10 Pułk Piechoty (II RP): Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 87 bajtów ,  11 miesięcy temu
mapa
(→‎Żołnierze pułku: drobne redakcyjne)
(mapa)
Znacznik: edytor kodu źródłowego 2017
; Pułk na froncie wołyńskim
 
10 sierpnia 1919 nastąpiła reorganizacja pułku. Odtworzono między innymi rozwiązaną w czerwcu 2 kompanię strzelecką i kompanię techniczną. Działając w składzie VII BP pułk uczestniczył w akcji na Ostróg nad rzeką Horyń zakończonej zajęciem miasta. W pierwszej dekadzie września pułk pozostawał w rejonie Ostroga. Potem bataliony zajęły pozycje obronne: I baon – na północ od Olewska w kierunku Suszczan, Pergi i Juzowej, II baon – nad rzeką Słucz - na południe od Sarn pod Znosicze i Lizianę, III baon – na północ od Sam w kierunku Strzelskiej i Dąbrowicy{{odn|Wysocki|1997|s=24-25}}.
W październiku 10 pp przegrupował się nad rzekę Uborć. Bataliony I i II rozmieściły się na południe od Olewska, III baon w Olewsku. Z nadwyżek stanów etatowych utworzono kompanię karabinów maszynowych przy dowództwie pułku{{odn|Wysocki|1997|s=25}}. Miejscem postoju dowództwa pułku było Równe{{odn|Wysocki|1997|s=26}}
 
Przeciwnik zdołał jednak wcześniej wycofać się w kierunku Noryńska. O świcie następnego dnia zdecydowano się nacierać na Owrucz, broniony przez bolszewicką brygadę. II/ 10 pp z plutonem saperów miał atakować od południa przez Szwaby, zniszczyć most kolejowy przez Noryń i zamknąć przeciwnikowi możliwość odwrotu na Ignatopol, III/10 pp i pluton saperów miały zająć dworzec kolejowy i zniszczyć mosty kolejowe na północ od dworca. Kompania 14 pp atakowała od zachodu. W odwodzie pozostawała 2 kompania 14 pp. Natarcie przebiegało według planu. Jednak II/10 pp nie zdołał zamknąć drogi odwrotu bolszewikom{{odn|Wysocki|1997|s=29}}.
[[Pościg]] aż do Narodycza kontynuował oddział kawalerii ppor. Łubieńskiego. Oddział spowodował paniczną ucieczkę przedstawicieli bolszewickiej administracji i wojska. Pododdział zwiadu opanował punkt łączności telefonicznej. Kpt. Matuszek, korzystając ze zdobytych łączy, nakazał batalionowi z Noryńska marsz do Owrucza celem „wsparcia” załogi przed spodziewanym atakiem polskim. Bolszewicy nie przeczuwając podstępu postąpili zgodnie z „rozkazem”{{odn|Wysocki|1997|s=29}}.
Rano 8 marca grupa wypadowa wycofała się z Owrucza. Zdobyto wiele wozów z materiałem wojennym. Opuszczając miejscowość podpalono składy z amunicją i zniszczono działa. Podczas odwrotu w trakcie postoju w Sławecznie kpt. [[Rudolf Matuszek]] otrzymał z dowództwa rozkaz czasowego zatrzymania w tej miejscowości i utrzymania jej aż do momentu zakończenia przegrupowania 9 DP - zgodnie z otrzymanymi rozkazami - na nowe pozycje w rejonie Mozyrza.
Przez kolejne cztery dni grupa kpt. Matuszka pozostawała w Sławecznie i osłaniała przegrupowanie 9 DP{{odn|Wysocki|1997|s=29}}.
 
; Wyprawa kijowska
 
Uprzedzając uderzenie Rosji bolszewickiej Józef Piłsudski zdecydował się rozpocząć działania ofensywne na froncie ukraińskim. 24 kwietnia 10 pułk rozpoczął swój udział w wyprawie kijowskiej. I i II batalion nacierały wzdłuż linii kolejowej Olewsk–KorosteńOlewsk – Korosteń. II batalion otrzymał zadanie obejścia Korostenia i ataku od strony wschodniej. W czasie ataku jego 11 kompania zdobyła sztandar bolszewickiego 55 pułku strzeleckiego. W Korosteniu pułk pozostawał do połowy maja 1920. 7 maja bolszewicy rozpoczęli działania odciążające pod Berezyną. Będący w składzie 4 DP 10 pp otrzymał rozkaz przejazdu na Front Białoruski{{odn|Wysocki|1997|s=31-32}}.
 
