Otwórz menu główne
Race kongrewskie
Żołnierz Armii Imperium Rosyjskiego z lat 1826-1828 odpalający racę kongrewską
Bitwa pod Grochowem w 1831 roku, obraz Bogdana Willewalde z ok. 1850 roku, nad walczącymi widać eksplodujące polskie race kongrewskie, które powstrzymały wówczas rosyjską jazdę

Raca kongrewska – wczesna forma broni rakietowej spopularyzowana i udoskonalona przez Williama Congreve[1]. W Polsce w latach 1815-1819 doświadczenia nad tą bronią prowadził Józef Bem. W Europie broń używana głównie w XIX w. Wykorzystywano ją w czasie wojen napoleońskich, wojny brytyjsko-amerykańskiej 1812, w powstaniu listopadowym 1830-1831, wojnie krymskiej i powstaniu styczniowym 1863[1].

Race kongrewskie cechowały się niską celnością i wysoką podatnością na działanie bocznego wiatru. Była to jednak broń o prostej budowie. Race miały znacznie mniejszą masę w porównaniu do tradycyjnej artylerii, więc rakietnicy z racami byli bardziej mobilni[2]. Broń miała podwójne działanie na polu walki – wybuchające rakiety mogły razić przeciwnika i zapalać ostrzeliwane budynki[2] oraz silnie wpływały psychologicznie na przeciwnika. Race były bronią głośną, tworzyły dużo dymu i ognia. Mogły więc wywoływać popłoch u koni przeciwnika, a także negatywnie wpływały na morale nieprzyjacielskich żołnierzy[1][2].

Spis treści

KonstrukcjaEdytuj

Rakiety Congreve'a wywodziły się z indyjskich rakiet używanych przez wojska władców Mysore, Haidera Alego i Tipu Sultana podczas ich wojen z siłami brytyjskimi. Ich rakiety, stabilizowane długim prętem, miały żelazne korpusy długie na ok. 20 cm i ładowane 1-2 funtami prochu; cały pocisk ważył między 6 a 12 funtów. Wojska mysorskie były w stanie wystrzelić ich setki w jednej bitwie, z różnym efektem[3].

Podstawowa konstrukcja rakiet Congreve'a była podobna, czyli składała się z blaszanej rury wypełnionej czarnym prochem jako materiałem pędnym. Do tego korpusu przymocowany był długi pręt (ok. 10 m) służący do utrzymania kierunku i równowagi. Dzięki lepszemu upakowaniu pędnika, pierwotne rakiety, o wadze 6-8 funtów, osiągały zasięg do 2000 jardów (1800 m). Congreve dążył do stworzenia większych rakiet, które uważał za praktyczniejsze i ustanowienia całego systemu rakietowego, dzięki któremu możliwe by było masowe wystrzelenie setek rakiet, by osiągnąć zamierzony cel niszczący[3].

Budowa rac kongrewskich zmieniała się z czasem i ciągle je udoskonalano. Początkowo do głowicowej części rakiety z boku przymocowywano drążek, który tworzył ogon mający stabilizować tor lotu. Później race udoskonalono tak, że drążek znajdował się pośrodku. Zaczęto w racach stosować też po kilka otworów ujścia gazów. Z czasem zaczęto stosować skrzydełka, lub odpowiednio formowano otwory wyjściowe dla gazów. Miało to wywoływać stabilizujący ruch obrotowy[1].

Congreve zbudował dwa typy rakiet – większe przewidziane były przede wszystkim dla Royal Navy i Royal Marine Artillery, do użycia w bombardowaniach; mniejsze, przeznaczone były także jako artyleria polowa, przez wojska lądowe. Ciężkie rakiety miały kaliber 8 i 6 cali (203, 178 i 152 mm). Przewidziane były do ostrzałów oblężniczych, największe z nich przenosiły 50 funtowy ładunek zapalający lub wybuchowy. Średnie rakiety występowały w kilku odmianach:

 
Race kongrewskie na okrętach
  • 42 funtowej, głowica:
    • 12-18 funtowy ładunek zapalający
    • granat 12 lb
    • granat 5,5 calowej haubicy
  • 32 funtowej, głowica
    • 12-18 funtowy ładunek zapalający
    • granat 9 lb
    • lita kula 18 lub 24 lb
    • kartacz (100-200 kul muszkietowych)
    • wybuchowa: stożkowata, z ładunkiem 5-12 lb czarnego prochu
  • 24 funtowej, z podobnymi, nieco mniejszymi głowicami.

