P-6/P-35

radziecki pocisk przeciwokrętowy

P-6 / P-35 (ros. П-6 / П-35; w kodzie NATO: SS-N-3A/B Shaddock) — radzieckie przeciwokrętowe kierowane pociski odrzutowe dalekiego zasięgu, klasy woda-woda lub ziemia-woda, z lat 60. XX wieku. Używane na okrętach podwodnych (P-6) oraz krążownikach rakietowych lub z wyrzutni nadbrzeżnych (P-35). Zmodernizowaną wersją P-35 był pocisk Progriess (Прогресс).

P-6 (4K88)
Ilustracja
Pocisk P-6
Państwo

ZSRR

Rodzaj

woda-woda, ziemia-woda

Przeznaczenie

przeciwokrętowa

Data konstrukcji

1959

Operacyjność

od 1963

Długość

P-6: 10,8 m
P-35: 9,8 m

Średnica

0,9 m

Rozpiętość

2,67 m

Masa

startowa: P-6: 5300 kg
P-35: 4200 kg

Napęd

2 startowe silniki rakietowe, marszowy silnik turboodrzutowy 4D48

Prędkość

1,3 Ma

Zasięg

maks. 350 km[1]

Naprowadzanie

zdalne, aktywne radarowe

Masa głowicy

800–1000 kg / 20 Kt[2]
P-35: 560 kg

Typ głowicy

kumulacyjno-burząca 4G48 lub atomowa

Użytkownicy
ZSRR

Historia rozwojuEdytuj

 
Pocisk P-6 ze złożonymi skrzydłami

Pociski P-6 (4K48) i P-35 (4K44) zostały opracowane pod koniec lat 50 XX wieku w biurze OKB-52, głównego konstruktora W. Czełomieja, na podstawie postanowień Rady Ministrów z 1956 roku[3]. Główną cechą pocisków była możliwość naprowadzania na cele poza horyzontem i miały one służyć przede wszystkim do zwalczania grup lotniskowcowych NATO. Oba pociski były zbliżone do siebie, główną różnicę stanowiło przeznaczenie - P-6 był przewidziany na uzbrojenie okrętów podwodnych, a P-35 - nawodnych. Pociski opracowano w układzie odrzutowych dwustopniowych pocisków skrzydlatych (I stopień - silniki rakietowe, II stopień - marszowy silnik turboodrzutowy). Skośne skrzydła o małej rozpiętości były rozkładane po starcie. Płatowiec pocisku P-6 stanowił rozwinięcie strategicznego pocisku P-5, a ich stopień unifikacji był wysoki, przy takich samych gabarytach[4]. Konstrukcyjne różnice wynikały między innymi z konieczności umieszczenia w nosie pocisku radaru, pod osłoną dielektryczną[5]. Pocisk P-35 natomiast miał nieco zmniejszone gabaryty i masę dla ułatwienia stosowania go na okrętach nawodnych wielkości niszczycieli[6]. Jego lżejsza głowica była krótsza o 0,5 m, podobnie krótszy o 0,5 m był nowy silnik marszowy[6]. Wizualnym elementem odróżniającym go od P-6 stał się półstożek w dolnym wlocie powietrza[6]. Dla obu pocisków przewidziana była też możliwość przenoszenia głowicy atomowej[5] o mocy 20 kiloton[7].

System kierowania Antiej pocisku P-6 i okrętowy system naprowadzania Argumient opracował instytut NII-49 w Leningradzie (późniejszy Granit), a system kierowania Błok pocisku P-35 i okrętowy system naprowadzania Binom – instytut NII-10 w Moskwie (późniejszy Altair)[8]. Same pociski też opracowywały różne zespoły biura OKB-52 (P-6: w Reutowie, P-35: w Moskwie)[9]. Takie rozproszenie środków było nieekonomiczne, lecz dawało większą gwarancję opracowania udanego systemu przez jedno z biur[8]. Pierwotnie pocisk P-35 miał być opracowany przez biuro OKB-155 (MiG), lecz w 1956 roku zlecono to biuro Czełomieja[3].

Pierwszy start próbnego pocisku P-35 odbył się 21 października 1959 roku. Starty morskie z okrętu doświadczalnego OS-15 (zaadaptowany okręt transportowy proj. 568 „Ilet”) prowadzono na Morzu Kaspijskim od lipca 1960 roku[9]. Podczas prób, pocisk bez głowicy bojowej zatopił m.in. nieukończony niszczyciel proj. 48 „Kijew” jako okręt-cel. System przyjęto na uzbrojenie postanowieniem z 7 sierpnia 1962 roku[9].

