Pieśń filaretów

pieśń Adama Mickiewicza

Pieśń filaretówpieśń Adama Mickiewicza napisana w 1820 w Kownie dla wileńskiego Zgromadzenia Filaretów i stałą się jego hymnem; pierwodruk pieśni został opublikowany w 1828 w Warszawie w tygodniku „Motyl”[1].

Pieśń filaretów
Autor Adam Mickiewicz
Typ utworu pieśń
Data powstania 1820
Wydanie oryginalne
Miejsce wydania Warszawa
Język polski
Data wydania 11 lipca 1828
Wydawca Włodzimierz Rafał Drucki-Lubecki

Hymn filaretówEdytuj

Nie wiadomo, kiedy dokładnie Mickiewicz napisał Pieśń filaretów. Zapewne zapoznał z jej treścią swoich wileńskich przyjaciół, gdy odwiedził Wilno na Boże Narodzenie 1820 roku. W korespondencji filomackiej Pieśń zostaje po raz pierwszy wspomniana w liście Malewskiego do Mickiewicza z dnia 26 stycznia / 7 lutego 1821 roku. Utwór został odśpiewany na imieninach Malewskiego 28 stycznia / 9 lutego. Natomiast Jeżowski w liście do Mickiewicza, datowanym na 17 lutego / 1 marca 1821, być może w tonie delikatnej wymówki napomyka o przygotowywanej trawestacji Pieśni, tak aby piętnowała ona próżniactwo i pyta się przyjaciela, czy sam by się nie podjął tego zadania[2]. Obok Pieśni filareckiej utwór stał się jednym z filareckich hymnów[3]; autor kompozycji do słów Mickiewicza pozostał nieznany.

Pierwsze wydaniaEdytuj

Pieśń krążyła w odpisach wśród młodzieży studenckiej Wilna, stała się filareckim hymnem śpiewanym podczas majówek organizowanych przez związek. Nie zachował się jednak jej autograf. Pierwodruk ukazał się anonimowo w numerze 19 tygodnika „Motyl” z dnia 11 lipca 1828 roku pod tytułem Anakreontyk, maskującym jej rzeczywiste przesłanie. Odnotowano dwa wydania z czasów powstania listopadowego w 1830 roku. W wydaniu książkowym pojawiła się dopiero na emigracji w zbiorowej edycji paryskiej Pism Adama Mickiewicza w 1844 roku. Pomieszczono ją w tomie czwartym wydawnictwa i (zapewne omyłkowo) pominięto szóstą strofę. O tym, że kamuflaż pieśni biesiadnej świetnie pełnił swoją rolę, świadczy wydanie warszawskie z 1858 roku, które ukazało się legalnie mimo restrykcyjnych działań cenzury[2].

FormaEdytuj

 
Filomaci i filareci

Utwór ma śpiewną wersyfikację, w której wersy siedmiozgłoskowe o rymach żeńskich przeplatają się (nietypowo) z sześciozgłoskowymi wersami o rymach męskich. Poeta zastosował metrum jambiczne, gdzieniegdzie wzbogacone trochejami. Skrótowość rytmu wiersza połączył z rygorem składni retorycznej, uzyskując lakoniczność wypowiedzi przy użyciu powtórzeń i paralelizmów, eliptycznych kondensacji oraz chiazmów (przeciwstawień składniowych)[4].

TreśćEdytuj

Pieśń ma charakter pozornego anakreontyku, pod którego powierzchnią poeta ukrył sensy rewolucyjne i narodowe. Popularyzuje treści zawarte w Odzie do młodości (zapewne oba utwory powstały w tym samym czasie).

Utwór nawiązuje do pieśni studenckich. Pierwsza strofa jest naśladowaniem jednej z niemieckich pieśni burszowskich. Kolejne zwrotki wzywają do zabawy reprezentantów różnych nauk, studiowanych przez filaretów: poczynając od filologów (ksiąg greckich, rzymskich steki), poprzez prawników (Ot tam siedzą prawnicy), chemików (kto metal kwasi, pali), matematyków i fizyków (Mierzący świata drogi)[5].

