Bitwa pod Legnicą: Różnice pomiędzy wersjami

Usunięte 6336 bajtów ,  2 miesiące temu
WP:NAC, WP:SK zmiana kolejności informacji, wg stylu encyklopedycznego - konkrety na początek, dywagacje naukowe później. nie wiem, ile tu pozostaje zakamuflowanego OR - własnej oceny źródeł
(skąd taki pomysł?)
(WP:NAC, WP:SK zmiana kolejności informacji, wg stylu encyklopedycznego - konkrety na początek, dywagacje naukowe później. nie wiem, ile tu pozostaje zakamuflowanego OR - własnej oceny źródeł)
|commons = Category:Battle of Legnica
}}
'''Bitwa pod Legnicą''' – [[bitwa]], która rozegrała się 9 kwietnia 1241 w czasie [[I najazd mongolski na Polskę|I najazdu mongolskiego na Polskę]] pomiędzy rycerstwem dolno- i górnośląskim, mało- i wielkopolskim, w liczbie ok. 6 tysięcy wojowników oraz posiłkami cudzoziemskimi, w tym morawskimi i niemieckimi (głównie rycerstwo trzech zakonów: templariuszy, joannitów i krzyżaków) w liczbie ok. 2 tysięcy zbrojnych<ref>{{Cytuj |autor = Wacław Korta |tytuł = Najazd Mongołów na Polskę i jego legnicki epilog |data = 1983 |isbn = 83-00-00646-X |miejsce = Katowice |wydawca = Śląski Instytut Naukowy |s = 112–138 |oclc = 297868858}}</ref>, a [[Mongołowie|Mongołami]] ([[Tatarzy|Tatarami]], zwanymi ''Thartari'' – „z piekła rodem”), w liczbie od 3 tysięcy<ref name="France125" /> do 8 tysięcy<ref name="Grodzicki25" /> wojowników.
 
Wojska [[chrześcijaństwo|chrześcijańskie]] poniosły klęskę – zginęli dowodzący nimi książę śląski, krakowski i wielkopolski [[Henryk II Pobożny]] oraz dwaj dowódcy hufców: cudzoziemski [[Bolesław Dypoldowic]] i małopolski [[Sulisław (zm. 1241)|Sulisław]].
 
Wskutek najazdu mongolskiego i tej bitwy państwo Henryków śląskich rozpadło się. Zjednoczenie [[Polska w okresie rozbicia dzielnicowego|państewek dzielnicowych]] zostało na kilkadziesiąt lat zahamowane.
== Materiały źródłowe ==
: ''W roku zaś 1241 [[chan (władca)|chan]] [[Tatarzy|Tatarów]] [[Batu-chan|Batu]], wraz ze swymi wojskami Tatarów, ludu srogiego i niezliczonego, przeszedłszy przez Ruś... wojska skierował przeciw Polsce. Henryk syn [[Henryk I Brodaty|Henryka Brodatego]], książę [[Śląsk]]a, [[Kraków|Krakowa]] i [[Wielkopolska|Wielkopolski]] potężnie zabiega im drogę z wieloma tysiącami zbrojnych na polu zamkowym [[Legnica|Legnicy]] i odważnie walczy z nimi, pokładając nadzieję i ufność w pomoc Boga, który niekiedy z powodu zbrodni pozwala na biczowanie swoich. Wspomniany książę Henryk straciwszy wiele tysięcy ludzi, sam poległ zabity. Wraz z nim podobnie został zabity pewien książę [[Bolesław Dypoldowic|Bolesław przydomkiem Szczepiołka]]'' – [[Kronika wielkopolska]]<ref name="kronika wielkopolska">[[Kronika wielkopolska]], tłumaczenie Kazimierz Abgarowicz, wstęp i komentarze Brygida Kurbisówna. Warszawa 1965, s. 219–220.</ref>.
 
== Data i miejsce bitwy ==
Materiały źródłowe dotyczące [[I najazd mongolski na Polskę|I najazdu mongolskiego na Polskę]] oraz bitwy legnickiej dzielą się na dwie kategorie: źródła opisowe takie jak [[Kronika|kroniki]] i [[rocznik]]i oraz dokumenty nadań i fundacji, [[immunitet]]y, [[akta]] i [[bulla|bulle]] papieskie. Z kronik najbliższymi opisywanemu wydarzeniu oraz przebiegowi najazdu tatarskiego, które stanowią jednocześnie najwartościowsze informacyjnie źródła są: Kronika wielkopolska, powstała w końcu XIII lub początku XIV wieku oraz XIII wieczny [[Latopis Halicko-Wołyński|Latopis halicko-wołyński]].
Bitwa rozegrała się 9 kwietnia 1241<ref>Jasiński Kazimierz, Rodowód Piastów śląskich, t. I–III, Wrocław 1973–1977, t. I, s. 94–95.</ref> w odległości ok. 7 kilometrów na południowy wschód od Legnicy, w miejscowości Wolstat/Walstat, czyli po polsku Dobre Pole. Nie było to jednak Legnickie Pole.
 
O tym, że wydarzenie miało miejsce 9 kwietnia, podają: ''Liber mortuorum'' klasztoru św. Wincentego we Wrocławiu<ref>Nekrolog opactwa klasztoru św. Wincentego we Wrocławiu..., s. 78.</ref>, ''Kronika śląsko-polska''<ref>Kronika książąt polskich, wyd. Zygmunt Węclewski, MPH, t. III, s. 489.</ref>, ''Rocznik lubiąski''<ref>Rocznik lubiąski..., s. 707, ''tertia feria post octavas Pasche, scilicet 5 Ydus Aprillis'', powstały około roku 1315 według Korty, Średniowieczna..., s. 232.</ref> oraz ''Księga henrykowska'', która mówi: ''Zgon tego księcia pana (tj. Henryka II Pobożnego). Ten mianowicie książę pan padł w bitwie, zabity przez pogan za lud swój w 1241 roku dnia 9 kwietnia''<ref>Księga henrykowska, tłum. Roman Grodecki, Poznań, Wrocław 1949, ks. I, cap. 16, s. 78, „obitus eiusdem domini ducis. Qui videlicet dominus dux pro gente sua a poganis in bello occubuit anno domini MCCXLI. Vidus aprillis, ks. I, cap. 16, s. 247.</ref>. W źródłach historycznych można znaleźć także datę 8 kwietnia<ref>Jan Długosz, Roczniki..., ks. VII, s. 22. Ponadto ''Annales Silesiaci Compilati''..., s. 678, podają: ''feria secunda post octavam Pasce V Ydus Aprillis''. Jak ustalił Wacław Korta, powstały one w XIII wieku. W Korta, Średniowieczna..., s. 196. Nieprawidłową datę 8 kwietnia podaje też: ''Liber mortuorum monasteri Lubinensis ordinis sancti Benedicti'', wyd. Wojciech Kętrzyński, MPH, t. V, Lwów 1888, s. 619.</ref>.
Informacje o najeździe Tatarów na Polskę w 1241 roku zawarte są również w pochodzącej z XIII i XIV wieku [[Kronika polsko-śląska|Kronice śląsko-polskiej]] (łac. ''Chronicon polono-silesiacum'') oraz podobnie datowanej [[Kronika książąt polskich|Kronice książąt polskich]] (łac. ''Chronica principum Poloniae''). Najwięcej informacji o najazdach tatarskich oraz przebiegu bitwy pod Legnicą dostarcza [[Jan Długosz]] w rozpoczynającym się od 1241 roku VII tomie [[Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego|Roczników, czyli kronikach sławnego Królestwa Polskiego]]. Korzystał on ze średniowiecznych źródeł takich jak [[annały]]: [[Rocznik kapituły krakowskiej]], [[Roczniki wielkopolskie]], [[Rocznik Traski]], [[Rocznik świętokrzyski dawny]] i innych. Kolejnym źródłem jest [[Historia Tartarorum]] spisana w 1247 roku przez franciszkanina [[C. de Bridia]], która była zapisem ustnej relacji polskiego podróżnika oraz posła papieskiego do [[Imperium mongolskie|Mongolii]] – [[Benedykt Polak|Benedykta Polaka]]{{odn|C. de Bridia|1993|s=234–269}}. [[Plik:HedwigManuscriptLiegnitz a.jpg|thumb|Bitwa pod Legnicą z Manuskryptu św. Jadwigi.]]
 
[[Jan Długosz]] informuje w swojej [[Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego|kronice]], że bitwa miała miejsce na Dobrym Polu<ref>Długosz, ks. VII, s. 21–22, „Minąwszy przedmieścia Legnicy, na równinach i polach, które opływa dookoła rzeka Nysa... na Dobrym Polu”.</ref>. Z innych źródeł niewiele można się dowiedzieć, np. z ''Rocznika kapituły poznańskiej''<ref>Rocznik kapituły poznańskiej, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 9.</ref> i ''Kroniki wielkopolskiej''<ref>Kronika wielkopolska, Warszawa 1965, s. 220.</ref>, które ogólnie mówią: ''in campo castri de Legnicz''. O wiele więcej wynika dopiero z XIV-wiecznych źródeł śląskich. I tak w ''Nagrobkach książąt śląskich''<ref>Nagrobki książąt śląskich, MPH, t. III, wyd. August Bielowski, s. 712, według Korty Wacława, Średniowieczna..., s. 260, źródło pochodzi z drugiej połowy XIV wieku.</ref> napisano, że Henryk zginął: ''a Tartaris in bello Wolstat prope Legnitz''. Prawie identycznie informuje ''Rocznik cystersów henrykowskich'' – ''in bello prope Lignitz in loco, qui vocatur Walstat''<ref>Rocznik cystersów henrykowskich, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 701.</ref>. Z kolei w ''Roczniku wrocławskim większym'' napisano, że śmierć Henryka nastąpiła ''a Tartaris circa Legnicz in Walstat''<ref>Rocznik wrocławski większy, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 691.</ref>. „Walstat” jako miejsce śmierci Henryka wskazują również: ''Kronika książąt polskich''<ref>Kronika książąt polskich..., s. 489.</ref>, XV-wieczny ''Rocznik lubiąski''<ref>Rocznik Lubiąski..., s. 707.</ref> i wreszcie pochodząca z tego samego czasu przeróbka legendy o [[Jadwiga Śląska|świętej Jadwidze]]<ref>Vita sanctae Hedwigis, wyd. Aleksander Semkowicz, MPH, t. IV, Lwów 1883, s. 565, występuje tam jednak trochę inna forma: „Walstadt”.</ref>.
== Kontrowersje w literaturze ==
=== Aleksander Semkowicz ===
Piętnastowieczny dziejopisarz [[Jan Długosz]] pozostawił obszerny i szczegółowy opis<ref>Jan Długosz, Roczniki, czyli kroniki sławnego królestwa polskiego, przekł. Julii Mrukówny, ks. VII, Warszawa 1974, s. 21–27.</ref> bitwy legnickiej, zatem wydawało się, że wiadomo o niej właściwie wszystko.
 
Nie jest jasne, czy podawane przez źródła: „Wolstat” lub „Walstat” lub „Walstadt” można identyfikować z Dobrym Polem, o którym napisał Jan Długosz i gdzie lokalizować ten obszar. Wydaje się, że Dobre Pole jest tłumaczeniem niemieckiej nazwy<ref>Niewłaściwym, w jęz. średniogórnoniemieckim „Wahlstatt” oznacza „pole bitwy” i nic wspólnego z „Dobrym” polem nie ma, Dobre Pole to nazwa używana dla miejscowości w latach 1945–1948.</ref>. Jeśli chodzi o lokalizację, zachowane dzięki tradycji, a istniejące do dziś [[Legnickie Pole]] nie ma ze średniowieczną miejscowością Wolstat nic wspólnego<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 213–216.</ref>. Być może w toku walki miejsce bitwy mogło się przenieść i Wolstat mogło być punktem, w którym bitwa się rozpoczęła, Legnickie Pole zaś tym, w którym zginął Henryk II<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 216. Nie ma za to danych do przypuszczenia Gerarda Labudy, że starcie rozegrało się w okolicach wsi Koskowice. Do rozważenia jest również przyjęcie, że bitwa miała miejsce w okolicach Wołowa położonego obok Legnicy, którego zlatynizowana nazwa zawiera człon „wol” (Wolavia), a niemiecja „wohl” (Wohlau).</ref>.
Pierwszym, który się zajął analizą tego tekstu, był [[Aleksander Semkowicz]]. Zawarł w swojej książce listę zastrzeżeń względem pracy kronikarza i jego warsztatu naukowego<ref>Semkowicz Aleksander, Krytyczny rozbiór „Dziejów Polski” Jana Długosza (do roku 1384), Kraków 1887.</ref>.
 
