Walkiria (dramat muzyczny): Różnice pomiędzy wersjami

m
→‎Akt II: tradycja operowa
m (r2.7.1) (Robot poprawił tr:Valküreler (opera))
m (→‎Akt II: tradycja operowa)
Wśród [[Bóg|bogów]] trwają przygotowania do nadchodzącej [[walka (filozofia)|walki]] Hundinga z Zygmuntem. Wotan, przy pomocy swoich córek Walkirii (spłodzonych bogini Erdzie), zbiera najznamienitszych poległych bohaterów z pól walki, by wykorzystać ich do pomocy, gdy nadejdzie zapowiedziany (w związku z [[klątwa (magia, mistycyzm)|klątwą]] [[pierścień (biżuteria)|pierścienia]]) zmierzch bogów.
 
[[małżonkowie|Żona]] Wotana, FrickaFryka, patronująca m.in. [[małżeństwo]]m i [[ognisko domowe|ognisku domowemu]], w związku ze skargami od Hundinga o wiarołomstwo małżeńskie chce przekonać Wotana, by w [[bitwa|bitwie]] poległ Zygmunt. Powołuje się przy tym na [[prawo]], obyczaj (jej mąż odpiera, że zawsze pewne rzeczy robi się po raz pierwszy, zaś małżeństwa bez [[miłość|miłości]] nie uważa za święte). Okazuje się, że Zygmunt i Zyglinda są dziećmi Wotana z pewną śmiertelną kobietą, które spłodził jako Wolza, ukrywając swą boskość; tutaj FrickaFryka wytyka mu kolejną niewierność. Wotan miał jednak plan: potrzebuje człowieka, który z własnej woli, w sposób nieprzymuszany, nienakłaniany, wolny odzyska pewnego dnia [[skarb]] [[Alberyk (Pierścień Nibelunga)|Alberyka]], obecnie w rękach Fafnera (który przybrał postać [[smok]]a). Bóg nie może tego zrobić sam, jest związany [[umowa|kontraktami]] (wszak to była zapłata dla [[Olbrzym (istota)|olbrzymów]] za [[Walhalla|Walhallę]]), więc szuka sposobu, by uniknąć odpowiedzialności – do tego potrzebne jest mu oddzielenie swojej woli od woli człowieka, który sam spełni to, czego Wotan sobie życzy. FrickaFryka odpiera, że próbuje się jej mydlić oczy dziwaczną i nierealną [[idea (pojęcie)|ideą]] (podaje przykłady: niezwyciężony [[miecz]] pochodzi od Wotana, podobnie jak niedola, dzięki której Zygmunt go uzyskał, oraz jego siła do wyciągnięcia go). W końcu Wotan godzi się z tym, że jego plan jest niemożliwy i przystaje na to, by bitwę wygrał Hunding.
 
W rozmowie z Brunhildą, jedną z [[Walkirie|Walkirii]], która została wybrana do tej [[bitwa|bitwy]], przekazuje jej swoją wolę. Brunhilda potwierdza, że ona sama nie jest niczym innym, jak uosobieniem woli swego ojca. Przy okazji rozmowy wychodzi na jaw, że Erda przepowiedziała mu, iż gdy Alberyk posiądzie [[syn]]a, wówczas zmierzch bogów będzie już bliski (a skądinąd Wotan wie, że Nibelung przy pomocy [[złoto|złota]] uzyskał już potomka). Wotan, który znów "przegrał z miłością", z rezygnacją mówi coś w rodzaju: "niech już sobie ten Nibelung, co wzgardził miłością, bierze zimną chwałę bogów". Walkiria jest poruszona nakazem ojca, który przecież uczył ją kochać Wolzunga, wskazuje mu niekonsekwencję, rozdwojenie woli. Wotan jednak grozi [[gniew (emocja)|gniewem]] i strasznymi konsekwencjami, potwierdza swój [[rozkaz]]. Walkiria z ubolewaniem godzi się z tym.
9338

edycji