Obóz zagłady w Bełżcu: Różnice pomiędzy wersjami

→‎Zagłada w Bełżcu: drobne redakcyjne
m (poprawiam przekierowania)
(→‎Zagłada w Bełżcu: drobne redakcyjne)
Pierwsze komory gazowe mieściły się w drewnianym baraku o trzech pomieszczeniach o wymiarach 4x8 m, z sufitem na wysokości 2 m (niski sufit pozwalał na oszczędzenie ilości używanego gazu). Ściany do wysokości 110 cm i podłogi były obite blachą cynkową. Pomieszczenia miały osobne drzwi do usuwania zwłok, wzdłuż których prowadziły wąskie tory, doprowadzone aż do dołów grzebalnych.
 
W połowie czerwca 1942 r. na pewien czas przerwano przyjmowanie transportów. Stało się to ze względu na oczekiwane duże transporty z Krakowa, które wymagały przygotowania nowych, większych komóry gazowych. Pierwszy etap działania Bełżca zakończył się. Podczas tego etapu – od połowy marca do połowy czerwca zabito w Bełżcu około 93 tysięcy Żydów. Stary drewniany budynek z trzema komorami gazowymi został rozebrany, a na tym samym miejscu postawiono większy, solidniejszy budynek, długi na 24 metry długi i na 10 metrów szeroki. Miał on sześć komór gazowych, każda z nich 4x8 m (niektóre źródła podają 4x5). Nowe komory gazowe uruchomiono pod koniec lipca. Z maszynowni dochodził gaz spalinowy, którego używano do mordowania. Nie jest wykluczone, że może i inne zabudowania mogły być przysposobione do gazowania ludzi. Infrastruktura obozowa była w stanie mordować i kremować do 4-5 tysięcy osób dziennie. Jednorazowe gazowanie trwało 15-20 minut.
 
Poza obozem, na północ, wschód i południe znajdowały się masowe groby, w których najpierw chowano ofiary zagazowania. W drugim etapie, chcąc zatrzeć ślady, zdecydowano się jednak na spopielenie ciał.
W pierwszych latach powojennych miejscowa ludność regularnie rozkopywała masowe mogiły, szukając złota i kosztowności<ref name="TOKFM">{{Cytuj stronę| url = http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9082544,_Pan_wie__ze_tu_u_nas_szukali_zlota__.html|autor = Anna Gmiterek-Zabłocka|tytuł = „Pan wie, że tu u nas szukali złota?”. Rozmowa z Robertem Kuwałkiem|data dostępu = 2016-11-16|data=2011-02-10|opublikowany = tokfm.pl}}</ref>. Teren obozu ogrodzono i upamiętniono kilkoma niewielkimi pomnikami dopiero w latach 60-tych. Jednak teren ogrodzony nie odpowiadał rzeczywistości historycznej. Na miejscu rampy zbudowano leśniczówkę, tereny pomagazynowe zostały zajęte przez nowo zbudowany tartak. Miejsce to rzadko było odwiedzane ze względu na kresowe położenie oraz zupełny brak jakiejkolwiek infrastruktury dla zwiedzających, pawilonu ekspozycyjnego czy tablicy informacyjnej.
 
Sytuacja zmieniła się po 1989 roku, gdy we– w wyniku współpracy międzypomiędzy United States Holocaust Memorial Council, American Jewish Committee i [[Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa|Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa]] przeprowadzono kompleksowe badania terenowe i archeologiczne, ustalono zakres występowania jam grobowych i innych elementów obozu, usunięto leśniczówkę, oraz odsłonięto w 2004 roku nowy pomnik autorstwa [[Andrzej Sołyga|Andrzeja Sołygi]], [[Zdzisław Pidyk|Zdzisława Pidka]] i [[Marcin Roszczyk|Marcina Roszczyka]]. Otwarto też muzeum, będące filią Państwowego Muzeum na [[Lublin (KL)|Majdanku]], której organizatorem i pierwszym kierownikiem był [[Robert Kuwałek]].
 
Teren obozu został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych pod nr. A/1605 z 3.09.1997<ref>{{zabytek|lubelskie|data dostępu = 4.04.2016}}</ref>.
Anonimowy użytkownik