== Liczebność i skład armii ==
Są to m.in.:
=== Armia europejska ===
* wybór [[źródło wtórne|źródła wtórnego]] zamiast [[Źródło pierwotne|pierwotnego]], jeżeli tylko bardziej pasuje do jego koncepcji lub ma obszerniejszy opis
Według Jana Długosza pod wodzą Henryka II Pobożnego stanęły przede wszystkim wojska z Dolnego Śląska oraz z Wielkopolski, z ziemi krakowskiej pod dowództwem [[Sulisław (zm. 1241)|Sulisława]], brata poległego w [[Bitwa pod Chmielnikiem|bitwie pod Chmielnikiem]] wojewody krakowskiego [[Włodzimierz (wojewoda krakowski)|Włodzimierza]], a także rycerstwo z księstwa opolsko-raciborskiego [[Mieszko II Otyły|Mieszka II Otyłego]]<ref>Długosz Jan, Roczniki..., ks. VII, s. 22. oraz Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście. T. 2, ks. 5, 6, 7, 8 s. 263.</ref>.
* ubarwianie krótkich opisów
* tworzenie faktów, jeśli tylko są one prawdopodobne
* zmienianie szczegółów opisywanych przez siebie wydarzeń
* własne interpretacje
* fałszerstwa historyczne ze względów patriotycznych lub religijnych<ref>Semkowicz, s. 11–13.</ref>.
 
Raczej pewny jest udział krzyżowców, co najmniej [[Templariusze|templariuszy]], a prawdopodobnie i [[Zakon Maltański|joannitów]]<ref>Potwierdza to Annales silesiaci compilati..., s. 678–679, oraz list wielkiego mistrza zakonu templariuszy informującego o śmierci 500 braci – ''arec morit des barons et six de nos treress et trois cherelierset Deus sergens et 500 danos hommes out mort''. Zobacz: Korta Wacław – Problemy bitwy legnickiej i stan badań, w: Historia i tradycja..., s. 11–12. Na podstawie tego listu próbowano ustalić ogólną liczbę wojsk Henryka II, zgodnie z zasadą, że w bitwie średniowiecznej nie ginęło więcej niż ¼ ogółu rycerzy, skoro więc zginęło 500 templariuszy, to cały oddział musiał liczyć około 2000 ludzi, a skoro według Długosza całe wojsko składało się z czterech hufców, które musiały być mniej więcej równe, to otrzymuje się ośmiotysięczną armię. Rachuby te jednak nie sprawdzą się, jeżeli wziąć pod uwagę następujące okoliczności: po pierwsze w skład hufca krzyżowców wchodzili też prawdopodobnie joannici, a ich straty nie są znane, po drugie, nie ma gwarancji, że wielki mistrz nie wyolbrzymił liczby poległych.</ref>. Poważne wątpliwości budzi natomiast udział [[zakon krzyżacki|Krzyżaków]]<ref>Maroń Jerzy, Legnica..., s. 104–105, Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 231.</ref>. Oprócz niego taką samą informację podaje tylko ''Rocznik wrocławski dawny''<ref>Rocznik wrocławski dawny, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 681.</ref>. Być może Długosz wymienił Krzyżaków uważając, że obrońców wiary katolickiej nie mogło zabraknąć w bitwie z pogańskimi Tatarami, gdzie „ważyły się” losy chrześcijańskiego świata<ref>Za udziałem Krzyżaków w bitwie opowiada się m.in. Karol Maleczyński, Henryk II Pobożny (ok. 1191–1241), w: [[Polski Słownik Biograficzny]], t. IX..., s. 404–405.</ref>.
=== Stefan Krakowski ===
Inaczej zabrał się do interpretacji przekazów źródeł [[Stefan Krakowski]], który jednak również uznał relację Długosza za prawdziwą<ref>CXVII. Krakowski Stefan – Polska w walce z najazdami tatarskimi w XIII wieku, Warszawa 1956, s. 144.</ref>. Za główne źródło Długosza uznał nieokreślony zaginiony [[latopis]] ruski, jednak domysłu swego bliżej nie uzasadnił<ref>Krakowski, s. 149. Pomysł Stefana Krakowskiego zdecydowanie odrzucił Gerard Labuda, Wojna z Tatarami w 1241, w: Przegląd Historyczny, t. L, z. 2 (1959), s. 190.</ref>.
 
Po stronie polskiej było prawdopodobnie 6–7 tysięcy zbrojnych<ref>Tak mniej więcej przyjmują Korta Wacław, Najazd Mongołów..., s. 108, Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 231, Jasiński Tomasz, Przerwany hejnał..., s. 59, Tyszkiewicz Jan, Tatarzy na Litwie i w Polsce, Studia z dziejów XIII–XVIII wiek, Warszawa 1989, s. 84, nie sprawdzają się pomysły Krakowskiego Stefana, Polska w walce..., s. 140, czy Piotra Bunara i Stanisława Sroki, Wojny, bitwy i potyczki w średniowiecznej Polsce, Kraków 1996, s. 46.</ref>. J. Maroń uważa, że Henryk nie był w stanie zmobilizować więcej niż 1–2 tysiące zbrojnych.
Stefan Krakowski przyjmuje, że podstawowym powodem rozegrania bitwy tak daleko na zachód była przyjęta strategia wyczerpania wojsk tatarskich długim, kilkusetkilometrowym marszem we wrogim terenie, w ciężkich warunkach wczesnej wiosny<ref>Krakowski, s. 143.</ref>. Na polach pod Legnicą 9 kwietnia 1241 spotkać się miało 20 tysięcy Tatarów<ref>Krakowski, s. 140.</ref> z 10-tysięczną armią Henryka II Pobożnego<ref>Krakowski, s. 142, w tym 8 tysięcy mieli stanowić Polacy, reszta to Morawianie, Czesi, Niemcy i Francuzi.</ref>.
 
Skład wojsk europejskich (armię podzielono prawdopodobnie na cztery hufce, ustawione w szyku liniowym<ref>{{Cytuj |autor = Wacław Korta |tytuł = Najazd Mongołów na Polskę i jego legnicki epilog |data = 1983 |isbn = 83-00-00646-X |miejsce = Katowice |wydawca = Śląski Instytut Naukowy |s = 118–124 |oclc = 297868858}}</ref> lub cztery hufce z oddziałem odwodowym<ref>{{Cytuj |autor = Dariusz Jerczyński |tytuł = Orędownicy niepodległości Śląska |data = 2005 |isbn = 83-919589-4-9 |miejsce = Zabrze |wydawca = Narodowa Oficyna Śląska |s = 29–30}}</ref>):
Opis bitwy podaje Krakowski za Janem Długoszem<ref>Krakowski, s. 144–147. Tak samo Zatorski Wacław, Pierwszy najazd Mongołów na Polskę w roku 1240 – 1241, w: Przegląd Historyczno-Wojskowy, nr 9, za rok 1937, s. 175–237.</ref>, stwierdzając także, że liczba poległych w bitwie chrześcijan sięgnęła prawie 100% pierwotnej liczebności oddziału, tj. 10 tys. poległych rycerzy i chłopów. Jako potwierdzenie tego przypuszczenia podaje list [[Dominikanie|dominikanów]] niemieckich do konwentów na zachodzie, wymieniający właśnie taką liczbę zabitych<ref>Krakowski, s. 147.</ref>.
* I – dowócą był margrabia morawski [[Bolesław Dypoldowic]], zwany Szepiołką. W skład hufca wchodziło rycerstwo morawskie, joannici, templariusze, niemieccy górnicy ze Złotoryi (Goldberg) i Lwówka (Löwenberg);
* II – dowócą był komes [[Sulisław (zm. 1241)|Sulisław]]. W skład hufca wchodziło rycerstwo krakowskie, sandomierskie, łęczyckie i sieradzkie;
* III – dowócą był książę opolsko-raciborski [[Mieszko II Otyły]];
* IV – dowócą był mistrz krajowy pruski [[Poppo von Osterna]]. W skład hufca wchodziło rycerstwo Zakonu Niemieckiego (Krzyżacy mogli też wchodzić w skład I hufca cudzoziemskiego);
* Hufiec odwodowy – dowócą był książę śląski, krakowski i wielkopolski [[Henryk II Pobożny]]. W skład hufca wchodziło rycerstwo dolnośląskie i wielkopolskie.
 
=== Armia mongolska ===
Według autora przyczyną klęski chrześcijan były większe możliwości manewrowe armii [[Bajdar]]a oraz brak wsparcia posiłkami pod wodzą władcy Czech [[Wacław I czeski|Wacława I]]<ref>Krakowski, s. 148. Zupełnym nieporozumieniem jest opisywanie dalszych eskapad Tatarów w kierunku Łużyc i Saksonii, na co nie znajdujemy w źródłach żadnego potwierdzenia.</ref>.
Liczebność wojsk mongolskich podczas wyprawy na Polskę ustaliła ostatecznie informacja ''Historii Tartatorum'', która podaje, że na ziemie polskie wyruszyło 10 tysięcy zbrojnych<ref>''Ex tunc postea processit'' (tj. Butu-chan) ''contra Poloniam et Hungariam divisoque exercitu in metis terrarum cum fratre suo Ordu, missit contra Poloniam decem milia pugnatorum.'' Korta Wacław, Najazd Mongołów..., w: Acta..., s. 172. Zobacz również: Plezia Marian, Historia Tartatorum, w: Studia Źródłoznawcze, t. XV (1971), s. 167–172, oraz Heck Roman, Główne linie..., s. 63–64.</ref>. Trzeba odliczyć straty tatarskie na terenie Małopolski. Tak więc ich liczebność nie przekraczała 7–8 tysięcy.
 
Byli to konni jeźdźcy, z tego większość lekko uzbrojonych łuczników, pozostali to ciężko (w sensie koczowniczej tradycji wojskowej) uzbrojeni jeźdźcy wykorzystywani jako odwód używany w decydującej fazie bitwy do walki w bezpośrednim kontakcie.
=== Gerard Labuda ===
Pierwszą metodyczną analizę przekazu Długosza, mającą udowodnić wiarygodność zawartych tam informacji, przedstawił [[Gerard Labuda]]<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 189–224.</ref>.
 
Określenie dowódcy wojsk mongolskich sprawia trudność. Informacja kroniki wielkopolskiej<ref name="kronika wielkopolska" />, że dowództwo nad wojskiem pustoszącym Polskę sprawował bezpośrednio [[Batu-chan]], jest błędna. Był on wtedy na [[Węgry|Węgrzech]] i 11 kwietnia 1241 brał udział w [[Bitwa na równinie Mohi|bitwie na równinie Mohi]]. Mało prawdopodobny jest też udział Długoszowego [[Kajdu|Kajdana]] (Kajdu), który w 1241 roku był co najwyżej kilkunastoletnim dzieckiem<ref>Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 82, choć przyjmuje jego udział Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 206.</ref>. Zostaje więc [[Orda (syn Dżocziego)|Orda]]<ref>Informuje o tym Jan Piano Carpini, ''Hec sunt nomine ducum: Ordu iste fuit in Polonia et in Hungaria'', cyt. za Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 81, przypis 21.</ref> – brat Batu-chana i być może [[Bajdar]]<ref>Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 82.</ref>. W początkowej fazie kampanii można jeszcze dodać tajemniczego dowódcę poległego pod Sandomierzem, identyfikowanego przez część historyków z wodzem plemienia Mokszan<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów..., w: Historia i tradycja..., s. 65. Jak jednak ustala Tomasz Jasiński, Przerwany hejnał..., s. 48, ''Historia Tartatorum'' ani jednoznacznie nie potwierdza ani nie wyklucza udziału Mokszan w wyprawie na Polskę; widzi on w wodzu poległym pod Sandomierzem raczej rodowitego Mongoła, jako że jego zwłoki zdecydowano się transportować w trudach wyprawy wojennej.</ref>, o czym informuje ''[[Historia Tartarorum|Historia Tartatorum]]'' [[C. de Bridia]].
Punktem wyjścia do śmiałej [[hipoteza|hipotezy]] było uznanie pomysłu Semkowicza<ref>Semkowicz, s. 44.</ref>, że Jan Długosz korzystał z jakiegoś zaginionego [[Annały|rocznika]] czy też [[Kronika|kroniki]] czasowo bliskiej wydarzeniom z 1241 roku<ref name=Labuda_196>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 196.</ref>, a powstałej na pewno przed 1250 rokiem. Gerard Labuda zdecydował się podać również rodzaj tego zaginionego źródła: miał to być rocznik bądź kronika powstała w środowisku [[dominikanie|dominikańskim]] w [[Racibórz|Raciborzu]] albo [[Kraków|Krakowie]] (zwana RKD, czyli rocznik – kronika dominikańska). Labuda wskazuje też na ewentualnego autora lub przynajmniej informatora twórcy dzieła – [[Jan Iwanowic|Jana Iwanowica]], bohatera spod Legnicy, który po cudownym ocaleniu miał wstąpić do klasztoru dominikanów. Najobszerniejsze ślady tego zaginionego źródła zachować miał Jan Długosz, jednak pozostałości RKD występują również w innych źródłach, zwłaszcza w ''[[Annales Silesiaci compilari]]''<ref name=Labuda_196 />.
 
