Gwiezdne wojny: część II – Atak klonów: Różnice pomiędzy wersjami

m (Bot: Przenoszę linki interwiki (45) do Wikidata, są teraz dostępne do edycji na d:q181069)
W tym samym czasie na Naboo rośnie miłość Padmé i Anakina, mimo iż związek nie ma przyszłości (Jedi nie mogą wchodzić w żadne związki uczuciowe z żadną żywą istotą). Po kilku tygodniach Skywalker ma wizję, w której widzi śmierć swojej matki, więc czym prędzej udaje się na Tatooine, by sprawdzić sytuację. Okazuje się, że Shmi jest teraz w niewoli u Tuskenów – dzikich ludzi pustyni. Anakin odnajduje ich wioskę, gdzie widzi torturowaną matkę. Po chwili kobieta umiera w ramionach syna, który ze wściekłości morduje mieczem świetlnym wszystkich mieszkańców wioski, wliczając w to kobiety i dzieci.
 
Kenobi ścigał pracodawcę zamachowcy Padmé – Jango Fetta i leci za nim na planetę Geonosis. Odkrywa, że znajduje się tam baza separatystów, dowodzonych przez Mrocznego Jedi – Hrabiego Dooku (dla którego pracuje Fett). Kenobi informuje o tym Anakina, a ten z kolei powiadamia Radę Jedi. Obi-Wan jednak podczas rozmowy ze swym uczniem zostaje porwany. Skywalker i Amidala ruszają mu na ratunek, lecz również zostają porwani. Dooku decyduje się na publiczną egzekucję tej dwójki oraz Kenobiego. Zostali oni przywiązani do gigantycznych słupów i gdy mieli już zginąć zabici przez dzikie zwierzęta, na arenę przybyło dwustu dwunastu rycerzy Jedi, dowodzonych przez mistrza Windu. Korzystając z zamieszania więźniowie wspięli się na szczyt słupów, po czym ześlizgując się zeszli na ziemię i uwolnili się z łańcuchów. Po krwawej walce z droidami przy życiu zostało tylko kilkunastu Jedi, w tym Obi-Wan, Anakin i Windu oraz Padmé. Zginął także Jango Fett z rąk Windu. Jego śmierć z ukrycia widzi jego wychowany jako syn klon - Boba.
 
Gdy sytuacja stawała się dramatyczna, z odsieczą przybyło kilka republikańskich kanonierek z armią klonów i mistrzem Yodą na ich czele. Rozpoczęła się bitwa o Geonosis. Anakin i Obi-Wan podążyli za uciekającym hrabią Dooku do hangaru, gdzie stoczyli z nim walkę na miecze świetlne. Kenobi doznał ciężkich obrażeń i nie mógł kontynuować walki. W jego obronie stanął młody Skywalker, któremu po długiej walce Dooku odciął prawą rękę. Niezdolnego do walki Anakina uratował Yoda, któremu przeciwnik uciekł po krótkiej walce.