Otwórz menu główne

Zmiany

Usunięte 175 bajtów, 13 lat temu
m
dr., likw. powtarzających się linkowań
'''Raport Gersteina''' został stworzony przez [[Kurt Gerstein|Kurta Gersteina]], oficera [[Waffen-SS]], w [[1945]] roku. W raporcie Gerstein zawarł, prócz swego życiorysu, także szczegółową relację z wizytacji [[obóz zagłady|obozów zagłady]] w [[Belzec|Bełżcu]] i [[Treblinka|Treblince]], gdzie był świadkiem wykorzystania [[gaz]]u [[Cyklon B]] w [[Komora gazowa|komorach gazowych]] na transporcie [[Żydzi|Żydów]]. Wspomniał także o akcjach eutanazji osób starych i chorych psychicznie.
 
Raport Gersteina powstał w sierpniu [[1945]] roku w Hotelu Mohren w [[Tybinga|Tybindze]], gdzie Gerstein był przetrzymywany przez [[Francja|Francuzów]] jako jeniec wojenny. Gerstein przygotował jedną, odręczną [[język francuski|francuskojęzyczną]] wersję raportu oraz dwie wersje po [[język niemiecki|niemiecku]], przygotowane na maszynie do pisania.
W raporcie Gerstein zawarł życiorys, opis przebiegu wizytacji obozów w [[Bełżec|Bełżcu]], [[Treblinka|Treblince]] i [[Majdanek|Majdanku]], oraz opis prób poinformowania krajów neutralnych i [[Alianci|aliantów]] o [[Holocaust|Holocauście]]. Większość doniesień Gersteina uznano wówczas za nieprawdopodobne lub za prowokację ze strony [[Schutzstaffeln|SS]].
Raport stał się jednym z kluczowych dowodów [[Holocaust]]u. Obok wspomnień [[Rudolf Hess|Rudolfa Hessa]], Raport Gersteina jest najdokładniejszą relacją z mordów dokonanych w [[Obozy niemieckie 1933-1945|hitlerowskich obozach zagłady]].
Raportu użyto również jako dowodu w [[procesy norymberskie|procesach norymberskich]] przeciwko takim zbrodniarzom wojennym jak: [[Hermann Göring]] oraz [[Hans Frank]]. Raport został także użyty w sprawie przeciwko [[Adolf Eichmann|Adolfowi Eichmannowi]] przez [[sąd]] [[Izrael|izraelski]].
 
#''[[Belzec]], na trasie [[Lublin]]-[[Lwów]] w Radzieckiej strefie demarkacyjnej. Maksymalna wydajność na dzień: 15000 osób (WIDZIAŁEM TO!)
#''[[Sobibor]], nie jestem zaznajomiony z obecną sytuacją, nie wizytowałem tego obozu. Maksymalna wydajność: 20000 osób na dzień
#''[[Treblinka]], 120km120 km na północny- wschód od [[Warszawa|Warszawy]]. Maksymalna wydajność na dzień: 15000 osób (WIDZIAŁEM TO!)
#''[[Majdanek]], niedaleko [[Lublin]]a, obóz widziałem w trakcie budowy
''[[Otto Globocnik|Globocnik]] powiedział: otrzymacie duże ilości odzieży do dezynfekcji, 10 lub 20 razy więcej jako tzw. "kolekcja tekstylna", która jest sprowadzana, aby zatuszować pochodzenie odzieży żydowskiej, polskiej, czeskiej, ... . Pana drugim zadaniem jest zmodyfikować [[Komora gazowa|komory gazowe]] w których stosujemy [[gaz]]y wylotowe starego [[Silnik wysokoprężny|silnika dieslowskiego]], tak aby można w nich było użyć [[gaz]]u bardziej śmiercionośnego np. na bazie [[cyjanowodór|cyjanku]]. [[Adolf Hitler]] i [[Heinrich Himmler]] byli tutaj dwa dni temu tj. [[15 sierpnia]] i wydali rozkaz abym towarzyszył na każdym kroku wszystkim osobom wizytującym instalacje."
''Profesor Pfannenstiel zapytał: "A co powiedział [[Führer]]?" [[Otto Globocnik|Globocnik]] który jest obecnie dowódcą [[Schutzstaffeln|SS]] i policji w [[Triest|Trieście]] na wybrzeżu [[Morze Adriatyckie|Adriatyku]], odpowiedział: "Cała [[Endlösung|akcja]] musi być realizowana szybciej!" Ministerialny dyrektor dr Herbert Lindner z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zasugerował: "Czy nie będzie lepiej palić ciała zamiast je grzebać? Czy następne pokolenia nie mogą mieć innego zdania w tej sprawie od nas?" Wtedy odpowiedział [[Otto Globocnik|Globocnik]]: "Ależ Panowie, jeśli będziemy kiedykolwiek zastąpieni przez pokolenie tchórzliwe i słabe, które nie zrozumie naszej pracy, tak ważnej i jakże potrzebnej, wówczas Panowie, [[narodowy socjalizm]] będzie zbyteczny. W przeciwnym razie powinniśmy grzebać tablice z brązu (wraz z ciałami) na których przyznalibyśmy się że to my, my którzy mieliśmy odwagę zrealizować to ogromne zadanie." [[Adolf Hitler|Hitler]] na to odpowiedział: "[[Otto Globocnik|Globocnik]], pan to powiedział, ale to jest też moje zdanie."
 