== Przebieg bitwy ==
Gerard Labuda, w odróżnieniu od Krakowskiego i Zatorskiego<ref>Krakowski Stefan, Polska w walce..., Zatorski Wacław, Pierwszy najazd...</ref>, zauważa cały wachlarz usterek Jana Długosza, m.in. podwójne datowanie bitwy na 8 i 9 kwietnia 1241 roku<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 213.</ref>. Labuda koryguje też miejsce bitwy na okolice wsi [[Koskowice]]<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 224, co już nie jest takie oczywiste, o czym Matuszewski, Relacja Długosza..., s. 61.</ref> i uznaje informację Długosza o śmierci na polu bitwy [[Wielcy mistrzowie zakonu krzyżackiego|wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego]] – [[Poppo von Osterna|Poppona von Osterny]], za nieprawdziwą<ref>Zobacz też: Pollakówna Marzena, Kronika Piotra z Dusburga, Wrocław 1968, s. 137, gdzie autorka udowadnia, że to jest chronologicznie niemożliwe, skoro z wykazów wielkich mistrzów wynika, że Poppo na to stanowisko został wybrany w 1252 roku i rządził przez następne 11 lat.</ref>.
Przyjmuje się, że wojska [[Henryk II Pobożny|Henryka II Pobożnego]] miały połączyć się z wojskami władcy Czech [[Wacław I czeski|Wacława I]]. Do przyjęcia bitwy w niesprzyjających okolicznościach, tj. przed połączeniem wojsk, zmusił Henryka szybki pochód wojsk mongolskich i próba odcięcia jego wojsk od Czechów<ref>O zaskoczeniu Henryka świadczy to, że jeszcze 13 marca książę przebywał w Brzegu, Maleczyński Karol, Henryk II..., s. 404–405, o przyjęciu bitwy mógł też zadecydować fakt, że Wacław I znajdujący się niedaleko miejsca starcia mógł zdążyć w krytycznym momencie bitwy.</ref>. W bitwie rycerstwo europejskie poniosło klęskę. Spowodowała to nagła ucieczka części sił z [[Mieszko II Otyły|Mieszkiem II Otyłym]] na czele<ref>Marek Cetwiński, ''Rycerstwo Śląskie do końca XIII wieku, pochodzenie – gospodarka – polityka'', Wrocław 1980, s. 219–221, uważa, że przyczyną ucieczki było niskie morale armii polskiej, a zwłaszcza jej części. Niektórzy wielmoże dolnośląscy nie byli bowiem zadowoleni z polityki kadrowej księcia. Świadczyć o tym ma brak zmian na stanowiskach kasztelanów i dostojników dworskich tuż po bitwie legnickiej, a więc większość z nich musiała unieść głowy z legnickiego pogromu, prawdopodobnie uciekając razem z Mieszkiem Opolskim. Dodatkowo potwierdzeniem tej tezy byłaby informacja historii Tartatorum o niesnaskach w obozie polskim jako przyczynie klęski. Nieprawdziwe są więc przypuszczenia Krakowskiego, Polska z walce..., s. 147–148, o blisko 100% stratach.</ref>.
 
Henryk II Pobożny został wzięty do niewoli, gdzie zmuszano go do uklęknięcia przed zwłokami wodza mongolskiego poległego pod Sandomierzem. Wobec odmowy Henryka [[ścięcie (kara)|odcięto mu głowę]]. Następnie zwycięzcy udali się pod gród w [[Legnica|Legnicy]], gdzie pokazali obrońcom głowę ich księcia. Grodu jednak nie zamierzali zdobywać. Po bitwie Mongołowie podzielili swoje siły. Większość udała się, pustosząc tereny po drodze, przez Morawy na Węgry, gdzie miała się połączyć z główną armią Batu-chana. Część, zapewne z rannymi i zwłokami wodza, udała się w drogę powrotną na [[Księstwo halicko-wołyńskie|Ruś]]<ref>Tylko tak bowiem można interpretować informację: ''et ipsi Tartari quam plurimi misere interfecti et statim redierunt ad propria per terras Syradie, Sandomire, Russie'', Rocznik świętokrzyski nowy..., s. 72.</ref>.
Całkiem poprawnie przyjął Gerard Labuda liczbę wojsk tatarskich na około 10 tysięcy i założenie, że oddziały polskie musiały być mniej liczne, choć przewaga Tatarów nie była przytłaczająca<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 218.</ref>. Straty wojsk polskich ocenił na 2 tysiące, a tatarskich na niewielkie, skoro Wacław I Czeski mimo przechwałek nie ważył się ich zaatakować, gdy szli w kierunku [[Węgry|Węgier]]<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 219.</ref>.
 
Powyższy opis stanowi kompilację wiedzy z wielu źródeł. Jan Długosz podał przebieg bitwy, jednak jego przekaz jest poddawany w wątpliwość. Inne źródła europejskie przekazują informacje w sposób lakoniczny. Z ''Rocznika kapituły krakowskiej''<ref>''Tandem (Tartari) Zlesiam ingressi et cum duce Henrico et suo exercitu congressi, ipsum ducem et de exercitu ipsius neci plurimos addiderunt (...) ad propria (...) redierunt'' Rocznik kapituły krakowskiej..., s. 804.</ref> można się dowiedzieć, że Henryk II Pobożny zginął. Stosunkowo najdokładniejszą relację składają ''Annales silesiaci compilati''<ref>Annales silisiaci compilati..., s. 678–679.</ref>, w których napisano, że w bitwie udział wzięli krzyżowcy oraz wspomniano ucieczkę polskiej armii. Inne polskie źródła nie wnoszą niczego nowego<ref>Rocznik wrocławski większy..., s. 688, ''Anno domino 1241 dux Henricus, filius santce Hedwigis, occisus est a Thartaris circa Legnicz in Walstat'', także Rocznik cystersów henrykowskich..., s. 701, ''Anno domino 1241 Tartari devastaverunt terram Slezie, et ducem Henricum, filium predicti ducis Henrici cum barba occiderunt in bello prope Lignitz in loco, quivicetur Walstat'', także zobacz: Rocznik krzeszowski (gryzowski) większy, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 696, Rocznik lubiąski..., s. 707, Kronika Polska, wyd. Ludwik Ćwikliński, MPH, t. III, s. 643, Kronika książąt polskich..., s. 536, nie wnoszą nic nowego. Jeszcze Kronika wielkopolska..., s. 219–220, wprowadza dodatkowo informację o śmierci Bolesława Szepiołki, Dypoldowica. Również źródła obce niezwykle lakonicznie informują o wypadkach w Polsce, np. Annales sancti Pantaleonis Coloniensis, MGH, SS, t. XXIII, Hanoverae 1874, s. 535, piszą: ''dux autem Henricus de Fratislovia eisdem (Thartaris) occurens cum quodam alio duce in multa fortitudine victis est. Ubi ipsi duces et multi strenui milites sunt extiucti et caput ducis resectum est ab ipsis asportarum''.</ref>. Dopiero odnalezienie ''Historii Tartatorum'' pozwoliło ocenić przebieg bitwy. Relacja nie jest szczegółowa, lecz jako źródło oparte na relacji uczestników kampanii ze strony tatarskiej zasługuje na zaufanie<ref>Plezia Marian, Historia Tartatorum..., s. 167–172.</ref><ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 243 i Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 117, ucięcie głowy Henrykowi potwierdzają także Annales silesiaci compilati..., s. 679, ''Quem pogani victis omnibus insecuntur et ipsum ducem in campo comprehendunt occiderunt''.</ref>.
Metodycznie niepoprawne byłoby udowadnianie wiarygodności Długosza – Janem Długoszem, dlatego też profesor uniwersytetu poznańskiego zwraca uwagę na niewykorzystaną dotychczas przez historyków relację [[Carl Gromann|Carla Gromanna]] z [[Tworków|Tworkowa]] pod Raciborzem, który korzystał ponoć około 1810 roku z owego RKD i wykorzystał to przy pisaniu dziejów Raciborza. Problem jednak w tym, że Gerard Labuda nie dotarł do oryginału pracy Gromanna, a korzystał tylko ze streszczenia zamieszczonego u niemieckiego historyka Weltzla<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 197–198. Labuda do korzystania ze streszczenia przyznaje się w przypisie 39.</ref>. Tak więc dalsze hipotezy Labuda tworzy nieco na wyrost.
 
== Śmierć Henryka II Pobożnego ==
=== Józef Matuszewski ===
[[Plik:Legnica, relief na cokole pomnika Jana Pawła II przed katedrą lednicką.JPG|thumb|BitwaRelief podna Legnicą,cokole pomnika Jana ''LegendaPawła oII świętejprzed Jadwidze''katedrą (1353)legnicką]]
Jan Długosz opisał bohaterską śmierć Henryka II: ''Kiedy podniósłszy prawą rękę chciał ugodzić Tatara, który mu zagrodził drogę, drugi Tatar przebił go dzidą pod ramię. (Książę) zwiesiwszy ramię, zsunął się z konia ugodzony śmiertelnie. Tatarzy wśród głośnych okrzyków i chaotycznej, nieprawdopodobnej wrzawy ujmują go i wyciągnąwszy poza teren walki na odległość dwóch miotów z kuszy, mieczem obcinają głowę, zerwawszy odznaki, pozostawiają nagie ciało''<ref>Długosz Jan, Roczniki..., ks. VII, s. 26.</ref>.
Szczególnie wyraźne to jest od momentu, kiedy [[Józef Matuszewski|Józefowi Matuszewskiemu]] udało się w końcu po żmudnych poszukiwaniach dotrzeć do oryginału Gromanna i skonfrontować to dziełko ze streszczeniem Weltzla<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza o najeździe tatarskim w 1241 roku, Polskie zdania Legnickie, Łódź 1980, s. 75–77.</ref>. Okazało się, że nieznajomość Gromanna i przypisywanie mu rzeczy, których nie zrobił, jest u Gerarda Labudy nagminne<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 199, gdzie profesor informuje nas, że Gromann nie interesuje się w ogóle losami Mieszka II Otyłego od momentu, kiedy książę opolsko-raciborski udał się pod Legnicę, nie chcąc oczerniać pamięci władcy, co robi z Gromanna przy okazji niezbyt godnym zaufania przekazicielem zaginionego źródła, skoro ujawnia tylko te zagadnienia, które mu pasują do koncepcji. Okazuje się jednak, że w swojej pracy Gromann wcale obszernie informuje jednak o przebiegu bitwy pod Legnicą i ucieczce Mieszka w krytycznym momencie bitwy.</ref>.
 
Z kolei ''Historia Tartatorum'' podaje, że ''Tatarzy schwytawszy księcia Henryka i całkowicie go złupiwszy rozkazali mu uklęknąć przed zmarłym, księciem, który został zabity w Sandomierzu. I tak głowę jak owcy zanieśli przez Morawy na Węgry do Batu, a następnie rzucili między inne głowy trupów''<ref>Tłum. za Jasiński Tomasz – Przerwany Hejnał, Kraków 1988.</ref>.
Nie przesądza to jednak, że źródło Gromanna mogło być niezależne od Długosza i że obaj autorzy korzystali z RKD, by wypisać z niego interesujące ich wiadomości<ref>Tzn. Gromann głównie informacje do historii księstwa raciborskiego i losów Mieszka II Otyłego, zaś Długosz wiadomości ogólne do całości kampanii, co czyniło by z Gromanna w paru fragmentach znacznie cenniejszym od Długosza, czego Labuda nie waha się stwierdzić, Wojna z Tatarami..., s. 199, przypis 43.</ref>. Ale i ten domysł nie był trafny, gdyż Gromann, jak to wykazał Matuszewski, korzystał ze śląskiego historyka Thebesiusa, ten z Miechowity, ta zaś kronika jest swoistą kontynuacją Długosza<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 81–82.</ref>.
 
