Otwórz menu główne

Ekologia społeczna

Ekologia społeczna – pojęcie odnoszące się do dwóch różnych teorii, jednej dotyczącej funkcjonowania przestrzeni miejskich (szkoła chicagowska), drugiej dotyczącej determinacji społecznych współczesnych „problemów ekologicznych” (Murray Bookchin).

Szkoła chicagowskaEdytuj

Ekologia społeczna (ang. social ecology) to najpierw koncepcja badawcza zaproponowana przez szkołę chicagowską postulująca badanie procesów ekologicznych: segregacja, koncentracji, inwazji i sukcesji zachodzących na obszarach miasta[1]. Według tej orientacji badaniom poddawać należy relacje społeczno-przestrzenne na terenie miast w sposób analogiczny do badań procesów ekologicznych prowadzonych przez biologów, szczególnie w aspekcie procesów ekologii roślin. W koncepcji ekologicznej istotne są także badania wpływu naturalnego środowiska na społeczeństwo.

Murray BookchinEdytuj

Ekologia społeczna (ang. social ecology) jest kojarzona także z ideami i pracami Murraya Bookchina, który pisze o sprawach ekologicznych począwszy od lat pięćdziesiątych, zaś od lat sześćdziesiątych połączył te sprawy z rewolucyjnym społecznym anarchizmem. Jego prace obejmują Anarchizm ery dobrobytu, Ku społeczeństwu ekologicznemu, Ekologię wolności i mnóstwo innych.

Ekologia społeczna umieszcza przyczyny kryzysu ekologicznego zdecydowanie w stosunkach dominacji między ludźmi. Panowanie nad przyrodą jest postrzegane jako rezultat dominacji w społeczeństwie, ale ta dominacja osiąga rozmiary kryzysu dopiero w kapitalizmie[2].

Ekologia społeczna proponuje wizję społeczeństwa w harmonii z przyrodą, takiego, które „zawiera w sobie fundamentalne odwrócenie wszystkich tendencji znaczących historyczny rozwój kapitalistycznej technologii i burżuazyjnego społeczeństwa – drobiazgowej specjalizacji maszyn i pracy, koncentracji zasobów i ludzi w gigantycznych przedsiębiorstwach przemysłowych i zbiorowiskach miejskich, rozwarstwienia i biurokratyzacji przyrody i istot ludzkich”. Taka ekologiczna wizja „ustanawia całkowicie nowe eko-społeczności artystycznie dostrojone do ekosystemów, w których zostały umieszczone”.

Wtórując Kropotkinowi, Bookchin przekonuje, że „taka eko-społeczność (…) zagoiłaby rozdarcie między miastem a wsią, między ciałem a umysłem, stapiając pracę umysłową z fizyczną, przemysłową z rolniczą za pomocą rotacji bądź zróżnicowania zadań zawodowych”. Takie społeczeństwo opierałoby się na wykorzystaniu odpowiedniej, sprzyjającej środowisku technologii, „technologii nowego rodzaju – czyli eko-technologii – złożonej z wielozadaniowych, uniwersalnych maszyn, których zastosowanie w procesie produkcji byłoby nastawione na trwałość i jakość, a nie budowanych już w okresie swego wychodzenia z użycia i służących szaleńczemu wytwarzaniu jak największych ilości bubli oraz szybkiemu obrotowi towarów do zbycia (…) Taka eko-technologia wykorzystywałaby odnawialne zasoby przyrody – energię słoneczną i wiatr, pływy i cieki wodne, różnice temperatur powierzchni Ziemi oraz obfitujące wokół nas zasoby wodoru jako paliwo – ażeby zaopatrzyć eko-społeczność w surowce nie powodujące zanieczyszczenia czy też odpady nadające się do ponownego wykorzystania”[3].

PrzypisyEdytuj

  1. Bernd Hamm, Introduction, in Progress in Social Ecology, Mittal Publications, 1992, s. 1.
  2. Murray Bookchin, „What Is Social Ecology?”, Environmental Philosophy: From Animal Rights to Radical Ecology, edited by M.E. Zimmerman, Englewood Cliffs, NJ: Prentice Hall, 1993.
  3. Murray Bookchin, Toward an ecological society, Black Rose Books, 1980, s. 68-69: Such an eco-community . . . would heal the split between town and country, indeed, between mind and body by fusing intellectual with physical work, industry with agriculture in a rotation or diversification of vocational tasks. An eco-community would be supported by a new kind of technology -- or eco-technology -- one composed of flexible, versatile machinery whose productive applications would emphasise durability and quality, not built in obsolescence, and insensate quantitative output of shoddy goods, and a rapid circulation of expendable commodities . . . Such an eco-technology would use the inexhaustible energy capacities of nature -- the sun and wind, the tides and waterways, the temperature differentials of the earth and the abundance of hydrogen around us as fuels -- to provide the eco-community with non-polluting materials or wastes that could be recycled.