Wojna światów (powieść): Różnice pomiędzy wersjami

m
interpunkcja
(Wycofano ostatnią zmianę treści (wprowadzoną przez 83.9.64.76) i przywrócono wersję 38591956 autorstwa Polomacki1970)
m (interpunkcja)
 
== Opis fabuły ==
Jest koniec [[XIX wiek]]u, schyłek [[epoka wiktoriańska|epoki wiktoriańskiej]]. Narrator, nieznany z imienia pisarz i filozof, mieszka w miasteczku [[Woking]] w południowej Anglii. Tam właśnie spada niezwykły [[meteor]], który wkrótce okazuje się statkiem kosmicznym, wysłanym z Marsa. Przybysze od początku są wrogo nastawieni do gospodarzy, pokojowo nastawioną delegację zabijają, rażąc "snopem„snopem gorąca"gorąca”. Niszczą także całą okolicę. Wkrótce przylatują następne walce, a Marsjanie przystępują do eksterminacji Ziemian. Czynią to przy pomocy trzydziestometrowych trójnożnych machin bojowych, przenoszących emitery "snopa„snopa gorąca"gorąca”, a później także wyrzutni pocisków zawierających śmiertelnie trujący "czarny„czarny dym"dym”. Opór wojsk angielskich jest z łatwością przełamywany, artylerii udaje się zniszczyć tylko jedną z maszyn, druga zostaje zniszczona przez artylerię pokładową okrętu wojennego, zaś trzecia ulega destrukcji staranowana przez niesiony rozpędem zniszczony okręt wojenny. Stopniowo opór zamiera, a przybysze zajmują południowo-wschodnią Anglię. Ich następnym celem jest [[Londyn]], wówczas największe miasto świata. Ludność reaguje paniką, drogi pełne są uciekinierów, bezładnie zmierzających byle dalej od śmiercionośnych machin. Normą są zachowania aspołeczne, kradzieże, przemoc, powoli zaczyna dawać się we znaki głód. Narrator, odwiózłszy żonę na, bezpieczną, zdaje się, prowincję, sam śledzi przebieg wydarzeń. On lub pojawiający się we wspomnieniach jego brat są świadkami stopniowego podboju Anglii przez Marsjan.
 
[[Plik:Woking tripod.JPG|thumb|Statua przedstawiająca trójnożną maszynę bojową Marsjan, [[Woking]], [[Anglia]]]]
Niespodziewanie unieruchomiony w niewielkim domku przez spadły w sąsiedztwie kolejny walec, zmuszony jest spędzić tam następne dwa tygodnie, za towarzysza mając spotkanego przygodnie ograniczonego [[wikariusz|wikarego]]. Przymusowe więzienie daje się mężczyznom we znaki, zwłaszcza że mają małe zapasy, a wzajemne towarzystwo zdaje się tylko działać im na nerwy. Za to narrator ma niepowtarzalną okazję obserwować przybyszów z bliska, sam nie będąc wykrytym. Dokładnie przygląda się samym Marsjanom, ich machinom, a także okrutnym praktykom, bowiem przybysze, jak się okazuje, odżywiają się krwią złapanych ludzi (przy czym zaznaczyć należy, że narrator – co do zasady – nie potępia Marsjan za takie zachowanie, stwierdzając, że także zwierzęta [[fitofag|roślinożerne]], jeśli miałyby odpowiedni poziom świadomości, byłyby zszokowane okrucieństwem ludzi, zabijających i zjadających mięso przedstawicieli innych gatunków). W końcu odchodzący od zmysłów wikary wdaje się w walkę z narratorem, czym ściąga na siebie uwagę Marsjan i wpada w ich ręce, narratorowi zaś udaje się ukryć i pozostaje szczęśliwie niezauważony. Po dwóch kolejnych dniach głód wygania go na zewnątrz, na szczęście Marsjan już nie ma w okolicy. Podróżując w stronę Londynu, spotyka poznanego wcześniej żołnierza, który snuje wizje stworzenia podziemnego państwa ludzi pod nieuchronnym panowaniem wszechmocnych Marsjan. Londyn jest opustoszały, na pustych ulicach spotkać można tylko trupy ludzi i zwierząt, sklepy i domy są ograbione, autor z trudnością znajduje pożywienie. Następnego dnia jednak niespodziewanie staje się świadkiem śmierci Marsjan i upadku wszystkiego, co ze sobą przywieźli. Pogromcami nieziemskich najeźdźców okazują się ziemskie [[bakterie]], czyniące spustoszenie w nieprzywykłych organizmach. Narrator wraca na wieś, gdzie spotyka ocalałą żonę. Powoli cywilizacja ziemska wraca do normalnego funkcjonowania.
 
Powieść, wyprzedzająca swoje czasy, po raz pierwszy ukazała wizję apokaliptycznej zagłady ludzkości, zmieniając optymistyczną do tej pory wczesną literaturę [[fantastyka naukowa|fantastycznonaukową]]. Także pokazane tu wynalazki zadziwiająco sprawdziły się w przyszłości, "snop„snop gorąca"gorąca” przypomina dzisiejszy [[laser]], choć temu wciąż daleko do powszechnych zastosowań militarnych, za to za niecałe dwadzieścia lat, na polach [[I wojna światowa|I wojny światowej]] miała się ziścić wizja "czarnego„czarnego dymu"dymu”: trujących [[broń chemiczna|gazów bojowych]].
 
Hołdem oddanym powieści jest zbiór opowiadań ''[[Echa Wojny światów]]'', przedstawiających fikcyjne epizody z życia znanych osób ([[Jack London]], [[Pablo Picasso]], [[Juliusz Verne]], [[Joseph Conrad]], [[Albert Einstein]]) w zderzeniu z inwazją Marsjan.