Otwórz menu główne

Teodor (Adam – Michał) Jełowicki (ur. 9 listopada 1828, zm. 1905) – absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Kijowskiego, sekretarz gubernialny kijowski, Marszałek Powiatu Humańskiego.

Teodor (Adam – Michał) Jełowicki
Data i miejsce urodzenia 9 listopada 1828
Ukraina
Data śmierci 9 listopada 1905
Marszałek Powiatu Humańskiego
Okres od 1860

Lata młodzieńczeEdytuj

Urodził się 9 listopada 1828 roku w Sienicy na Ukrainie w majątku rodziców: Stefana - marszałka pow. krzemienieckiego i Antoniny z rodziny Iwaszkiewiczów. Uczył się w Liceum im. Richelieu'ego w Odessie, gdzie też pobierał lekcje gry na fortepianie u M. Czernego. Następnie ukończył Wydział Prawa na Uniwersytecie Kijowskim. Na obu uczelniach, w Odessie i Kijowie, przyjaźnił się z Augustem Iwańskim, uczestnikiem powstania styczniowego, zesłańcem i amatorem-muzykiem. W 1857 roku zobowiązał się wypłacić matce 10.000 rubli srebrnych w zamian za dożywocie, a Antonina z Iwaszkiewiczów wprowadziła syna w posiadane majątki ojczyste.

W 1860 roku został marszałkiem Humańskim. Urząd ten sprawował w ciężkich warunkach doby przedpowstaniowej i w trakcie przeprowadzania reformy włościańskiej.

 Teodor Jełowicki
... który obrany był na marszałka powiatu humańskiego, urząd ten w trudnych warunkach, wobec przeprowadzania uwłaszczania włościan i w dobie przedpowstańczej, sprawował z taktem i gorliwością obywatelską. Nie był on człowiekiem inicjatywy, ale szedł z prądem najlepszym. Za domniemane sprzyjanie, gdyż wyraźnych faktów nie ujawniono, ruchowi powstańczemu, a właściwie dla zagarnięcia pięknego majątku, kazano mu sprzedać takowy, z czego skorzystał karierowicz rządowy baron Korff, Jełowicki zaś wyniósł się do Paryża, gdzie doczekawszy się wieku późnego, umarł w stanie kawalerskim...”[1].

Kariera i powstanie stycznioweEdytuj

Powstanie styczniowe, choć nie brał w nim bezpośrednio udziału, wspierał finansowo, co spowodowało jego uwięzienie wraz z innymi marszałkami w cytadeli kijowskiej. Mimo braku dowodów winy został zmuszony do wyprzedaży swych dóbr na Wołyniu i Ukrainie. Wyjechał wówczas do Paryża i tam kontynuował studia muzyczne, m.in. u J. Fontany, przyjaciela i kolegi Chopina. Pomagał finansowo młodym muzykom, zwłaszcza emigrantom z kraju, podobnie jak Misji Polskiej oo. Zmartwychwstańców, Zakładowi św. Kazimierza (był członkiem Komitetu Panów tego zakładu) oraz Bibliotece Polskiej. Jesienią 1871 roku wybrał się do Lwowa w celu kupna majątku na Podolu, ale rychło wrócił, widząc, że „nie lepiej tam, jak we Francji”. W 1873 został członkiem Tow. Historyczno-Literackiego (obok stryjecznego brata ks. A. Jełowickiego). Zbliżył się szczególnie do Cypriana Norwida, któremu wydatnie pomagał w czasie pobytu poety w Zakładzie św. Kazimierza. Norwid, w dowód wdzięczności ofiarował mu piękny album z własnoręcznymi szkicami, akwarelami i akwafortą. Kiedy poeta zmarł, Teodor Jełowicki złożył 400 franków na koszty jego pogrzebu.

W 1857 roku zbudował w Łanowcach kościół empirowy, po spaleniu się w 1839 roku dawnego, z drzewa dębowego, wystawionego przez Krzysztofową Jełowicką i jej syna Eliasza. Konsekracji dokonał ks. bp Kacper Borowski w 1860[2].

Na Łanowcach, Oryszkowcach, Noworoczycy i kluczu Sienickim pod Humaniem. Majątki te z licytacji w 1868 roku zostały sprzedane, na mocy ukazu Cesarskiego z 10 grudnia 1865. Od nadania Paszkowi Jełowickiemu Łanowiec, przechodziły z ojca na syna i pozostawały w rękach Jełowickich przez 424 lata. Majątek ten liczył w 1849 roku 1 747 osób.

W latach 20. Kazimierz Jełowicki uporządkował kaplicę i liczące setki lat groby rodzinne Jełowickich, które już w latach 40. XX wieku zostały całkowicie zniszczone. Ocalał tylko kościół fundowany przez Teodora i to przebudowany na dom kultury.

Klucz sienicki składał się z Sienicy, Kuźmina Grobla[3] i Ositnej i liczył 7127 dziesięcin w roku 1885.

ŚmierćEdytuj

Jełowicki zmarł nagle, bez testamentu, 9 listopada 1905 roku i został pochowany na cmentarzu w Montmorency. Pozostawił dziennik spisywany systematycznie w ciągu czterdziestu lat (1865-1905). Były tam również jego fotografie i rysunki Norwida oraz kompozycje muzyczne Chopina i Fontanny Wojciecha Sowińskiego. Część obfitej korespondencji spłonęła w Warszawie w 1944 roku. Spadek odziedziczyła po nim wnuczka siostry Stefanii z Jełowickich: Maria ze Złotnickich wraz z mężem Władysławem Jaroszyńskim.

PrzypisyEdytuj

  1. August Iwański, Wspomnienia, s. 57
  2. Elencheus eccl. s.38
  3. niekiedy Kuźmin i Kuźminka - Pamiętnik kijowski V, 58

BibliografiaEdytuj

  • Słownik Biograficzny XI, 165-166 - art. F. German.
  • List Teodora Jełowickiego w korespondencji Dzieduszyckich, w Kórniku; materiały Tadeusza Jełowickiego.