Otwórz menu główne

Wzgórze Partyzantów (Wrocław)

Wzgórze Sakwowe przed rokiem 1867
Wzgórze Partyzantów widziane z ul. Teatralnej w stronę skrzyżowania z ul. Piotra Skargi

Wzgórze Partyzantów – pozostałość po dawnym Bastionie Sakwowym (niem. Taschenbastion) w systemie miejskich fortyfikacji miasta Wrocławia, na którego miejscu, po zburzeniu murów na rozkaz francuskich okupantów z 1807 roku, powstało najpierw rekreacyjne Wzgórze Sakwowe, które po wybudowaniu na nim w 1867 belwederu oraz wieży przemianowano na Liebichs Höhe (wzgórze Liebicha[a]). Na południowo-zachodnim zboczu Wzgórza ustawiono w roku 1932 pomnik – według projektu Waltera Hierse i Maximiliana Schmergalskiego – poświęcony żołnierzom poległym w niemieckich koloniach: Afryce Wschodniej, Afryce Południowo-Zachodniej, Togo, Chinach i wyspach Oceanii. W 1945 pomnik został zburzony, a Wzgórze Liebicha przemianowano najpierw na „Wzgórze Miłości”[b], a w 1948 na „Wzgórze Partyzantów”.

Na szczyt Wzgórza można dotrzeć zarówno ścieżkami od strony północnej lub zachodniej (można też do zabudowań na szczycie dojechać samochodem od ul. Nowej), jak i reprezentacyjnymi schodami od strony południowej, od ul. Piotra Skargi. Schody te stały się w 1967 miejscem katastrofy budowlanej i szeroko publicznie komentowanej tragedii[c]. Remont schodów i galerii po tym wypadku przeprowadzono dopiero kilka lat później, w latach 1973–1974.

Obiekty wchodzące w skład kompleksu Wzgórza Partyzantów przez kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojny pozostawały niezagospodarowane lub zagospodarowane w bardzo ograniczonym stopniu. M.in. w budynku stojącym na szczycie wzgórza, zwieńczonym pozostałością po dawnej wieży widokowej, zlokalizowane było obserwatorium astronomiczne i siedziba Towarzystwa Miłośników Astronomii, a w dawnych kazamatach (od strony ul. Nowej) przez krótki czas znajdował się oddział Muzeum Historycznego.

1 czerwca 1990 r. miasto podpisało z firmą Retropol 40-letnią umowę na dzierżawę i użytkowanie Wzgórza Partyzantów (do 1 czerwca 2030 r.). Początkowo dzierżawca zapowiedział stworzenie w tym miejscu pałacu ślubów z restauracją[1].

Po roku 1990, po kolejnym remoncie obiektów związanych ze Wzgórzem, przywrócona została ich dawna rola: od tego czasu znajdują w nich kluby i restauracje, których profil i właściciele co pewien czas zmieniają się. W budynku na szczycie, po Towarzystwie Miłośników Astronomii, znajdował się przez kilka lat klub dla biznesmenów. W obiekcie z wejściem od ul. Piotra Skargi znajdowało się przez kilka lat kasyno, później przekształcone w klub nocny "Reduta"[d][e], potem w restaurację. W kazamatach miejsce znalazł klub muzyczny (dyskoteka). Wzgórze służy też okazjonalnie jako plenerowa scena różnego rodzaju koncertów i przedstawień operowych.

Ze względu na brak należytej konserwacji Wzgórze Partyzantów zaczęło niszczeć. O jego rewitalizację zaczęli wówczas walczyć społecznicy, którzy zwrócili się do wojewódzkiego konserwatora zabytków o wpisanie budynków na Wzgórzu Partyzantów na listę zabytków (wniosek bezskuteczny). 19 lipca 2014 r. miasto złożyło w sądzie okręgowym we Wrocławiu pozew przeciwko dzierżawcy pod zarzutem nieużytkowania terenu zgodnie z umową. Wyrokiem z 5 stycznia 2017 r. sąd nakazał rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego i wydanie miastu nieruchomości[1].

Spis treści

Zobacz teżEdytuj

UwagiEdytuj

  1. Kupiec Adolf Liebich ufundował ten kompleks wypoczynkowy w 1867 na pamiątkę swego brata Gustawa, właściciela cukrowni na Klecinie; wieża nie dotrwała do końca II wojny światowej
  2. Błędne tłumaczenie niemieckiej nazwy Liebichshöhe, wynikające ze skojarzenia z niemieckim rzeczownikiem Liebe – „miłość”
  3. 10 maja 1967, podczas Juwenaliów, jedna z imprez odbywała się na Wzgórzu Partyzantów. Napierający tłum widzów spowodował załamanie się kamiennej balustrady, która spadła na schody wybijając w nich kilkumetrowej szerokości, głęboki również na kilka metrów otwór. Do otworu tego wpadło kilkadziesiąt osób; wskutek upadku balustrady i załamania schodów 10 osób odniosło ciężkie obrażenia, 26 – lżejsze, a jedna osoba – 18-letni Zdzisław Jasiński – zmarła w wyniku poniesionych ran w szpitalu na stole operacyjnym. Podczas tej katastrofy na miejscu znajdował się fotografik Stanisław Kokurewicz, który wykonał serię zdjęć opublikowanych później w prasie; jedno z nich okrzyknięto później mianem „zdjęcia roku”, choć nie brakowało głosów krytykujących go za to, że robił zdjęcia w chwili tragedii.
  4. w klubie tym, noszącym wówczas nazwę „Reduta”, doszło w nocy z 15 na 16 marca 1996 do spektakularnego - sfilmowanego przez lokalną telewizję TeDe - najścia grupy zamaskowanych osób – jak się okazało policyjnych antyterrorystów – która zdemolowała lokal i poturbowała gości; o akcję tę oskarżono 12 policjantów z wrocławskiej kompanii antyterrorystycznej i ich dowódców.
  5. Według dziennikarki „POLSKA - Gazety Wrocławskiej”, po trwającym 9 lat procesie, w październiku 2005, Sąd Okręgowy warunkowo umorzył postępowanie wobec bezpośrednich sprawców najścia na klub „Reduta” stwierdzając, że winę za całe zajście ponoszą dowódcy kompanii antyterrorystycznej. Kompania ta, na skutek tej akcji, jeszcze w 1996 została rozwiązana, a ówczesny komendant wojewódzki policji stracił stanowisko.

PrzypisyEdytuj

  1. a b Piotr Bera, Wzgórze Partyzantów wróci do miasta. Sąd nakazał rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego, „Gazetawroclawska.pl”, 5 stycznia 2017 [dostęp 2017-01-06].

BibliografiaEdytuj

Linki zewnętrzneEdytuj