Ciało poległego księcia odnaleziono dzięki wskazówce [[Anna Przemyślidka|Anny Czeskiej]], żony Henryka. Chodziło o szczegół anatomiczny: Henryk Pobożny posiadał u lewej stopy [[polidaktylia|sześć palców]], co zostało potwierdzone podczas otwarcia grobowca w 1832 roku<ref>Zob. Piotr Rabiej, Henryk II..., s. 399.</ref>. Następnie ciało pochowano w klasztorze [[I Zakon franciszkański|franciszkańskim]] we [[Wrocław]]iu<ref>Jasiński Kazimierz, Rodowód Piastów..., t. I, s. 94–95.</ref>.
Mimo odrzucenia przekazu Gromanna nie można jednak całkowicie wykluczyć istnienia RKD, zwłaszcza że jego ślady mogły się zachować według Gerarda Labudy w ''Żywotach św. Stanisława'', ''Kronice wielkopolskiej'' i ''Annales Silesiaci Compilati''<ref>Annales Silisiaci compilati, wyd. Mieczysław Błażowski, MPH, t. III, s. 678, Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 190–196.</ref>. Problem jednak w tym, że dwoma pierwszymi źródłami w swojej pracy autor się nie zajmuje<ref>Zresztą sam Gerard Labuda, Twórczość hagiograficzna i historiograficzna Wincentego z Kielc, w: Studia Źródłoznawcze, t. XVI, za 1971, s. 136, informując o źródłach hagiografa ani słowem nie wspomina o tajemniczym roczniku dominikańskim, z kolei z Kroniką wielkopolską istnieje zasadniczy problem, że w swojej relacji jej autor podaje, Kronika wielkopolska, Warszawa 1965, s. 219–220, w zasadzie tylko dwie informacje, których nie ma w źródłach typu rocznikarskiego, tj. o śmierci pod Legnicą Bolesława Dypoldowica oraz o bitwie Władysława Opolskiego i Bolesława Sandomierskiego pod Opolem, to trochę mało, by wykazać wspólną zależność Kroniki wielkopolskiej i Długosza od wcześniejszego źródła. Zresztą, co zauważyli już Marian Plezia, Wincenty z Kielc, historyk Polski z pierwszej połowy XIII wieku, w: Studia Źródłoznawcze, t. VII, za 1962, s. 23 i Józef Matuszewski, Relacja Długosza..., s. 91, Kronika wielkopolska ma wyraźne tendencje do umieszczania wywodów językowych, brak więc wzmianki o Długoszowym – „Gorze się nam stało”, Jan Długosz, Roczniki..., ks. VII, s. 23, zaczerpniętego również według Labudy z RKD, budzi poważne wątpliwości co do prawdziwości tego tekstu.</ref>. Pozostają więc ''Annales'', w których faktycznie znajduje się wiele podobieństw do przekazu Długosza<ref>Przy czym z samej analizy trudno stwierdzić, kto z kogo korzystał, Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 93 i czy aby przypadkiem obaj autorzy nie korzystali ze wspólnego źródła w postaci np. RKD, Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 200.</ref>. Nie wiadomo jednak, kiedy tak naprawdę powstało to źródło i czyjego jest autorstwa, co znacznie uniemożliwia ustalenie wzajemnej korelacji obu dzieł<ref>Rękopis pochodzi dopiero bowiem z XVI wieku, Matuszewski, Relacja Długosza..., s. 92, uważa, że rdzeń Annales sięga jednak XIII wieku, inaczej [[Roman Heck]], Główne linie średniowiecznego dziejopisarstwa śląskiego, Studia Źródłoznawcze, t. XXII, za 1977, s. 64, który przesuwa czas powstania na wiek XIV. Nie ma pewności też, czy jest to źródło dominikańskie, jak chce Kurbis Brygida, Dziejopisarstwo..., s. 137, przypis 118 i Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 201, czy też cysterskie, jak chce Heck Roman, Główne linie..., s. 64 i Korta Wacław, Średniowieczna annalistyka śląska, Wrocław 1966, s. 196.</ref>. Według Labudy Długosz wiernie przepisał pierwotne źródło, ''Annales'' zaś je skróciły<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 200, czego jednak w żaden sposób nie da się udowodnić, nie sposób bowiem sprawdzić RKD, zobacz: Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 96.</ref>.
 
W ''Księdze henrykowskiej'' (ok. 1273) czytamy: „w ucieczce przed poganami został zgubiony” [in fuga paganorum est perditum]<ref>''Księga henrykowska'', Wrocław 1991, ks. I, cap. 90.</ref>; co sugeruje, że książę wycofywał się już z pola bitwy – jest to zgodne z opisem Długosza.
Jeszcze innym problemem jest to, że informacje rzekomego RKD nie odbiły się w ogóle na całym szeregu pozostałych źródeł, dziwne więc, że obficie korzystał z tej kopalni wiedzy dopiero XV–wieczny Jan Długosz, nie mówiąc już o możliwościach dotarcia do tych informacji XIX-wiecznego księdza z Tworkowa.
 
== Materiały źródłowe ==
=== Zaginiona kronika w rocznikach Jana Długosza ===
{{cytat|autor=Autor nieznany|treść=W roku zaś 1241 [[chan (władca)|chan]] [[Tatarzy|Tatarów]] [[Batu-chan|Batu]], wraz ze swymi wojskami Tatarów, ludu srogiego i niezliczonego, przeszedłszy przez Ruś... wojska skierował przeciw Polsce. Henryk syn [[Henryk I Brodaty|Henryka Brodatego]], książę [[Śląsk]]a, [[Kraków|Krakowa]] i [[Wielkopolska|Wielkopolski]] potężnie zabiega im drogę z wieloma tysiącami zbrojnych na polu zamkowym [[Legnica|Legnicy]] i odważnie walczy z nimi, pokładając nadzieję i ufność w pomoc Boga, który niekiedy z powodu zbrodni pozwala na biczowanie swoich. Wspomniany książę Henryk straciwszy wiele tysięcy ludzi, sam poległ zabity. Wraz z nim podobnie został zabity pewien książę [[Bolesław Dypoldowic|Bolesław przydomkiem Szczepiołka]]|źródło=[[Kronika wielkopolska]]<ref name="kronika wielkopolska">[[Kronika wielkopolska]], tłumaczenie Kazimierz Abgarowicz, wstęp i komentarze Brygida Kurbisówna. Warszawa 1965, s. 219–220.</ref>}}
Wydawałoby się, że po tak dogłębnej krytyce Matuszewskiego i innych przeciwników RKD Labuda zrewiduje swoje poglądy, tak się jednak nie stało.
 
Najwartościowszymi źródłami są: Kronika wielkopolska, powstała w końcu XIII lub początku XIV wieku oraz XIII wieczny [[Latopis Halicko-Wołyński|Latopis halicko-wołyński]]. Informacje o najeździe Tatarów na Polskę w 1241 roku zawarte są również w pochodzącej z XIII i XIV wieku [[Kronika polsko-śląska|Kronice śląsko-polskiej]] (łac. ''Chronicon polono-silesiacum'') oraz podobnie datowanej [[Kronika książąt polskich|Kronice książąt polskich]] (łac. ''Chronica principum Poloniae'').
W 1983 ukazała się w Poznaniu długo oczekiwana książka, którą zapowiadał od 24 lat<ref>Labuda Gerard – Zaginiona kronika w rocznikach Jana Długosza, Poznań 1983.</ref>. W swojej nowej pracy Labuda ukazał próbę rekonstrukcji zaginionego RKD, jednak wyników tej pracy nie da się ocenić jednoznacznie, gdyż nie ma pewności, co się w nim znajdowało (zakładając że RKD istniał).
 
Najwięcej informacji o najazdach tatarskich oraz przebiegu bitwy pod Legnicą dostarcza [[Jan Długosz]] w rozpoczynającym się od 1241 roku VII tomie [[Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego|Roczników, czyli kronikach sławnego Królestwa Polskiego]]. Korzystał on ze średniowiecznych źródeł, takich jak [[annały]]: [[Rocznik kapituły krakowskiej]], [[Roczniki wielkopolskie]], [[Rocznik Traski]], [[Rocznik świętokrzyski dawny]] i innych.
Należy natomiast zgodzić się z profesorem, wbrew Józefowi Matuszewskiemu<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 120.</ref>, że Henryk niekoniecznie zginął zawleczony przez Tatarów pod [[Sandomierz]], co nie wynika zresztą z relacji ''[[Historia Tartarorum]]'', równie dobrze bowiem mogło to mieć miejsce w obozie [[Orda (syn Dżocziego)|Ordy]] pod Legnicą<ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 244.</ref>.
 
Kolejnym źródłem jest [[Historia Tartarorum]] spisana w 1247 roku przez franciszkanina [[C. de Bridia]], która była zapisem ustnej relacji polskiego podróżnika oraz posła papieskiego do [[Imperium mongolskie|Mongolii]] – [[Benedykt Polak|Benedykta Polaka]]{{odn|C. de Bridia|1993|s=234–269}}.[[Plik:HedwigManuscriptLiegnitz a.jpg|thumb|Bitwa pod Legnicą z Manuskryptu św. Jadwigi.]]
Gerard Labuda nie zgadza się również z Matuszewskim w kwestii wzajemnej korelacji ''Historii Tartarorum'' i Długosza: Matuszewski twierdzi<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 119.</ref>, że oba źródła zgadzają się tylko w zakresie klęski Polaków, śmierci Henryka i ucieczki wojsk polskich z pola bitwy w momencie, gdy sami Tatarzy zaczęli już myśleć o ucieczce – ''et dum... fugere uoluissent''<ref>Tekst Historii Tartatorum, C. De Brigia, za Labudą Gerardem, Zaginiona kronika..., s. 243 i Matuszewskim Józefem, Relacja Długosza..., s. 120–121.</ref>, podczas gdy Labuda próbuje pogodzić obie relacje, twierdząc, że uciekający rycerze widzieli tylko osuwającego się z konia Henryka, a nie moment jego śmierci<ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 245.</ref>.
 
== Kontrowersje w literaturze ==
Gerard Labuda ograniczył swoją polemikę z Matuszewskim tylko do kilku w sumie ogólnych problemów. Podtrzymuje również teorię o Janie Iwanowicu jako głównym informatorze RKD<ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 247.</ref>, z czym nie zgadza się Matuszewski, uważając Jana (czy też Iwana) Iwanowica za postać fikcyjną, wymyśloną przez Długosza<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 108.</ref>.
=== Aleksander Semkowicz ===
Piętnastowieczny dziejopisarz [[Jan Długosz]] pozostawił obszerny i szczegółowy opis<ref>Jan Długosz, Roczniki, czyli kroniki sławnego królestwa polskiego, przekł. Julii Mrukówny, ks. VII, Warszawa 1974, s. 21–27.</ref> bitwy legnickiej. Pierwszym, który się zajął analizą tego tekstu, był [[Aleksander Semkowicz]]. Zawarł w swojej książce listę zastrzeżeń względem pracy kronikarza i jego warsztatu naukowego<ref>Semkowicz Aleksander, Krytyczny rozbiór „Dziejów Polski” Jana Długosza (do roku 1384), Kraków 1887.</ref>.
 
Są to m.in.: wybór [[źródło wtórne|źródła wtórnego]] zamiast [[Źródło pierwotne|pierwotnego]], jeżeli tylko bardziej pasuje do jego koncepcji lub ma obszerniejszy opis, ubarwianie krótkich opisów, tworzenie faktów, jeśli tylko są one prawdopodobne, zmienianie szczegółów opisywanych przez siebie wydarzeń, wreszcie własne interpretacje i fałszerstwa historyczne ze względów patriotycznych lub religijnych<ref>Semkowicz, s. 11–13.</ref>.
=== Późniejsza literatura ===
=== Stefan Krakowski ===
Późniejsza historiografia jest w sumie następstwem sądów jednego z tych dwóch autorów. Część historyków, nie chcąc wyraźnie opowiedzieć się po żadnej ze stron, przytacza obie wersje nie określając, którą z nich uważa za bardziej prawdopodobną<ref>Np. Sadowski Tomasz, Poczet książąt Wrocławia, Wrocław 1999, s. 65.</ref>.
[[Stefan Krakowski]] również uznał relację Długosza za prawdziwą<ref>CXVII. Krakowski Stefan – Polska w walce z najazdami tatarskimi w XIII wieku, Warszawa 1956, s. 144.</ref>. Za główne źródło Długosza uznał nieokreślony zaginiony [[latopis]] ruski, jednak nie uzasadnił tego domysłu<ref>Krakowski, s. 149. Pomysł Stefana Krakowskiego zdecydowanie odrzucił Gerard Labuda, Wojna z Tatarami w 1241, w: Przegląd Historyczny, t. L, z. 2 (1959), s. 190.</ref>.
 
Krakowski przyjmuje, że podstawowym powodem rozegrania bitwy tak daleko na zachód była przyjęta strategia wyczerpania wojsk tatarskich długim, kilkusetkilometrowym marszem we wrogim terenie, w ciężkich warunkach wczesnej wiosny<ref>Krakowski, s. 143.</ref>. Na polach pod Legnicą 9 kwietnia 1241 spotkać się miało 20 tysięcy Tatarów<ref>Krakowski, s. 140.</ref> z 10-tysięczną armią Henryka II Pobożnego<ref>Krakowski, s. 142, w tym 8 tysięcy mieli stanowić Polacy, reszta to Morawianie, Czesi, Niemcy i Francuzi.</ref>.
[[Wacław Korta]]<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów na Polskę w 1241 roku i jego legnicki epilog, w: Acta Universitatis Wratislaviensis, nr 80, Warszawa – Wrocław 1985, s. 3–73.</ref> zgodził się z wywodami Gerarda Labudy, uznając relację Długosza za w pełni wiarygodną. Dlatego właśnie za Długoszem relacjonuje bitwę, informując również, że ''Historia Tartatorum'' jakoby wzajemnie się z kanonikiem krakowskim uzupełniała<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów na Polskę i jej legnicki epilog, Katowice 1983, s. 116–135.</ref>. Wacław Korta zdecydował się również podjąć próbę zidentyfikowania owego tajemniczego wodza spod Sandomierza, którego ma za naczelnika plemienia Mokszan, odłamu [[Mordwini|Mordwinów]] znad [[Moksza (rzeka)|Mokszy]], dopływu [[Oka (dopływ Wołgi)|Oki]]<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów..., w: Acta..., s. 65.</ref><ref>Cetwiński Marek, Co wiemy o bitwie pod Legnicą?, w: Acta..., s. 83–85.</ref>.
 
