Jean-Philippe Rameau: Różnice pomiędzy wersjami

brak opisu edycji
(+infobox)
Był synem organisty, studiował we [[Włochy|Włoszech]]. Działał jako organista i kapelmistrz w [[Awinion]]ie, [[Clermont-Ferrand]] oraz Paryżu, gdzie w 1722 roku osiadł na stałe. Twórczość Rameau obejmuje 3 zbiory miniatur klawesynowych (''Pièces de clavecin'' – 1706-1728), utwory kameralne (5 koncertów na klawesyn ze skrzypcami lub fletem i altówką – 1741 rok), opery i inne dzieła sceniczne (tragedie liryczne, opery, balety, komedie-balety). W Paryżu patronował mu bogacz i pisarz [[Alexandre-Jean-Joseph Le Riche de La Popeliniere]] (1692-1762).
 
Pierwszą operę napisał dopiero w wieku 49 lat, była to tragedia liryczna ''Samson'' napisana we współpracy z [[Voltaire|Wolterem]], jednak nigdy jej nie wystawiono ze względu na niechęć środowisk religijnych do osoby Woltera. Rok później wystawiono tragedię ''Hippolyte et Aricie'' (1733), która poniosła klęskę. Drugi wystawiony utwór sceniczny Rameau, opera-balet [[''Les Indes Galantes'']], odniósł już sukces. Mimo że Rameau był kontynuatorem stylu [[François Couperin Le Grand|F. Couperina]] i [[Jean-Baptiste Lully|J.B. Lully'ego]], jego utwory były często uznawane za zbyt nowoczesne, trudne i hałaśliwe. Dlatego w początkowym okresie twórczości scenicznej stał się on obiektem walki zwolenników nowego stylu (ramistów) z tradycjonalistami (lullystami).
 
Wznowienie jednoczęściowej opery (tzw. Acte de Ballet) ''Pygmalion'' w 1751 roku przyniosło kompozytorowi laur zwycięstwa. Niestety już w następnym roku, po przedstawieniu intermezza ''La serva padrona'' [[Giovanni Battista Pergolesi|Pergolesiego]] wybuchł nowy spór, którego stronami byli zwolennicy lekkiego stylu włoskiego i tradycyjnego stylu francuskiego. W sporze między zwolennikami włoskiej ''opera buffa'' (buffoniści) i francuskiej ''tragédie lyrique'' (antybuffoniści) opowiedział się za tradycją francuską (Erreurs sur la musique dans l’Encyclopédie z 1755 roku). W sporze tym tradycjonaliści przegrali i utwory sceniczne Rameau powoli popadły w zapomnienie.
Anonimowy użytkownik