Otwórz menu główne

Stanisław Antoni Cichocki, ps. „Szpicbródka” (ur. ok. 1890) – polski włamywacz-kasiarz, działający głównie na terenie Rosji i II Rzeczypospolitej. Pseudonim zawdzięczał starannie wypielęgnowanej blond bródce. Elegancki, wykwintny, znał kilka języków obcych.

Stanisław Antoni Cichocki
Szpicbródka
Ilustracja
„Szpicbródka” na fotografii z „Ilustrowanego Kuryera Codziennego
Data urodzenia ok. 1890
Zawód, zajęcie kasiarz

ŻyciorysEdytuj

Karierę przestępczą rozpoczął jeszcze w carskiej Rosji, był wychowankiem odesskiej szkoły kasiarzy[1], ale jego bezpośrednim nauczycielem był Wincenty Brocki, który zasłynął włamaniem do skarbca klasztoru na Jasnej Górze w 1909 roku[2]. W wieku 17 lat brał udział w napadzie na jeden z berlińskich banków, o którym pisały obszernie gazety całej Europy[1]. Jedną z bardziej spektakularnych akcji Cichockiego w tamtym czasie był podkop pod skarbiec Banku Azjatyckiego w Rostowie. Został aresztowany w Petersburgu. Aby uniknąć zesłania na Syberię, zdecydował się na współpracę z policją, na której zlecenie włamywał się do wskazanych mu kas po dokumenty[2]. W następnych latach prawdopodobnie organizował włamania do banków na terenie Czechosłowacji, Litwy i Niemiec[1]. W 1920 roku przybył do Polski, a już rok później był sądzony za planowany napad na kasę Banku Przemysłowców w Warszawie. Wkrótce potem porzucił napady, zostając doradcą i konsultantem technicznym innych włamywaczy, a jednocześnie prowadził bogate życie towarzyskie[2], przebywał w warszawskich środowiskach artystycznych, głównie kabaretowych i teatralnych; był także właścicielem kabaretu „Czarny Kot”[1]. W drugiej połowie lat 20. powrócił do napadów na banki. Był prawdopodobnie odpowiedzialny za napad na Bank Dyskontowy w Warszawie (1926), ale z braku dowodów nie został skazany, wzięto go jednak pod obserwację[2].

W 1927 roku Cichocki napadł na Państwowe Zakłady Graficzne w Warszawie, kopiąc kilkudziesięciometrowy tunel do skarbca. Został osadzony w więzieniu w Białymstoku. Organom ścigania nie udało się jednak zebrać przekonujących dowodów winy samego Cichockiego[3], a on sam twierdził, że znalazł się na miejscu napadu przypadkiem. We wrześniu 1929 roku sąd apelacyjny przychylił się do odwołania obrońców, a Cichocki został zwolniony[2]. Niemal od razu zaczął przygotowywać napad na Bank Polski w Częstochowie[3].

W 1930 roku przygotowania do napadu na Bank Polski w Częstochowie były na ukończeniu, ale środki na ten cel skończyły się. Gang zdobył je, napadając na zakład jubilerski w Warszawie[3]. W trakcie śledztwa w sprawie napadu na jubilera odkryto u jednego z jego wspólników plany nowoczesnego bankowego systemu alarmowego. Dzięki temu odkryciu skok na bank został udaremniony, a cała szajka aresztowana. Cichocki trafił do częstochowskiego aresztu, w którym pracował jako fryzjer. Dzięki przekupieniu niektórych strażników ubrany po cywilnemu Cichocki swobodnie opuścił areszt i wyszedł do miasta. Wkrótce po ucieczce napadł na Spółdzielczy Bank Kredytowy w Pabianicach, ale w 1932 roku został ponownie aresztowany[1]. W trakcie procesu przyznał się do zamiaru napadu, ale dowodził, że piętrzące się trudności skłoniły go do rezygnacji z napadu. Ponadto istniały dowody, że nie brał udziału w napadzie na jubilera. Został jednak skazany na sześć lat więzienia, gdyż sąd nie przychylił się do jego tłumaczeń ws. rezygnacji z napadu, za to dołożono mu zarzut ucieczki z aresztu oraz napadu na pabianicki bank. Ostatecznie po odwołaniach i apelacji Cichocki wyszedł na wolność w kwietniu 1936 roku[3]. 28 lutego 1937 został zatrzymany przez Policję Państwową, gdy wraz z pięcioma wspólnikami usiłował dokonać włamania do banku spółdzielczego w Zgierzu[4]. W 1937 roku dokonał napadu na Bank Kredytowy w Warszawie. Ponownie został aresztowany i skazany na 4 lata więzienia[1].

Został zwolniony z więzienia w Sieradzu w 1939 roku, gdy wybuchła II wojna światowa. Dalej, przez obszar ZSRR dotarł do miejsca koncentracji Armii Andersa i z nią przedostał się do Iranu, a potem Afryki[1]. Z punktu rozdzielczego został wysłany na pobyt czasowy do obozu Kaja[potrzebny przypis]. Dalsze losy nie są znane[1].

Na kanwie jego biografii powstał musical Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy (1978) z Piotrem Fronczewskim w roli tytułowej, a niektóre motywy z jego życia wykorzystano w filmie Vabank (1981)[2].

PrzypisyEdytuj

  1. a b c d e f g h Janusz Strzelczyk. Kasiarz Szpicbródka u nas też planował skok. „Dziennik Zachodni Ekstra w Częstochowie”. wrzesień 2013, s. 11. Polskapress sp. z o.o. (pol.). 
  2. a b c d e f Jak Stanisław został polskim królem kasiarzy (pol.). 2013-07-16. [dostęp 2013-10-26].
  3. a b c d Włodzimierz Jarmolik: Stanisław Cichocki Szpicbródka siedział w białostockim więzieniu. Naprawdę robił podkop pod bankiem (pol.). Media Regionalne sp. z o.o., 2010-050-22. [dostęp 2013-10-26].
  4. Aresztowanie „Szpicbródki”. „Gazeta Lwowska”, s. 2, Nr 48 z 2 marca 1937.