Otwórz menu główne

STS Pogoriapolski żaglowiec, stalowa, trójmasztowa barkentyna zbudowana w 1980 roku w Stoczni Gdańskiej im. W. Lenina, pierwszy duży żaglowiec, zaprojektowany przez polskiego konstruktora statków, inż. Zygmunta Chorenia, pierwowzór dla kilku podobnych jednostek, w budowie których polskie stocznie się wyspecjalizowały: „Iskra”, bułgarska „Kaliakra”, „Oceania” (eksperymentalny żaglowiec badawczy PAN).

Pogoria
Ilustracja
Bandera  Polska
Numer IMO 7911210
Numer na żaglu PZ 1980
Call sign SQKY
Port macierzysty Gdynia
Właściciel Polski Związek Żeglarski
Armator STA Poland
Dane podstawowe
Typ B-79, żaglowo-motorowy jacht szkolny
Materiał stal
Historia
Data budowy 1979–1980
Data wodowania 1980-01-23
Dane techniczne
Wyporność 342 t
Liczba członków załogi 4 + 48
Długość całkowita (L) 41,3 m
Długość kadłuba 38,3 m
Szerokość (B) 8 m
Zanurzenie (D) 3,6 m
Pojemność brutto 290,6 GT
Pojemność netto 41 NT
Ożaglowanie
Typ ożaglowania barkentyna
Liczba żagli 15
Powierzchnia ożaglowania 994 m²
Wysokość masztów 32
Liczba masztów 3
Napęd mechaniczny
Silnik Volvo Penta, TAMD 103A
Moc silnika 225 kW/347 KM

„Pogoria” jest malowana na biało z szerokim niebieskim pasem, czym odróżnia się od bliźniaczej „Iskry” z pasem czerwonym.

Osobny artykuł: ORP Iskra (1982).

Spis treści

Dane techniczneEdytuj

Żaglowiec został zaprojektowany i zbudowany jako barkentyna o pięciu żaglach rejowych na fokmaszcie, oraz żaglami gaflowymi na grocie i bezanie (powierzchnia żagli – 994 m². Później ożaglowanie bezanmasztu zmieniono na bermudzkie[1]. Wysokość wynosi maks. 33,5 m, długość stalowego kadłuba – 38,3 m, szerokość – 8,0 m, zanurzenie – 3,6 m. Został wyposażony w silnik 347 KM (Diesel) i dwupłatową nastawną śrubę napędową. Osiągana prędkość wynosi 8 węzłów. W skład załogi wchodzą 52 osoby[2][3].

HistoriaEdytuj

 
Logo Bractwa Żelaznej Szekli na dziobie STS Pogorii

„Pogoria” została zbudowana na zamówienie Telewizji Polskiej (a dokładniej: Radiokomitetu) dla Bractwa Żelaznej Szekli. „Bractwo” powstało z inicjatywy kpt. Adama Jassera w 1971 r. Magazynem „Bractwa” stał się wkrótce „Latający Holender” – program telewizyjny Bohdana Sienkiewicza (TVP Gdańsk). „Bractwo” korzystało z silnego wsparcia prezesa Radiokomitetu (pierwszy armator), kpt. Macieja Szczepańskiego, żeglarza zaprzyjaźnionego z Krzysztofem Baranowskim.

Pierwszym kapitanem „Pogorii” został były kpt. „Iskry” kmdr por. Piotr Bigaj, który następnie oddał dowództwo Krzysztofowi Baranowskiemu. Znaki przypominające krzyże, które przez wiele lat nosiła „Pogoria” na żaglach rejowych, to cztery skrzyżowane szekle, symbol Bractwa.

Geneza nazwy żaglowcaEdytuj

Żaglowiec „Pogoria” zwodowano, gdy I sekretarzem KC PZPR był Edward Gierek, pochodzący z Sosnowca, miasta Zagłębia Dąbrowskiego. Z Zagłębia pochodziło też wielu działaczy politycznych i decydentów tamtego okresu, a wśród nich Maciej Szczepański. Na terenie Dąbrowy Górniczej, najrozleglejszego miasta Zagłębia, znajduje się zbiornik wodny – Pogoria I, otoczony kilkunastoma ośrodkami wypoczynkowymi i klubami żeglarskimi. Właśnie tam Maciej Szczepański rozpoczynał szkolenie żeglarskie i stąd wywodzi się nazwa szkolnego żaglowca.

