Otwórz menu główne

Perpetua z Kartaginy

Wczesnochrzescijańska święta męczennica z Kartaginy

Święta Perpetua, cs. Muczenica Pierpietuja (ur. 181, zm. 7 marca ok. 203 w Kartaginie) – umęczona razem ze św. Felicytą (znane jako Felicyta i Perpetua, męczennice kartagińskie) w czasach panowania Septymiusza Sewera, święta Kościoła katolickiego, anglikańskiego, ewangelickiego, prawosławnego i ormiańskiego.

Święta
Perpetua z Kartaginy

Vibia Perpetua
męczennica
Kochająca matka
Ilustracja
Męczeństwo św. Perpetui i Towarzyszy
(św. Perpetua w środku, po lewej św. Felicyta); XIX-wieczny witraż z kościoła w Vierzon, Francja.
Data urodzenia 181
Data i miejsce śmierci 7 marca 202 lub 203
Kartagina (dzisiejsze przedmieścia Tunisu)
Czczona przez Kościół katolicki
Cerkiew prawosławną
Apostolski Kościół Ormiański
wspólnotę anglikańską
ewangelicznych chrześcijan
Wspomnienie 7 marca (kat.)
1/14 lutego (praw.)

25 lutego/10 marca (orm.)

ŻyciorysEdytuj

Informacje o św. Felicycie i jej towarzyszach pochodzą z zachowanego wczesnochrześcijańskiego tekstu pt.: „Męczeństwo Perpetuy i Felicyty”. Ma on formę pamiętnika więziennego św. Perpetuy oraz relacji naocznego świadka męczeństwa[1].

Perpetua pochodziła z jednej z najbogatszych rodzin w mieście. Była córką poganina i chrześcijanki. W wieku ok. 22 lat urodziła syna. Będąc w więzieniu karmiła go piersią (o mężu brak informacji).

Oskarżono ją, brata Satura oraz niewolników katechumenów – Felicytę, Rewokatusa, Sekundulusa i Saturninusa – o wyznawanie chrześcijaństwa. Wszystkich pojmano w pobliżu Kartaginy w 203 roku. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach odbyło się aresztowanie. W więzieniu znalazła się razem z ciężarną niewolnicą św. Felicytą, która urodziła córkę. Chrześcijanie odwiedzali więźniów i przynosili Perpetui codziennie dziecko do karmienia. Wkrótce uwięzieni katechumeni przyjęli chrzest. Perpetua wyróżniała się spośród pozostałych więźniów głęboką wiarą. W czasie trwania aresztu, święta oraz jej towarzysz Satur mieli serię widzeń[2].

WidzeniaEdytuj

Wizja pierwsza przedstawiała drogę Perpetuy po drabinie symbolizującej męczeństwo, u której podnóża leżał smok, po bokach narzędzia tortur, a u szczytu jej znajdował się niebiański ogród, „rozciągający się na niezmierzonym obszarze”. W nim spotkała „wysokiego siwego człowieka, w pasterskim ubraniu”, otoczonego tysięcznymi tłumami odzianymi na biało. Był to sam Jezus Chrystus, którego w innej wizji zobaczył Satur, jako „siwego człowieka; miał on wprawdzie włosy śnieżnobiałe, ale oblicze młodzieńcze”[3].

W drugiej wizji Perpetua zobaczyła swojego zmarłego w młodości brata, poganina, który usilnie próbował napić się z basenu pełnego wody, ale nie mógł tego uczynić z powodu wysokich brzegów basenu. Po tej wizji Perpetua zanosiła żarliwe modły do Boga o ulżenie mu w cierpieniu. Rezultatem tego było kolejne widzenie, w którym brzegi basenu okazały się na tyle niskie, że brat mógł zaczerpnąć wody.

W swojej ostatniej wizji stoczyła Perpetua walkę na arenie z Szatanem w postaci szpetnego Egipcjanina. Przed walką została namaszczona oliwą, „jak to zwykli czynić zapaśnicy przed walką”. Podobnie, w praktyce chrzcielnej tego czasu namaszczano olejem egzorcyzmującym katechumenów mających wejść do sadzawki chrzcielnej – jak na walkę z szatanem[4][5][6]. W nagrodę za zwycięstwo Perpetua otrzymała zieloną gałąź ze złotymi jabłkami.

Ojciec, który odwiedzał ją w więzieniu, bez skutku próbował przekonać ją, by wyrzekła się wiary i oszczędziła swe życie.

ŚmierćEdytuj

Więźniów skazano na pożarcie przez dzikie zwierzęta. Sekundul nie dożył tego dnia. W dniu egzekucji jeszcze raz dał o sobie znać fenomen świętej i jej towarzyszy. Perpetua z jej towarzyszką Felicytą miały być zabite przez rozjuszoną krowę. Pierwszy cios przeżyła nie czując bólu.

