostęp 2020-07-19] (pol.).
  3. terra sclavorum, www.landschaftsmuseum.de [dostęp 2020-07-19] (niem.).
  4. Chrzanowski 2006 ↓, s. 30-31.
  5. Labuda 2009 ↓, s. 118.
  6. Chrzanowski 2006 ↓, s. 35.
  7. Labuda 2009 ↓, s. 160.
  8. a b Labuda 2009 ↓, s. 238-239.
  9. a b Labuda 2009 ↓, s. 216.
  10. Labuda 2009 ↓, s. 239.
  11. a b Labuda 2009 ↓, s. 229.
  12. Labuda 2009 ↓, s. 240.
  13. a b Chrzanowski 2006 ↓, s. 39.
  14. a b Labuda 2009 ↓, s. 230-231.
  15. Labuda 2009 ↓, s. 231.
  16. Chrzanowski 2006 ↓, s. 39-40.
  17. Labuda 2009 ↓, s. 233.
  18. Chrzanowski 2006 ↓, s. 42-43.
  19. a b Chrzanowski 2006 ↓, s. 44.
  20. Labuda 2009 ↓, s. 26-27.
  21. Labuda 2009 ↓, s. 244.
  22. Witold Chrzanowski, Kronika Słowian. Tom 1: Rzesza Wielkomorawska i kraj Wiślan, Kraków 2008, s. 19-38.

BibliografiaEdytuj

  • Lech Tyszkiewicz: Słowianie i Awarowie. Wrocław: Ossolineum, 2009. ISBN 978-83-04-05023-5.
  • Kazimierz Wachowski: Słowiańszczyzna Zachodnia. Gerard Labuda (posł.). Poznań: Wydaw. PTPN, 2000. ISBN 83-7063-271-8. OCLC 749228272.
  • Witold Chrzanowski: Kronika Słowian. Wielkie Morawy, Kraj Wiślan i Czechy. 805-955. Kraków: Libron, 2006. ISBN 83-60547-05-X.
  • Gerard Labuda: Pierwsze państwo słowiańskie. Państwo Samona.. Wyd. 2. Wodzisław Śląski: Templum, 2009. ISBN 978-83-929218-0-6.