Pożar kombinatu gastronomicznego „Kaskada” w Szczecinie

pożar w Szczecinie (1981)

Pożar kombinatu gastronomicznego „Kaskada”pożar, który miał miejsce 27 kwietnia 1981 w Szczecinie. Zniszczeniu uległ gmach „Kaskady”, a życie straciło 14 osób, w tym 6 uczniów Zasadniczej Szkoły Gastronomicznej w Szczecinie, zebranych na praktykach.

Pożar kombinatu gastronomicznego „Kaskada” w Szczecinie
Ilustracja
Tablica upamiętniająca ofiary pożaru
(północna elewacja Galerii Kaskada)
Państwo  Polska
Miejsce Szczecin
Rodzaj zdarzenia pożar budynku
Data 27 kwietnia 1981
Godzina ok. 8:00
Ofiary śmiertelne 14 osób
Położenie na mapie Szczecina
Mapa konturowa Szczecina, blisko centrum na lewo znajduje się punkt z opisem „miejsce zdarzenia”
Położenie na mapie Polski w latach 1975–1991
Mapa konturowa Polski w latach 1975–1991, blisko lewej krawiędzi u góry znajduje się punkt z opisem „miejsce zdarzenia”
Położenie na mapie województwa zachodniopomorskiego
Mapa konturowa województwa zachodniopomorskiego, po lewej znajduje się punkt z opisem „miejsce zdarzenia”
Ziemia53°25′42,35″N 14°33′06,88″E/53,428431 14,551911

Komunikat PAPEdytuj

27.04.1981 r. Pożar w kombinacie gastronomicznym „Kaskada” w Szczecinie

Warszawa (PAP). Zaledwie 60 minut minęło od chwili zawiadomienia 27 bm. Komendy straży Pożarnych w Szczecinie o pożarze miejscowego kombinatu gastronomicznego „Kaskada” (godz. 8.07) do momentu zlokalizowania i dogaszenia ognia (godz. 9.08). W pomieszczeniach tego 3-piętrowego budynku spłonęło żywcem 13 osób – na różnych kondygnacjach, najwięcej na ostatnim piętrze. Trwa akcja poszukiwania ewentualnych dalszych ofiar i identyfikacja zwłok[1].

Przebieg zdarzeńEdytuj

W dzień poprzedzający tragedię w „Kaskadzie” bawiło się kilkuset gości, których obsługiwał prawie dwustuosobowy personel. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych[1].

27 kwietnia 1981 tuż przed godziną ósmą rano, w znajdującej się na parterze „Kaskady” sali „Kapitańskiej” doszło do wybuchu pożaru[1]. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na resztę budynku – do godziny 8:15 objął jego wszystkie 4 kondygnacje[2]. Spośród 21 przebywających w lokalu osób (o godzinie 8 rano na swoich stanowiskach powinno znajdować się 41 osób, ale 20 spóźniło się[1]) uciec udało się 5 pracownikom przebywającym w piwnicy i na parterze, jednemu z uczniów, którego pożar zaskoczył na schodach oraz jednej z pracownic przebywającej na górnej kondygnacji, której udało się wydostać przez okno na zewnętrzny parapet, skąd następnie została zabrana przez przejeżdżający obok przypadkiem podnośnik[3]. Pozostałych 14 osób – 8 pracownic kombinatu, 4 uczennice i 2 uczniów III klasy Zasadniczej Szkoły Gastronomicznej (obecnie Zespół Szkół Nr 6 im. Mikołaja Reja), którzy znajdowali się w położonej na 3 piętrze sali „Pokusa” – zginęło w wyniku zatrucia fosgenem, który wydzielał się z płonących tworzyw sztucznych[4][5].

Pierwszy wóz straży pożarnej przyjechał na miejsce o 8:11, po kilku minutach pojawiły się następne. Temperatura wewnątrz płonącego budynku sięgała wówczas 1700°C. Żar panujący wokół „Kaskady” topił pobliskie znaki drogowe, firanki i karnisze w okolicznych budynkach mieszkalnych oraz lakier na wozach strażackich. Płonęły samochody osobowe zaparkowane pod lokalem, a także okoliczne drzewa. Strażacy nie byli w stanie ugasić płonącego budynku i koncentrowali swoje działania przede wszystkim na ochronie sąsiednich obiektów – Zakładów Przemysłu Odzieżowego „Odra” oraz budynków mieszkalnych znajdujących się po przeciwnej stronie ulicy. Pogotowie energetyczne otrzymało informację o konieczności odcięcia dopływu prądu o godzinie 8:29. Dopływ gazu odcięty został dopiero o 8:50. Ok. godziny 9:40 odnaleziono pierwsze zwęglone ciała ofiar pożaru[6][7].

Ostatecznie pożar ugaszono o godzinie 18:50. Budynek spłonął doszczętnie, pozostały po nim jedynie żelbetowe elementy konstrukcji[6][8].

