Joanna Austriacka: Różnice pomiędzy wersjami

[wersja nieprzejrzana][wersja nieprzejrzana]
Usunięta treść Dodana treść
revert - p. dyskusja
Linia 15:
[[Jezuici|Towarzystwo Jezusowe]] jest jednym z nielicznych [[zakon]]ów, które nie mają gałęzi żeńskiej. Wynika to z jego [[charyzmat]]u, do którego należy ściśłe przestrzeganie [[posłuszeństwo|posłuszeństwa]], dyscyplina i działalność misyjna, często w trudnych warunkach. Święty [[Ignacy Loyola]] od początku przeciwny był powstaniu żeńskiej gałęzi Towarzystwa – mimo tego w [[1545]] roku na polecenie papieża [[Papież Paweł III|Pawła III]] przyjął śluby [[Izabela Rosner|Izabeli Rosner]] i dwóch jej towarzyszek, mające doprowadzić do powstania zakonu jezuitek. Eksperyment ten trwał jednak tylko dwa lata – obawy św. Ignacego sprawdziły się, a w 1547 dzięki staraniom św. Ignacego Paweł III wydał list zakazujący jezuitom sprawowania opieki nad zgromadzeniami żeńskimi.
 
Joanna chciała wstąpić do jezuitów, zakonu męskiego, ze względu na ambicje. Poinformowała o tym [[Franciszek Borgiasz|św. Franciszka Borgię]], [[Wiceksiążę|wiceksięcia]] Nawarry i jednego z pierwszych jezuitów. Zrobiła to w tajemnicy przed ojcem i bratem – byliby oni temu z pewnością przeciwni, gdyż jej wstąpienie do zakonu uniemożliwiłoby kontynuowanie korzystnej dla Habsburgów polityki dynastycznej. Sytuacja jezuitów w Hiszpanii, inaczej niż w Portugalii, była wtedy trudna – znajdowali się oni w konflikcie z potężnym zakonem [[dominikanie|dominikańskim]], a różnorodne ataki polityczne utrudniały normalny rozwój Towarzystwa. Dlatego też zgodzili się na pomysł hiszpańskiej regentki, uzyskując dzięki temu jej poparcie polityczne – ze względu na niecodzienny charakter faktu wstąpienia kobiety do zakonu męskiego i prawdopodobny gniew rodziny aż do jej śmierci pozostało to jednak w sekrecie.
 
Pomysł był otoczony ścisłą tajemnicą, w korespondencji pomiędzy jezuitami księżniczka nie występowała nigdy pod swoim imieniem, ale pod pseudonimem "Mateo Sanchez" albo "Montoya". Św. Ignacy powołał specjalną radę, która miała zajmować się tą sprawą – ustaliła ona, że Joanna zostanie przyjęta do zakonu jako "wieczny scholastyk", jezuita, który na zawsze pozostaje na etapie formacji i nigdy nie składa profesji uroczystej. Nie składając profesji uroczystej, Joanna nie traciła ostatecznie praw do zawarcia związku małżeńskiego i do własności prywatnej – wieczny scholastyk może być bowiem zwolniony ze ślubów zakonnych przez generała zakonu w razie pilnej konieczności.