Otwórz menu główne

Zmiany

Rozmiar się nie zmienił, 5 lat temu
Usunięte zbędne powtórzenie.
* w pierwszej części prawdziwe imię Beatrix było „bipowane” (zamiast niego wstawiano charakterystyczne bipnięcie, przypominające dźwięk cenzurowania wulgaryzmów w telewizji). Mimo to imię było widoczne na bilecie samolotowym
* w Japonii dostępna jest specjalna wersja filmu, różniąca się nieco od wersji amerykańskiej. Na przykład jatka w Domu Błękitnych Liści pokazana została w kolorze (w oryginalnej wersji jest czarno-biała) i jest bardziej brutalna; pokazano także scenę, w której Beatrix obcina Sofii drugą rękę, kiedy w wersji amerykańskiej jedynie się o tym wspomina. Jednak kiedy Beatrix wyrzuca Sofie z samochodu, widać że Sofie ma drugą rękę.
* Beatrix miała specjalną listę 5 osób odpowiedzialnych za masakrę na jej próbie ślubu. Na liście znaleźli wszyscy członkowie Plutonu Śmiercionośnych Żmij - O-Ren, Vernita, Budd, Elle i Bill. Ze wszystkich tych osób, tylko jedna zginęła od katany Panny Młodej - O-Ren. Vernicie Beatrix wbiła nóż w serce, Budd został ukąszony przez czarną mambę, Bill po przejściu pięciu kroków od Techniki Pięciu Palców Dłoni Rozsadzających Serce. Natomiast Elle, Beatrix wyrwała drugie oko, oślepiając ją. Nie wiadomo czy Elle zginęła. Jednak, podczas napisów końcowych drugiej części, pojawiają się nazwiska aktorów grających Pluton. Każde jest nazwisko jest skreślane, jednak przy nazwisku Daryl Hannah (Elle) rysuje się znak zapytania. Może to znaczyć, że Elle nie zginęła. Dodatkowo, Beatrix zabiła tylko 3 osoby ze swojej listy - O-Ren, Vernitę i Billa. Budd został ukąszony w twarz przez czarną mambę, a o Elle nawet nie wiadomo czy zginęła.
* Obłęd 88: w Japonii liczba 88 postrzegana jest jako „liczba diabła”; nie oddaje jednak ona faktycznej ilości członków organizacji; ponadto, ósma litera w alfabecie łacińskim to H, a więc 88 można również rozszyfrować jako HH, czyli skrót od "Heil Hitler"; liczba 88 jest używana w różnych kontekstach przez wiele organizacji neonazistowskich. W ''Kill Bill vol II'' Bill podsumowuje nazwę prosto: ''pewnie myśleli, że to jest cool''
* w części pierwszej słowo ''fuck'' pada szesnaście razy, natomiast w drugiej – dwadzieścia sześć, co daje czterdzieści dwa razy na obydwa filmy. Tym samym ''Kill Bill'' jest jedynym z dotychczasowych filmów Tarantina, który nie znalazł się na liście filmów, w którym słowo ''fuck'' padło najwięcej razy. Dla porównania: ''[[Pulp Fiction]]'' – 271, ''[[Wściekłe psy]]'' – 252, ''[[Jackie Brown]]'' – 131, w trwającym zaledwie 21 minut segmencie ''[[Cztery pokoje (film)|Czterech pokoi]]'' (''Człowiek z Hollywood'') reżyserowanym przez Tarantina, słowo to pada 193 razy.
Anonimowy użytkownik