Franciszek Gruszka

Oficer Wojska Polskiego

Franciszek Gruszka (ur. 21 stycznia 1910 w Biłce Królewskiej, zm. 18 sierpnia 1940 w Wielkiej Brytanii) – porucznik pilot Wojska Polskiego i Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, uczestnik bitwy o Anglię. Jeden z pierwszych lotników polskich latających na spitfire’ach. Poległ w czasie jednego ze swych pierwszych lotów bojowych.

Franciszek Gruszka
Ilustracja
F/O Franciszek Gruszka ze swoimi mechanikami.
porucznik pilot porucznik pilot
Data i miejsce urodzenia 21 stycznia 1910
Biłka Królewska
Data i miejsce śmierci 18 sierpnia 1940
okolice Preston
Przebieg służby
Lata służby od 1934
Siły zbrojne Orzełek II RP.svg Wojsko Polskie
Poland badge.jpg Polskie Siły Zbrojne
Formacja Roundel of Poland (1921–1993).svg Lotnictwo Wojska Polskiego,
RAF roundel.svg RAF
Jednostki 6 Pułk Lotniczy
Dywizjon 65 RAF
Główne wojny i bitwy II wojna światowa
kampania wrześniowa
Bitwa o Anglię
Odznaczenia
Medal Lotniczy Gwiazda za Wojnę 1939–1945 z klamrą „Battle of Britain” (Wielka Brytania) Gwiazda Lotniczych Załóg w Europie (Wielka Brytania) Medal Wojny 1939–1945 (Wielka Brytania)
Pogrzeb por. Franciszka Gruszki 17 lipca 1975 na cmentarzu w Northolt

Młodość i początki karieryEdytuj

Pochodził ze średniozamożnej rodziny chłopskiej: ojca było stać na posłanie trzech z pięciu synów na studia: Józef Gruszka, oficer zawodowy (wojnę spędził w oflagu w Murnau), został po wojnie prawnikiem, Piotr Gruszka był filologiem klasycznym, asystentem prof. Ryszarda Gansińca na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie (podczas wojny w obronie Warszawy (KW), a następnie w szeregach AK), a Franciszek lotnikiem wojskowym.

Ukończył Szkołę Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie (VIII Promocja)[1]. 4 sierpnia 1934 r. Prezydent RP mianował go podporucznikiem obserwatorem ze starszeństwem z 15 sierpnia 1934 r. i 54 lokatą w korpusie oficerów aeronautyki, a minister spraw wojskowych przydzielił do 6 Pułku Lotniczego we Lwowie. Po ukończeniu kursu pilotażu przydzielony został do III/6 Dywizjonu Myśliwskiego we Lwowie jako instruktor pilotażu. Na stopień porucznika został mianowany ze starszeństwem z 19 marca 1938 i 92. lokatą w korpusie oficerów lotnictwa, grupa liniowa[2]. W marcu 1939 był dowódcą plutonu w eskadrze treningowej[3].

II wojna światowaEdytuj

Wybuch wojny zastał go na lotnisku Lwów-Skniłów, gdzie przeżył pierwsze bombardowanie. Później stacjonował na lotniskach w Zimnej Wodzie, Basiówce i Busku pod Lwowem.

17 września zgodnie z rozkazem Naczelnego Wodza przedostał się do Rumunii, gdzie 25 września otrzymał w konsulacie polskim w Bukareszcie paszport i pociągiem – przez Jugosławię i Włochy – wyjechał do Francji (w punkcie zbornym w koszarach Boissière w Paryżu zameldował się 8 października). W lutym 1940 roku, jako jeden z pierwszych lotników polskich, dostał się do Anglii, gdzie, po przeszkoleniu na samolotach Supermarine Spitfire i zakwalifikowaniu jako Flying Officer Volunteer (F/O VR – podporucznik ochotnik), został przydzielony do 65. dywizjonu „Indii Wschodnich” RAF w Hornchurch.

