John Galsworthy: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 72 bajty ,  1 rok temu
Przekształcam cytat na na nową formę Szablon:Cytat z nazwanymi parametrami
m (→‎''Saga rodziny Forsyte’ów'': drobne redakcyjne, lit.)
Znacznik: edytor kodu źródłowego 2017
(Przekształcam cytat na na nową formę Szablon:Cytat z nazwanymi parametrami)
Debiut Galsworthy’ego przypadł na czas, kiedy tryumfującym prądem literackim w Anglii był [[modernizm (sztuka)|modernizm]], wraz z najbardziej wymownym dla niego terminem: ''fin de siècle'' (schyłek wieku)<ref name="galsworthy 5">{{cytuj książkę |autor=Juliusz K. Palczewski |tytuł=John Galsworthy |rok=1981 |wydawca=Czytelnik |miejsce=Warszawa |strony=5 |isbn=83-07-00579-5}}</ref>. W sferze społecznej wiązało się to z rozkładem samych podwalin mieszczańskiego świata. Niedawny porządek [[epoka wiktoriańska|epoki wiktoriańskiej]], wraz z jej imperialistyczną potęgą i kultem konwenansów, został przez młode pokolenie oceniony skrajnie negatywnie. Zaczęto dostrzegać w nim obłudę, odstręczający konformizm, dwulicową moralność oraz intelektualną bierność<ref name="galsworthy 5" />. W tej sytuacji kultura podzieliła się na dwa obozy, „modernistów” i „antymodernistów”: choć bowiem coraz wyraźniej do głosu dochodziła twórczość awangardowa, radykalnie odcinająca się od pogardzanej epoki wiktoriańskiej i związanego z nią starego modelu pisania powieści, wciąż rozwijał się nurt tradycji<ref name="zbierski 205">{{cytuj książkę |autor=Henryk Zbierski |tytuł=Historia literatury angielskiej |rok=2002 |wydawca=Atena |miejsce=Poznań |strony=205 |isbn=83-87422-04-5}}</ref>. Właśnie do tego drugiego należała rewizja pokolenia ojców, obnażanie ich grzechów, zdzieranie pozorów i wyciąganie na tej podstawie wniosków na przyszłość<ref name="galsworthy 5" />. Taka była też główna ambicja Galsworthy’ego, który w przedmowie do ''Białej małpy'' wyznaje:
 
{{Cytat
{{Cytat |treść = Oddać kształt i barwę jakiejś epoki to zadanie przekraczające możliwości każdego powieściopisarza, a w bardzo znacznym stopniu przekraczające możliwości niżej podpisanego. Lecz kiedy pisał on tę trylogię, u podłoża jego zamierzeń leżało niewątpliwie pragnienie, by spróbować choć w części wyrazić ducha tej epoki<ref name="biała małpa 5">{{cytuj książkę |autor=John Galsworthy |tytuł=Biała małpa (tłum.Zofia Lasocka) |rozdział=Przedmowa |rok=2009 |wydawca=Wydawnictwo Videograf II |miejsce=Katowice |strony=5 |isbn=978-83-7183-696-1}}</ref>.|}}
}}
 
Jako krytyka wiktoriańskiej obłudy zamierzona była pierwsza znana powieść Galsworthy’ego, ''The Island Pharisees'' (1904). Publikacja przyniosła mu rozgłos<ref name="dybowski 709">{{cytuj książkę |autor=Roman Dyboski |tytuł=Sto lat literatury angielskiej |rok=1957 |wydawca=PAX |miejsce=Warszawa |strony=709}}</ref>. Pisarz stanął tym samym po stronie [[realizm (literatura)|krytycznego realizmu mieszczańskiego]], którego stał się ostatnim znaczącym twórcą<ref name="zbierski 216" />. Główna oś fabularna utworu, którą była podróż bezdomnego francuskiego włóczęgi po Anglii, od teatrów, salonów i kół cyganerii artystycznej po szynki, więzienia i wiejskie chaty, skupiała się na konflikcie sumienia z konwenansami społecznymi. Galsworthy, zabierający głos wyraźnie jako przedstawiciel młodego pokolenia, pragnął jednocześnie stworzyć panoramę świata wiktoriańskiego, wychodząc z założenia, iż jako pisarz powinien wyrażać się bezstronnie i obiektywnie<ref name="galsworthy 6">{{cytuj książkę |autor=Juliusz K. Palczewski |tytuł=John Galsworthy |rok=1981 |wydawca=Czytelnik |miejsce=Warszawa |strony=6 |isbn=83-07-00579-5}}</ref>. Pisarz pragnął zdystansować się do opowiadanych przez siebie historii, a jednak w początkowej fazie twórczości daje się wyczuć skłonność do [[satyra|satyry]]. Zbierski zauważa wręcz, że zmagały się w nim wówczas trzy przeciwstawne siły: wielki talent satyryczny, realistyczna obserwacja i przejęcie się ideą społecznej sprawiedliwości<ref name="zbierski 216" />.
 