Pierwszy start próbnego pocisku P-6, jeszcze bez systemu naprowadzania, odbył się 23 grudnia 1959 roku[4]. Próby prowadzono w latach 1960-1963, w tym od 1963 na okrętach podwodnych. 23 czerwca 1963 roku postanowieniem Rady Ministrów przyjęto kompleks rakietowy P-6 na uzbrojenie[10]. Późniejszym ulepszonym wariantem był P-6M (4K48). Opracowano także na bazie pocisku P-6 cel latający RM-6.

W 1973 roku rozpoczęto opracowanie na bazie P-35 zmodernizowanego pocisku 3M44 Progriess, różniącego się głównie ulepszoną aparaturą naprowadzania z większą odpornością na zakłócenia oraz dłuższym lotem na małej wysokości w celu zmniejszenia prawdopodobieństwa wykrycia[11]. Od razu po uchwyceniu i wyborze celu pocisk schodził na małą wysokość, wyłączając radiolokator, po czym ponownie włączał system samonaprowadzania w bliższej odległości od celu[11]. Już pod koniec lat 70. system ten zaczął wchodzić do służby, natomiast formalnie w 1982 został przyjęty na uzbrojenie okrętów proj. 58 i 1134 i systemów Utios i Riedut w miejsce pocisków P-35[11]. Dalszym rozwinięciem i następcą pocisków P-6 był natomiast pocisk P-500 Bazalt[12].

W kodzie NATO pociski P-6 oznaczono SS-N-3A Shaddock, a P-35 - SS-N-3B Shaddock (natomiast pociski P-5 - SS-N-3C)[13].

OpisEdytuj

 
Wystrzelenie pocisku P-6 lub P-5 z okrętu podwodnego proj. 675

Przez okres naprowadzania pocisku okręt musiał utrzymywać z nim kontakt radiowy. Pocisk leciał początkowo w kierunku celu na dużej wysokości na autopilocie, przy czym jego lot mógł być zdalnie korygowany z okrętu[14]. Głowica radarowa pocisku wykrywała następnie cele i przekazywała ich dane na okręt, gdzie operator dokonywał wyboru celu[14]. Po wyborze celu, pocisk obniżał lot do 100 m i dalej samonaprowadzał się na cel, po czym nurkował w jego kierunku. Wadą takiego rozwiązania była jednak konieczność przebywania okrętu podwodnego w wynurzeniu do czasu wykrycia celu przez pocisk (lot trwał 10-15 minut)[14]. Odległość użycia pocisków w wariancie zdalnego kierowania, z wyborem celu, ograniczona była horyzontem radiolokacyjnym, stąd na maksymalne odległości pocisk musiał lecieć na dużej wysokości, żeby uchwycić cel znajdujący się poza horyzontem[14]. Ujemną cechą takiego rodzaju naprowadzania była też możliwość wykrycia przez przeciwnika pracy radaru pocisku i podjęcia środków przeciwdziałania oraz wrażliwość transmisji na stosowane zakłócenia aktywne[14]. Pocisk lecący na dużej wysokości był też łatwiejszy do wykrycia przez radar. Przy całym locie na mniejszej wysokości zasięg spadał do ok. 110 km[7]. Przy znanym położeniu celu, pocisk P-35 mógł być naprowadzany z okrętu, bez pracującego radiolokatora[6]. Można było też wystrzeliwać pociski w reżimie autonomicznym, bez wskazywania celów, co umożliwiało niższy profil lotu, jednak wtedy z reguły pocisk naprowadzał się na pierwszy wykryty cel[15]. Możliwość taka mogła być przydatna przy wypuszczaniu zmasowanych salw, trudniejszych do odparcia[15]. Dalekie wykrywanie celów i naprowadzanie pocisków mogło być dokonywane za pomocą śmigłowców pokładowych Ka-25C lub samolotów patrolowych Tu-95RC, za pomocą systemu Uspiech[16].

Z jednego okrętu można było wystrzelić naraz w ciągu 15 minut salwę czterech pocisków, atakujących ten sam zespół okrętów. Z okrętów podwodnych pociski wystrzeliwane były w położeniu wynurzonym, od wynurzenia do startu pierwszego pocisku potrzeba było 3 minut. Aparatura naprowadzania w wariancie używanym na okrętach podwodnych mogła naprowadzać tylko cztery pociski jednocześnie[17]. Na krążownikach projektu 58 również można było naprowadzać cztery pociski jednocześnie, a na krążownikach projektu 1134 – dwa pociski (dalsze pociski mogły być wystrzelone w reżimie autonomicznym)[15].