Lżejsze rakiety występowały w odmianach 18, 12, 9 i 6 funtowej, wszystkie z głowicami powyższych typów (zapalającej, wybuchowego granatu, kartacza i litej kuli). Pociski od 32 funtów w dół przeznaczone były także do użycia w polu, przez Royal Marine Artillery i Royal Horse Artillery. Maksymalny zasięg rakiety 42 funtowej wynosił 3500 jardów, 32 funtowej – 3000 jardów, 12 funtowej – 2500 jardów[4].

Do wyrzucania rac stosowano kilka rozwiązań. Czasem były to machiny na kołach, ciągnięte przez konie. W machinach tych zamontowane były rynny, w których umieszczano race kongrewskie. Rynny posiadały mechanizmy pozwalające ustawić je pod różnymi kątami. Wyrzutnie na kołach wyposażone były w kilka rynien i pozwalały na jednoczesne odpalanie kilku rac kongrewskich naraz[2]. Stosowano też prostsze wyrzutnie rakiet. Zbudowane były w formie kozłów na trzech nogach, z czego jedną nogą była rynna do umieszczania tam racy kongrewskiej[5].

Race kongrewskie w wojsku polskimEdytuj

Pierwsze eksperymenty z racami kongrewskimi w wojsku polskim przeprowadzał w latach 1815-1819 artylerzysta oraz inżynier wojskowy Józef Bem. W 1819 roku sporządził w języku francuskim raport poświęcony swoim eksperymentom pod tytułem "Notes sur les fusees incendiares" (pol. Uwagi o rakietach zapalających). Był on przeznaczony dla ówczesnego naczelnego wodza armii polskiej pełniącego obowiązki gubernatora wojskowego Królestwa Polskiego księcia Konstantego Romanowa. Niemiecki przekład raportu Bema ogłoszono drukiem w 1820 roku w Weimarze pod tytułem "Erfahrungen über die Congrevischen Raketen" (pol. Doświadczenia z rakietami kongrewskimi)[6][7]. W wyniku prac badawczych nad praktycznym użyciem rac kongrewskich oraz ich udoskonaleniom utworzono dzięki Bemowi w armii polskiej pierwsze oddziały artylerii rakietowej[8][9].

W Wojsku Polskim Królestwa Kongresowego dnia 30 sierpnia 1822 utworzono I Polski Korpus Rakietników. Dowódcą został gen. Piotr Bontemps, którego adiutantem polowym był Józef Bem. Korpus składał się z dwóch pododdziałów[2]:

  • Półbateria Rakietników Konnych – dowódca kpt. Józef Jaszowski, stan osobowy w 1830 r. to 126 żołnierzy, w tym 7 oficerów,
  • Półkompania Rakietników Pieszych – dowódca kpt. Karol Skalski, stan osobowy w 1830 r. to 150 żołnierzy, w tym 6 oficerów.

Użycie rac w powstaniu listopadowymEdytuj

Na początku 1831 r. podczas trwania powstania listopadowego półbaterię konną przeformowano w klasyczną baterię artylerii. Zrezygnowano z rakiet, a na wyposażenie przydzielono 8 armat 3-funtowych[2]. Sprzęt z półbaterii konnej przekazano do półkompanii pieszej. W ten sposób z półkompanii pieszej powstała Kompania Rakietników Pieszych. Kompania ta wyposażona była w 10 wyrzutni kołowych zdolnych odpalić po cztery race kongrewskie naraz. Dodatkowo posiadano 13 przewoźnych kozłów, z których pojedynczy rakietnik mógł odpalać rakiety[2].

W czasie trwania powstania listopadowego rakietnicy brali udział w kilku bitwach. Najbardziej wykazali się w bitwie pod Olszynką Grochowską, do której doszło 25 lutego 1831. W bitwie tej rakietnicy wystrzelili race kongrewskie na oddziały jazdy rosyjskiej. Race nieznane wojsku rosyjskiemu wywarły silny wpływ na żołnierzy i konie przeciwnika. Ostrzał ten zniweczył atak rosyjskiej jazdy, do którego się przygotowywano[2]. Użycie rac kongrewskich w tej bitwie opisał w swoich wspomnieniach Henryk Janko[10] (pisownia oryginalna):

 
Tu widziałem po raz pierwszy użycie rac kongrewskich; ten ryk przy wylocie z koziołka, szelest głośny i dym gęsty w całym dalszym ich locie, może trwożyć i łamać konnicę przeciwnika. Wystąpiła też baterya rakietnicza z dobrym skutkiem pod koniec bitwy grochowskiej. Race miały być wyrobu jenerała Bema, gdy jeszcze służył pod w. ks. Konstantym jako kapitan artylerii; nie było ich nad 500 projektyliów.