DebiutEdytuj

Debiut „Pogorii” w regatach Cutty Sark (późniejsze The Tall Ships’ Races) miał miejsce na trasie wyścigu Mon–Karlskrona. Żaglowiec pierwszy minął linię mety, znacznie wyprzedzając inne jednostki klasy A. Zwycięstwo to było bardzo cenne, gdyż budowa jachtu wzbudzała wiele emocji – podważano zasadność tak wielkich wydatków w czasach rozpoczynającego się kryzysu gospodarczego. Podejrzewano, że jest luksusowym jachtem Macieja Szczepańskiego. W gazetach pisano wówczas o rzekomo znajdującej się na pokładzie stajni dla koni wyścigowych, o haremie złożonym z dziewcząt o różnych kolorach skóry i o oryginałach obrazów Malczewskiego, wiszących w luksusowych wnętrzach.

Pierwsza wyprawa antarktycznaEdytuj

Przed decyzją o sprzedaniu statku uratował „Pogorię” długi rejs, Został zaplanowany, aby obronić jacht przed falą krytyki poprzez pokazanie pozorowanego gospodarczego zastosowania. Była to ryzykowna wyprawa na Antarktydę (dokładniej – do Antarktyki). Żaglowiec został użyty do transportu ludzi i sprzętu do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego (jednostka PAN na Wyspie Króla Jerzego w Szetlandach Południowych) za ułamek ceny, którą PAN płacił obsługującym stację statkom towarowym.

Wyprawa odbyła się w okresie od 7 grudnia 1980 do 10 kwietnia 1981 roku. Podjęto ryzyko, związane z nieprzystosowaniem jachtu do żeglugi w lodach, np. z brakiem odpowiednich wzmocnień lodowych lub z nieznajomością stateczności statku po oblodzeniu drzewc (kilkaset kilogramów lodu na rejach) w warunkach silnego wiatru.

Pasażerom nie zapewniono niezbędnego komfortu. Naukowcy, zmęczeni pracą na stacji polarnej i nie przyzwyczajeni do długotrwałego przebywania w grupie, na małej przestrzeni, nie czuli się na jachcie dobrze – dochodziło do niesnasek. Niektórzy odmówili skorzystania z żaglowca w drodze powrotnej (wracali motorowcem miesiąc później, przez co spóźnili się na święta do kraju). Problemy opisał Kazimierz Robak w książce Pogorią na koniec świata[4]. Opublikowano również obszerny, liczący kilkadziesiąt piosenek śpiewnik. Większość zamieszczonych w nim utworów powstała w czasie rejsu (śpiewnik ukazuje wyprawę w bardziej pozytywnym świetle). Po powrocie "Pogorii" do kraju ukazała się również książka Zdzisława Szczepaniaka (członka załogi) pt. "Przygodzie na imię "Pogoria" (Krajowa Agencja Wydawnicza Łódź 1984; ​ISBN 83-03-00410-7​.) Na spotkanie w 15 rocznicę sławnego rejsu „Pogorii” przybyli niemal wszyscy – i załoga, i pasażerowie (ci, którzy nie mogli przybyć osobiście, przysłali telegramy z pozdrowieniami).

