Pięć lat kacetu

Pięć lat kacetu – jedna z najbardziej znanych polskich relacji z pobytu w niemieckich obozach koncentracyjnych, autorstwa warszawiaka z CzerniakowaStanisława Grzesiuka (1918-1963). Pierwsze wydanie w 1958 r., potem wielokrotnie wznawiana.

Pięć lat kacetu
Autor

Stanisław Grzesiuk

Typ utworu

autobiografia

Wydanie oryginalne
Miejsce wydania

Polska

Język

polski

Data wydania

1958

poprzednia
brak
następna
Boso, ale w ostrogach

Główna część wspomnień zawiera opis czteroletniego pobytu autora w jednym z najcięższych niemieckich obozów koncentracyjnych – Mauthausen i Gusen. Wcześniej autor krótko przebywał w obozie koncentracyjnym w Dachau.

Znaczenie nazwyEdytuj

Nazwa kacet pochodzi od skróconej formy niemieckiej nazwy Konzentrazionslager, czytaj koncentracionslager (obóz koncentracyjny), od niemieckiej wymowy liter k z jako ka cet. W polskim piśmiennictwie używane jest KL zamiast KZ.

Obozy w Mauthausen i GusenEdytuj

 
Stanisław Grzesiuk (1918–1963)

Obóz w miejscowości Mauthausen (20 km od Linzu w Austrii) powstał w sierpniu 1938 r., po wcieleniu (Anschlussie) Austrii do Niemiec, w pobliżu największego austriackiego kamieniołomu granitu (Wiener Graben). Był wzorowany organizacyjnie i funkcjonalnie na pierwszym nazistowskim obozie jakim był KL Dachau na obszarze Niemiec. Do końca 1940 r. był miejscem kaźni najpierw niemieckich i austriackich socjalistów, komunistów, homoseksualistów i ludzi potencjalnej lub faktycznej opozycji względem nazizmu w tych krajach. W 1940 r. stał się miejscem zsyłki i eksterminacji polskiej inteligencji w ramach prowadzonej wówczas szerokiej akcji gestapo skierowanej przeciwko niej. Potem wielu innych ludzi.

W grudniu 1939 r. zapadła decyzja o założeniu podobozu w Gusen, przy zakładach zbrojeniowych, 4,5 km od Mauthausen. Jego budowę rozpoczęto wiosną 1940, a uruchomiono 25 maja 1940 r. Od 9 marca w pobliżu zaczął funkcjonować podobóz Gusen II, a od 1944 r. Gusen III w Lungitz. Latem 1940 r. Gusen i Mauthausen zostały połączone wspólną administracją i kierownictwem. Od września 1944 r. do Mauthausen przywożono kobiety z Ravensbrück, Bergen-Belsen, Gross Rosen i z Buchenwaldu.

Fabuła i sukces wydawniczyEdytuj

Założeniem formalnym autora było przedstawienie codziennego życia przeciętnego więźnia obozu koncentracyjnego.

Do sukcesu wydawniczego przyczyniła się osobowość autora, który był typem „warszawskiego cwaniaka”. Szybko zrozumiał filozofię istnienia tego i innych niemieckich-nazistowskich obozów koncentracyjnych – głównym ich celem była eksterminacja przez pracę. Slogan „Arbeit macht frei” jest tylko kamuflażem, mającym na celu zmuszenie więźniów do jak najbardziej wydajnej pracy, w tym przypadku w kamieniołomie. Zrozumiawszy to, całe swoje życie obozowe oparł na zasadzie: unikać pracy lub markować ją, koncentrując wszystkie swoje siły witalne na zdobywaniu żywności i unikaniu pobicia, które mogło grozić śmiercią. Przeżył też dzięki swoistemu – warszawskiemu – codziennemu humorowi, koleżeńskości oraz umiejętności gry na mandolinie. W 1944 r. utworzył w obozie zespół muzyczny (jeden z kilku tam funkcjonujących), który w krótkim czasie stał się bardzo popularny wśród więźniów.

Kolejne powieści autobiograficzneEdytuj

Po tej książce powstały dwie następne, również z dużym sukcesem wydawniczym. W pierwszej (Boso, ale w ostrogach) autor powraca do czasów sprzed wojny i uwięzienia. W drugiej (Na marginesie życia) opisuje życie w latach powojennych, przede wszystkim borykanie się z problemem gruźlicy, której nabawił się podczas pobytu w obozie, i która była przyczyną jego przedwczesnej śmierci w styczniu 1963 r.

Istotnym atutem tej i pozostałych książek jest ich żywy język, oparty na gwarze warszawskich dzielnic.