Użycie rac w powstaniu styczniowymEdytuj

Race kongrewskie były też używane pod koniec powstania styczniowego w oddziałach podlaskich i lubelskich: Karola Krysińskiego, Józefa Władysława Ruckiego, Kajetana Cieszkowskiego „Ćwieka”, Władysława Rudowskiego „Sawy” i Walerego Kozłowskiego[5]. Jest kilka wyraźnych wzmianek o użyciu z powodzeniem rac kongrewskich w paru bitwach. Przykładowo 2 listopada 1863 w bitwie pod Chełmem, dowodzący siłami polskimi Walery Kozłowski użył rakietników, którzy za pomocą tej broni rozproszyli wrogą kawalerię[11]. Zachowały się też opisy wykorzystania rac kongrewskich. Użycie ich w bitwie pod Malinówką 20 listopada 1863 zostało opisane w następujący sposób[11] (pisownia oryginalna):

 
Za jazdą ustawiony był przyrząd do rzucania rac, które mieszały szyki ułanów rosyjskich. Nieprzyjaciel otworzył ogień z kartaczami z czterech dział, od których poległ rakietnik, miejsce jego zajął ktoś inny.
 
Kozłowski polecił Rostworowskiemu biedz, aby rakiet użyto. Rostworowski zastał znów posadę rakietnika wakującą i sam zabrał się do rzucania rakiet i kilka rac udało mu się rzucić w sam środek dragonów, których konie spłoszone dziwnym świstem i szumem, jakie wydawały rakiety, trzaskiem pękających granatów i sypiącymi się wokoło iskrami, zupełnie złamały szeregi. Wnet jednak „artyleria Rostworowskiego” umilkła, gdy kartacze nieprzyjacielskie zmiotły stolik, z którego puszczano race.

PrzypisyEdytuj

  1. a b c d Encyklopedja wojskowa, Red. Otton Laskowski, t. 7, Warszawa 1937, s. 122-123.
  2. a b c d e f g h Marcin Sobotka, Rakietnicy 1822-1831, Suwałki 2014.
  3. a b Simon Werrett. William Congreve's rational rockets. „Notes and Records: the Royal Society journal of the history of science”. 63 (1), s. 35-56, Marzec 2009. The Royal Society. DOI: 10.1098/rsnr.2008.0039. ISSN 1743-0178 (ang.). 
  4. Kiley 2004 ↓, s. 283-284.
  5. a b Wojsko powstańcze zrywu styczniowego 1863–1864 [w:] Karol Jadczyk, Przegląd Historyczno-Wojskowy Rok XIV Nr 1 (243), Warszawa 2013, s. 25-26, ISSN 1640-6281.
  6. Bolesław Orłowski: Nie tylko szablą i piórem. Warszawa: Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, 1985, s. 139, 154. ISBN 83-206-0509-1.
  7. Bem 1953 ↓.
  8. Mieczysław Wieliczko: Józef Bem w 190 rocznicę urodzin. Warszawa: Interpress, 1984, s. 70-77.
  9. Bolesław Orłowski: Bem Józef Zachariasz (1794-1850) (pol.). W: Inżynierowie polscy XIX i XX wieku, 100 najwybitniejszych polskich twórców techniki (red. Józej Piłatowicz) [on-line]. Polskie Towarzystwo Historii Techniki, 2001. s. 21-24. [dostęp 2015-04-17].
  10. Wspomnienia Henryka Janki z 1831 [w:] Henryk Janko, Zbiór pamiętników do historyi powstania polskiego z roku 1830-1831, Lwów 1882, s. 49.
  11. a b Stanisław Zieliński, Bitwy i potyczki 1863-1864; na podstawie materyałów drukowanych i rękopiśmiennych Muzeum Narodowego w Rapperswilu, Rapperswil 1913, s. 109-112.

BibliografiaEdytuj

  • Kevin Kiley: Artillery of the Napoleonic Wars, 1792-1815. London: Greenhill Books, 2004. ISBN 978-1853675836. (ang.)
  • Józef Bem: Uwagi o rakietach zapalających. Warszawa: MON, 1953.