;Walki pułku nad Berezyną
19 maja 10 pp trzema eszelonami odjechał z Korostenia do Mińska. I batalion skierowany został do dyspozycji 2 Dywizji Piechoty Legionów pod Borysów, zaś pozostałe pododdziały włączono do grupy gen. Leonarda Skierskiego{{odn|Kłosowski|1929|s=21}}. III batalion odpierał ataki w rejonie Huby–KozyryHuby – Kozyry{{odn|Wysocki|1997|s=32-33}}. Po zatrzymaniu bolszewików pułk w składzie grupy mjr. Topolińskiego kontratakował z powodzeniem na Pleszczenice{{odn|Wysocki|1997|s=33}}. Tam przeszedł do obrony{{odn|Kłosowski|1929|s=22}}. 27 maja miała miejsce jedynie wymiana ognia między patrolami{{odn|Kłosowski|1929|s=23}}. Kolejny dzień przyniósł frontalny atak bolszewików od południa i wschodu. Nawet kosztem wielu ofiar nie udało się Polakom utrzymać miasta{{odn|Wysocki|1997|s=33-34}}. W boju o Pleszczenice poległo 4 żołnierzy, 8 zmarło w wyniku odniesionych ran, 3 żołnierzy dostało się do niewoli{{odn|Wysocki|1997|s=34}}.
1 czerwca 1920 rozpoczęła się kontrofensywa Wojska Polskiego. W czasie jej trwania 10 pp walczył z powodzeniem pod Komarówką, Stanowiszczami, Klinikami, Karoliną, Ulesiem i Lipskiem. Wojso Polskie obsadziło linię Berezyny{{odn|Wysocki|1997|s=34}}.
Przez kolejne dwa tygodnie 10 pp obsadzał pozycje w Karolinie i Berezyniówce{{odn|Kłosowski|1929|s=24}}. I batalion mjr. Janusza Mościckiego prowadził działania aktywne w okolicy Borysowa pod Ossowem. 23 czerwca 1920 10 pp przeszedł do Żodzina , gdzie wraz z 2 pp Leg. stanowił odwód armii{{odn|Wysocki|1997|s=35}}.
Po zakończeniu walk na przedpolach Warszawy pułk pozostawał w [[Zakroczym]]iu. Tam zreorganizowano pododdziały. Pułk składał się z dwóch batalionów po dwie kompanie i kompania karabinów maszynowych. W miarę napływu uzupełnień starano się odtworzyć stany etatowe poszczególnych pododdziałów{{odn|Wysocki|1997|s=38}}.
; W Małopolsce Wschodniej
 
30 sierpnia 1920 4 DP otrzymała zadanie przejścia na front w Galicji Wschodniej. 10 pułk piechoty został przewieziony transportem kolejowym z Zakroczymia w okolice Bełżca. Pierwsze starcia miały miejsce podczas zajmowania Bełżca i Krystynopola. Potem pułk ruszył na Lwów i Przemyślany. W kolejnych dniach zajął Dunajów i Pomorzany{{odn|Wysocki|1997|s=39}}.
 
; Na froncie przeciwlitewskim
}}
[[File:Święto 10 Pułku Piechoty w Łowiczu w 1936 roku NAC 1-W-1172.jpg|240px|thumb|Święto 10 Pułku Piechoty w Łowiczu. Gen. Rydz-Śmigły przed kompanią honorową; 1936 r.]]
[[File:26 DP w 1938.jpg|240px|thumb|26 DP w 1938]]
 