''Następnego dnia pojechaliśmy do [[Bełżec|Bełżca]]. Jest tam mała stacyjka na uboczu z dwomadwiema rampami u podnóża wzgórza, na północ od drogi i linii kolejowej [[Lublin]]-[[Lwów]]. Na południe od stacji niedaleko głównej drogi, znajduje się kilka budynków opatrzonych wspólnych szyldem "Biura [[Waffen-SS]]-[[Bełżec]]". [[Otto Globocnik|Globocnik]] przedstawił mnie [[Wykaz stopni w SS|Hauptsturmführerowi]] [[Schutzstaffeln|SS]] Obermeyerowi, który pokazał mi instalacje.
 
''Tego dnia jeszcze nie było zgonów, ale w całej okolicy, nawet na głównej drodze, smród był okropny. Za małą stacją stał barak sporej wielkości, z szyldem nad drzwiami "Przebieralnia". Było w nim okienko podpisane "Kosztowności" oraz obszerne pomieszczenie z około setką krzeseł na których strzyżono ludziom włosy. Za tym pomieszczeniem było przejście, długie na 150 [[metr|m]], prowadzące do innego budynku. Przejście to otoczoneotoczono drutem kolczastym z obu stron. Tablica informowała, że przejście to prowadzi do łaźni i do pomieszczeń z inhalacją. Przed nami stał budynek łaźni. Po lewej i prawej stronie łaźni znajdowały się kwiaty zasadzone w dużych betonowych donicach.
 
''Do budynku wchodziło się po kilku stopniach. Znajdowały się w nim trzy pomieszczenia po lewej i trzy pomieszczenia po prawej stronie. Pomieszczenia wyglądały niczym garaże o wymiarach 4[[metr| m]] na 5[[metr| m]] i wysokości 1,90[[metr| m]]. Z tyłu poza widokiem, były drewniane drzwi. Na dachu była namalowana węglem [[Gwiazda Dawida]]. Na przodzie budynku był napis Instytut Hackenholta. To było wszystko co widziałem tego dnia.
 
''Następnego dnia, kilka minut przed siódmą, powiedziano mi, że w ciągu 10 minut powinien przyjechać pierwszy pociąg. Kilka minut później przyjechał pociąg z Lwowa. W pociągu było 45 wagonów bydlęcych z załadowanymi 6700 osobami, z których 1450 zmarło w trakcie podróży. Przez małe okienka zakratowane drutem kolczastym widziałem żółte, przestraszone dzieci, mężczyzn i kobiety.
 
''Pociąg się zatrzymał. 200 [[Ukraina|Ukraińców]] przydzielonych do pracy na rampie, zaczęło otwierać drzwi wagonów na oścież. Następnie zaczęli wyganiać ludzi z wagonów uderzeniami batów. Później usłyszałem instrukcje wydawane przez megafony. Większość ściągnęła całą odzież przed barakiem, jedynie kilka osób rozebrało się wewnątrz. Pozbywali się wszystkiego, łącznie z protezami kończyn i okularami. Buty musiały być związane w pary za pomocą krótkiego sznurka przydzielanego przez małego czteroletniego żydowskiego chłopca. Wszystkie kosztowności i pieniądze oddawano przy okienku podpisanym "Kosztowności" bez wydawania jakichkolwiek dokumentów lub pokwitowań. Kobiety i dziewczyny później musiały iść obciąć włosy. Włosy ścinano jednym lub dwoma ruchami nożyczek. Ścięte włosy pakowano do dużego worka po ziemniakach, "aby zrobić coś specjalnego dla łodzi podwodnych – uszczelniać je i takie tam", [[Wykaz stopni w SS|Unterscharführer]] [[Schutzstaffeln|SS]] tak mi to wyjaśnił.
 
''Później rozpoczął się przemarsz: drut kolczasty z prawej i z lewej oraz dwa [[tuzin]]y uzbrojonych w karabiny [[Ukraina|Ukraińców]] idących na tyłach. Szli, prowadzeni przez dziewczynę o ponadprzeciętnej urodzie. Stałem obok kapitana policji [[Christian Wirth|Wirth]]a przed [[Komora gazowa|komorami gazowymi]]. Mężczyźni, kobiety, dzieci, noworodki, ludzie z amputowanymi kończynami, całkiem nadzy, szli w naszą stronę. W rogu stał [[Schutzstaffeln|esesman]], który monotonnym głosem przemawiał do tych biednych ludzi: "Nic się wam nie stanie. Musicie tylko głęboko oddychać, to wzmocni wasze płuca. Ta inhalacja jest konieczna z powodu różnych infekcji. Dezynfekcja jest dobra!"
 
''Kiedy ktoś pytał jaki czeka ich los, on wyjaśniał, że mężczyźni będą musieli oczywiście pracować, budując ulice i domy. Kobiety nie będą musiały pracować. Jeśli będą chciały, mogą pomagać w domu lub kuchni. Mała iskierka nadziei raz jeszcze pojawiała się przed tymi biednymi ludźmi. To wystarczało aby ci ludzie bez oporów przeszli do [[komora gazowa|komór gazowych]].
 
''Ale większość z nich rozumiała co się dzieje, przeczuwali przeznaczenie. Później wchodzili po kilku stopniach i zauważali prawdę. Opiekuńcze matki z noworodkami przy piersi, nagie; dzieci w różnym wieku, nagie. Wahali się, ale wchodzili do [[komora gazowa|komór gazowych]]. Poruszali się naprzód w ciszy napierani przez ludzi z tyłu, którzy byli bici batem przez [[Schutzstaffeln|esesmanów]].
 
''Żydówka w wieku około 40 lat z płonącymi oczyma, poprzysięgła zemstę za krew jej dzieci na rękach oprawców. Kapitan policji [[Christian Wirth|Wirth]] osobiście uderzył ją pięciokrotnie swoim batem, po tym zajściu w ciszy zniknęła w [[Komora gazowa|komorze gazowej]]..."
 
==Zobacz też==
16 951

edycji