Wojciech Zink: Różnice pomiędzy wersjami

Rozmiar się nie zmienił ,  12 lat temu
drobne merytoryczne
(drobne merytoryczne)
(drobne merytoryczne)
Pierwszą placówką duszpasterską ks. Zinka była parafia w [[Gryźliny|Gryźlinach]], gdzie pełnił funkcję wikariusza (1925-1927). Analogiczną posługę pełnił we [[Wrzesina|Wrzesinie]] (1927-1935). Przez kilka miesięcy [[1935]] administrował parafią w [[Barczewko|Barczewku]] (zastępował ciężko chorego proboszcza Franciszka Gemsa, który niebawem zmarł), by wreszcie w październiku tegoż roku objąć samodzielne probostwo w [[Lesiny Wielkie|Lesinach Wielkich]]. Sprawował też opiekę duszpasterską w parafii [[Wielbark]], gdzie dwa razy w miesiącu odprawiał nabożeństwa i głosił kazania w języku polskim (do wejścia w życie zakazu używania języka polskiego w sierpniu 1939). Na początku [[II wojna światowa|II wojny światowej]] pełnił posługę kapelana w Szpitalu Mariackim w [[Olsztyn]]ie. W [[1940]] znalazł się w grupie warmińskich duchownych (razem m.in. z [[Leon Kamiński|Leonem Kamińskim]] i [[Paweł Dziendzielewski|Pawłem Dziendzielewskim]]), skierowanych przez biskupa [[Maksymilian Kaller|Maksymiliana Kallera]] na pewien czas do pracy w diecezji chełmińskiej, gdzie zabrakło polskich księży po serii aresztowań. Biskup gdański [[Karol Maria Splett]], będący zarazem administratorem diecezji chełmińskiej, powierzył Zinkowi administrację parafii w Łasinie. Ks. Zink pracował tam krótko, od lutego do maja 1940. Powrócił następnie do Lesin Wielkich, gdzie pozostał niemal do końca wojny, pełniąc dodatkowo od października 1941 funkcję wicedziekana dekanatu mazurskiego.
 
Po wkroczeniu [[Armia Czerwona|Armii Czerwonej]] w styczniu [[1945]] szukał schronienia u wuja w Podlejkach (córka Franciszka Tyżaka Katarzyna pracowała już wcześniej u niego jako gospodyni), tam też został aresztowany i zesłany do obozu w IławieIławce Pruskiej (potem [[Bagrationowsk]]). Zwolniony z internowania w marcu [[1946]], zgłosił się do administratora diecezji ks. [[Teodor Bensch|Teodora Benscha]]; ten, ze względu na wcześniejsze obsadzenie parafii w Lesinach innym duchownym, skierował ks. Zinka do pracy w Gietrzwałdzie. Zink przybył do Gietrzwałdu w charakterze rezydenta, wspomagał w pracy duszpasterskiej wikariusza ks. Waldemara Borowskiego, a także kierował uroczystościami pogrzebowymi zmarłego właśnie (13 marca 1946) proboszcza ks. Franciszka Klinka. 1 maja 1946 przeniósł się do Olsztyna, gdzie z nominacji ks. Benscha został sekretarzem kurii. Pełnił również ponownie funkcję kapelana Szpitala Mariackiego w Olsztynie (do października tegoż roku). W październiku 1946 został dodatkowo notariuszem kurii, a w październiku [[1948]] znalazł się w gronie zespołu konsultorów generalnych, powołanego przez administratora Benscha na żądanie prymasa [[August Hlond|Hlonda]] wobec faktycznego zaprzestania działalności przez kapitułę warmińską. 23 kwietnia [[1949]] Zink otrzymał godność radcy duchownego. Współpracował z administratorem Benschem w powojennej odbudowie diecezji warmińskiej.
 
26 stycznia [[1951]] władze państwowe odsunęły administratorów diecezji na Ziemiach Odzyskanych. Na Warmii, którą opuścić musiał Teodor Bensch oraz wikariusz generalny [[Mieczysław Karpiński]], brakowało właściwego gremium do wyboru nowego rządcy diecezji (kapituły), ale zadania tego pod naciskiem władz podjęli się konsultorzy diecezjalni. Już w dniu usunięcia Benscha konsultorzy zebrani w Olsztynie - Zink, Leon Kamiński, Stanisław Majewski, Stefan Zajkowski, Stanisław Kobyłecki i Stanisław Chrzanowski - wybrali na wikariusza kapitulnego Wojciecha Zinka, który zaakceptował postawiony warunek władz przyjęcia obywatelstwa polskiego; wybór ten był jednak obciążony wadą nieważności - elektorzy nie zdawali sobie sprawy z sekretnej nominacji drugiego wikariusza generalnego, dokonanej przez Benscha (mianował on [[Józef Łapot|ks. Józefa Łapota]], rektora "Hosianum"), a także wbrew przepisom prawa kanonicznego działali pod przymusem czynników zewnętrznych, w tym przypadku władz państwowych. Mimo tych wad ''de facto'' wybór Zinka (i innych rządców diecezjalnych w Polsce) został uznany przez prymasa [[Stefan Wyszyński|Stefana Wyszyńskiego]], który w obawie przed schizmą nie mianował nowego administratora, ale ks. Zinkowi powierzył zarząd diecezji w charakterze prymasowskiego wikariusza generalnego, czym uprawomocnił obowiązki nałożone na niego wcześniej przez konsultorów diecezjalnych. Prymas udzielił także swojemu wikariuszowi uprawnień udzielania sakramentu bierzmowania i niższych święceń duchownych.
Anonimowy użytkownik