Zasięg P-6 wynosił 250 km przeciw pojedynczym celom i 350 km przeciw grupom okrętów, prędkość lotu między 1450 a 1650 km/h (wyższa na dużej wysokości)[10]. Wysokość lotu wynosiła do 7000 m, a na końcowym odcinku 70–120 m[10]. Prawdopodobieństwo porażenia celu obliczano na 0,7-0,8[10]. Głowica miała masę ok. 1000 kg[10]. Silnik marszowy KRD-26 był taki, jak w pocisku P-5[6], o ciągu 2500 kG[18].

Zasięg pocisku P-35 wynosił od 25 do 250 km (ostatecznie przedłużony do 300 km), a prędkość lotu 1400 km/h na końcowym odcinku[19]. Zasięg wykrywania radaru rakiety wynosił 80–120 km, a samonaprowadzanie było możliwe z odległości 40 km[19]. Wysokość lotu była ustalana na 400, 4000 lub 7000 m, a przed celem zmniejszała się do 100 m[19]. Pocisk P-35 mógł być także wykorzystywany przeciw celom lądowym, wówczas był naprowadzany komendami radiowymi i głowica radarowa nie była używana, a kąt nurkowania na cel wynosił 60°, bez obniżenia lotu[19]. Część bojowa pocisku miała masę 560 kg, w tym 405 kg materiału wybuchowego[6]. Głowica była kumulacyjno-odłamkowa, o symbolu 4G48[7]. Masa startowa wynosiła 4,2 t, a w locie: 3,8 t[6]. Silnik marszowy KR-7-300 o ciągu 2100 kG opracowany był przez biuro OKB-300 Tumanskiego[6].

ZastosowanieEdytuj

Pociski P-6/P-35 przenoszone były przez:

Oprócz okrętów, pociski P-35 były wykorzystywane w stacjonarnych kompleksach brzegowych Utios pod Sewastopolem i na wyspie Kildin oraz w samobieżnych wyrzutniach naziemnych SPU-35 kompleksu Riedut[11].

Pociski rodziny P-6/P-35 nie były użyte bojowo. 24 kwietnia 2000 roku doszło do incydentu, kiedy niewielki ukraiński statek pasażersko-towarowy „Wereszczagino”, który znalazł się na akwenie ćwiczeń, został trafiony ćwiczebnym pociskiem P-35 z kompleksu brzegowego na półwyspie Chersones – pozbawiona głowicy bojowej rakieta przeszła na wylot przez nadbudówkę, raniąc jedną osobę[20].

PrzypisyEdytuj

  1. 350 km według [1], do 400 km według [2].
  2. 20 Kt według [3], 350 Kt według [4].
  3. a b Asanin 2007 ↓, s. 17-18.
  4. a b Asanin 2007 ↓, s. 22.
  5. a b Asanin 2007 ↓, s. 20.
  6. a b c d e f g h Asanin 2007 ↓, s. 30.
  7. a b c Andriej Awierin: Admirały i marszały. Korabli projektow 1134 i 1134A. Moskwa: Wojennaja Kniga, 2007, s. 16. ISBN 978-5-902863-16-8. (ros.)
  8. a b Asanin 2007 ↓, s. 21-22, 30.
  9. a b c Asanin 2007 ↓, s. 31.
  10. a b c d e Asanin 2007 ↓, s. 22-23.
  11. a b c d Asanin 2007 ↓, s. 38-40.
  12. Asanin 2007 ↓, s. 41.
  13. A fully illustrated guide to World's Anti-ship Missiles. „War Machine”. vol. 2 (25), s. 495, 1984. Londyn: Orbis Publishing (ang.). 
  14. a b c d e Asanin 2007 ↓, s. 21.
  15. a b c Asanin 2007 ↓, s. 35-36.
  16. Władimir Asanin. Rakiety otieczestwiennego fłota. Czast 4. Udar iz-pod wody. „Tiechnika i Woorużenije”. 6/2009, s. 44-45, czerwiec 2009 (ros.). 
  17. Asanin 2007 ↓, s. 26.
  18. Władimir Asanin. Rakiety otieczestwiennego fłota. Czast 1. Wpieriedi – wrażeskij bierieg. „Tiechnika i Woorużenije”. 10/2006, s. 24, październik 2006 (ros.). 
  19. a b c d Asanin 2007 ↓, s. 32.
  20. Władimir Zabłocki, Witalij Kostriczenko. Przypadek motorowca Wereszczagino. „Okręty Wojenne”. Nr 1/2001(46). s. 5-6. Tarnowskie Góry. ISSN 1231-014X. 

BibliografiaEdytuj