Ucho Dionizjusza

wapienna jaskinia w starożytnym kamieniołomie sycylijskich Syrakuz

Ucho Dionizjusza (wł. Orecchio di Dionisio / Dionigi) – część syrakuzańskich kamieniołomów związana z podaniem o tyranie Dionizjuszu Starszym.

Wejście do jaskini

Usytuowane w strefie archeologicznej dzisiejszych Syrakuz (Parco archeologico della Neapolis), Ucho Dionizjusza znajduje się na terenie starożytnych kamieniołomów wapienia budowlanego (Latomia), jako część tzw. Rajskiego Kamieniołomu (Latomia del Paradiso). Kręta, esowata jaskinia o głębokości 65 metrów i szerokości 5-11 m, której wysokość dochodzi do 23 metrów, stwarza rzadkie efekty akustyczne, polegające na silnym wzmocnieniu każdego odgłosu. Prowadzi do niej charakterystyczne wejście, którego otwór ma kształt ucha.

W starożytności kamieniołom służył za miejsce zbiorowego przetrzymywania więźniów i jeńców wojennych. M.in. przez pewien czas więziono tam 7 tysięcy Ateńczyków wziętych do niewoli podczas wyprawy sycylijskiej w 413 p.n.e.[1] Nieco później przebywał tam również poeta Filoksenos z Kytery, według Diodora – za odmowę uznania dla twórczości poetyckiej Dionizjusza (Biblioteka historyczna XV, 6,3), według wersji Atenajosa – za związek miłosny z kochanką tyrana (Uczta mędrców I, 6e-f).

W czasach Cycerona miejsce to już uchodziło za osobliwość, a zarazem za najpewniejsze więzienie sycylijskie, wykorzystywane też przez inne miasta[2]. Także w okresie cesarstwa wysyłano tam licznych skazanych, w znacznej części chrześcijan.

Nazwę jaskini miał na początku XVII wieku wymyślić odwiedzający ją Caravaggio[3], łączy się ona jednak z wcześniej znaną anegdotą o chorobliwie podejrzliwym Dionizjuszu, który zasiadając w ustronnej niszy, dzięki tej wyjątkowej akustyce mógł podsłuchiwać rozmowy skazańców pracujących w kamieniołomach i odpowiednio to wykorzystywać. Według mniej spopularyzowanej wersji tyran miał zmuszać więzionych do wysłuchiwania jego mów potęgowanych akustyką wnętrza.

W przenośni określenie „ucho Dionizjusza” oznacza przebiegle pomyślane urządzenie podsłuchowe[4].

O słuchu Dionizjusza opowiadano również anegdotę przekazaną przez Diogenesa Laertiosa (Życie i poglądy słynnych filozofów II, 79): Goszczący na dworze w Syrakuzach filozof Arystyp prosił o łaskę dla swego przyjaciela, a nie mogąc jej uzyskać, padł tyranowi do stóp. Kiedy drwiono z jego poniżenia, dowcipnie odparł: „Nie moja to wina, tylko Dionizjusza, bo ma uszy na nogach”[5].

PrzypisyEdytuj

  1. N.G.L. Hammond: Dzieje Grecji. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1994, s. 473, 553.
  2. Der Kleine Pauly. T. 3. München: Deutscher Taschenbuchverlag, 1979, kol. 515, 31-35.
  3. W drodze na Maltę (1608) odwiedził to miejsce w towarzystwie syrakuzańskiego historyka Vincenzo Mirabella (Catherine Puglisi: Caravage. Paris: Phaidon, 2005, s. 313).
  4. Władysław Kopaliński: Słownik eponimów czyli wyrażeń odimiennych. Warszawa: Wyd. Naukowe PWN, 2004, s. 67.
  5. Antologia anegdoty antycznej (opr. J. Łanowski). Wrocław: Ossolineum, 1970, s. 89.

BibliografiaEdytuj

  • Agnieszka Fundowicz, Agnieszka Masternak: Sycylia. Wyd. 3. Gliwice: Helion, 2018, s. 162
  • Fabrizio Ardito, Cristina Gambato, Marco Scapagnini: Sycylia. Warszawa: Hachette/Wiedza i Życie, 2005, s. 132-133
  • Władysław Kopaliński: Słownik mitów i tradycji kultury. Warszawa: PIW, 1993, s. 1224