Krakowski podaje opis bitwy za Janem Długoszem<ref>Krakowski, s. 144–147. Tak samo Zatorski Wacław, Pierwszy najazd Mongołów na Polskę w roku 1240 – 1241, w: Przegląd Historyczno-Wojskowy, nr 9, za rok 1937, s. 175–237.</ref>. Stwierdza także, że liczba poległych w bitwie chrześcijan sięgnęła prawie 100% pierwotnej liczebności oddziału, tj. 10 tys. poległych rycerzy i chłopów. Jako potwierdzenie tego przypuszczenia podaje list [[Dominikanie|dominikanów]] niemieckich do konwentów na zachodzie, wymieniający właśnie taką liczbę zabitych<ref>Krakowski, s. 147.</ref>.
Na poglądach Gerarda Labudy i wiarygodności Długosza oparli swoje prace również [[Tomasz Jasiński (historyk)|Tomasz Jasiński]]<ref>Jasiński Tomasz, Przerwany Hejnał, Kraków 1988; Jasiński Tomasz, Strategia i taktyka wojsk polskich i mongolskich pod Legnicą w świetle nowo odczytanych zapisek Jana Długosza, w: Bitwa Legnicka – historia i tradycja, pod red. Wacława Korty, Wrocław 1994, s. 110–111, gdzie autor sugestywnie przekonuje, że powodem przyjęcia bitwy przez Henryka pod Legnicą, bez czekania na posiłki ze strony Wacława I, była nagła decyzja Tatarów by nie maszerować na Wrocław, ale skierować się najkrótszą drogą do Legnicy.</ref>, [[Piotr Rabiej]]<ref>Rabiej Piotr, Henryk II Pobożny, w: Piastowie. Leksykon biograficzny, Kraków 1999, s. 398–399.</ref>, [[Benedykt Zientara]]<ref>Zientara Benedykt, Henryk Brodaty i jego czasy, Warszawa 1997, s. 376–379; Zientara Benedykt, Henryk II Pobożny, w: Poczet królów i książąt polskich, Warszawa 1984, s. 170–171, bliżej się jednak bitwą legnicką w tych dwóch pracach nie zajął.</ref>, [[Zygmunt Boras]]<ref>Boras Zygmunt, Książęta Piastowscy Śląska, Katowice 1974, s. 96–101.</ref>, [[Henryk Kotarski]]<ref>Kotarski Henryk, Zagadnienie wiarygodności informacji o Mongołach w „Historii Polski” Jana Długosza, w: Jan Długosz pięćsetletnią rocznicę śmierci, materiały z sesji (Sandomierz 24 – 25 maja 1980), pod red. F. Kiryka, Olsztyn 1983, s. 153–190.</ref>, [[Tadeusz Nowak (historyk)|Tadeusz Nowak]]<ref name=Nowak_Wimmer>Nowak Tadeusz, Wimmer Jan, Historia oręża polskiego 963–1795, Warszawa 1981, s. 112–114.</ref>, [[Jan Wimmer]]<ref name=Nowak_Wimmer /> oraz [[Jerzy Rajman]]<ref>Rajman Jerzy, Mieszko II Otyły opolsko – raciborski (1239 – 1246), w: Kwartalnik Historyczny, t. C, za rok 1993, z. 3, s. 29–33, choć nie uznaje przy tym wiarygodności Gromanna.</ref>.
 
Według autora przyczyną klęski chrześcijan były większe możliwości manewrowe armii [[Bajdar]]a oraz brak wsparcia posiłkami pod wodzą władcy Czech [[Wacław I czeski|Wacława I]]<ref>Krakowski, s. 148. Zupełnym nieporozumieniem jest opisywanie dalszych eskapad Tatarów w kierunku Łużyc i Saksonii, na co nie znajdujemy w źródłach żadnego potwierdzenia.</ref>.
Do przeciwników Labudy, a zwolenników Matuszewskiego, można zaliczyć [[Jerzy Maroń|Jerzego Maronia]]<ref>Maroń Jerzy, Legnica 1241, Warszawa 1996, s. 123–131.</ref> oraz [[Marek Cetwiński|Marka Cetwińskiego]]<ref>Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 75–94, gdzie na s. 85–88 próbuje udowodnić karkołomną teorię o wkroczeniu Tatarów od strony Prus, a dowodem tego miał być list Fryderyka II z 3 lipca 1241, mówiący o zaatakowaniu przez wojska Ordy Polski od „Pructenos”. Dotychczasowa literatura zmieniała ten zapis na „Ruthenos”, chyba słusznie skoro brak wzmianek o najeździe z tej strony w źródłach krzyżackich i choć wprawdzie jak twierdzi Cetwiński źródła te nie musiały o tym mówić, gdyż Tatarzy mogli przemieszczać się terenami jeszcze przez Krzyżaków nie opanowane, jednak byłoby dziwne, żeby te informacje dotarły do cesarza Fryderyka II, a Krzyżacy nic o tym nie wiedzieli, zobacz też przypis 54.</ref>.
 
=== Gerard Labuda ===
[[Plik:Henry II the Pious departing from Legnica, sketch by Jan Matejko 1866.png|thumb|Wyjazd Henryka Pobożnego z Legnicy, szkic [[Jan Matejko|Jana Matejki]] z 1866 roku, towarzyszy mu późniejszy wielki mistrz krzyżacki [[Poppo von Osterna]]]]
Pierwszą metodyczną analizę przekazu Długosza, mającą udowodnić wiarygodność zawartych tam informacji, przedstawił [[Gerard Labuda]]<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 189–224.</ref>. Punktem wyjścia do tej hipotezy było uznanie pomysłu Semkowicza<ref>Semkowicz, s. 44.</ref>, że Jan Długosz korzystał z jakiegoś zaginionego [[Annały|rocznika]] czy też [[Kronika|kroniki]] czasowo bliskiej wydarzeniom z 1241 roku<ref name="Labuda_196">Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 196.</ref>, a powstałej na pewno przed 1250 rokiem. Gerard Labuda zdecydował się podać również rodzaj tego zaginionego źródła. Miał to być rocznik bądź kronika powstała w środowisku [[dominikanie|dominikańskim]] w [[Racibórz|Raciborzu]] albo [[Kraków|Krakowie]] (zwana RKD, czyli rocznik – kronika dominikańska). Labuda wskazuje też na ewentualnego autora lub przynajmniej informatora twórcy dzieła – [[Jan Iwanowic|Jana Iwanowica]], bohatera spod Legnicy, który po cudownym ocaleniu miał wstąpić do klasztoru dominikanów. Najobszerniejsze ślady tego zaginionego źródła zachować miał Jan Długosz, jednak pozostałości RKD występują również w innych źródłach, zwłaszcza w ''[[Annales Silesiaci compilari]]''<ref name="Labuda_196" />.
 
Gerard Labuda, w odróżnieniu od Krakowskiego i Zatorskiego<ref>Krakowski Stefan, Polska w walce..., Zatorski Wacław, Pierwszy najazd...</ref>, zauważa cały wachlarz usterek Jana Długosza, m.in. podwójne datowanie bitwy na 8 i 9 kwietnia 1241 roku<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 213.</ref>. Labuda koryguje też miejsce bitwy na okolice wsi [[Koskowice]]<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 224, co już nie jest takie oczywiste, o czym Matuszewski, Relacja Długosza..., s. 61.</ref> i uznaje informację Długosza o śmierci na polu bitwy [[Wielcy mistrzowie zakonu krzyżackiego|wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego]], [[Poppo von Osterna|Poppona von Osterny]], za nieprawdziwą<ref>Zobacz też: Pollakówna Marzena, Kronika Piotra z Dusburga, Wrocław 1968, s. 137, gdzie autorka udowadnia, że to jest chronologicznie niemożliwe, skoro z wykazów wielkich mistrzów wynika, że Poppo na to stanowisko został wybrany w 1252 roku i rządził przez następne 11 lat.</ref>.
== Data bitwy ==
Wobec konieczności rezygnacji z relacji Długosza wiadomo jednak o wiele więcej, niż z początku mogłoby się wydawać.
 
Labuda przyjął liczbę wojsk tatarskich na około 10 tysięcy. Założył, że oddziały polskie musiały być mniej liczne, choć przewaga Tatarów nie była przytłaczająca<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 218.</ref>. Straty wojsk polskich ocenił na 2 tysiące, a tatarskich na niewielkie, skoro Wacław I Czeski mimo przechwałek nie ważył się ich zaatakować, gdy szli w kierunku [[Węgry|Węgier]]<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 219.</ref>.
Stosunkowo najmniej kontrowersji budzi data wydarzenia. Choć w źródłach można znaleźć dwie różne daty, tj. 8 i 9 kwietnia<ref>Obie daty jednocześnie widnieją u Długosza, Roczniki..., ks. VII, s. 22, oraz w Annales Silesiaci Compilati..., s. 678, które mówią: ''feria secunda post octavam Pasce V Ydus Aprillis'', a powstały jak ustalił Wacław Korta, Średniowieczna..., s. 196, w XIII wieku. Nieprawidłową datę 8 kwietnia podaje też: Liber mortuorum monasteri Lubinensis ordinis sancti Benedicti, wyd. Wojciech Kętrzyński, MPH, t. V, Lwów 1888, s. 619.</ref>, to na korzyść tej drugiej rozstrzyga wiarygodny ''Liber mortuorum'' klasztoru św. Wincentego we Wrocławiu<ref>Nekrolog opactwa klasztoru św. Wincentego we Wrocławiu..., s. 78.</ref>, ''Kronika śląsko-polska''<ref>Kronika książąt polskich, wyd. Zygmunt Węclewski, MPH, t. III, s. 489.</ref>, ''Rocznik lubiąski''<ref>Rocznik lubiąski..., s. 707, ''tertia feria post octavas Pasche, scilicet 5 Ydus Aprillis'', powstały około roku 1315 według Korty, Średniowieczna..., s. 232.</ref> oraz ''Księga henrykowska'', która mówi: ''Zgon tego księcia pana (tj. Henryka II Pobożnego). Ten mianowicie książę pan padł w bitwie, zabity przez pogan za lud swój w 1241 roku dnia 9 kwietnia''<ref>Księga henrykowska, tłum. Roman Grodecki, Poznań, Wrocław 1949, ks. I, cap. 16, s. 78, „obitus eiusdem domini ducis. Qui videlicet dominus dux pro gente sua a poganis in bello occubuit anno domini MCCXLI. Vidus aprillis, ks. I, cap. 16, s. 247.</ref>. O tym, że ta wzmianka całkowicie zasługuje na wiarę, świadczy informacja następująca: ''Ut pro duce Henrico a poganis interfecto assidue oretur. Pro domino autem duce Henrico a poganis interfecto, tamquam pro vero fundatore huius claustri, in aniversariis ceterrisque orationibus et exequiis memoria perpetua sollempniter agatur''<ref>Księga henrykowska, ks. I, cap. 15, s. 247.</ref>.
 
Ponadto Labuda zwraca uwagę na niewykorzystaną dotychczas przez historyków relację [[Carl Gromann|Carla Gromanna]] z [[Tworków|Tworkowa]] pod Raciborzem, który korzystał ponoć około 1810 roku z RKD i wykorzystał to przy pisaniu dziejów Raciborza. Problem w tym, że Gerard Labuda nie dotarł do oryginału pracy Gromanna, a korzystał tylko ze streszczenia zamieszczonego u niemieckiego historyka Weltzla<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 197–198. Labuda do korzystania ze streszczenia przyznaje się w przypisie 39.</ref>.
== Miejsce ==
Większy problem sprawia ustalenie miejsca bitwy.
 
