Dziel i rządź

Ten artykuł dotyczy sposobu rządzenia. Zobacz też: Dziel i zwyciężaj w teorii obliczeń.

Dziel i rządź (łac. divide et impera) – zasada wzniecania wewnętrznych konfliktów wśród wrogów, na przykład między ludami na podbitych terenach, aby nimi rządzić[1]. Jako pierwsi stosowali ją starożytni Rzymianie na Półwyspie Apenińskim: podpisywali umowy z podbitymi ludami, zwanymi odtąd „sprzymierzeńcami”, którym nie wolno było podpisywać umów między sobą, przez co prowincje nie mogły się zjednoczyć, aby pokonać Rzymian, patrz bitwa na Polach Katalaunijskich.

Zasadę tę stosowano także w polityce wewnętrznej państw. Postępowali tak już cesarze rzymscy, ale kolejnym przykładem jest król Francji Ludwik XIV, który wykorzystywał ambicje jednych ministrów przeciwko innym, by żaden z nich nie zajął zbyt silnej pozycji i stał się dla monarchy niezastąpionym. Jest to taktyka silniejszych i zwierzchnich ośrodków władzy, które bronią swej pozycji, osłabiając walkami opozycję. We współczesnych, demokratycznych państwach zasada ta jest postrzegana negatywnie, ze względu na jej destrukcyjne efekty i antysolidarystyczne oblicze.

W okresie zaborówEdytuj

Przykładem zasady jest wsparcie od 1848 r. przez władze austriackie ruskiego ruchu greckokatolickiego, a później ukraińskiego, który przeciwstawiano polskiej przewadze politycznej i gospodarczej w Galicji[2].

Rosja carska wspierała natomiast odrębną świadomość ruską na ziemiach zabranych, a po przymusowej likwidacji w 1839 r. kościoła unickiego i wymuszonym powrocie do prawosławia ludność tę traktowano jako „naród rosyjski”.

Władze niemieckie i pruskie w swojej polityce również starały się zapobiec wytworzeniu się lub utrzymaniu poczucia wspólnoty wśród obywateli państwa, którzy używali języka polskiego i gwar tego języka. Na przykład przerysowywano różnice językowe wprowadzając terminy typu „Wasserpolen”, albo w spisach ludności stosowano kategorie Mazurzy, Warmiacy itp., wspierano także organizacje, których działalność kulturalna akcentowała odrębność od narodu polskiego i jedność polityczną z państwem niemieckim.

II RzeczpospolitaEdytuj

W imię polskiej racji stanu lub przynajmniej jej wykładni, stosując zasadę „dziel i rządź” polscy urzędnicy przypisywali niektórych „tutejszych” Białorusinów do grupy etnicznej Poleszuków[3][4]. Aby rozbić ukraiński ruch narodowy, Polacy w sposób typowy dla zasady divide et impera promowali identyfikację Hucułów, Łemków, zwalniając ukraińskich nauczycieli, zastępując ich rosyjskojęzycznymi a następnie polskojęzycznymi[5][6][7].

II wojna światowaEdytuj

Zasadę dziel i rządź wobec ludności okupowanej Polski zastosowali także naziści. Według niej przeprowadzono plany germanizacyjne skierowane wobec etnicznych mieszkańców różnych polskich regionów. Heinrich Himmler w swoim ściśle tajnym memorandum pt. Traktowanie Obcych rasowo na wschodzie, z 25 maja 1940 roku opisał niemiecką taktykę w Polsce:„Musimy podzielić Polskę na tak wiele różnych grup etnicznych, na wiele części i podzielonych grup jak to jest tylko możliwe”[8]. Natomiast w swoich refleksjach pt. Kilka myśli o traktowaniu obcoplemiennych na wschodzie pisze:

Musimy starać się uznawać i podtrzymywać jak najwięcej odrębnych narodowości, a więc obok Polaków i Żydów także Ukraińców, Białorusinów, Górali, Łemków i Kaszubów. Jeśli gdziekolwiek jeszcze się da znaleźć jakieś odłamy narodowościowe - to te także.(...) Chcę przez to powiedzieć, że najbardziej zainteresowani jesteśmy nie tym, ażeby ludność wschodu jednoczyć, lecz przeciwnie, ażeby ją rozbić na możliwie wiele części i odłamów. Nie leży w naszym interesie doprowadzanie wymienionych narodowości do jedności i wielkości i stopniowe budzenie wśród nich świadomości narodowej i rozwijanie kultury narodowej, lecz przeciwnie,rozbicie ich na niezliczone małe odłamy i cząstki. (...) W ciągu (...) 4 do 5 lat np. pojęcie Kaszubów musi stać się nieznane, ponieważ wówczas kaszubskiego narodu już nie będzie (odnosi się to szczególnie do Prus zachodnich). Musi być także możliwe w okresie nieco dłuższym spowodowanie zniknięcia na naszym obszarze narodowych pojęć Ukraińców, Górali i Łemków. To co zostało powiedziane o tych odłamach narodowych, odnosi się w odpowiednio większych rozmiarach także do Polaków[9].

Zobacz teżEdytuj

PrzypisyEdytuj

  1. Divide et impera, [w:] Encyklopedia PWN [online] [dostęp 2020-03-04].
  2. Czesław Mączyński, Boje Lwowskie, Warszawa 1921
  3. Aleksander Wysocki, ZARYS PROBLEMU ŚWIADOMOŚCI NARODOWEJ RDZENNYCH MIESZKAŃCÓW WOJEWÓDZTWA POLESKIEGO W ŚWIETLE DOKUMENTÓW CENTRALNEGO ARCHIWUM WOJSKOWEGO [zarchiwizowane z adresu 2016-03-05], Cytat: „Tutejsi” nazywani byli często w dokumentach urzędowych Białorusinami, „z historycznego punktu widzenia”, określani zaś mianem Poleszuków, przez wzgląd na polską rację stanu lub przynajmniej taką jej wykładnię, która kazała stosować zasadę„dziel i rządź” (sami Poleszucy rzadko używali tej nazwy)..
  4. Edmund Dmitrów, Obraz stosunków etnicznych w opracowaniach historii Białegostoku, „Pogranicze. Studia społeczne”, XXI, 2013, s. 214, 215.
  5. Tomasz Kamusella, Motoki Nomachi, Catherine Gibson, The Palgrave Handbook of Slavic Languages, Identities and Borders, Palgrave Macmillan, 30 października 2015, ISBN 978-1-137-34840-1 [dostęp 2015-12-18], Cytat: In Poland the administration fought the Ukrainian movement by fostering, in a typical manner of divide et impera... (ang.).
  6. Małgorzata Misiak, Łemkowie: w kręgu badań nad mniejszościami etnolingwistycznymi w Europie, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2006, ISBN 978-83-229-2743-4 [dostęp 2015-12-18] (pol.).1 stycznia
  7. Andreas Kappeler, Die Ukraine: Prozesse der Nationsbildung, Böhlau Verlag Köln Weimar, 2011, ISBN 978-3-412-20659-8 [dostęp 2015-12-18] (niem.).1 stycznia
  8. Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte 1957, No.2
  9. GKBZH, Proces norymberski, nr 11 (Aussenministerium), T. 56, dok. NO-1881, s. 251-253 za Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939–1945, Książka i Wiedza, Warszawa 1972