;Pierwsze lata pokoju
12 maja 1926 minister spraw wojskowych, gen. [[Juliusz Tadeusz Tarnawa-Malczewski]], zarządził telefonicznie dla pułku stan pogotowia{{odn|Jachieć|1960|s=337}}. Dowódca pułku zdecydował na bazie I i II batalionu stworzyć jeden oddział asystencyjny w składzie trzech kompanii strzeleckich i kompanii ckm{{odn|Wysocki|1997|s=48}}. [[Dowodzenie (wojsko)|Dowodzenie]] nad oddziałem przejął etatowy dowódca I batalionu mjr szt. gen. [[Franciszek Jachieć]]. Drugi oddział stworzono na bazie skierniewickiego III batalionu mjr. Ottona Urbana, stacjonującego w Skierniewicach. Bataliony do stolicy przybyły osobnymi transportami kolejowymi. Działały też oddzielnie{{odn|Wysocki|1997|s=15}}. Z pierwszym batalionem przybył dowódca pułku ppłk Wecki. Po konsultacjach, opowiedział się on po stronie rządowej i skierował swych żołnierzy w rejon Belwederu. I batalion miał ubezpieczać Belweder od ulic Agrykola i 29 Listopada. Dwie kompanie obsadziły Łazienki od strony Ogrodu Botanicznego, 3 kompania stanowiła odwód{{odn|Wysocki|1997|s=49-50}}.
 
Od świtu do południa 13 maja trwała chaotyczna wymiana ognia pomiędzy żołnierzami chroniącymi Belweder, a żołnierzami z koszar szwoleżerów. W południe gen. [[Marian Kukiel]] zarządził atak na koszary kawaleryjskie<ref>Władysław Pobóg-Malinowski - Najnowsza Historia Polityczna Polski 1914-1939 Tom II</ref>. Do bezpośredniego ataku na koszary jednakże nie doszło. Zostały one opuszczone przez pododdziały bojowe, a przebywali w nich jedynie ordynansi, luzacy i kanceliści{{odn|Jachieć|1960|s=338}}. Wieczorem 10 pp otrzymał rozkaz objęcia odcinka między ulicą Rozbrat a Szpitalem Ujazdowskim. Jedna z kompanii miała przejść do Łazienek i stanowić odwód grupy operacyjnej gen. Kukiela . W nocy i nad ranem kolejnego dnia przychodziły jeszcze kolejne, często sprzeczne ze sobą rozkazy{{odn|Wysocki|1997|s=50}}.
Przed świtem dowódca placówki por. Tarnawski zameldował dowódcy batalionu o wyparciu go z placówki w Ogrodzie Sejmowym. Uznano, że porucznik zszedł samowolnie z pozycji. Został zatem pod eskortą odesłany do Belwederu, a na jego miejsce wyznaczony elew Wyższej Szkoły Wojennej{{odn|Jachieć|1960|s=345}}{{odn|Wysocki|1997|s=50}}.
 
Od rana 14 maja trwała silna wymiana ognia na odcinku ul. Rozbrat – Szpital Ujazdowski{{odn|Jachieć|1960|s=342}}. Do południa zginęło trzech żołnierzy 10 pp. Żołnierze łowiccy [[Wycofanie (wojsko)|wycofywali się]] stopniowo na tyły szpitalaSzpitala Ujazdowskiego i parku Sobieskiego, a następnie na pozycje wzdłuż ulicy Agrykola do koszar szwoleżerów w Łazienkach{{odn|Jachieć|1960|s=342}}. W tym czasie do Wilanowa dotarł „skierniewicki” III batalion 10 pp. Dowódcą pododdziałów 10 pp znajdujących się w Wilanowie mianowany został słuchacz Wyższej Szkoły Wojennej mjr Komaus. Dwie kompanie pułku, które pod osłoną nocy miały odskoczyć do Wilanowa, nadal znajdowały się w Łazienkach{{odn|Wysocki|1997|s=51}}.
 