Pomiędzy motywy zabawy zostało wplecione dużo ważniejsze, narodowe i rewolucyjne przesłanie. Trzecia strofa wspomina o śpiewie nie biesiadnym, ale narodowym, kolejna zaś wzywa: Dzisiaj trzeba prawicy / A jutro trzeba praw. Finalne strofy wiersza w typowo romantycznym uniesieniu nawołują do wielkiego czynu, akcentują takie wartości jak jedność i powszechne dobro[6].

Zdzisław Kępiński dostrzega w Pieśni symbolikę wolnomularską i alchemiczną (tę ostatnią zaczerpniętą z dzieł Jakuba Böhmego). Pierwsza strofa jest parafrazą pieśni jednego z niemieckich Burschsenchaftów, które często były organizacjami powiązanymi z masonerią. Postulat radości i weselenia się (obok innych bardziej wzniosłych idei) jest cechą wspólną tajnych związków masońskich i studenckich, zarówno w Niemczech, jak i w Wilnie.

W słowach Kto metal kwasi, pali badacz widzi opis procedur, mających na celu alchemiczne wytworzenie złota, które to można uzyskać na dwa sposoby: poprzez proces „mokry” – trawienie materii kwasem, lub „suchy” – poprzez jej wypalanie w ogniu. Jednak poeta odżegnuje się od alchemicznych starań, odwracając je żartobliwie na opak: My ze złotych metali / Bacha ciągnijmy kwas. Kępiński wyjaśnia także metaforę słodkiego pierwiastka, odwołując się do Aurory Böhmego. W dziele tym wśród siedmiu pierwiastków (jakości bytu) alchemik jako drugą wymienia jakość słodką, która przezwycięża gniew i jest źródłem miłosierdzia boskiego. Ukrytym przez Mickiewicza przesłaniem utworu jest pokazanie, jak podczas studenckiej zabawy w iście alchemiczny sposób powstaje ten bezcenny kruszec, którym jest brać filomacka wraz ze swoimi ideałami[7]

Proces filomatówEdytuj

Pieśń stała się dowodem w procesie filomatów i jednym z punktów oskarżenia. Raport Nowosilcowa podaje ją jako przykład rewolucyjnej postawy sądzonych. Komisja śledcza powzięła o niej informacje z przesłuchania Jankowskiego 23 października 1823 roku. Jej kopię znaleziono u innego z oskarżonych, Kozakiewicza. Systematycznie wypytywano o nią Zana, domagano się, aby objaśniał ukryte w niej aluzje oraz spisał oryginalną – zdaniem komisji – zatajoną treść utworu. Bezskutecznie próbowano ustalić autorstwo tekstu. Przesłuchiwani na śledztwie bagatelizowali przesłanie utworu, odnosząc się jedynie do jego zabawowego charakteru[8].

PrzypisyEdytuj

  1. Literatura polska : przewodnik encyklopedyczny. Julian Krzyżanowski (red.). T. 1: A–M. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1984, s. 694. ISBN 83-01-05368-2.
  2. a b A. Mickiewicz, Wybór poezyj, T. 1, oprac. C. Zgorzelski, Wrocław 1986, s. 72–73. ​ISBN 83-04-01444-0​. ​ISBN 83-04-01443-2​.
  3. Daniel Beauvois: Szkolnictwo polskie na ziemiach litewsko-ruskich 1803–1832. T. 1: Uniwersytet Wileński. Lublin: Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, 1991, s. 347–348. ISBN 83-228-0214-5.
  4. W. Borowy, O poezji Mickiewicza, T. 1, Lublin 1958, s. 51.
  5. A. Mickiewicz, Wybór poezyj, T. 1, oprac. C. Zgorzelski, Wrocław 1986, s. 69–72. ​ISBN 83-04-01444-0​. ​ISBN 83-04-01443-2​.
  6. A. Mickiewicz, Wybór poezyj, T. 1, oprac. C. Zgorzelski, Wrocław 1986, s. XXVIII–XXXI. ​ISBN 83-04-01444-0​. ​ISBN 83-04-01443-2​.
  7. Zdzisław Kępiński, Mickiewicz hermetyczny, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1980, s. 111–115, ISBN 83-06-00484-1, OCLC 830239152.
  8. S. Pigoń, „Pieśń filaretów” przed sądem, „Tygodnik Ilustrowany” (1923) nr 2, s. 22.