Bombardowanie Yarmouth

Bombardowanie Yarmouth – atak okrętów niemieckiej Hochseeflotte na portowe miasto Great Yarmouth na wybrzeżu Anglii. Rankiem 3 listopada 1914 roku siły niemieckie: cztery krążowniki liniowe i cztery krążowniki lekkie zbliżyły się do brzegów Norfolku, gdzie lekkie okręty postawiły zagrodę minową, ciężkie zaś zbombardowały cele brzegowe. Interweniujące okręty Royal Navy również zostały ostrzelane, a jeden z okrętów podwodnych usiłujących zaatakować niemieckie krążowniki zatonął na minie. Powracające do Wilhelmshaven okręty niemieckie miały problemy nawigacyjne z powodu gęstej mgły i powróciły na kotwicowisko dopiero 4 listopada. Tego samego dnia nie biorący udziału w akcji stary krążownik pancerny SMS „Yorck” na skutek błędu nawigacyjnego wszedł na własne pole minowe u ujścia rzeki Jade i zatonął z dużymi stratami wśród załogi.

Bombardowanie Yarmouth
I wojna światowa
ilustracja
Czas 23 listopada 1914
Miejsce Great Yarmouth, Anglia
Terytorium Wielka Brytania
Wynik nierozstrzygnięty
Strony konfliktu
 Wielka Brytania  Cesarstwo Niemieckie
Dowódcy
David Beatty Franz von Hipper
Siły
2 niszczyciele
1 trałowiec
3 okręty podwodne
4 krążowniki liniowe
4 krążowniki lekkie
Straty
21 zabitych
okręt podwodny zatopiony
336 zabitych
krążownik pancerny zatopiony
Położenie na mapie Anglii
Mapa konturowa Anglii, blisko prawej krawiędzi znajduje się punkt z opisem „miejsce bitwy”
Położenie na mapie Wielkiej Brytanii
Mapa konturowa Wielkiej Brytanii, blisko prawej krawiędzi na dole znajduje się punkt z opisem „miejsce bitwy”
52°34′12″N 1°44′24″E/52,570000 1,740000

PrzyczynyEdytuj

28 sierpnia 1914 roku lekkie okręty Kaiserliche Marine zostały zwyciężone przez siły Grand Fleet pod dowództwem wiceadmirała Davida Beatty’ego w bitwie koło Helgolandu. Starcie to ukazało brytyjską przewagę w wojnie morskiej, ale spowodowało wśród niemieckich oficerów chęć rewanżu[1]. Aby podnieść morale floty niemieckiej i udowodnić jej zdolność do zadawania strat przeciwnikowi, dowództwo Kaiserliche Marine, za zgodą cesarza Wilhelma II, wydało rozkaz zaplanowania ataku na nadbrzeżne miejscowości wschodniej Anglii[2].

Projektodawcą i wykonawcą planu ataku był kontradmirał Franz von Hipper, dowódca 1. Grupy Rozpoznawczej, grupującej niemieckie krążowniki liniowe. Jego wybór padł na Great Yarmouth na wybrzeżu Norfolku, miasto słabo bronione i znajdujące się w odległości nie przekraczającej 24-godzinnego rejsu z Wilhelmshaven[1]. Według planu cztery krążowniki lekkie miały postawić miny wzdłuż wybrzeża na wysokości Yarmouth i Lowestoft, a krążowniki liniowe zapewnić osłonę tej operacji oraz zbombardować urządzenia nadbrzeżne[3]. W przypadku kontrakcji ciężkich okrętów Grand Fleet, jednostki admirała Hippera miały wycofać się poza linię własnych defensywnych pól minowych i patrolujących Morze Północne U-Bootów[1].

BombardowanieEdytuj

Niemieckie okręty opuściły kotwicowisko u ujścia Jade 2 listopada o 4.30 po południu (czasu zachodnioeuropejskiego). Zespół dowodzony przez admirała Hippera składał się z krążowników liniowych SMS „Seydlitz” (okręt flagowy), „Moltke” i „Von der Tann”, krążownika pancernego „Blücher” i krążowników lekkich „Straßburg”, „Graudenz”, „Kolberg” i „Stralsund”[3]. Po nocnym rejsie przez Morze Północne okręty dotarły następnego dnia, około 6.30 rano, do wybrzeży angielskich[4]. Po raz pierwszy w czasie I wojny światowej duże niemieckie okręty penetrowały brytyjskie wody wewnętrzne[3].

