Zamach na redakcję Charlie Hebdo: Różnice pomiędzy wersjami

→‎Tło: błąd gramatyczny
(drobne redakcyjne)
(→‎Tło: błąd gramatyczny)
 
== Tło ==
Tygodnik satyryczny Charlie Hebdo założono w Paryżu w 1970 roku i ukazuje się co środę. Jest on bogato ilustrowany, składa się z licznych kronik, zamieszcza również reportaże na temat sekt, skrajnej prawicy, [[katolicyzm]]u, [[islam]]izmu, [[judaizm]]u, polityki, kultury, etc. Cytując Charba, dyrektora wydawnictwa, redakcja gazety reprezentuje „wszelkie odłamy szeroko rozumianej lewicy, a nawet [[wikt:absenteista|absenteistów]]<ref>{{Cytuj pismo | nazwisko = | imię = | autor link = | tytuł = Charlie Hebdo, c'est la gauche plurielle| czasopismo = Le Courrier| wolumin = | wydanie = | strony = | data = 9-04-2010| wydawca = | miejsce = Genewa| issn = 1424-1404| doi = |url = http://www.lecourrier.ch/charlie_hebdo_c_est_la_gauche_plurielle| język = fr}}</ref>. Tytuł znany jest z ciągłego publikowania zjadliwych karykatur, nie oszczędzającychnieoszczędzających żadnego wyznania religijnego, kpiących z religijnych i politycznych ekstremizmów, pomimo licznych pogróżek ze strony religijnych ekstremistów (zarówno chrześcijańskich, jak i islamskich i judaistycznych) czy też skrajnej prawicy. To na łamach tego tygodnika ironista Philippe Val po raz pierwszy użył ośmieszającego stereotyp określenia „[[polski hydraulik]]”, prowokując liczne dyskusje, czym przyczynił się do jego przezwyciężenia<ref>{{cytuj książkę |autor=Catherine Raissiguie |tytuł=Reinventing the Republic: Gender, Migration, and Citizenship in France |wydawca=Stanford University Press |rok=2010 |url=https://books.google.ie/books?id=DWpsHOMWaf8C&pg=PA91&dq=polish+plumber+charlie+hebdo&hl=en&sa=X&ei=h5uvVKqPA4qp7AbvmIHQCw&ved=0CDQQ6AEwAA#v=onepage&q=polish%20plumber%20charlie%20hebdo&f=false |język=en}}</ref>.
 
Tygodnik znajdował się na celowniku islamskich ekstremistów od lutego 2006 roku, kiedy to przedrukował [[karykatury Mahometa]] [[Dania|duńskiego]] dziennika „[[Jyllands-Posten]]” w akompaniamencie swoich własnych, nowych karykatur. Mimo iż w 2011 roku siedziba doszczętnie spłonęła, a dyrektor wydawnictwa Charb wielokrotnie otrzymywał pogróżki i musiał korzystać z policyjnej ochrony, tygodnik nie rezygnował z kontrowersyjnych publikacji<ref name="Telerama.fr 2015-01-07"/>.
Anonimowy użytkownik