=== Józef Matuszewski ===
Długosz informuje, że miała ona miejsce na Dobrym Polu<ref>Długosz, ks. VII, s. 21–22, „Minąwszy przedmieścia Legnicy, na równinach i polach, które opływa dookoła rzeka Nysa... na Dobrym Polu”.</ref>. Z innych źródeł niewiele można się dowiedzieć, np. z ''Rocznika kapituły poznańskiej''<ref>Rocznik kapituły poznańskiej, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 9.</ref> i ''Kroniki wielkopolskiej''<ref>Kronika wielkopolska, Warszawa 1965, s. 220.</ref>, które ogólnie mówią: ''in campo castri de Legnicz''. O wiele więcej wynika dopiero z XIV-wiecznych źródeł śląskich. I tak w ''Nagrobkach książąt śląskich''<ref>Nagrobki książąt śląskich, MPH, t. III, wyd. August Bielowski, s. 712, według Korty Wacława, Średniowieczna..., s. 260, źródło pochodzi z drugiej połowy XIV wieku.</ref> napisano, że Henryk zginął: ''a Tartaris in bello Wolstat prope Legnitz''. Prawie identycznie informuje ''Rocznik cystersów henrykowskich'' – ''in bello prope Lignitz in loco, qui vocatur Walstat''<ref>Rocznik cystersów henrykowskich, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 701.</ref>. Z kolei w ''Roczniku wrocławskim większym'' napisano, że śmierć Henryka nastąpiła ''a Tartaris circa Legnicz in Walstat''<ref>Rocznik wrocławski większy, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 691.</ref>. Walstat jako miejsce śmierci Henryka wskazują również: ''Kronika książąt polskich''<ref>Kronika książąt polskich..., s. 489.</ref>, XV-wieczny ''Rocznik lubiąski''<ref>Rocznik Lubiąski..., s. 707.</ref> i wreszcie pochodząca z tego samego czasu przeróbka legendy o [[Jadwiga Śląska|świętej Jadwidze]]<ref>Vita sanctae Hedwigis, wyd. Aleksander Semkowicz, MPH, t. IV, Lwów 1883, s. 565, występuje tam jednak trochę inna forma: „Walstadt”.</ref>.
[[Plik:Legnica.JPG|thumb|Bitwa pod Legnicą, ''Legenda o świętej Jadwidze'' (1353)]]
[[Józef Matuszewski]] dotarł do oryginału Gromanna i skonfrontował ten tekst ze streszczeniem Weltzla<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza o najeździe tatarskim w 1241 roku, Polskie zdania Legnickie, Łódź 1980, s. 75–77.</ref>. Gromann, jak to wykazał Matuszewski, korzystał ze śląskiego historyka Thebesiusa, ten z Miechowity, ta zaś kronika jest swoistą kontynuacją Długosza<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 81–82.</ref>.
 
Mimo odrzucenia przekazu Gromanna nie można wykluczyć istnienia RKD, zwłaszcza że jego ślady mogły się zachować według Gerarda Labudy w ''Żywotach św. Stanisława'', ''Kronice wielkopolskiej'' i ''Annales Silesiaci Compilati''<ref>Annales Silisiaci compilati, wyd. Mieczysław Błażowski, MPH, t. III, s. 678, Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 190–196.</ref>. Problem w tym, że dwoma pierwszymi źródłami w swojej pracy autor się nie zajmuje<ref>Zresztą sam Gerard Labuda, Twórczość hagiograficzna i historiograficzna Wincentego z Kielc, w: Studia Źródłoznawcze, t. XVI, za 1971, s. 136, informując o źródłach hagiografa ani słowem nie wspomina o tajemniczym roczniku dominikańskim, z kolei z Kroniką wielkopolską istnieje zasadniczy problem, że w swojej relacji jej autor podaje, Kronika wielkopolska, Warszawa 1965, s. 219–220, w zasadzie tylko dwie informacje, których nie ma w źródłach typu rocznikarskiego, tj. o śmierci pod Legnicą Bolesława Dypoldowica oraz o bitwie Władysława Opolskiego i Bolesława Sandomierskiego pod Opolem, to trochę mało, by wykazać wspólną zależność Kroniki wielkopolskiej i Długosza od wcześniejszego źródła. Zresztą, co zauważyli już Marian Plezia, Wincenty z Kielc, historyk Polski z pierwszej połowy XIII wieku, w: Studia Źródłoznawcze, t. VII, za 1962, s. 23 i Józef Matuszewski, Relacja Długosza..., s. 91, Kronika wielkopolska ma wyraźne tendencje do umieszczania wywodów językowych, brak więc wzmianki o Długoszowym – „Gorze się nam stało”, Jan Długosz, Roczniki..., ks. VII, s. 23, zaczerpniętego również według Labudy z RKD, budzi poważne wątpliwości co do prawdziwości tego tekstu.</ref>. Pozostają więc ''Annales'', w których faktycznie znajduje się wiele podobieństw do przekazu Długosza<ref>Przy czym z samej analizy trudno stwierdzić, kto z kogo korzystał, Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 93 i czy aby przypadkiem obaj autorzy nie korzystali ze wspólnego źródła w postaci np. RKD, Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 200.</ref>. Nie wiadomo jednak, kiedy tak naprawdę powstało to źródło i czyjego jest autorstwa, co znacznie utrudnia ustalenie wzajemnej korelacji obu dzieł<ref>Rękopis pochodzi dopiero bowiem z XVI wieku, Matuszewski, Relacja Długosza..., s. 92, uważa, że rdzeń Annales sięga jednak XIII wieku, inaczej [[Roman Heck]], Główne linie średniowiecznego dziejopisarstwa śląskiego, Studia Źródłoznawcze, t. XXII, za 1977, s. 64, który przesuwa czas powstania na wiek XIV. Nie ma pewności też, czy jest to źródło dominikańskie, jak chce Kurbis Brygida, Dziejopisarstwo..., s. 137, przypis 118 i Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 201, czy też cysterskie, jak chce Heck Roman, Główne linie..., s. 64 i Korta Wacław, Średniowieczna annalistyka śląska, Wrocław 1966, s. 196.</ref>. Według Labudy Długosz wiernie przepisał pierwotne źródło, ''Annales'' zaś je skróciły<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 200, czego jednak w żaden sposób nie da się udowodnić, nie sposób bowiem sprawdzić RKD, zobacz: Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 96.</ref>.
Problem sprowadza się do tego, czy podawane przez źródła: Wolstat/Walstat/Walstadt można identyfikować z Długoszowym Dobrym Polem i gdzie lokalizować ten obszar w terenie.
 
=== Zaginiona kronika w rocznikach Jana Długosza ===
Na pierwszą część pytania trzeba odpowiedzieć pozytywnie: Dobre Pole jest po prostu tłumaczeniem niemieckiej nazwy<ref>Niewłaściwym, w jęz. średniogórnoniemieckim „Wahlstatt” oznacza „pole bitwy” i nic wspólnego z „Dobrym” polem nie ma, Dobre Pole to nazwa używana dla miejscowości w latach 1945–1948.</ref>. Co do drugiej części sprawa wygląda w ten sposób, że zachowane dzięki tradycji, a istniejące do dziś [[Legnickie Pole]], nie ma ze średniowieczną miejscowością Wolstat nic wspólnego<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 213–216.</ref>. Obie tradycje można jednak połączyć ze sobą w prosty sposób – spostrzeżeniem, że w toku walki miejsce bitwy mogło się przenieść i Wolstat mogło być punktem, w którym bitwa się rozpoczęła, Legnickie Pole zaś tym, w którym zginął Henryk II<ref>Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 216. Nie ma za to danych do przypuszczenia Gerarda Labudy, że starcie rozegrało się w okolicach wsi Koskowice. Do rozważenia jest również przyjęcie, że bitwa miała miejsce w okolicach Wołowa położonego obok Legnicy, którego zlatynizowana nazwa zawiera człon „wol” (Wolavia), a niemiecja „wohl” (Wohlau).</ref>.
W 1983 ukazała się kolejna publikacja Gerarda Labudy, gdzie znalazła się próba rekonstrukcji zaginionego RKD<ref>Labuda Gerard – Zaginiona kronika w rocznikach Jana Długosza, Poznań 1983.</ref>. Wyników tej pracy nie da się jednak jednoznacznie ocenić. Nie ma pewności, co się w nim znajdowało (zakładając że RKD istniał).
 
Wbrew Józefowi Matuszewskiemu Labuda twierdzi<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 120.</ref>, że Henryk niekoniecznie zginął zawleczony przez Tatarów pod [[Sandomierz]]. Nie wynika to zresztą z relacji ''[[Historia Tartarorum]]''. Równie dobrze bowiem mogło to mieć miejsce w obozie [[Orda (syn Dżocziego)|Ordy]] pod Legnicą<ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 244.</ref>.
== Liczebność i skład armii ==
Co do składu armii polskiej w zasadzie można zgodzić się za Długoszem, że pod wodzą Henryka II Pobożnego stanęły przede wszystkim wojska z Dolnego Śląska oraz z Wielkopolski, z ziemi krakowskiej pod dowództwem [[Sulisław (zm. 1241)|Sulisława]], brata poległego w [[Bitwa pod Chmielnikiem|bitwie pod Chmielnikiem]] wojewody krakowskiego [[Włodzimierz (wojewoda krakowski)|Włodzimierza]], a także rycerstwo z księstwa opolsko-raciborskiego [[Mieszko II Otyły|Mieszka II Otyłego]]<ref>Długosz Jan, Roczniki..., ks. VII, s. 22. oraz Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście. T. 2, ks. 5, 6, 7, 8 s. 263.</ref>. Raczej pewny jest udział krzyżowców, co najmniej [[Templariusze|templariuszy]], a najprawdopodobniej i [[Zakon Maltański|joannitów]]<ref>Potwierdza to Annales silesiaci compilati..., s. 678–679, oraz list wielkiego mistrza zakonu templariuszy informującego o śmierci 500 braci – ''arec morit des barons et six de nos treress et trois cherelierset Deus sergens et 500 danos hommes out mort''. Zobacz: Korta Wacław – Problemy bitwy legnickiej i stan badań, w: Historia i tradycja..., s. 11–12. Na podstawie tego listu próbowano ustalić ogólną liczbę wojsk Henryka II, zgodnie z zasadą, że w bitwie średniowiecznej nie ginęło więcej niż ¼ ogółu rycerzy, skoro więc zginęło 500 templariuszy, to cały oddział musiał liczyć około 2000 ludzi, a skoro według Długosza całe wojsko składało się z czterech hufców, które musiały być mniej więcej równe, to otrzymuje się ośmiotysięczną armię. Rachuby te jednak nie sprawdzą się, jeżeli wziąć pod uwagę następujące okoliczności: po pierwsze w skład hufca krzyżowców wchodzili też prawdopodobnie joannici, a ich straty nie są znane, po drugie, nie ma gwarancji, że wielki mistrz nie wyolbrzymił liczby poległych.</ref>. Poważne wątpliwości budzi natomiast udział [[zakon krzyżacki|Krzyżaków]]<ref>Maroń Jerzy, Legnica..., s. 104–105.</ref>, gdyż Długosz informując o śmierci wielkiego mistrza Poppona von Osterna na polu walki całkowicie minął się z prawdą<ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 231.</ref>, a poza kanonikiem krakowskim taką samą informację podaje tylko ''Rocznik wrocławski dawny''<ref>Rocznik wrocławski dawny, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 681.</ref>. Powodem tego stanu rzeczy może być założenie, że obrońców wiary katolickiej, Krzyżaków, po prostu nie mogło zabraknąć w bitwie z pogańskimi Tatarami, gdzie „ważyły się” losy chrześcijańskiego świata<ref>Za udziałem Krzyżaków w bitwie opowiada się m.in. Karol Maleczyński, Henryk II Pobożny (ok. 1191–1241), w: [[Polski Słownik Biograficzny]], t. IX..., s. 404–405.</ref>. Krzyżacy zostali sprowadzeni na Śląsk przez [[Henryk I Brodaty|Henryka I Brodatego]] w 1222 r., podczas gdy templariusze w 1226 r.
 
Gerard Labuda nie zgadza się również z Matuszewskim w kwestii wzajemnej korelacji ''Historii Tartarorum'' i Długosza. Matuszewski twierdzi<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 119.</ref>, że oba źródła zgadzają się tylko w zakresie klęski Polaków, śmierci Henryka i ucieczki wojsk polskich z pola bitwy w momencie, gdy sami Tatarzy zaczęli już myśleć o ucieczce – ''et dum... fugere uoluissent''<ref>Tekst Historii Tartatorum, C. De Brigia, za Labudą Gerardem, Zaginiona kronika..., s. 243 i Matuszewskim Józefem, Relacja Długosza..., s. 120–121.</ref>. Labuda próbuje pogodzić obie relacje, twierdząc, że uciekający rycerze widzieli tylko osuwającego się z konia Henryka, a nie moment jego śmierci<ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 245.</ref>.
Skład wojsk europejskich (armię podzielono najprawdopodobniej na cztery hufce, ustawione w szyku liniowym<ref>{{Cytuj |autor = Wacław Korta |tytuł = Najazd Mongołów na Polskę i jego legnicki epilog |data = 1983 |isbn = 83-00-00646-X |miejsce = Katowice |wydawca = Śląski Instytut Naukowy |s = 118–124 |oclc = 297868858}}</ref> lub cztery hufce z oddziałem odwodowym<ref>{{Cytuj |autor = Dariusz Jerczyński |tytuł = Orędownicy niepodległości Śląska |data = 2005 |isbn = 83-919589-4-9 |miejsce = Zabrze |wydawca = Narodowa Oficyna Śląska |s = 29–30}}</ref>):
* I – d-ca margrabia morawski [[Bolesław Dypoldowic]], zwany Szepiołką, rycerstwo morawskie, joannici, templariusze, niemieccy górnicy ze Złotoryi (Goldberg) i Lwówka (Löwenberg);
* II – d-ca komes [[Sulisław (zm. 1241)|Sulisław]], rycerstwo krakowskie, sandomierskie, łęczyckie i sieradzkie;
* III – d-ca książę opolsko-raciborski [[Mieszko II Otyły]],;
* IV – d-ca mistrz krajowy pruski [[Poppo von Osterna]], rycerstwo Zakonu Niemieckiego (Krzyżacy mogli też wchodzić w skład I hufca cudzoziemskiego);
* Hufiec odwodowy – d-ca książę śląski, krakowski i wielkopolski [[Henryk II Pobożny]], rycerstwo dolnośląskie i wielkopolskie.
 
