Otwórz menu główne

Referendum konstytucyjne w Kirgistanie w 2016 roku

Tło i sytuacja politycznaEdytuj

W pierwszych latach prezydentury Ałmazbek Atambajew wielokrotnie deklarował, że nie będzie dążyć do zmiany konstytucji w sposób umożliwiający mu pozostanie u władzy po zakończeniu kadencji. Dopiero wiosną 2015 r. wystąpił z inicjatywą zmian konstytucyjnych poszerzających kompetencje premiera, jednak ustąpił pod wpływem protestów społecznych, krytyki ekspertów oraz negatywnej opinii Komisji Weneckiej[2].

Po wyborach parlamentarnych jesienią tego samego roku Atambajew powrócił do tematu reformy, wskazując na konieczność zmian w kierunku zwiększenia władzy premiera kosztem prezydenta, co miało w jego opinii zabezpieczać kraj przed autorytaryzmem. Pod wpływem krytyki tych argumentów potrzebę reform zaczął motywować rzekomym zagrożeniem suwerenności kraju[2] przez zapisane w konstytucji przepisy dotyczące obowiązku wdrażania praw człowieka[3]. Ostatecznie poddane pod referendum zmiany w konstytucji zostały zakreślone znacznie szerzej niż propozycje z 2015 roku, obejmując blisko ⅓ artykułów konstytucji[2].

Przedmiot referendumEdytuj

W referendum głosowano nad zmianami w 30 artykułach przyjętej w 2010 roku konstytucji, ograniczającymi prerogatywy głowy państwa na rzecz premiera[3] przy jednoczesnym wzmocnieniu obu tych organów władzy wykonawczej kosztem władzy ustawodawczej i sądowniczej[2], znoszącymi konstytucyjny obowiązek wykonywania przez sądy postanowień międzynarodowych organów zajmujących się obroną praw człowieka, zakazującymi małżeństw homoseksualnych[3] i umożliwiającymi premierowi mianować czy dymisjonować członków rządu bez zgody prezydenta i parlamentu[1].

KrytykaEdytuj

Projekt referendum wywołał kryzys polityczny w Kirgistanie, w efekcie którego dotychczasowa koalicja pięciu partii uległa rozpadowi i w jej miejsce powstało porozumienie trzech partii. Przeciwko zmianom poddanym pod referendum wystąpiła część byłych przywódców rewolucji z 2005 i 2010 roku, m.in. Roza Otunbajewa i Ömürbek Tekebajew[2].

Reforma konstytucyjna została skrytykowana przez Komisję Wenecką jako naruszająca równowagę różnych władz oraz ograniczająca niezawisłość sądów[3]. Dodatkowo przyjęta w 2010 r. konstytucja zawierała zapis o zakazie wprowadzania w niej zmian przez 10 lat jej obowiązywania[2].

Referendum odczytuje się jako dążenie prezydenta Atambajewa do wprowadzenia rządów autorytarnych na wzór innych państw regionu[3] i próbę utrzymania przez prezydenta (już jako premier) władzy mimo konstytucyjnego ograniczenia liczby kadencji, która uniemożliwia mu ubiegania się o reelekcję w 2017 roku[1].

WynikiEdytuj

W referendum większość (niespełna 80%) uprawnionych opowiedziała się za zmianami zaproponowanymi przez prezydenta[3].

Wyniki[4]
Nazwa Liczba głosów % głosów
Za 950 440 79,59%
Przeciw 184 816 15,60%
Nieważne/puste 60 182
Łącznie 1 195 438 100%
Frekwencja 42%[1]

PrzypisyEdytuj

  1. a b c d Kirgistan: Referendum: prawie 80 proc. za zmianami w konstytucji (pol.). W: Gazeta Prawna [on-line]. National Center for Biotechnology Information, U.S. National Library of Medicine, 2016-12-11. [dostęp 2016-12-13].
  2. a b c d e f Zakończyło się referendum. 80 procent za zmianami w konstytucji (pol.). W: TVN24 [on-line]. 2016-12-11. [dostęp 2016-12-13].
  3. a b c d e f Andrzej Poczobut: Kirgistan skręci ku autorytaryzmowi? 80 proc. obywateli za zmianą konstytucji (pol.). wyborcza.pl, 2016-12-11. [dostęp 2016-12-12].
  4. Shaliloo