O północy do zajętego przez stronę przeciwną Belwederu wyruszył patrol oficerski po zdeponowany tam sztandar pułkowy. Sztandar bez przeszkód został oddany prawowitym właścielomłwłaścicielom{{odn|Jachieć|1960|s=343}}. Tam też dowódca I batalionu dowiedział się o ustąpieniu [[Stanisław Wojciechowski|prezydenta Wojciechowskiego]] i dymisji [[Trzeci rząd Wincentego Witosa|rządu Witosa]]. Wkrótce też otrzymał rozkaz maszerowania nie do [[Wilanów|Wilanowa]], ale na kwatery na [[Cytadela Warszawska|Cytadeli]]. 19 maja przed północą 10 pułk piechoty odjechał do Łowicza i Skierniewic{{odn|Wysocki|1997|s=52}}.
Według ustaleń z 1926 roku, w wyniku bratobójczych walk zginęło 14 żołnierzy (w tym jeden oficer) 10 pułku piechoty{{refn|grupa=uwaga|Tadeusz Gumiński w studium ''Z dziejów Łowicza'' podaje liczbę poległych – 15 osób; Franciszek Jachieć określa liczbę zabitych na 21 żołnierzy, w tym oficer oraz liczbę rannych: 4 oficerów, 6 podoficerów i 31 strzelców, pozostawiając nie wyjaśnioną liczbę 7 zaginionych szeregowych; Andrzej Garlicki w zestawieniu strat podczas walk majowych podaje, iż zginął oficer i 12 szeregowych, rannych zostało 4 oficerów i 36 szeregowych{{odn|Wysocki|1997|s=53}}.}}.
[[Plik:Józef Piłsudski monument in Łowicz.jpg|240px|thumb|Pomnik Józefa Piłsudskiego w Łowiczu]]
W lutym 1936 nastąpiła reorganizacja zakwaterowania pododdziałów pułku. I i III batalion rozmieszczono w koszarach im. gen. Szeptyckiego. II batalion kwaterował na Blichu. W koszarach im. Piłsudskiego przy ul. Podrzecznej stacjonował pluton zwiadowców pieszych i rowerzystów. Konni zwiadowcy zostali przydzieleni do kompanii administracyjnej{{odn|Wysocki|1997|s=62}}.
 
Wiosną 1938 wcielono poborowych rocznika 1916. Nastąpiła kolejna reorganizacja zakwaterowania. W koszarach im. gen. Szeptyckiego pozostał I batalion. Kompanie 1,2 i 3 nie zmieniły kwater, 9 kompania zajęła pomieszczenia po 3 kompanii km., zaś 1 kompanię km umieszczono w dodatkowej sali żołnierskiej, urządzonej z pomieszczeń sanitarnych. W koszarach im. marszałka Śmigłego-Rydza na Blichu umieszczono II batalion. 4 kompanię uzupełniono „starym rocznikiem” 6., 5. kompanię strzelecką{{refn|grupa=uwaga|Na bazie 5 kompanii strzeleckiej funkcjonowała szkoła podoficerska{{odn|Wysocki|1997|s=63}}.}} skadrowano, 6 kompanię strzelecką ze zmniejszonym stanem osobowym do 50 żołnierzy przeniesiono do koszar im. Piłsudskiego przy ul. Podrzecznej{{refn|grupa=uwaga|6 kompania strzelecka stacjonowała w sali obok wartowni, gdzie wcześniej znajdował się warsztat pułkowy{{odn|Wysocki|1997|s=63}}.}} , 2 kompanię karabinów maszynowych uzupełniono żołnierzami z 3 kompanii km{{refn|grupa=uwaga|Wcześniej 3 kompania km stacjonowała w koszarach im. Szeptyckiego{{odn|Wysocki|1997|s=63}}.}} i rozlokowano w dodatkowym pomieszczeniu. Kompanie 5. i 6. po wybudowaniu koszar na Blichu zajmowały uprzednio pierwsze piętro bloku koszarowego.
W koszarach im. Śmigłego-Rydza zakwaterowany został też III batalion, który w tym okresie przekazywał uzupełnienia dla KOP-u. 7 kompania strzelecka zakwaterowana została w pomieszczeniach po 6 kompanii, a 8 kompania zajęła pomieszczenia po 5 kompanii. 3 kompania karabinów maszynowych, bez oddanego do KOP-u plutonu km, przydzielona została do 2 kompanii km{{odn|Wysocki|1997|s=63}}.
 