Szkoła pod ŻaglamiEdytuj

 
Uczniowska pierwsza wachta, Świnoujście 2012
 
Mesa zalogi

Poza nietypowymi dla „Pogorii” akwenami podbiegunowymi jednostka okazała się szybka, dzielna i bezpieczna, a ocenę tę potwierdziły następne długie rejsy statku, w tym rejs do Sri Lanki w pełnym okresie roku szkolnego z młodzieżą licealną na pokładzie, z opłynięciem po obu stronach Afryki (1983–1984), znany jako Szkoła pod Żaglami (inicjator i kapitan – K. Baranowski). Uczestnicy rejsu godzą obowiązki załogi żaglowca (także „psie wachty”) z nauką. Była to prawdziwa szkoła charakterów, gdyż wyselekcjonowani z kilku tysięcy zgłoszeń chłopcy, po kilkuetapowych eliminacjach i obozie przygotowawczym, przerabiali, już na morzu, normalny program szkoły średniej, program bez ulg, na wysokim poziomie. Część uczestników wróciła z ocenami niedostatecznymi (w warunkach lądowych byłyby to prawdopodobnie oceny co najmniej średnie). W trakcie rejsu żaglowiec zawijał do wielu portów, zarabiając na siebie czarterami; w tym czasie wolna załoga miała możliwość kilkudniowego zwiedzania okolic.

Sukces Szkoły sprawił, że przedsięwzięciem i statkiem zainteresowali się Kanadyjczycy z West Island College w Montrealu, którzy zorganizowali na jego pokładzie w 1985 roku własną szkołę Class Afloat. W efekcie tego udanego eksperymentu „Pogoria” w następnych sezonach była przez nich kilkakrotnie dzierżawiona, a w trakcie jednego z rejsów statek opłynął świat. W latach 1991–1992 Kanadyjczycy zbudowali w Szczecinie własny, niemal bliźniaczy żaglowiec „Concordia” projektu Ryszarda Langera[5].

Kolejnym przedsięwzięciem była wyprawa zorganizowana w formie szkoły w latach 1988–1989, z młodzieżą z Polski, USA i ZSRR. „Pogoria” pokonała wtedy trasę dookoła Przylądka Horn, w bardzo trudnych warunkach, płynąc w kierunku ze wschodu na zachód.

Obecnym armatorem żaglowca jest STA Poland (Sail Training Association Poland) – stowarzyszenie zajmujące się wychowaniem morskim i szkoleniem młodzieży.

 
Taniec na rejach

Sukces SzpŻ odbił się szerokim echem, a specjalnością kpt. Baranowskiego stało się odtąd bądź prowadzenie kolejnych szkół, bądź współpraca przy ich organizowaniu. W 1992 r. powstał dla Fundacji Międzynarodowa Szkoła pod Żaglami STS „Fryderyk Chopin”, na który Szkoła przeniosła się z „Pogorii”[6] (na STS „Fryderyk Chopin” prowadzona jest również „Niebieska Szkoła”[7] ). Z inicjatywy dr. Jana Grabskiego z Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej od trzech lat na pokładzie Pogorii (dowodzonej przez kapitana Adama Jassera) raz do roku odbywa się Fizyka pod żaglami, mająca na celu propagowanie fizyki poprzez prezentowanie doświadczeń zwiedzającym żaglowiec przez grupę studentów fizyki. Za ideę Fizyki pod żaglami Pogoria otrzymała nagrodę specjalną w czasie finału Tall Ships’ Races 2007.

Podczas XIV Szkoły pod Żaglami, 13 marca 2008 około drugiej w nocy, „Pogoria” zderzyła się z izraelską łodzią rybacką. Statek został zatrzymany przez izraelską prokuraturę w porcie w Hajfie. Strona polska twierdziła, że wina leży po stronie samych poszkodowanych. Potwierdziła to w pełni Izraelska Izba Morska[8].

W następnych latach na „Pogorii” odbywały się kolejne szkoły pod żaglami, prowadzone przez fundację Edukacja pod żaglami. W okresie od roku 2000 do 2008 na odbyło się szesnaście szkół z uczniami polskich liceów[9].

31 grudnia 2016 roku ogłoszono, że za kolejny edukacyjny rejs „Pogorią”, zrealizowany w ramach „Międzynarodowej Szkoły pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego”, Krzysztof Grubecki otrzymał Honorowe Wyróżnienie „Rejs Roku 2016”. Wyróżniono rejs z grupą 34 gimnazjalistów z Morza Śródziemnego na Morze Czarne (trasa z Civitavecchia przez Konstancę, Noworosyjsk, Warnę, greckie Skiros oraz Lavrię, z powrotem do Włoch; rozpoczęcie: 28 sierpnia 2016, zakończenie: 21 października 2016, dystans: 4 059 Mm)[10][a].

