Mamuna

demon żeński w wierzeniach dawnych Słowian

Mamuna, mamona (także: dziwożona, boginka) – demon żeński z wierzeń dawnych Słowian.

Dziwożona [mamuna] – Jan Styfi (1839–1921) według Henryka Pillatiego

Etymologia i regionalizmyEdytuj

Mamuna wywodzi się od czasownika mamić / omamiać[1]. Etnografowie i językoznawcy notowali różne warianty nazwy tego demona, m.in. w Małopolsce stosowane były nazwy: mamuny, mamony, mamóny, mamonie, manie[1], w Przemyskiem i Sanockiem-Krośnieńskiem oraz na Śląsku: mamuny[2][3].

Wywodzi się tę nazwę ze słów hebrajskich bądź niemieckich, od imienia jednego ze średniowiecznych diabłów (Mamona), od słów „mamić, mamidło”. Na niektórych obszarach (np. Mazowszu pojawiła się jeszcze nazwa sibele)[4].

Nazwa mamuna jest często stosowana wymiennie z dziwożoną i boginką, a te pojęcia są w zależności od regionu i źródeł związane z wierzeniami – w trakcie ewolucji pojęcia – w rusałki[5].

Mamuna w ludowych opowieściach znana jest także pod imionami Boginka, Czarcicha, Dekla, Dziwożona, Łanucha, Oćwiara, Odmienica, Osinauczycha, Pałuba, Paniuńcia, Płaczka, Siubiela, Zamianica[6]

Wygląd i działanieEdytuj

Uważano, że mamuny są duszami kobiet zmarłych w ciąży lub w czasie połogu[7]. Nie istniały jednolite wyobrażenia co do ich wyglądu. Przedstawiano je m.in. jako:

  • stare kobiety porośnięte włosami na całym ciele (np. słowacka runa[8])
  • półkobiety-półzwierzęta, dzikie kobiety/żony (Słowacja, Czechy), co nawiązuje do dziwożon lub jest z nimi równoznaczne
  • piękne, nagie lub odziane kobiety
  • rodzaj czarownic (górale pienińscy)[9]
  • leśne demony (Śląsk)[3]

Niekiedy podawano, że były one duszami pokutujących kobiet, dziewczyn, które dokonały poronienia lub zabiły swe dzieci, samobójczyń, krzywoprzysiężnic, położnic, które zmarły przy połogu, dziewcząt, które zmarły w czasie „ogłoszenia”, a więc między zapowiedziami a ślubem, starych panien, czarownic, a nawet akuszerek[4].

Mamuny siedziały pod mostami nad rzekami i prały bieliznę, głośno tłukąc kijankami[2], z kolei w innych wersjach - zamieszkiwały pieczary i jary.

Mamuna dokuczała ciężarnym kobietom i położnicom, porywała lub podmieniała nowo narodzone dzieci. Mogły też, w czasie snu kobiety w ciąży, podmienić dziecko jeszcze nienarodzone na swoje. Podmienieniem dziecka przez mamunę tłumaczono prawdopodobnie jego niedorozwój[10][7]. Boginki jednak najbardziej były groźne dlatego, że zamieniały dzieci. Przeważnie ofiarą ich padały niemowlęta jeszcze nie ochrzczone. Różne były sposoby porwania[4].

Dość często mamuny przebywały stale przy domu położnicy, aby w odpowiedniej chwili dokonać zamiany. W tym celu starały się pod jakimś zmyślonym powodem wywołać z izby matkę nowo narodzonego dziecka. Niekiedy znów kusiły ją śpiewem i muzyką, czy też fałszywymi odgłosami zabawy i tańca dochodzącymi jakoby z karczmy, aby wstała z łóżka i wyszła choć przed sień popatrzeć na bawiących się. Niekiedy jednak mamuny nawet siłą próbowały zamienić niemowlę; mamuna bijąc i drapiąc próbowała porwać dziecko. Tak podmienione dziecko to tzw. odmieniec, zwany też odmienkiem, podrzucem lub płonkiem, bobakiem, bobem (te ostatnie nazwy miały jednak przeważnie inne znaczenie), nie ruszał się zupełnie z kołyski, mało mówił i prawie nic nie jadł. Śmierć niedorozwiniętego dziecka tłumaczono tym, że potomstwo mamuny nigdy nie chowa się dobrze wśród ludzi i szybko umiera. Dziecko boginki było uosobieniem chytrości i złośliwości[4].

