Pomoc:Porady prawne/Wizerunek i dane osobowe

Odpowiedzi na poniższe pytania zostały sformułowane na zlecenie Stowarzyszenia Wikimedia Polska. W konkretnych, indywidualnych, pozawikipedycznych przypadkach nie mogą być traktowane jako aktualne porady prawne. Zobacz: wykluczenie odpowiedzialności.

Prawo do wizerunku i ochrona danych osobowychEdytuj

Czy jeśli chcę opublikować zdjęcie mojego kolegi w Wikipedii lub Wikimedia Commons to muszę go poprosić o zgodę na ujawnienie jego wizerunku?

W uproszczeniu: zgoda jest niezbędna, ponadto musi być też zgoda na przetwarzanie danych osobowych. Ściśle rzecz ujmując, chodzi tu o zgodę na rozpowszechnianie wizerunku. Jest ona co do zasady potrzebna, chyba że mamy do czynienia z określonym wyjątkiem. Reguluje to art. 81 ustawy o prawie autorskim:

  1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
  2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
    • osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych,
    • osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Warto też pamiętać, że zdjęcie może zawierać (i najprawdopodobniej zawiera) dane osobowe przedstawionych na nim osób. Przetwarzanie (w tym publikowanie) danych osobowych wymaga wyraźnej zgody, chyba że administrator danych jest w stanie powołać się na jeden z wyjątków od tego obowiązku (przy czym przy publikacji zdjęć w Internecie trudno zakładać, że którykolwiek z tych wyjątków będzie miał zastosowanie). Nie jest jasne, czy art. 81 pr. aut. (jako przepis wcześniejszy i dotyczący innego rodzaju przedmiotu ochrony) zawęża obowiązki publikującego w stosunku do obowiązków wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych (ustawa późniejsza). Co istotne, w przypadku tzw. danych wrażliwych zgoda musi być wyrażona na piśmie, chyba że również mamy do czynienia z określonymi wyjątkami (np. osoba ta sama podała określone dane do publicznej wiadomości).

Czy na publikację zdjęcia grupowego trzeba uzyskać zgodę wszystkich fotografowanych? Jeśli nie, to od jakiej liczby osób ujętych na zdjęciu nie trzeba prosić o pozwolenie? A może można tu przyjąć domniemanie, że skoro osoby te świadomie pozują, to nie mają nic przeciw publikacji?

W uproszczeniu: tak długo jak osoby na tym zdjęciu są rozpoznawalne (także po powiększeniu zdjęcia) zgodna jest konieczna i nie może być dorozumiana przez sam fakt pozowania.

Zgoda nie może być domniemana z samego faktu pozowania. Z dużą ostrożnością można by pewnie próbować twierdzić, że doszło do udzielenia zgody w sposób dorozumiany, jeżeli wykażemy dodatkowe okoliczności (np. świadomość, że fotografujący publikuje większość robionych przez siebie zdjęć, pozowanie pomimo przekazania przez fotografującego informacji, że zdjęcie chce opublikować). Ale takie stanowisko jest dość ryzykowne, zwłaszcza z uwagi na treść art. 81 ust. 1., który może być rozumiany jako ograniczający możliwość rozpowszechniania wizerunku w braku wyraźnej zgody do sytuacji, w której osoby otrzymały zapłatę za pozowanie. Ponadto, przepisy o ochronie danych osobowych wymagają uzyskania wyraźnej zgody (nie może być ona domniemana ani dorozumiana).

Art. 81 ust. 2 pkt 2 pr. aut. pozwala nie uzyskiwać zgody w przypadku osób, które stanowią tylko szczegół całości. Ustalenie, czy istotnie tak jest może być trudne z uwagi na rozwój technologii umożliwiających powiększanie obrazu, rozpoznawanie twarzy itp. Celem przepisu było zapewne zwolnienie z obowiązku uzyskiwania zgody, jeżeli dana osoba i tak nie będzie na zdjęciu rozpoznawalna. Jeżeli jednak może być rozpoznana (a środki techniczne coraz częściej na to pozwalają), to najprawdopodobniej przepis ten nie znajdzie zastosowania. Autor zdjęcia może jednak przecież zawsze poddać zdjęcie obróbce prowadzącej do usunięcia wszystkich lub większości danych pozwalających na rozpoznanie tej osoby. Takie postępowanie jest też praktycznie jedynym sposobem na uniknięcie wątpliwości wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych.

