Zamieszki krakowskie 1923 roku: Różnice pomiędzy wersjami

(drobne merytoryczne)
W opanowaniu sytuacji bardzo pomogły władze PPS (Polskiej Partii Socjalistycznej). Od pierwszych chwili podjęły one próby rozmów z władzami. Równolegle zaczęli uspokajać robotników i popierających ich mieszkańców Krakowa. Około godziny trzynastej posłowi PPS [[Zygmunt Marek|Zygmuntowi Markowi]] udało się nawiązać kontakt telefoniczny z ministrem spraw wewnętrznych [[Władysław Kiernik|Władysławem Kiernikiem]]. Podczas gwałtownej wymiany zdań zażądał on między innymi wycofania wojsk z Krakowa. Wobec groźby ogarnięcia rozruchami całego miasta, władze przystały na ten warunek i zawarto tymczasowy rozejm.
 
Chociaż w robotniczej niewoli znajdowało się 200 żołnierzy i 180 policjantów, a dotychczasowy rozwój wydarzeń wskazywał na osiągnięcie pewnych sukcesów, władze PPS uważały kontynuację walki za niecelową z uwagi na miażdżącą przewagę militarną polskich władz. Dlatego też rozpoczęto proces rozbrajania własnych ludzi, co udało się szybko przeprowadzić. Około godziny 16:00 [[Tadeusz Ćwik]] próbował jednak kontynuować walkiwalkę i szturmować silnie chroniony urząd wojewódzki. Później już nie doszło do eskalacji konfliktu.
 
== Zakończenie zamieszek ==
Anonimowy użytkownik