Mamuny na Słowacji kradły drwalom żywność[8], a góralom pienińskim (w wersji: boginki) zielony groch z pól[9]. W Łęczyckiem zanotowano wierzenie, że mamuny porywają z pola dzieci w samo południe[11]. Górale pienińscy wierzyli, że mamuny pojawiają się w czasie nowiu i zimą. Łapią wtedy kogoś, kto danego dnia zgrzeszył i włóczą go po cmentarzach i jarach aż zamarznie na śmierć[9].

Prawdopodobnie również na skutek późniejszych nawarstwień pojawiły się informacje, że dzieci zamieniały w małpy, lub, że boginki miały postać małpy[4].

Metody ochrony przed mamunąEdytuj

Artefakty:

  • czerwona wstążeczka zawiązana na rączce niemowlęcia (Górny Śląsk)[12]
  • czerwona czapeczka na główce dziecka osłona przed światłem księżyca[13].

Rośliny ochronne:

  • do zabezpieczenia się przed mamuną można było użyć ziela „podróżnika” - okadzenie domu i mieszkańców tą rośliną miało moc ochronną[2].
  • w źródłach utożsamiających mamunę z dziwożoną lub z boginką, metodą ochrony przed mamuną będzie chwycony lub trzymany w domu kwiat dziurawca (potocznie: „dzwonek”, „zwonka”)[14][8].

Inne:

  • w razie odkrycia podmiany dziecka, należało dziecko obić np. 3 prętami wyrosłymi w tym samym roku i czekać na powrót mamuny z ludzkim dzieckiem (opowieść z Łemkowszczyzny i takiej właśnie poradzie udzielonej przez księdza)[15]

Zobacz teżEdytuj

PrzypisyEdytuj

  1. a b Renata Dźwigoł, Polskie ludowe słownictwo mitologiczne, Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej, 2004, s. 164.
  2. a b c Oskar Kolberg, Dzieła wszystkie, t. Tarnowskie-Rzeszowskie, Sanockie-Krośnieńskie, 1962.
  3. a b Simonides i inni, Kultura ludowa śląskiej ludności rodzimej, Wrocław: Volumen, 1991, s. 209, ISBN 83-85218-52-1, OCLC 31608266 [dostęp 2019-01-04].
  4. a b c d e Baranowski Bohdan, W kręgu upiorów i wilkołaków. Demonologia słowiańska, Wydawnictwo Replika, 2019, ISBN 978-83-66481-00-8 (pol.).
  5. Henryk Łowmiański, Religia Słowian i jej upadek, w. VI-XII, 1986, s. 227.
  6. Ludwik Stomma, Antropologia kultury wsi polskiej XIXw., 1986.
  7. a b Kaja Kojder-Demska, Bohynie, dziwożony, mamuny, czyli skąd się biorą niepełnosprawne dzieci, Academia.eu.url
  8. a b c Julian Krzyżanowski (red.), Słownik folkloru polskiego, 1965.
  9. a b c HAMMERSCHLAG Alfred (Alha), MARCZAK Michał, WIKTOR Jan, Ilustrowany przewodnik po Pieninach i Szczawnicy, 1927.
  10. Andrzej Szyjewski: Religia Słowian. Kraków: Wydaw. WAM, 2003, s. 182. ISBN 83-7318-205-5.
  11. Mieczysław Szymczak, Słownik gwary Domaniewka w powiecie Łeczyckim, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wydawn. Polskiej Akademii Nauk, 1962, s. 535.
  12. Bohdan Baranowski, Pożegnanie z diabłem i czarownicą, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1965, s. 138.
  13. Leonard Pełka, Polska demonologia ludowa, Iskry, Warszawa 1987, s. 65.
  14. Stefania Ulanowska, Wśród ludu krakowskiego, „Wisła: miesięcznik geograficzno-etnograficzny”, 1887.
  15. Roman Reinfuss, Śladami Łemków, PTTK Kraj, 1986, s. 86.

BibliografiaEdytuj

  • Podgórscy B. i A., Wielka Księga Demonów Polskich – leksykon i antologia demonologii ludowej, Wydawnictwo KOS, Katowice 2005. ​ISBN 83-89375-40-0