8 maja w ramach poprawy położenia [[Marsz (wojsko)|przedyslokowano]] pododdziały w nowe rejony rozmieszczone wzdłuż linii kolejowej. Dowództwo pułku zajęło oficynę [[Pałac w Nieborowie|pałacu w Nieborowie]]. I batalion przeszedł do [[Bobrowniki (powiat łowicki)|Bobrownik]], II batalion i samodzielna kompania km do [[Nieborów (województwo łódzkie)|Nieborowa]], III batalion do [[Dzierzgów (województwo łódzkie)|Dzierzgowa]], kompania zwiadowcza do [[Mysłaków (województwo łódzkie)|Mysłakowa]]; kompania gospodarcza, kompania ppanc., pluton artylerii, pluton pionierów, oficer żywnościowy pułku i naczelny lekarz pułkowy kwaterowali w [[Arkadia (powiat łowicki)|Arkadii]], pluton łączności i pluton artylerii w kolonii [[Małszyce (województwo łódzkie)|Małszyce]]; park intendentury w Popowie{{odn|Wysocki|1997|s=94}}.
 
Dowódca Armii „Poznań” gen. [[Tadeusz Kutrzeba]] początkowo zamierzał wprowadzić 26 Dywizję Piechoty (w tym 10 pp) w tzw. korytarz czarnkowski i bronić nią kierunku na Wągrowiec–ŻninWągrowiec – Żnin i dalej na Gniezno lub Inowrocław. Rozważał też koncepcję obsadzenia przez dywizję przedmościa „Koło”{{odn|Rezmer|1992|s=31}}. Ostatecznie jednak dowódca armii zdecydował się na pierwszy wariant. 10 pułk piechoty miał bronić odcinka „Głowicz” na przesmykach jezior wągrowieckich w rejonie Gołańcz – Panigródz – Dobieszewo – Smogulec–Smogulec – Czerlin. Następnie, prowadząc działania opóźniające, pułk miał przejść na pozycję pośrednią w rejon lasów na zachód od Łabiszyna, pozostawiając ubezpieczenia na północno-zachodnich skrajach lasu Nadleśnictwa Nakło, a ostatecznie główne stanowiska na rubieży odcinka „Gołańcz”. W czasie walk na głównej pozycji dowódcy 10 pp podporządkowany miał być batalion ON „Kcynia” i III/26 pułku artylerii lekkiej{{odn|Wysocki|1997|s=95}}.
 