Labuda podtrzymuje tezę o Janie Iwanowicu jako głównym informatorze RKD<ref>Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 247.</ref>. Z tym nie zgadza się Matuszewski, uważając Jana (czy też Iwana) Iwanowica za postać fikcyjną, wymyśloną przez Długosza<ref>Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 108.</ref>.
Pewną trudność sprawia również określenie dowódcy wojsk mongolskich. Błędna jest informacja kroniki wielkopolskiej<ref name="kronika wielkopolska" />, że dowództwo nad wojskiem pustoszącym Polskę sprawował bezpośrednio [[Batu-chan]], który był wtedy na [[Węgry|Węgrzech]] i 11 kwietnia 1241 brał udział w [[Bitwa na równinie Mohi|bitwie na równinie Mohi]]. Mało prawdopodobny jest też udział Długoszowego [[Kajdu|Kajdana]] (Kajdu), który w 1241 roku był co najwyżej kilkunastoletnim dzieckiem<ref>Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 82, choć przyjmuje jego udział Labuda Gerard, Wojna z Tatarami..., s. 206.</ref>. Zostaje więc [[Orda (syn Dżocziego)|Orda]]<ref>Informuje o tym Jan Piano Carpini, ''Hec sunt nomine ducum: Ordu iste fuit in Polonia et in Hungaria'', cyt. za Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 81, przypis 21.</ref> – brat Batu-chana i być może [[Bajdar]]<ref>Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 82.</ref>. W początkowej fazie kampanii można jeszcze dodać tajemniczego dowódcę poległego pod Sandomierzem, identyfikowanego przez część historyków z wodzem plemienia Mokszan<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów..., w: Historia i tradycja..., s. 65. Jak jednak ustala Tomasz Jasiński, Przerwany hejnał..., s. 48, ''Historia Tartatorum'' ani jednoznacznie nie potwierdza ani nie wyklucza udziału Mokszan w wyprawie na Polskę; widzi on w wodzu poległym pod Sandomierzem raczej rodowitego Mongoła, jako że jego zwłoki zdecydowano się transportować w trudach wyprawy wojennej.</ref>, o czym informuje ''Historia Tartatorum'' C. de Bridia.
 
=== Późniejsza literatura ===
Liczebność wojsk tatarskich podczas wyprawy na Polskę ustaliła ostatecznie informacja ''Historii Tartatorum'', która w cap. 27 mówi: ''Ex tunc postea processit'' (tj. Butu-chan) ''contra Poloniam et Hungariam divisoque exercitu in metis terrarum cum fratre suo Ordu, missit contra Poloniam decem milia pugnatorum''<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów..., w: Acta..., s. 172. Zobacz również: Plezia Marian, Historia Tartatorum, w: Studia Źródłoznawcze, t. XV (1971), s. 167–172, oraz Heck Roman, Główne linie..., s. 63–64.</ref>. Pod Legnicą z tych 10 tysięcy trzeba odliczyć straty tatarskie na terenie Małopolski. Tak więc liczebność ich nie przekraczała z pewnością 7–8 tysięcy.
Późniejsza historiografia jest następstwem sądów Labudy i Matuszewskiego. Część historyków, nie chcąc wyraźnie opowiedzieć się po żadnej ze stron, przytacza obie wersje<ref>Np. Sadowski Tomasz, Poczet książąt Wrocławia, Wrocław 1999, s. 65.</ref>.
 
[[Wacław Korta]]<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów na Polskę w 1241 roku i jego legnicki epilog, w: Acta Universitatis Wratislaviensis, nr 80, Warszawa – Wrocław 1985, s. 3–73.</ref> zgodził się z wywodami Gerarda Labudy, uznając relację Długosza za w pełni wiarygodną. Dlatego za Długoszem relacjonuje bitwę, informując również, że ''Historia Tartatorum'' jakoby wzajemnie się z kanonikiem krakowskim uzupełniała<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów na Polskę i jej legnicki epilog, Katowice 1983, s. 116–135.</ref>. Wacław Korta zdecydował się również podjąć próbę zidentyfikowania owego tajemniczego wodza spod Sandomierza, którego ma za naczelnika plemienia Mokszan, odłamu [[Mordwini|Mordwinów]] znad [[Moksza (rzeka)|Mokszy]], dopływu [[Oka (dopływ Wołgi)|Oki]]<ref>Korta Wacław, Najazd Mongołów..., w: Acta..., s. 65.</ref><ref>Cetwiński Marek, Co wiemy o bitwie pod Legnicą?, w: Acta..., s. 83–85.</ref>.
Po stronie polskiej było mniej zbrojnych, prawdopodobnie 6–7 tysięcy. Jest to kwestia dyskusyjna – J. Maroń uważa, że Henryk nie był w stanie zmobilizować więcej niż 1-2 tysiące zbrojnych. Przewaga Mongołów byłaby więc rzeczywiście przytłaczająca<ref>Tak mniej więcej przyjmują Korta Wacław, Najazd Mongołów..., s. 108, Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 231, Jasiński Tomasz, Przerwany hejnał..., s. 59, Tyszkiewicz Jan, Tatarzy na Litwie i w Polsce, Studia z dziejów XIII–XVIII wiek, Warszawa 1989, s. 84, nie sprawdzają się pomysły Krakowskiego Stefana, Polska w walce..., s. 140, czy Piotra Bunara i Stanisława Sroki, Wojny, bitwy i potyczki w średniowiecznej Polsce, Kraków 1996, s. 46.</ref>.
 
Na poglądach Gerarda Labudy i wiarygodności Długosza oparli swoje prace również [[Tomasz Jasiński (historyk)|Tomasz Jasiński]]<ref>Jasiński Tomasz, Przerwany Hejnał, Kraków 1988; Jasiński Tomasz, Strategia i taktyka wojsk polskich i mongolskich pod Legnicą w świetle nowo odczytanych zapisek Jana Długosza, w: Bitwa Legnicka – historia i tradycja, pod red. Wacława Korty, Wrocław 1994, s. 110–111, gdzie autor sugestywnie przekonuje, że powodem przyjęcia bitwy przez Henryka pod Legnicą, bez czekania na posiłki ze strony Wacława I, była nagła decyzja Tatarów by nie maszerować na Wrocław, ale skierować się najkrótszą drogą do Legnicy.</ref>, [[Piotr Rabiej]]<ref>Rabiej Piotr, Henryk II Pobożny, w: Piastowie. Leksykon biograficzny, Kraków 1999, s. 398–399.</ref>, [[Benedykt Zientara]]<ref>Zientara Benedykt, Henryk Brodaty i jego czasy, Warszawa 1997, s. 376–379; Zientara Benedykt, Henryk II Pobożny, w: Poczet królów i książąt polskich, Warszawa 1984, s. 170–171, bliżej się jednak bitwą legnicką w tych dwóch pracach nie zajął.</ref>, [[Zygmunt Boras]]<ref>Boras Zygmunt, Książęta Piastowscy Śląska, Katowice 1974, s. 96–101.</ref>, [[Henryk Kotarski]]<ref>Kotarski Henryk, Zagadnienie wiarygodności informacji o Mongołach w „Historii Polski” Jana Długosza, w: Jan Długosz pięćsetletnią rocznicę śmierci, materiały z sesji (Sandomierz 24 – 25 maja 1980), pod red. F. Kiryka, Olsztyn 1983, s. 153–190.</ref>, [[Tadeusz Nowak (historyk)|Tadeusz Nowak]]<ref name=Nowak_Wimmer>Nowak Tadeusz, Wimmer Jan, Historia oręża polskiego 963–1795, Warszawa 1981, s. 112–114.</ref>, [[Jan Wimmer]]<ref name=Nowak_Wimmer /> oraz [[Jerzy Rajman]]<ref>Rajman Jerzy, Mieszko II Otyły opolsko – raciborski (1239 – 1246), w: Kwartalnik Historyczny, t. C, za rok 1993, z. 3, s. 29–33, choć nie uznaje przy tym wiarygodności Gromanna.</ref>.
Mongołowie – ok. 8000 konnych jeźdźców, z tego większość lekko uzbrojonych łuczników, pozostała mniejszość to ciężko (w sensie koczowniczej tradycji wojskowej) uzbrojeni jeźdźcy wykorzystywani jako odwód używany w decydującej fazie bitwy do walki w bezpośrednim kontakcie.
 
Do przeciwników Labudy, a zwolenników Matuszewskiego, można zaliczyć [[Jerzy Maroń|Jerzego Maronia]]<ref>Maroń Jerzy, Legnica 1241, Warszawa 1996, s. 123–131.</ref> oraz [[Marek Cetwiński|Marka Cetwińskiego]]<ref>Cetwiński Marek, Co wiemy..., s. 75–94, gdzie na s. 85–88 próbuje udowodnić karkołomną teorię o wkroczeniu Tatarów od strony Prus, a dowodem tego miał być list Fryderyka II z 3 lipca 1241, mówiący o zaatakowaniu przez wojska Ordy Polski od „Pructenos”. Dotychczasowa literatura zmieniała ten zapis na „Ruthenos”, chyba słusznie skoro brak wzmianek o najeździe z tej strony w źródłach krzyżackich i choć wprawdzie jak twierdzi Cetwiński źródła te nie musiały o tym mówić, gdyż Tatarzy mogli przemieszczać się terenami jeszcze przez Krzyżaków nie opanowane, jednak byłoby dziwne, żeby te informacje dotarły do cesarza Fryderyka II, a Krzyżacy nic o tym nie wiedzieli, zobacz też przypis 54.</ref>.
== Przebieg bitwy ==
Odrzucając przekaz Długosza, praktycznie niemożliwe jest zrekonstruowanie przebiegu bitwy, inne źródła przekazują bowiem informacje w sposób niezwykle lakoniczny.
 
[[Plik:Henry II the Pious departing from Legnica, sketch by Jan Matejko 1866.png|thumb|Wyjazd Henryka Pobożnego z Legnicy, szkic [[Jan Matejko|Jana Matejki]] z 1866 roku, towarzyszy mu późniejszy wielki mistrz krzyżacki [[Poppo von Osterna]]]]
Z ''Rocznika kapituły krakowskiej''<ref>Rocznik kapituły krakowskiej..., s. 804.</ref> dowiedzieć się można, że: ''Tandem (Tartari) Zlesiam ingressi et cum duce Henrico et suo exercitu congressi, ipsum ducem et de exercitu ipsius neci plurimos addiderunt (...) ad propria (...) redierunt'', a więc właściwie tylko, że Henryk zginął.
 
''Rocznik kapituły gnieźnieńskiej'', zredagowany jeszcze w pierwszej połowie XIII wieku<ref>Rocznik kapituły gnieźnieńskiej, wyd. Brygida Kurbisówna, MPH, s. n., t. VI, Warszawa 1962, s. 5–6, por. Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 16–17.</ref>, mówi tylko ''Quibus (Tartharis) dux Henricus... cum omni sua potencia occurit in campo castri de Legnitz. Qui Henricus ab ipsis Tartharis, multis millibus hominum perditis, ipse interfectus''.
 
Stosunkowo najdokładniejszą relację składają ''Annales silesiaci compilati''<ref>Annales silisiaci compilati..., s. 678–679.</ref>, w których napisano: ''Postea autem, furia secunda post octavam Pasce V Idus Aprilis Tartari in Legnicz proficiscuntur, quibus dux Henricus, filius sancte Hedwigis, cum magno exercitu occurrit. Ibique inito et habito gravissimo bello, Polonis et cruciferibus pugnantibus ducis exercitus terga, vertit in fugam, quem pogani, victis omnibus insecuntur et ipsum ducem in campo comprehendunt et occidunt''. Zupełnie nową informacją jest tutaj tylko udział krzyżowców oraz ucieczka polskiej armii.
 
