Otwórz menu główne

Zamach bombowy na dworcu kolejowym w Tarnowie

Zamach bombowy na dworcu kolejowym w Tarnowie – został przeprowadzony 28 sierpnia 1939 roku przez niemieckiego agenta. Bomba eksplodowała o godzinie 23:18, zabijając 20 ludzi i raniąc 35[1].

Zamach bombowy na dworcu kolejowym w Tarnowie
Ilustracja
Dworzec kolejowy w Tarnowie
Państwo  Polska
Miejsce Tarnów
Data 28 sierpnia 1939
Godzina 23:18
Liczba zabitych 20
Liczba rannych 35
Typ ataku zamach bombowy
Sprawca Antoni Guzy
Położenie na mapie Tarnowa
Mapa lokalizacyjna Tarnowa
miejsce zdarzenia
miejsce zdarzenia
Położenie na mapie Polski w latach 1924–1939
Mapa lokalizacyjna Polski w latach 1924–1939
miejsce zdarzenia
miejsce zdarzenia
Położenie na mapie województwa małopolskiego
Mapa lokalizacyjna województwa małopolskiego
miejsce zdarzenia
miejsce zdarzenia
Ziemia50°00′20″N 20°58′26″E/50,005556 20,973889

Spis treści

HistoriaEdytuj

Sabotażystą był Antoni Guzy, członek niemieckiej mniejszości narodowej w Bielsku. Zostawił on w sali bagażowej dwie walizki wyładowane materiałami wybuchowymi. Liczba ofiar byłaby dużo wyższa gdyby na peron zajechał pociąg z Krakowa, który spóźnił się osiem minut. Ponadto kilka minut przed zamachem odjechał ze stacji wojskowy transport z wieloma żołnierzami. W przybliżeniu jedna trzecia budynku stacji została zniszczona.

Antoni Guzy był synem niemieckiej matki i polskiego ojca. Jego ojciec zginął podczas I wojny światowej, a w 1938 roku Guzy - ślusarz - został bezrobotny. Szukając pracy dołączył do Gewerkschaft Deutscher Arbeiter, związku zawodowego pomagającego zorganizować pracę w Niemczech. Prawdopodobnie przez tę organizację został zwerbowany do przeprowadzenia zamachu.

Nie ma możliwości zrekonstruowania wszystkich szczegółów zamachu. O 11:30 Guzy spotkał się z człowiekiem ze Skoczowa nazwiskiem Neuman, który był członkiem niemieckiej organizacji wywiadowczej. Razem wsiedli do pociągu do Krakowa i opuścili stację w Bielsku o 12:13. W Krakowie odebrali dwie walizki z biura sali bagażowej. Według późniejszego zeznania Guzego, Neuman powiedział mu, żeby zostawił obie walizki w Tarnowie, po czym powrócił do Krakowa, gdzie obaj ponownie się spotkają.

Po eksplozji Guzy został zatrzymany przez policję, zapytany o dokumenty i przepuszczony. Zatrzymany znowu niedaleko stacji, został rozpoznany jako człowiek, który zostawił walizki. W czasie przesłuchania powiedział, że żałuje tego co zrobił i nie dostał za wykonanie zamachu żadnych pieniędzy. Jego dalsze losy są nieznane. Prawdopodobnie został rozstrzelany 4 września przed wkroczeniem Niemców do Tarnowa[2].

BibliografiaEdytuj

Zobacz teżEdytuj

PrzypisyEdytuj

  1. praca zbiorowa: Encyklopedia Tarnowa. Tarnów: Tarnowskie Towarzystwo Kulturalne, 2010, s. 516. ISBN 978-83-87366-96-4.
  2. Jak wyglądały początki II wojny światowej w Tarnowie (pol.). rdn.pl, 2012-09-01. [dostęp 2012-09-01].