Ze swojego składu pułk wydzielił kompanię „Nakło” w składzie: kompania strzelców, plutonu ckm i patrol telefoniczny. Jej zadaniem była obrona przeprawy pod [[Nakło nad Notecią|Nakłem]] w [[Paterek|Paterku]]. W razie sforsowania przez nieprzyjaciela Noteci kompania „Nakło” miała się wycofać się przez [[Szubin]] na [[Smolniki (wieś w powiecie nakielskim)|Smolniki]] i tam zaryglować wejście szosy do lasu i tam powrócić pod rozkazy dowódcy piechoty dywizyjnej 26 DP{{odn|Wysocki|1997|s=95}}.
O świcie pozycje 10 pp zostały zbombardowane przez lotnictwo w rejonie Gołańczy. Dwóch żołnierzy odniosło kontuzje. Nalot osłabił jednak mocno morale wojska{{odn|Wysocki|1997|s=98}}. 2 września, na przedpolu II batalionu, na odcinku „Dobieszewko”, kolumny niemieckie dotarły północnym brzegiem [[Noteć|Noteci]] do [[Nakło nad Notecią|Nakła]], ale ostrzelane [[Wycofanie (wojsko)|wycofały się]] pozostawiając silne [[Ubezpieczenie (wojsko)|ubezpieczenia]]{{odn|Rezmer|1992|s=101}}.
Wieczorem dowódca 26 DP nakazał dowódcy III/10 pp wykonać [[Wypad (wojsko)|wypad]] w okolicach Mieszkowa dwoma plutonami strzeleckimi z plutonem ckm{{odn|Paradowski|Wojewoda|2018|s=26}}. Grupą wypadową dowodzić miał kpt. Rudolf Gajewski . Po wykonaniu wypadu pododdział miał pozostać na czatach na lewym brzegu Noteci naprzeciw Osieka{{odn|Rezmer|1992|s=102}}. Wobec poprawionej oceny sytuacji na froncie, dowódca dywizji odwołał jednak rozkaz{{odn|Wysocki|1997|s=99}}.
W tym czasie sytuacja w rejonie Armii „Pomorze” komplikowała się. 3 września wieczorem gen. Kutrzeba nakazał 26 DP przerzucić gros sił w rejon [[Żnin]]a i jednocześnie utrzymać pozycję Nakło–Nakło – [[Wągrowiec]] [[Skoki (powiat wągrowiecki)|Skoki]]. W czasie wycofywania pozycje w okolicach lasów w rejonie [[Żarczyn (województwo kujawsko-pomorskie)|Żarczyna]] miał obsadzić 10 pp wraz z samodzielną kompanią ckm, kompanią ON „Chodzież”, III/26 pal{{odn|Wysocki|1997|s=99}}.
Zejście bez walki z przygotowanych pozycji obronnych wywołało psychozę zagrożenia o[[Okrążenie|krążeniem]]. Wkradły się elementy [[Panika|paniki]]. Żołnierz 10 pp wspominał{{odn|Wysocki|1997|s=99}}:
{{Cytat|...''nagle przyszedł rozkaz wycofania się. Bowiem groziło nam okrążenie przez wojska niemieckie. (...) z miejsca zapanował ogólny chaos, nawet panika... Łączność przestała istnieć. Pluton mój wraz z mnóstwem oddziałów wszelkiej broni, specjalności i wielkości zaczął się chaotycznie i w pośpiechu wycofywać. Posuwaliśmy się, raczej uciekaliśmy dniem i nocą lasami i bocznymi drogami, z grubsza zygzagowaliśmy w kierunku na Inowrocław, ażeby umknąć zamykającym się kleszczom hord niemieckich''...}}
{{Cytat|''W owych dniach, gdy pluton mój i inne różne oddziały dotarły do pewnej wsi–kolonii niemieckiej, których było mnóstwo w tej okolicy, nagle, zupełnie nieoczekiwanie, w biały dzień, z niemieckiej wieży kościelnej otworzono na nas silny i bezpośredni ogień z karabinów maszynowych i innej broni, po prostu plunęli nam w twarz morderczym ogniem. Nikt nie wiedział, czyja to była robota, czy miejscowych Niemców, dywersantów, czy też wojska niemieckiego?! (...) Wspomniany skoncentrowany i morderczy ogień był naszym chrztem bojowym i spowodował wielu zabitych i rannych. Powstała straszna panika, rozbici, zdezorientowani wszyscy uciekali w las. (...)''
}}
5 września wszystkie oddziały 26 DP znalazły się na pozycji żnińskiej{{odn|Paradowski|Wojewoda|2018|s=26}}. Wieczorem tego samego dnia pułk, działając w składzie dywizji, rozpoczął dalszy marsz na linię [[Inowrocław]] [[Pakość]] [[Barcin]]. Dowódcy 10 pp podporządkowano II dywizjon 26 pal, [[67 Dywizjon Artylerii Lekkiej|67 dal]] bez 3 ba. Tak skonstruowane zgrupowanie otrzymało zadanie utrzymania wyjścia z Pakości na Inowrocław i zamknięcia przeprawy na Noteci od jeziora Mielno do [[Jezioro Wolickie|jeziora Wolickiego]]. W tym też czasie 26 DP weszła w podporządkowanie [[Armia „Pomorze”|Armii „Pomorze”]], a dokładniej do nowo utworzonej GO gen. bryg. [[Zdzisław Wincenty Przyjałkowski|Zdzisława Przyjałkowskiego]]{{odn|Wysocki|1997|s=100}}.
 