Inne polskie źródła w zasadzie pozostają przy tych informacjach, nie wnosząc niczego nowego<ref>Rocznik wrocławski większy..., s. 688, ''Anno domino 1241 dux Henricus, filius santce Hedwigis, occisus est a Thartaris circa Legnicz in Walstat'', także Rocznik cystersów henrykowskich..., s. 701, ''Anno domino 1241 Tartari devastaverunt terram Slezie, et ducem Henricum, filium predicti ducis Henrici cum barba occiderunt in bello prope Lignitz in loco, quivicetur Walstat'', także zobacz: Rocznik krzeszowski (gryzowski) większy, wyd. August Bielowski, MPH, t. III, s. 696, Rocznik lubiąski..., s. 707, Kronika Polska, wyd. Ludwik Ćwikliński, MPH, t. III, s. 643, Kronika książąt polskich..., s. 536, nie wnoszą nic nowego. Jeszcze Kronika wielkopolska..., s. 219–220, wprowadza dodatkowo informację o śmierci Bolesława Szepiołki, Dypoldowica. Również źródła obce niezwykle lakonicznie informują o wypadkach w Polsce, np. Annales sancti Pantaleonis Coloniensis, MGH, SS, t. XXIII, Hanoverae 1874, s. 535, piszą: ''dux autem Henricus de Fratislovia eisdem (Thartaris) occurens cum quodam alio duce in multa fortitudine victis est. Ubi ipsi duces et multi strenui milites sunt extiucti et caput ducis resectum est ab ipsis asportarum''.</ref>.
 
Dopiero odnalezienie ''Historii Tartatorum'' C. de Brigia pozwoliło prawidłowo ocenić przebieg bitwy, choć relacja nie jest zbyt szczegółowa, lecz jako źródło oparte na relacji uczestników kampanii ze strony tatarskiej zasługuje na zaufanie<ref>Plezia Marian, Historia Tartatorum..., s. 167–172.</ref> – ''Tunc ducem Henricum capientes Tartari et totaliter spoliantes, coram duce mortuo, qui in Sudomia occisus fuerat, flectere genua preceperunt. Sique caput eius velut ovi(s), per Moraviam et Hungariam ad Bati detulerunt et inter cetera capita cadaverum post modum proiecerunt''<ref>Cyt. za Labuda Gerard, Zaginiona kronika..., s. 243 i Matuszewski Józef, Relacja Długosza..., s. 117, ucięcie głowy Henrykowi potwierdzają także Annales silesiaci compilati..., s. 679, ''Quem pogani victis omnibus insecuntur et ipsum ducem in campo comprehendunt occiderunt''.</ref>. Jak zapisał również Długosz, książę – widząc klęskę swoich wojsk – miał powiedzieć ''Gorze nam się stało!''.
 
=== Broń chemiczna? ===
{{mainsec|Broń chemiczna|Historia}}
{{cytat|treść=Była tam w ich (mongolskim) wojsku między innymi chorągwiami jedna ogromnej wielkości. (...) na wierzchołku jej drzewca tkwiła postać głowy wielce szpetnej i potwornej z brodą, kiedy więc Tatarzy o jedną staję w tył się byli cofnęli i zabierali do ucieczki, chorąży niosący ów proporzec począł tą głową z całej siły machać, a natychmiast buchnęła z niej jakaś para gęsta, dym i wiew tak smrodliwy, że za rozejściem się między wojskami tej zabójczej woni Polacy mdlejący i ledwo żywi ustali na siłach i niezdolnymi się stali do walki”.|autor=Jan Długosz|źródło=Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego}}
W opisie bitwy u Długosza zawarty jest następujący fragment:
: „Była tam w ich (mongolskim) wojsku między innymi chorągwiami jedna ogromnej wielkości. (...) na wierzchołku jej drzewca tkwiła postać głowy wielce szpetnej i potwornej z brodą, kiedy więc Tatarzy o jedną staję w tył się byli cofnęli i zabierali do ucieczki, chorąży niosący ów proporzec począł tą głową z całej siły machać, a natychmiast buchnęła z niej jakaś para gęsta, dym i wiew tak smrodliwy, że za rozejściem się między wojskami tej zabójczej woni Polacy mdlejący i ledwo żywi ustali na siłach i niezdolnymi się stali do walki”.
 
W 1991 Sławomir Szulc{{fakt|data=2014-04}} wystąpił na podstawie tego fragmentu z [[hipoteza|hipotezą]] o wykorzystaniu przez Mongołów [[broń chemiczna|broni chemicznej]]. Józef Włodarski także uważa, że to pod Legnicą, a nie siedem wieków później, [[II bitwa pod Ypres|pod Ypres]], użyto po raz pierwszy broni chemicznej. Możliwość posiadania takiej broni przez Mongołów nie jest zaskakująca, gdyż odpowiednią technologią dysponowali wówczas Chińczycy. Mongołowie zaś zetknęli się z chińską techniką wojenną już wcześniej – [[Czyngis-chan]] przejął m.in. chińskie metody walki oblężniczej. W dodatku Chińczycy byli dla ówczesnych Polaków nieodróżnialni od Mongołów, mogli więc ich nawet wspomagać, nie dając się rozpoznać<ref>Wacław Odyniec, Józef Włodarski „Wpływ Chin na dalekowschodnią sztukę wojenną” w: „Chiny w oczach Polaków”, Marpress, Gdańsk, 2001. Przyznawanie jednak pierwszeństwa użycia tego typu broni dla bitwy pod Legnicą jest błędne. Toksycznych gazów w warunkach bojowych używano w Chinach już na początku pierwszego tysiąclecia n.e.{{fakt|data=2014-04}}.</ref>.
 
== Podsumowanie stanu wiedzy o bitwie ==
To co wiadomo na pewno o Legnicy bez Długosza, można przedstawić następująco:
* Bitwa rozegrała się 9 kwietnia 1241<ref>Jasiński Kazimierz, Rodowód Piastów śląskich, t. I–III, Wrocław 1973–1977, t. I, s. 94–95.</ref> w odległości ok. 7 kilometrów na południowy wschód od Legnicy, w miejscowości Wolstat/Walstat, czyli po polsku Dobre Pole, niebędącej jednak tożsamym miejscem z Legnickim Polem.
* W skład wojska polskiego, liczącego 6–7 tysięcy żołnierzy, oprócz Polaków wchodzili również [[Krucjata|krzyżowcy]] z zakonu [[Zakon Maltański|joannitów]] i [[Templariusze|templariuszy]], natomiast trzeba raczej wykluczyć udział [[Zakon krzyżacki|Krzyżaków]]<ref>O czym świadczą bałamutne informacje Długosza o śmierci wielkiego mistrza Poppona.</ref>.
* Wojska mongolskie dowodzone przez brata Batu-chana – Ordu liczyły w momencie bitwy około 8 tysięcy ludzi.
* Do przyjęcia bitwy w niesprzyjających okolicznościach, tj. przed połączeniem z wojskami Wacława I, zmusił Henryka szybki pochód wojsk mongolskich i próba odcięcia jego wojsk od Czechów<ref>O zaskoczeniu Henryka świadczy to, że jeszcze 13 marca książę przebywał w Brzegu, Maleczyński Karol, Henryk II..., s. 404–405, o przyjęciu bitwy mógł też zadecydować fakt, że Wacław I znajdujący się niedaleko miejsca starcia mógł zdążyć w krytycznym momencie bitwy.</ref>.
* Klęskę rycerstwa polskiego spowodowała nagła ucieczka części sił z Mieszkiem II Otyłym na czele<ref>Marek Cetwiński, ''Rycerstwo Śląskie do końca XIII wieku, pochodzenie – gospodarka – polityka'', Wrocław 1980, s. 219–221, uważa, że przyczyną ucieczki było niskie morale armii polskiej, a zwłaszcza jej części. Niektórzy wielmoże dolnośląscy nie byli bowiem zadowoleni z polityki kadrowej księcia. Świadczyć o tym ma brak zmian na stanowiskach kasztelanów i dostojników dworskich tuż po bitwie legnickiej, a więc większość z nich musiała unieść głowy z legnickiego pogromu, prawdopodobnie uciekając razem z Mieszkiem Opolskim. Dodatkowo potwierdzeniem tej tezy byłaby informacja historii Tartatorum o niesnaskach w obozie polskim jako przyczynie klęski. Nieprawdziwe są więc przypuszczenia Krakowskiego, Polska z walce..., s. 147–148, o blisko 100% stratach.</ref>.
* Henryk II Pobożny został wzięty do niewoli, gdzie zmuszano go do uklęknięcia przed zwłokami wodza mongolskiego poległego pod Sandomierzem, wobec odmowy Henryka [[ścięcie (kara)|odcięto mu głowę]]<ref>Wynika z tego, że Tatarzy nie zamierzali podbijać Polski, skoro wziąwszy do niewoli Henryka II, nie próbowali wymusić na nim jakichś ustępstw.</ref>.
* Następnie zwycięzcy udali się pod gród w Legnicy, gdzie pokazali obrońcom głowę ich księcia, grodu jednak nie zamierzali zdobywać.
* Po bitwie legnickiej Mongołowie podzielili swoje siły. Większość udała się, pustosząc tereny po drodze, przez Morawy na Węgry, gdzie miała się połączyć z główną armią Batu-chana, część, zapewne z rannymi i zwłokami wodza, udała się w drogę powrotną na [[Księstwo halicko-wołyńskie|Ruś]]<ref>Tylko tak bowiem można interpretować informację: ''et ipsi Tartari quam plurimi misere interfecti et statim redierunt ad propria per terras Syradie, Sandomire, Russie'', Rocznik świętokrzyski nowy..., s. 72.</ref>.
 
== Śmierć Henryka II Pobożnego ==
[[Plik:Legnica, relief na cokole pomnika Jana Pawła II przed katedrą lednicką.JPG|thumb|Relief na cokole pomnika Jana Pawła II przed katedrą legnicką]]
Z tych też powodów opis bohaterskiej śmierci Henryka II przekazany przez Jana Długosza – ''Kiedy podniósłszy prawą rękę chciał ugodzić Tatara, który mu zagrodził drogę, drugi Tatar przebił go dzidą pod ramię. (Książę) zwiesiwszy ramię, zsunął się z konia ugodzony śmiertelnie. Tatarzy wśród głośnych okrzyków i chaotycznej, nieprawdopodobnej wrzawy ujmują go i wyciągnąwszy poza teren walki na odległość dwóch miotów z kuszy, mieczem obcinają głowę, zerwawszy odznaki, pozostawiają nagie ciało''<ref>Długosz Jan, Roczniki..., ks. VII, s. 26.</ref>, musimy zamienić na niekłócące się w zasadzie z nim w tym fragmencie świadectwo ''Historii Tartatorum'' – ''Tatarzy schwytawszy księcia Henryka i całkowicie go złupiwszy rozkazali mu uklęknąć przed zmarłym, księciem, który został zabity w Sandomierzu. I tak głowę jak owcy zanieśli przez Morawy na Węgry do Batu, a następnie rzucili między inne głowy trupów''<ref>Tłum. za Jasiński Tomasz – Przerwany Hejnał, Kraków 1988.</ref>.
 
Ciało poległego księcia odnaleziono dzięki wskazówce [[Anna Przemyślidka|Anny Czeskiej]], żony Henryka (chodziło o pewien szczegół anatomiczny: Henryk Pobożny posiadał bowiem u lewej stopy [[polidaktylia|sześć palców]], co zostało potwierdzone podczas otwarcia grobowca w 1832 roku<ref>Zob. Piotr Rabiej, Henryk II..., s. 399.</ref>); zostało pochowane w klasztorze [[I Zakon franciszkański|franciszkańskim]] we [[Wrocław]]iu<ref>Jasiński Kazimierz, Rodowód Piastów..., t. I, s. 94–95.</ref>.
 
W ''Księdze henrykowskiej'' (ok. 1273) czytamy: „w '''ucieczce''' przed poganami został zgubiony” [in fuga paganorum est perditum]<ref>''Księga henrykowska'', Wrocław 1991, ks. I, cap. 90.</ref>; co sugeruje, że książę wycofywał się już z pola bitwy – jest to zgodne z opisem Długoszowym.
 
Józef Włodarski uważa, że to pod Legnicą, a nie siedem wieków później, [[II bitwa pod Ypres|pod Ypres]], użyto po raz pierwszy broni chemicznej. Możliwość posiadania takiej broni przez Mongołów nie jest zaskakująca, gdyż odpowiednią technologią dysponowali wówczas Chińczycy. Mongołowie zaś zetknęli się z chińską techniką wojenną już wcześniej – [[Czyngis-chan]] przejął m.in. chińskie metody walki oblężniczej. W dodatku Chińczycy byli dla ówczesnych Polaków nieodróżnialni od Mongołów, mogli więc ich nawet wspomagać, nie dając się rozpoznać<ref>Wacław Odyniec, Józef Włodarski „Wpływ Chin na dalekowschodnią sztukę wojenną” w: „Chiny w oczach Polaków”, Marpress, Gdańsk, 2001. Przyznawanie jednak pierwszeństwa użycia tego typu broni dla bitwy pod Legnicą jest błędne. Toksycznych gazów w warunkach bojowych używano w Chinach już na początku pierwszego tysiąclecia n.e.{{fakt|data=2014-04}}.</ref>.
== Skutki starcia ==
Wskutek [[I najazd mongolski na Polskę|najazdu mongolskiego z 1241 roku]] państwo Henryków śląskich rozpadło się; działania zjednoczeniowe zostały na kilkadziesiąt lat zahamowane.
 
== Upamiętnienie ==