 
Dla młodych kobiet diabeł natomiast przygotował wyjątkowo wściekłą krowę. Było to zwierzę nie używane zazwyczaj do igrzysk, ale chodziło o to, żeby płeć zwierzęcia zgadzała się z płcią maltretowanych niewiast. Tak więc rozebrano je i wyprowadzono omotane w sieci. Tłum zadrżał na widok dwu młodych kobiet: jednej wyjątkowo delikatnej, drugiej niedawno po porodzie, z piersiami ociekającymi mlekiem. Odwołano je więc i przyodziano w luźne tuniki. Krowa runęła najpierw na Perpetuę i powaliła ją na plecy. Ona jednak natychmiast usiadła i zobaczywszy rozdartą tunikę, odsłaniającą jej bok, poczęła ją obciągać, bacząc bardziej na skromność, niż na ból. Następnie odszukała spinkę i upięła rozsypane włosy; nie wypadało bowiem, aby męczenniczka cierpiała z rozpuszczonymi włosami; wyglądałoby, że rozpacza w chwili triumfu. Podniosła się i ujrzała na ziemi stratowaną Felicytę; podbiegła do niej, podała jej rękę i podniosła ją. I tak stojąc obok siebie, przezwyciężyły zatwardziałość widzów. Odwołano je do Bramy Sanawiwaryjskiej (Męczeństwo 20).

Tych, którzy przeżyli, pod koniec igrzysk zawsze dobijano mieczem. Były to dodatkowe, końcowe emocje dla zgromadzonego ludu, który zażądał, by odbyło się to w miejscu najlepiej widocznym. Jak opisał świadek, „chrześcijanie podnieśli się i o własnych siłach przeszli tam, dokąd żądał lud. Wcześniej jeszcze ucałowali się nawzajem, aby tym uroczystym pocałunkiem pokoju przypieczętować swoje męczeństwo”. Perpetua została ugodzona mieczem przez niewprawnego gladiatora i musiała jego drżącą rękę „sama podprowadzić sobie do gardła”. Stało się tak, według opowiadania, gdyż „ta wielka kobieta, której bały się moce nieczyste, zapewne nie mogłaby zginąć, gdyby sama tego nie pragnęła”[7].

KultEdytuj

Egzekucja odbyła się prawdopodobnie 7 marca i w tym dniu obchodzone jest (w Kościele katolickim, ewangelickim i anglikańskim) wspomnienie liturgiczne św. Perpetui i św. Felicyty. Obie święte zostały wpisane do kanonu Mszy świętej.

Miejsca kultu
  • bazylika nad grobem świętych Perpetui i Felicyty
  • opactwo Dévre-en-Berry (Francja)
  • opactwo Beaulieu (Francja)

Dzień obchodówEdytuj

Kościoły wschodnie z uwagi na liturgię według kalendarza juliańskiego wspominają świętą:

IkonografiaEdytuj

W ikonografii św. Perpetua przedstawiana jest zazwyczaj wraz ze św. Felicytą. Pomimo różnicy ich stanów obie kobiety mają podobny wygląd. Mają na sobie czerwone płaszcze, a w dłoniach męczeńskie krzyże. Sztuka zachodnia rozróżnia je wyraźnie. Perpetua przedstawiana jest w bogatym stroju patrycjuszki, z naszyjnikiem i welonem, Felicyta w skromnej sukni bez ozdób.

Zobacz teżEdytuj

UwagiEdytuj

PrzypisyEdytuj

  1. Męczeństwo 1995 ↓.
  2. Męczeństwo 1995 ↓, s. nn. 4, 8 oraz 10-13.
  3. Męczeństwo 1995 ↓, s. nn.4 i 12.
  4. Por. Cyryl Jerozolimski, 2 katecheza mistagogiczna 3, w: Katechezy przedchrzcielne i mistagogiczne. Wojciech Kania (tł.), Jacek Bojarski OP (wstęp), Mateusz Bogucki OP (oprac.), Warszawskie Towarzystwo Teologiczne. Kraków: Wyd. M, 2000, s. 394, seria: Biblioteka Ojców Kościoła 14. ISBN 83-7221-264-3.
  5. Por. Ambroży z Mediolanu: De sacramentis 1, 4. Paryż. s. 62, seria: SChr 25bis. Cytat: Venimus ad fontem, ingressus es, unctus es. . . . Unctus es quasi athleta Christi, quasi luctam huius saeculi luctaturus..
  6. R. Cabié: The Organisation of the Ritual of Initiation Until the Spread of Infant Baptism /From the Mid-second to the sixth Century/. W: The Church at Prayer. A.-G. Martimort (red.). T. III – The Sacraments. Collegeville, Minnesota: The Liturgical Press, 1986, s. 38-39.
  7. Męczeństwo 1995 ↓, s. nn.20-21.
  8. Perpetua (niem.). Ökumenisches Heiligenlexikon. [dostęp 2013-12-01].

BibliografiaEdytuj

Linki zewnętrzneEdytuj