=== Działania pułku w składzie Armii „Pomorze” ===
[[Plik:10pp 16-09-39.png|240px|thumb|right|Udział pułku w Bitwie nad Bzurą sytuacja z 16 września 1939]]
Wieczorem 6 września Armia „Pomorze” otrzymała rozkaz wycofania się w kierunku [[Sochaczew]]a i Warszawy{{odn|Paradowski|Wojewoda|2018|s=27}}. Nocą 7 na 8 września pułk cofał się przez lasy samszyckie, [[Dąbie Poduchowne]]. 8 września maszerował w kierunku Sochaczewa. Do świtu 9 września przeszedł w rejon: [[Wola Sosnowa]]–Sarnowo– – Sarnowo – [[Grójczyk]], gdzie zajął pozycje obronne. Po południu maszerował dalej do rejonu [[Przedecz]] [[Dąbrowice (powiat kutnowski)|Dąbrowice]]–stacja – stacja kolejowa [[Cetty]]. Stanowisko dowodzenia pułku winno rozwinąć się w [[Zbijewo|Zbijewku]], a pułk miał być w gotowości wejścia do walki na kierunkach: Babiak–BrdówBabiak – Brdów i [[Kłodawa]]{{odn|Wysocki|1997|s=101}}.
 
Wycofywanie się i oddawanie terenu Niemcom bez walki miało negatywny wpływ na morale oficerów i żołnierzy. Skutkowało to drastycznym obniżeniem dyscypliny w pododdziałach. By ją przywrócić, 8 września dowódca dywizji wydał specjalny rozkaz ''w sprawie przywrócenia porządku i karności'' w podległych mu oddziałach{{odn|Wysocki|1997|s=101-102}}:
 
Wieczorem 12 września 26 DP zaczęła marsz zbliżania w kierunku wschodnim{{odn|Paradowski|Wojewoda|2018|s=27}}. Na lewym skrzydle dywizji miał nacierać [[37 Łęczycki Pułk Piechoty|37 pułk piechoty]], na prawym na kierunku lasów nieborowskich atakować miał 10 pp{{odn|Wysocki|1997|s=104}}. III/10 pp przemieszczono transportem samochodowym do [[Gągolin Północny|Gągolina Północnego]] by bronił przepraw przez [[Bzura|Bzurę]]{{odn|Rezmer|1992|s=312}}. Batalion obsadził przyczółek mostowy na południowym brzegu Bzury. Siły główne pułku po południu dotarły w okolice [[Rybno (powiat sochaczewski)|Rybna]]. Wieczorem rozkaz dowódcy dywizji nakazał pułkowi odmaszerować do odległej o 14 kilometrów [[Kompina|Kompiny]]. Pododdziały osiągnęły rejony wyjściowe do działań dopiero rano 14 września{{odn|Wysocki|1997|s=103}}. W tym czasie II batalion [[Luzowanie|zluzował]] stojący cały dzień nad Bzurą III batalion pułku. Ten ostatni przeszedł do odwodu, w rejon [[Sromów|Sromowa]].
10 pp miał atakować po osi Kompina–Kompina – [[Nieborów (województwo łódzkie)|Nieborów,]] rozbić pododdziały niemieckiego 54 pp 18 DP i w zadaniu bliższym zająć Nieborów - Pasiecznik, a następnie nacierać w kierunku na lasy skierniewickie. Pułk wspierać miały II i III dywizjony 26 pal.
Pas natarcia pułku wynosił około 6 kilometrów. I batalion po zajęciu [[Mysłaków (województwo łódzkie)|Mysłakowa,]] Janowic i [[Bednary (województwo łódzkie)|Bednar Starych]] utknął pod silnym ogniem, II batalion mjr. Kulczyckiego częściowo zajął wieś Nowe Bednary, [[Bednary-Kolonia|Bednary Kolonię]] i [[Sierzchów (województwo łódzkie)|Sierzchów]] i dotarł 5 kompanią do [[Bednary (stacja kolejowa)|stacji kolejowej Bednary.]] Tu zaległ pod ogniem broni maszynowej i artylerii niemieckiej. Niemiecki [[18 Dywizja Piechoty (III Rzesza)|54 pp 18 DP]] kontratakował z powodzeniem w kierunku na II/10 pp. Polacy utracili stację kolejową Bednary. Zamierzano wprowadzić do walki odwód – III batalion. W tym czasie dowódca dywizji, obawiając się uderzenia [[Wojska pancerne|niemieckich wojsk pancernych]], wstrzymał [[natarcie]]. Paniczny strach przed czołgami niemieckimi pozbawił polskich dowódców inicjatywy i był dramatycznym punktem zwrotnym, który miał dalsze nieszczęśliwe następstwa{{odn|Wysocki|1997|s=104-105}}.
 