W pozostawionym po sobie pamiętniku tak zapisał swą pierwszą[4] walkę: „Front (sierpień). Latam walczyć. Pierwsze spotkanie. Chmura niemców nad nami, nas dwunastu (w tym tylko dwóch Polaków – ja i Władzio Szulkowski). Atakujemy bombowców, a nas z tyłu niemieckie myśliwce. Ja jestem na samym końcu. Atakuje mnie (nieczytelne) robię skręt, wychodzę mu na ogon, strzelam; poszedł w chmury, na dół, bezwładnie (walka odbywała się na 7000 m). W tym samym czasie dwóch atakuje mnie z boku. Muszę uciekać w chmury. Uciekłem. Wychodzę nad chmurę. Nikogo z naszych tylko płyną niemieckie bombowce. Wracam w dół do moich, [ale] nie wiem gdzie jestem. Znów chmura, nie wiem w jakim położeniu jest maszyna. Powoli opanowuję samolot, wychodzę z chmur na pełne morze. Nie ma brzegu, nie ma nic. Zaczynam myśleć, opanowuję zdenerwowanie, orientuję się i wracam nad ląd. Ląduję cało. Wszyscy wrócili. Latam dużo, jestem [nieczytelne] pogoda sprzyja niemcom. Jestem bardzo podniecony. Wiem, że zginąć tak łatwo, jak zestrzelić drugiego. Niemcy mają przewagę ilościową i lepszą taktykę, [ale] angielskie maszyny myśliwskie są lepsze od niemieckich...” (tu zapis się urywa)[5].

18 sierpnia 1940 roku wystartował na swoim Spitfire nr R6713 w składzie dywizjonu celem przechwycenia niemieckiej wyprawy bombowej. Widziano go w walce powietrznej między Canterbury a Manston, a następnie w pościgu za niemieckim myśliwcem. Z lotu nie wrócił. W związku z tym, że wśród meldunków tego dnia o samolotach zestrzelonych nad Anglią, nie było informacji o Spitfire nr R6713, wnioskowano, że zapędził się nad Francję, gdzie został zestrzelony i wzięty do niewoli lub też zginął nad Kanałem. Zgodnie z regulaminem RAF-u uznano go za zaginionego. Wspomniany wyżej kolega, Władysław Szulkowski, tak opisał ten dzień: „Mieliśmy od godz. 13.00 mieć wolne. O 12.50 alarm. Wystartował cały dyon. Ostatni raz widziałem Franka na wys. 32 000 stóp nad Kanałem na poł. od Anglii. Po rozdzieleniu się w walce wracaliśmy pojedynczo. Franek nie wrócił. Czekałem do wieczora na jakiekolwiek wiadomości i czekam do dziś dzień. Brak zupełny wiadomości o jakimkolwiek rozbiciu czy wypadku. Zaginął, nie zginął. Może lądował we Francji – Bóg wie. Rzeczy wszystkie przekażę pchor. Zawerbnemu Stanisławowi[6], którego Franek mi wskazał dając adres na wszelki wypadek”[5].

Odnalezienie szczątków i pogrzebEdytuj

 
Piotr Gruszka (L) na grobie brata w 1977 roku

Dopiero w marcu 1971 roku poszukiwacze pamiątek z okresu wojny odnaleźli szczątki samolotu w bagnach pomiędzy Preston Village a Stodmarsh. Wydobyli jedynie spadochron, który został wystawiony w zamku Chilham w hrabstwie Kent oraz dobrze zachowany silnik. W trzy lata później, 15 kwietnia 1974 roku zespół techniczny RAF wydobył szczątki samolotu i pilota. Specyfika bagienna sprawiła, że po 35 latach mundur, polska odznaka lotnicza i liczne drobiazgi zachowały się w dobrym stanie (do roku 1978 wystawione w Muzeum im. gen. Władysława Sikorskiego w Londynie, później przekazane rodzinie poległego). Natychmiastowe zidentyfikowanie poległego umożliwiło – znalezione w kieszeni munduru – połamane wieczne pióro, na którego złotej oprawce wygrawerowany był napis: „ppor. F.Gruszce Najlepszemu Koledze por.M.Piotrowski – 16 VIII 1937”[7]. Z powyższych dowodów oraz pomiarów kości dokonanych przez specjalistę patologa, Canterbury Coroner Court oficjalnie stwierdził, że bez wątpienia są to szczątki F/O Gruszki. W wyniku tego zmieniony został dotychczasowy zapis w dokumentach RAF z „missing – presumably killed” na „killed in action on 18.8.1940”.