Okolice Yarmouth były patrolowane jedynie przez dwa niszczyciele Royal Navy: HMS „Lively” i HMS „Leopard” oraz stary torpedowiec (pełniący funkcję trałowca) HMS „Halcyon”[4]. Ten ostatni ściągnął na siebie ogień jednostek niemieckich. Szczęśliwie uniknął bezpośrednich trafień, jedynie odłamki z wybuchających w pobliżu pocisków raniły trzech członków załogi i zniszczyły anteny radiowe[5]. W tym czasie „Stralsund” rozpoczął stawianie min na torze wodnym[6]. Niemieckie krążowniki liniowe ostrzelały także niszczyciel „Lively”, który stawiał zasłonę dymną mającą ochronić HMS „Halcyon”, również nie uzyskując bezpośrednich trafień[5]. Następnie niemieccy artylerzyści przenieśli ogień na pobliskie miasto, jednak większość pocisków upadła na plażę nie wyrządzając większych szkód[7][8]. Po zakończeniu stawiania min przez „Stralsund” admirał Hipper zarządził odwrót[6].

Znajdujące się w okolicy Yarmouth trzy brytyjskie okręty podwodne: D3, D5 i E10 podjęły próbę zbliżenia się do niemieckich okrętów na odległość strzału torpedowego. Żadnemu z nich jednak nie udało się przeprowadzić ataku, zaś D5 wszedł na minę (najprawdopodobniej z postawionej właśnie zagrody minowej bądź dryfującą[9]) i zatonął wraz z niemal cała załogą. Uratowano jedynie czterech marynarzy[5].

Na wieści o bombardowaniu Great Yarmouth brytyjska Admiralicja nie podjęła początkowo żadnych działań. Ponieważ w mieście i jego okolicach nie było obiektów ważnych z wojskowego punktu widzenia, Brytyjczycy uznali początkowo akcję niemiecką za manewr mający odciągnąć ich uwagę od innych możliwych celów[10]. Dopiero gdy stało się jasne, że jest to jedyny zespół okrętów niemieckich operujący u wybrzeży brytyjskich, admirał Beatty otrzymał rozkaz wyjścia w morze dla ich przechwycenia. Jednak wtedy, około 10.00 rano, jednostki admirała Hippera były już daleko w drodze powrotnej do Wilhelmshaven[9].

Gęsta mgła ograniczająca widoczność na podejściach do kotwicowiska u ujścia Jade spowodowała konieczność przeczekania przez Niemców całej nocy na morzu. Było to spowodowane obawą omyłkowego wejścia na otaczające tor wodny własne defensywne pola minowe[9]. Nad ranem 4 listopada stary krążownik pancerny SMS „Yorck”, płynący pomimo mgły do stoczni w Wilhelmshaven wypłynął na skutek błędu nawigacyjnego poza tor wodny i po eksplozji dwóch min zatonął ze znacznymi stratami wśród załogi (336[4], według innych źródeł 235[5] osób)[11].

NastępstwaEdytuj

Dowództwo niemieckie uznało bombardowanie Yarmouth za swój sukces, odznaczając admirała Hippera Krzyżem Żelaznym[11]. Pomimo nieznacznych szkód, które wyrządzili: zatopienia na minie jednego okrętu podwodnego i ostrzelania podmiejskiej plaży, co nie mogło zrównoważyć strat wśród załogi SMS „Yorck”[5], fakt bezkarnego operowania dużego zespołu okrętów u wybrzeży brytyjskich (i wiadomości o niemal równoczesnym zwycięstwie w bitwie pod Coronelem) wpłynął na podniesienie się morale w marynarce[11]. Dowództwo marynarki rozpoczęło planowanie kolejnych, podobnych działań, co zaowocowało atakiem na Scarborough, Hartlepool i Whitby sześć tygodni później[10].

PrzypisyEdytuj

  1. a b c Daniel Allen Butler: Distant Victory. s. 109.
  2. Spencer C. Tucker: The Great War 1914-18. s. 53–54.
  3. a b c Robert K. Massie: Castles of Steel. s. 310.
  4. a b c V. E. Tarrant: Jutland: The German Perspective. s. 30.
  5. a b c d e Daniel Allen Butler: Distant Victory. s. 110.
  6. a b Robert K. Massie: Castles of Steel. s. 311.
  7. Spencer C. Tucker: The Great War 1914-18. s. 54.
  8. Lisle A. Rose: Power at Sea. Volume 1. s. 196.
  9. a b c Robert K. Massie: Castles of Steel. s. 312.
  10. a b Daniel Allen Butler: Distant Victory. s. 111.
  11. a b c Robert K. Massie: Castles of Steel. s. 313.

BibliografiaEdytuj

  • Daniel Allen Butler: Distant Victory: The Battle of Jutland and the Allied Triumph in the First World War. Westport, CT: 2006. ISBN 0-275-99073-7.
  • Robert K. Massie: Castles of Steel: Britain, Germany, and the Winning of the Great War at Sea. New York: 2004. ISBN 0-345-40878-0.
  • Lisle A. Rose: Power at Sea. Volume 1: The Age of Navalism, 1890-1918. Columbia, Miss.: 2007. ISBN 978-0-8262-1683-0.
  • V. E. Tarrant: Jutland: The German Perspective. A New View of the Great Battle, 31 May, 1916. London: 2001. ISBN 0-304-35848-7.
  • Spencer C. Tucker: The Great War 1914-18. London: 2001. ISBN 0-203-13755-8.