Twierdzenie Brianchona

Twierdzenie Brianchona (czyt. Briãszona) – twierdzenie opisujące pewną własność sześciokąta opisanego na krzywej stożkowej. Udowodnił je francuski matematyk Charles Julien Brianchon. Twierdzenie jest prawdziwe w geometrii afinicznej i rzutowej. Jest ono dualne do twierdzenia Pascala, co oznacza, że twierdzenia te są równoważne.

Twierdzenie Brianchona, Sześciokąt opisany na elipsie

TreśćEdytuj

Dla każdego sześciokąta opisanego na dowolnej krzywej stożkowej trzy odcinki łaczące ich przeciwległe wierzchołki przecinają się w jednym punkcie.

Twierdzenie zachodzi też, gdy wierzchołki sześciokąta połączymy innymi prostymi tak, żeby każdy z nich należał do dokładnie jednej z trzech prostych.

Przypadki zdegenerowaneEdytuj

Dla pięciokąta, czworokąta lub trójkąta opisanego na stożkowej możemy przyjąć odpowiednio jeden, dwa lub trzy z jego punktów styczności z krzywą jako dodatkowe wierzchołki zdegenerowanego sześciokąta. W takim przypadku twierdzenie Brianchona również zachodzi.

DowódEdytuj

Ponieważ twierdzenie dotyczy geometrii rzutowej, przypadki sześciokątów opisanych na innych niż okrąg krzywych stożkowych można sprowadzić rzutowo do przypadku z okręgiem. Pozostaje udowodnić ten przypadek.

 
Rys. 1. – Czerwone i zielone odcinki mają odpowiednio te same długości.

Przedłużamy boki sześciokąta jak na rys. 1.

Weźmy dowolny okrąg styczny do   i  

Oznaczmy punkty styczności przez   zaś przecięcie prostych przez  

Niech   będą punktami styczności boków   sześciokąta z okręgiem wpisanym.

  oraz   bo są to styczne poprowadzone parami z tego samego punktu do tego samego okręgu.

Stąd  

Zatem możemy skonstruować taki okrąg styczny do   i   w punktach   że  

Ponieważ   oraz   to   (czerwone na rysunku) oraz   (zielone).

 
Rys. 2. – Niebieskie odcinki mają równe długości. Każda przekątna jest prostą potęgową tych dwóch z kolorowych okręgów, które są innego koloru niż ona.

Zatem   jest prostą potęgową dwóch okręgów.

Podobnie pokazujemy, że pozostałe przekątne sześciokąta są prostymi potęgowymi odpowiednich okręgów (rys. 2).

Okręgi ustawiamy tak, żeby niebieskie odcinki (łączące ich punkty styczności z przedłużeniami boków sześciokąta oraz punkty styczności boków sześciokąta z okręgiem wpisanym) miały równe długości, oraz żeby do niebieskich odcinków należały wierzchołki   zaś nie należały wierzchołki   Wtedy długości odpowiednich stycznych są sumami lub różnicami odpowiednich odcinków tak, że faktycznie przekątne są prostymi potęgowymi.

Dla trzech okręgów proste potęgowe par okręgów są współpękowe, więc teza twierdzenia została udowodniona.

Zobacz teżEdytuj