The Tall Ships’ RacesEdytuj

Od 2005 roku „Pogoria” bierze udział w regatach Tall Ships’ Races. W 2006 roku zajęła 6. miejsce, natomiast w 2007 roku – 7. W 2009 roku kolejny start w zawodach został przerwany na pierwszym etapie z powodu uszkodzenia żaglowca podczas sztormu, około 10 mil morskich od fińskiego wybrzeża.

Parada finałowa w Gdyni, rok 2009

7 lipca 2009 „Pogoria” płynąca w wyścigu regatowym w ramach The Tall Ships’ Races trafiła na silny wiatr u wybrzeży Finlandii. Przy prędkości wiatru ok. 30–35 węzłów (7–8°B) na ostrym kursie, złamał się jeden maszt, który pociągnął za sobą dwa pozostałe. Nikomu nic poważnego się nie stało. Jednego z członków załogi uderzyła lina, ale skończyło się tylko na kilku niegroźnych siniakach. W wypadku nie było rannych, a jacht w asyście fińskich jednostek ratowniczych dotarł do portu Hanko (Finlandia)[11][12][13].

UwagiEdytuj

  1. „Srebrny Sekstant” i Nagrodę Honorową „Rejs Roku 2016” otrzymał kpt. Szymon Kuczyński, za realizację projektu „Maxus Solo Around”, w ramach którego opłynął samotnie świat na niewielkim jachcie „Atlantic Puffin”[10].

PrzypisyEdytuj

  1. Kapitan Krzysztof Baranowski - Pogoria, www.krzysztofbaranowski.pl:80 [dostęp 2017-11-26] [zarchiwizowane z adresu 2012-03-06].
  2. STA Poland: STS Pogoria. [dostęp 2019-02-11].
  3. "KTOSIA", "SADAM" na podstawie: Paul Bishop "Żaglowce świata": Pogoria; barkentyna. [dostęp 2017-01-01].
  4. Kazimierz Robak: Pogorią na koniec świata. Polska: Wydawnictwo Morskie, 1983. ISBN 978-83-215-4408-3.
  5. Nasze Morze”, Grzegorz Landowski – redaktor naczelny, 12 (36), grudzień 2008, s. 45, ISBN 1895-4812.
  6. Nowa Era po raz kolejny na pokładzie „Szkoły pod żaglami”. Nowa Era Sp. z o.o.. [dostęp 2017-01-01].
  7. Niebieskie Szkoły na STS Fryderyk Chopin. [dostęp 2017-01-01].
  8. Polski jacht „Pogoria” zatrzymany w Izraelu [1] – artykuł w „Gazecie Wyborczej”.
  9. [2] – informacje ze strony internetowej fundacji Edukacja Pod Żaglami”.
  10. a b "REJS ROKU 2016" i "SREBRNY SEKSTANT" dla Szymona Kuczyńskiego "REJS ROKU 2016" i "SREBRNY SEKSTANT" dla Szymona Kuczyńskiego. W: Zagle.se.pl » Aktualności [on-line]. 2016-12-31. [dostęp 2017-01-01].
  11. Wiatr połamał maszty „Pogorii”. „Cud, że wszyscy są zdrowi” [3] – artykuł w TVN24.
  12. Aleksandra Szkutnik-Wolszczak: Awaria Pogorii – film oraz informacje z biura armatora (pol.). myzeglarze.pl. [dostęp 8 października 2016].
  13. kpt. Janusz Zbierajewski: opinia kpt. Janusza Zbierajewskiego o doniesieniach medialnych o awarii „Pogorii” (pol.). pl.rec.zeglarstwo. [dostęp 10 lipca 2009].

BibliografiaEdytuj

Linki zewnętrzneEdytuj