{{Cytat
{{Cytat |treść = Spoglądając wstecz na rozciągnięty trakt własnego dzieła, staję się świadkiem nie kończącego się pojedynku w sobie samym, pojedynku między emocjonalną a krytyczną stroną mojej natury, gdzie raz jedna, raz druga strona bierze górę, rzadko godząc się osiągnięciem harmonii ostatecznego kształtu<ref name="galsworthy 72">{{cytuj książkę |autor=Juliusz K. Palczewski |tytuł=John Galsworthy |rok=1981 |wydawca=Czytelnik |miejsce=Warszawa |strony=72 |isbn=83-07-00579-5}}</ref>.|}}
}}
 
''Posiadacz'' uznawany dziś bywa za najlepszą powieść Galsworthy’ego<ref name="dybowski 710">{{cytuj książkę |autor=Roman Dyboski |tytuł=Sto lat literatury angielskiej |rok=1957 |wydawca=PAX |miejsce=Warszawa |strony=710}}</ref>. Akcja ''Sagi rodziny Forsyte’ów'' rozpoczyna się w [[1886]]<ref name="biała małpa 5" />. Rodzina Forsyte’ów, symbol całej epoki wiktoriańskiej<ref name="dybowski 710" />, wykreowana została właśnie po to, aby stworzyć punkt odniesienia dla obrazu społeczeństwa niedawnej przeszłości, skoro pisarz wyznaje: „przez wczesny wiktorianizm rozumiem to, co reprezentowali starzy Forsyte’owie”<ref name="biała małpa 6">{{cytuj książkę |autor=John Galsworthy |tytuł=Biała małpa (tłum.Zofia Lasocka) |rozdział=Przedmowa |rok=2009 |wydawca=Wydawnictwo Videograf II |miejsce=Katowice |strony=6 |isbn=978-83-7183-696-1}}</ref>, dodając przy tym:
 
{{Cytat
{{Cytat |treść = [Epoka] leci tak szybko, że nie sposób ująć jej jako całości; można ją co najwyżej chwytać jak migawkę, kiedy pędzi naprzód, ku swej przyszłości, nie wiedząc jednak, gdzie i kiedy ta przyszłość się wypełni i jaka będzie<ref name="biała małpa 5" />.|}}
}}
 
Żona Soamesa, Irena, staje się w ''Sadze'' burzycielką porządku ustanowionego przez rodzinę Forsyte’ów; pod jej wpływem świat jaki stworzyli wiktoriańscy dorobkiewicze „poczyna kruszyć się i murszeć od wewnątrz”<ref name="dybowski 712">{{cytuj książkę |autor=Roman Dyboski |tytuł=Sto lat literatury angielskiej |rok=1957 |wydawca=PAX |miejsce=Warszawa |strony=712}}</ref>.
Wśród krytyków literackich często chwalono prozę Galsworthy’ego za obiektywizm oraz bezstronność, które cechują jego obserwacje społeczne.
 
{{Cytat
{{Cytat |treść = Nie wiem czy istniał kiedykolwiek epik tak doskonale beznamiętny i bezstronny, którego wszystkie potrzeby twórcze i aspiracje wyczerpywałyby czysty opis otaczającego świata (...). Ta jego cecha jest jednak tylko pozorna. To głównie sprawa techniki pisarskiej. Ani w zakresie przedstawianej filozofii życia, ani w swych społecznych zapatrywaniach Galsworthy nie był bezstronny, choć stanowisko swe ukrywał skrzętnie poza słowami i działaniami postaci<ref name="karawana 5">{{cytuj książkę |autor=John Galsworthy |tytuł=Karawana |rozdział=Słowo wstępne |nazwisko r=Elektorowicz |imię r=Leszek |rok=1963 |wydawca=Wydawnictwo Poznańskie |miejsce=Poznań |strony=5}}</ref>.|}}
}}
 
{{Cytat
{{Cytat |treść = Gdy się chce określić ten rodzaj doskonałości, którą tchną w każdym szczególe dojrzałe jego utwory, nasuwają się przeważnie określenia negatywne: a więc nie ma tam ani sensacyjnej obfitości wypadków, ani natarczywych apelów do uczucia; nie ma z drugiej strony nadmiaru przytłaczających akcję refleksji ani przesubtelnienia drobiazgowej analizy psychologicznej; nie ma wyrażeń jaskrawie namiętnych lub rażąco wulgarnych, jak też nie ma przerafinowanej delikatności i afektacji w wysłowieniu; nie ma przewlekłych opisów przyrody ani pustego komizmu sytuacyjnego; jest sporo umiejętnych niedomówień w opowiadaniu i nastrojowych przemilczeń w dialogach<ref name="dybowski 707" />.|}}
}}
 
=== Poglądy na sztukę pisarską ===
== Galsworthy w oczach krytyki ==
{{Cytat
{{Cytat |treść = Nie wytykam sobie żadnego świadomego celu, z wyjątkiem wyrażania samego siebie, moich uczuć, temperamentu, mojej wizji życia. Nie zwracam się do żadnej określonej grupy czy warstwy czytelniczej i nie interesuje mnie, jakie pouczenia czy przesłania wynikają dla nich z moich dzieł. Ci, których konstytucja duchowa upodabnia się do mojej, zareagują na ogół pozytywnie, inni po prostu mnie odrzucą<ref name="galsworthy 72" />.|}}
}}
 
== Odbiór twórczości ==
1 289 123

edycje