Z analizy szczątków samolotu nie wynikało, by został on ostrzelany i trafiony (jakkolwiek przy uderzeniu rozpadł się). Jak twierdzą specjaliści brytyjscy[8]samoloty Supermarine Spitfire Mk I miały jedną wadę: ze względu na konstrukcję gaźnika, nie mogły pracować przy przeciążeniach ujemnych, co z kolei odbijało się na zdolnościach manewrowych samolotów. Gdy nastąpiło to na znacznej wysokości pilot mógł wyjść z tego bez szwanku, ale podczas lotu tuż nad ziemią skutki były tragiczne. Czy tak właśnie stało się w przypadku por. Gruszki nie wiadomo. Jest to tylko jedna z hipotez[9].

F/O Franciszek Gruszka pochowany został 17 lipca 1975 roku z pełnymi brytyjskimi honorami wojskowymi na Polskim Cmentarzu Wojennym (ang. Polish War Memorial) w Northolt pod Londynem (grób nr H202). W pogrzebie honory pełniła kompania reprezentacyjna RAF, brali udział przedstawiciele władz brytyjskich, kombatanci, harcerze i liczna Polonia brytyjska. Władze PRL nie pozwoliły ambasadzie brytyjskiej na odnalezienie i powiadomienie krewnych. Mieszkający w Polsce brat Piotr Gruszka dowiedział się o pogrzebie z audycji radia BBC[10].

Nie jest znany zapis osiągnięć bojowych Franciszka Gruszki[a]. Lot w dniu 18 sierpnia 1940 roku był jednym z jego pierwszych lotów w składzie 65. Dywizjonu. Przyjaciel Gruszki, kpt. pil. inż. Bronisław Bernaś[11], tak napisał o poległym: „Mam najwyższe uznanie dla tej awangardy pilotów polskich, gdyż bez znajomości języka, w warunkach kolosalnego napięcia nerwowego, wśród obcych, wykazali dużo osobistej odwagi i hartu ducha. Porucznik pilot Franciszek Gruszka miał te wszystkie wartości moralne oraz doskonałą znajomość swego rzemiosła, aby zasłużyć na imię bohatera i jednego z najlepszych synów naszej Ojczyzny”[12].

OdznaczeniaEdytuj

UwagiEdytuj

  1. We wspomnianych fragmentach pamiętnika, jest zapis stwierdzający, że w czasie Kampanii Wrześniowej zestrzelił lub uszkodził w południowo-wschodniej Polsce bombowiec niemiecki He-111.

PrzypisyEdytuj

  1. VIII Promocja.
  2. Rybka i Stepan 2004 ↓, s. 218.
  3. Rybka i Stepan 2004 ↓, s. 786.
  4. Przypuszczalnie w dniu 14 sierpnia 1940.
  5. a b W posiadaniu rodziny.
  6. Daleki krewny zamieszkały po wojnie w Edynburgu.
  7. Sarkar na podstawie zeznań córki krewnego F. Gruszki, Barbary Sękowski-Sykes, s. 43.
  8. Sarkar 1998 ↓, s. 49.
  9. Sarkar 1998 ↓, s. 45.
  10. Sarkar 1998 ↓, s. 53.
  11. Patrz: Lista Bajana, poz.442.
  12. „Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza”, 199/75.

BibliografiaEdytuj