{{cytat|''Działające dotychczas prawie bez przerwy lotnictwo niemieckie poczęło spływać z pola bitwy. Odezwała się natomiast ze zdwojoną siłą artyleria niemiecka oraz rozpoczęło się natarcie piechoty nieprzyjacielskiej wspieranej czołgami. Rzecz ciekawa, że pojawienie się piechoty niemieckiej, zamiast doprowadzić do ostatecznego rozsypania się polskich jednostek, odwrotnie – przyczyniło się właśnie do ich scementowania. Widok wroga uchwytnego, przeciw któremu polscy żołnierze mieli broń działającą skutecznie – ożywił szeregi i nieprzyjaciel został przywitany tak silnym ogniem, iż z miejsca zaległ, przy czym nie pomogły nawet czołgi do ponownego poderwania piechoty niemieckiej.''|}}
 
Nocą 16 na 17 września 10 pp rozpoczął wycofywał się przez miejscowości [[Wejsce]] – [[Rybno (powiat sochaczewski)|Rybno]] – Aleksandrów- [[Ruszki (województwo mazowieckie)|Ruszki]] – [[Młodzieszyn]] – [[Justynówka (województwo mazowieckie)|Justynówki]] – [[Stare Budy (powiat sochaczewski)|Stare Budy]]. Rano w rejonie koncentracji stawił się tylko III batalion. Inne pododdziały zmyliły drogę i pomaszerowały z Młodzieszyna na [[Wyszogród (województwo mazowieckie)|Wyszogród]]. Tam uległy rozproszeniu. W Starych Budach z resztek Armii „Pomorze” została zorganizowana obrona. Do wieczora 18 września płk. Krudowskiemu udało się skupić pod swoim dowództwem głównie III baon i plutony specjalne. Zorganizowano z żołnierzy jeden batalion. 1 kompanią dowodził por. Jan Domański, 2. - por. Stanisław Socha, 3. - por. Zbigniew Czerwiński, kompanią ckm - por. Stanisław Witkowski. Pluton zwiadowców pozostawał pod komendą por. Szczepana Sadowskiego, pluton pionierów - por. Ludomira Kozłowskiego, pluton łączności - por. Adama Krzyżanowskiego. Sztab pułku przejął zadania sztabu nowo zorganizowanego batalionu{{odn|Wysocki|1997|s=112}}.
 
Dowódca pułku skierował swój zaimprowizowany batalion przez Budy Iłowieckie – [[Olszynki (województwo mazowieckie)|Olszynki]] – [[Radziwiłka|Radziwiłkę]] w rejon [[Januszewo (województwo mazowieckie)|Januszewa]]. W czasie nocnego marszu batalion dostał się pod silny ostrzał artylerii niemieckiej i uległ rozproszeniu. Z pozostałych żołnierzy stworzono jedną kompanię strzelecką z jednym ckm. Z 18 września odbyła się odprawa u płk. Krudowskiego. Obecni na niej byli m.in. ppłk Otton Urban, kpt. Antoni Miszewski, por. Józef Kołacz, por. Ludomir Kozłowski, ppor. Henryk Godziszewski, ppor. Szczepan Sadowski, por. Adam Krzyżanowski, por. Jan Domański. 19 września rano została podjęta ostatnia większa akcja wyjścia z okrążenia. [[Kontratak]] czołgów niemieckich z południa zepchnął Polaków w kierunku Wisły, a grupa płk. Krudowskiego została rozbita w lesie pod [[Giżyce (województwo mazowieckie)|Giżycami]]. Resztki 10 pp skapitulowały pod koniec dnia w [[Radziwiłka|Radziwiłce]]{{odn|Wysocki|1997|s=114-115}}{{odn|Satora|1990|s=41}}.
27 697

edycji