Czy podanie daty urodzenia artysty na podstawie zewnętrznego źródła wymaga jego albo jej zgody?

W uproszczeniu: tak, wymaga, o ile sama ta osoba nie upubliczniła tej informacji wcześniej.

Data urodzenia jest daną osobową, a ustawa o ochronie danych osobowych nie różnicuje ochrony z uwagi na status osoby, której dane dotyczą (osoba prywatna, publiczna).

Ustawa o ochronie danych osobowych zawiera wyjątek pozwalający na przetwarzanie danych (w tym przez ich publikację), jeżeli już wcześniej zostały one opublikowane przez osobę, której dane dotyczą. Wyjątek ten dotyczy w zasadzie tylko tzw. danych wrażliwych, do których data urodzenia niekoniecznie się musi zaliczać. Niemniej jednak, można by argumentować, a fortiori, że jeżeli przetwarzanie danych wrażliwych jest możliwe po ich publikacji przez samego zainteresowanego, to tym bardziej powinno to być możliwe w odniesieniu do danych niewrażliwych. Oznaczałoby to jednak tylko tyle, że osoba podająca datę urodzenia artysty za zewnętrznym źródłem musiałaby upewnić się, że źródło to publikuje tę datę za zgodą artysty.

W przypadku osób żyjących, publikacja danych o tych osobach może ponadto stanowić naruszenie ich dóbr osobistych. W Polsce z prawa do prywatności (prywatność jest jednym z dóbr osobistych) korzystają też osoby publiczne, a orzecznictwo potwierdza tę ochronę przyznając tzw. celebrytom zadośćuczynienia w przypadku rozmaitych publikacji prasowych na ich temat. W przypadku zarzutu naruszenia dóbr osobistych, to publikujący musi obalić domniemanie bezprawności naruszenia wskazując np. na interes społeczny, który realizuje publikacja. Informacja o dacie urodzenia może, ale nie musi realizować taki interes społeczny. Zgoda osoby może w pewnych sytuacja także wyłączać bezprawność, co pozwoliłoby na publikację dat urodzenia ujawnionych przez samych zainteresowanych (jak wyżej w odniesieniu do ochrony danych osobowych).

Publikację danych osób nieżyjących trzeba oceniać już tylko przez pryzmat ochrony dóbr osobistych osób bliskich zmarłego (ustawa o ochronie danych osobowych dotyczy tylko żyjących osób). Nie można wykluczyć, że będzie to naruszenie prawa do czci po zmarłej osobie, aczkolwiek byłyby to pewnie wyjątkowe przypadki.

Czy można w Wikipedii publikować zdjęcia osób medialnych, publicznych (celebrytów) wykonane w sytuacjach prywatnych (np: w trakcie zamkniętej imprezy, albo przez okno ich mieszkania) bez ich zgody?

Art. 81 ust. 2 pkt 1

wymaga związku wizerunku osoby powszechnie znanej z wykonywaną przez nią funkcją.

Sytuacje prywatne takiego związku raczej nie będą miały, choć można sobie taki związek wyobrazić (gdy np. osoba publiczna w ukryciu prowadzi nielegalną działalność wpływającą na jej zdolność do pełnienia określonej funkcji publicznej – co akurat odnosiłoby się raczej do przedstawicieli władzy, a w znacznie mniejszym stopniu do tzw. celebrytów). Dodatkowe wątpliwości pojawiają się na gruncie już omówionych przepisów o ochronie danych osobowych (sytuacja prywatna oznacza, że dane nie zostały opublikowane przez zainteresowanego) oraz o dobrach osobistych (taka publikacja musiałaby np. realizować interes społeczny, co jednak musi wykazać publikujący).