Katastrofa lotu Aeroperú 603

Katastrofa lotu Aeropéru 603 wydarzyła się 2 października 1996 roku. W wyniku błędnych odczytów podawanych przez prędkościomierz i wysokościomierz samolotu Boeing 757-23A linii Aeroperú, lecącego z Limy do Santiago, śmierć poniosło 70 osób (wszyscy na pokładzie).

Katastrofa lotu Aeroperú 603
Ilustracja
Boeing 757, który uległ katastrofie (nr. rej. N52AW). Zdjęcie wykonano na lotnisku w Miami w styczniu 1996 roku.
Państwo

 Peru

Miejsce

Pacyfik, wybrzeże Pasamayo

Data

2 października 1996

Godzina

1:16 czasu lokalnego
7:16 czasu polskiego

Rodzaj

Zderzenie z taflą wody

Przyczyna

Błąd obsługi naziemnej

Ofiary

70 osób

Ocaleni

0 osób

Statek powietrzny
Typ

Boeing 757-23A

Użytkownik

Aeroperú

Numer

N52AW

Start

Peru Lima

Cel lotu

Chile Santiago

Numer lotu

603

Pasażerowie

61 osób

Załoga

9 osób

Położenie na mapie Peru
Mapa konturowa Peru, blisko centrum po lewej na dole znajduje się punkt z opisem „miejsce zdarzenia”
Ziemia12°02′S 77°30′W/-12,033333 -77,500000

SamolotEdytuj

Maszyną obsługującą lot 603 był Boeing 757-23A (nr rej.N52AW) o numerze seryjnym 25489/505. Samolot został wyprodukowany 16 listopada 1992 i wylatał 10654 godzin i wykonał 2673 cykli startu i lądowania.

Przebieg lotuEdytuj

StartEdytuj

Maszyna wylądowała w Limie, po długim locie z lotniska Miami International Airport. W Limie samolot miał postój. Na pokładzie znajdowało się 61 pasażerów i 9 członków załogi. Na czele załogi znajdował się kapitan Eric Schreiber, a drugim pilotem był David Fernández. Maszyna wystartowała i wzniosła się na 9700 m.

Awaria i katastrofaEdytuj

 
Fragment rekonstrukcji lotu, przedstawiający samolot na chwilę przed katastrofą

W pięć minut po oderwaniu kół od pasa startowego prędkościomierze i wysokościomierze obu pilotów zaczęły pokazywać wartość 0. Piloci po chwili zgłosili sytuację awaryjną i chcieli lądować, ale ponieważ znajdowali się nad ciemnym oceanem, w nocy, wobec braku podstawowych instrumentów, stracili orientację. Fakt znajdowania się samolotu nad powierzchnią oceanu, a nie nad lądem, wykluczył możliwość skorzystania z radiowysokościomierza. Maszyna leciała praktycznie na oślep.

Chwilę później kabinę pilotów zaczęły zalewać kolejne alarmy i komunikaty, całkowicie pozbawione sensu, biorąc pod uwagę warunki, w jakich samolot się znajdował: przekroczenie dopuszczalnej prędkości (mimo że prędkościomierz wskazywał 0 węzłów), ostrzeżenie przed wleceniem we front burzowy (mimo że pogoda w okolicy była poprawna), ostrzeżenie o wejściu samolotu w przeciągnięcie (co oznaczało, że samolot leci zbyt wolno) oraz ostrzeżenie przed zbyt niską wysokością i zbliżaniem się do powierzchni ziemi -- ang. Too low! Terrain!.

Piloci poprosili o pomoc kontrolę naziemną i o podanie im ich aktualnej wysokości, na co otrzymali odpowiedź, że znajdują się na wysokości 7000 stóp (ok. 2140 m) (FL70), co okazało się być błędną wartością – radar kontroli lotów odczytywał wysokość wysłaną przez transponder samolotu, identyczną ze wskazaniami przyrządów w kokpicie. Kontroler lotów postanowił wysłać na pomoc załodze drugi samolot – oczekującego na załadunek Boeinga 707 – jednak w chwilę później maszyna obsługująca lot 603 zawadziła skrzydłem o wodę. Pomimo wysiłków pilotów, uderzyła w powierzchnię oceanu i zatonęła. Do katastrofy doszło u wybrzeży Pasamayo. Zginęło 61 pasażerów i 9 członków załogi – wszyscy utonęli.

Narodowości ofiar katastrofyEdytuj

Kraj Pasażerowie Załoga Razem
  Chile 30 - 30
  Peru 11 9 20
  Meksyk 6 - 6
  Stany Zjednoczone 4 - 4
  Ekwador 2 - 2
  Wielka Brytania 2 - 2
  Włochy 2 - 2
  Australia 1 - 1
  Hiszpania 1 - 1
  Kolumbia 1 - 1
  Wenezuela 1 - 1
Razem: 61 9 70

PrzyczynyEdytuj

Przed startem samolot był poddawany czyszczeniu przez obsługę naziemną. Jeden z pracowników nakleił taśmę ochronną na elementy służące do pomiaru prędkości i wysokości samolotu (tzw. porty statyczne – samolot posiada dwa elementy pomiarowe, rurki Pitota znajdujące się na dziobie maszyny w opływającym przód samolotu strumieniu powietrza o dużej prędkości i porty statyczne umiejscowione mniej więcej w połowie długości kadłuba na jego spodniej stronie, poza takim strumieniem). Po zakończeniu mycia taśma nie została odklejona – nie zostało to dostrzeżone przez innych pracowników. Przez to w czasie lotu komputer pokładowy podawał mylące informacje i maszyna się rozbiła. Jeden z pracowników obsługi trafił do więzienia.

BibliografiaEdytuj

Linki zewnętrzneEdytuj