PrzyczynyEdytuj

W celu zbadania przyczyn pożaru wojewoda szczeciński powołał specjalną komisję pod przewodnictwem prezydenta miasta Jana Stopyry, w skład której wchodził prokurator, komendant miejski Milicji Obywatelskiej, komendant rejonowy Straży Pożarnej oraz przedstawiciele Politechniki Szczecińskiej, Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców „Społem” i Okręgowych Zakładów Gazownictwa. Ponadto dzień po pożarze Służba Bezpieczeństwa wszczęła Sprawę Operacyjnego Sprawdzenia pod kryptonimem „Kaskada”, którą zakończono w kwietniu 1982, po ogłoszeniu wyników prac komisji[5][8].

Jeszcze przed rozpoczęciem prac komisji strażacy ocenili stan techniczny instalacji elektrycznej, jaka znajdowała się w „Kaskadzie”, jako zły – niezabezpieczone przewody, często łączone „na skrętkę”, leżały bezpośrednio w sąsiedztwie łatwopalnych elementów wystroju, za okładzinami oraz pod dywanami[8]. Generalnie większość elementów stanowiących wystrój wnętrz lokalu wykonanych było z łatwopalnych materiałów (np. ze stylonu, drewna, tkanin, płyt pilśniowych i polistyrenu) lub materiałów nasączonych takimi środkami (np. łatwopalnymi lakierami), co wpłynęło na błyskawiczne rozprzestrzenienie się ognia[6][9]. Wpływ na szybki rozwój pożaru miała również przeróbka, jakiej dokonano podczas jednego z remontów budynku – w stropie nad kręgiem tanecznym w sali „Kapitańskiej” wykuto dziesięciometrowy otwór, którego obecność spowodowała powstanie efektu kominowego[6][10][11].

Komisja stwierdziła, że przyczyną pożaru było zwarcie w gnieździe elektrycznym w sali „Kapitańskiej”, do którego chwilę przed godziną ósmą rano sprzątaczka podłączyła odkurzacz. Gniazdko to znajdowało się w otworze wyciętym w płycie z tworzywa, w bezpośrednim kontakcie z tkaniną osłonową. Z kolei do śmierci osób przebywających w lokalu przyczynił się fosgen – silnie trujący gaz, który powstał podczas spalania pianki poliuretanowej, jaką wypełnione były meble w „Kaskadzie”. Według komisji gaz zabił wszystkie ofiary w ciągu zaledwie sześciu sekund[12].

Aktem oskarżenia objęto trzy osoby, w tym dyrektora „Kaskady”, którego oskarżono o „zaniedbanie obowiązków zapewnienia warunków ochrony przeciwpożarowej w zakresie bezpieczeństwa osób i mienia”. Zapadły kilkuletnie wyroki, które zostały złagodzone przez sąd II instancji i ostatecznie umorzone na mocy amnestii z 21 lipca 1984[6][12].

Dyrektor, odpierając zarzuty o swojej winie, przedstawił hipotezę mówiącą o podpaleniu budynku. Nie przedłożył na to jednak żadnych dowodów oprócz historii o tym, jak zatrudniony przezeń dorywczo i „na czarno” do drobnych prac porządkowych pracownik miał zostać odcięty przez pożar od wyjścia i uratowany przez nieznanego mężczyznę, którym miał być podpalacz. Nie udało się ustalić tożsamości tajemniczego mężczyzny (dodatkowo nie pojawia się on w relacjach innych świadków i uczestników wydarzeń), jak również tego, czy zdarzenie to faktycznie miało miejsce[6][12]. Komisja badająca przyczyny pożaru wykluczyła udział osób trzecich[5].

Upamiętnienie ofiarEdytuj

27 kwietnia 2012 przy wejściu do Galerii Kaskada (zbudowanej w miejscu kombinatu gastronomicznego) od strony ul. Edmunda Bałuki odsłonięto tablicę upamiętniającą ofiary pożaru[13].

Odniesienie w kulturzeEdytuj

Tragedii poświęcono jeden z odcinków serialu dokumentalnego Czarny serial[6].

PrzypisyEdytuj

  1. a b c d Reszka 2001 ↓, s. 145.
  2. Reszka 2001 ↓, s. 146.
  3. Reszka 2001 ↓, s. 146, 148.
  4. Reszka 2001 ↓, s. 148, 151.
  5. a b c Sprawa Operacyjnego Sprawdzenia kryptonim „Kaskada”. ipn.gov.pl. [dostęp 2020-12-29].
  6. a b c d e f g Kaskada. Czarny serial. TVP1. 6 listopada 2000. Odcinek 5. [dostęp 2020-12-29].
  7. Reszka 2001 ↓, s. 149–150.
  8. a b c Reszka 2001 ↓, s. 150.
  9. Reszka 2001 ↓, s. 150–151.
  10. Reszka 2001 ↓, s. 149.
  11. Rocznica najtragiczniejszego pożaru polskiego Szczecina. 38 lat temu spłonęła Kaskada. TVP Szczecin, 27 kwietnia 2019. [dostęp 2020-12-29].
  12. a b c Reszka 2001 ↓, s. 151.
  13. Łukasz Godziński: Kaskada: Odsłonięto pamiątkową tablicę w rocznicę tragedii. Głos Szczeciński, 27 kwietnia 2012. [dostęp 2020-12-29].

BibliografiaEdytuj

  • Jarosław Reszka: Cześć, giniemy! Największe katastrofy w powojennej Polsce. Warszawa: Wydawnictwo PAP, 2001. ISBN 83-911242-3-1.

Linki zewnętrzneEdytuj