Otwórz menu główne

Zdobycie Arsenału

wydarzenie w trakcie powstania listopadowego

Zdobycie Arsenału (szturm na Arsenał, atak na Arsenał) – akcja zbrojna powstańców listopadowych i części ludu warszawskiego, mająca na celu opanowanie głównej zbrojowni w stolicy (Arsenału Królewskiego w Warszawie) oraz przejęcie składowanej tam broni palnej i białej dla wsparcia ruchu powstańczego; przeprowadzona wieczorem 29 listopada 1830 roku.

Zdobycie Arsenału
Ilustracja
Marcin Zaleski, Wzięcie Arsenału, 1830
Państwo Królestwo Polskie
Miejsce Arsenał Królewski w Warszawie
Data 29 listopada 1830
Godzina ok. 20.00–21.00
Liczba zabitych od 60 do ponad 100
Typ ataku szturm; walki obronne
Sprawca część ludności cywilnej Warszawy, część wojskowych
brak współrzędnych

Zdobycie Arsenału przyczyniło się w znacznym stopniu do odparcia ataku oddziałów wojskowych skierowanych dla stłumienia rozruchów w mieście. Był to zwrotny moment nocy listopadowej[1], który w konsekwencji pozwolił przechylić szalę zwycięstwa na stronę powstańców podczas walk o Warszawę.

GenezaEdytuj

Zdobycie Arsenału było jednym z kluczowych – obok ataku na Belweder i rozbrojenia garnizonu rosyjskiego[2] – punktów planu powstańczego, opracowywanego w łonie Sprzysiężenia Wysockiego. Plan ten zatwierdzono ostatecznie na naradzie spiskowców z Joachimem Lelewelem w dniu 21 listopada 1830 r.[3], a zakomunikowano go delegatom sekcji związku na dobę przed powstaniem[4]. Jego głównym autorem był ppor. Józef Zaliwski[4]. Zadanie opanowania zbrojowni powierzono czterem kompaniom wyborczym rozkwaterowanym w okolicach Leszna i Starego Miasta[5], w tym części 4 Pułku Piechoty Liniowej[6]. W ocenie spiskowców opanowanie Arsenału, gdzie znajdowało się kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni palnej i białej, było nieodzownym, a nawet najważniejszym[7][8] warunkiem powodzenia akcji zbrojnej, a w dalszej perspektywie – wybuchu ogólnonarodowego powstania, skierowanego przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Zryw ten przeszedł do historii pod nazwą powstania listopadowego.

Znaczenia strategicznego Arsenału była świadoma również strona rosyjska – jeszcze przed powstaniem, w obawie przed wystąpieniem zbrojnym ludu[9], rozważano możliwość wywiezienia broni z budynku, względnie odkręcenia z niej kurków i zdjęcia bagnetów; ostatecznie poprzestano jedynie na zabraniu zamków skałkowych i przewiezieniu ich do prochowni na Pradze[10].

Przebieg wydarzeńEdytuj

 
F.K. Dietrich – Arsenał w dniu 29 listopada 1830 roku w Warszawie

Szturm na Arsenał miał miejsce w poniedziałek 29 listopada 1830 r., pomiędzy godz. 20.00 a 21.00[1]. W akcji, obok grupy wojskowych, czynny udział wzięli mieszkańcy Starego Miasta i Powiśla[1], zaagitowani przez cywilnych związkowych (m.in. Mochnackiego, Kozłowskiego i Bronikowskiego). Były to z reguły biedniejsze warstwy mieszczaństwa, rzemieślnicy, wyrobnicy, młodzież, akademicy, służba, księża, Żydzi, a także duża liczba kobiet[11][12] – masy podatne na antyrosyjskie sentymenty i żywo reagujące na hasła wielokrotnie wznoszone tej nocy[13]: Moskale naszych wycinają!, Polacy, do broni! Łącznie pod zbrojownią w kulminacyjnym momencie pojawił się tłum liczący kilkaset[14], a według niektórych relacji nawet kilka tysięcy osób[15][16].

Jeszcze przed decydującymi wydarzeniami, przy posterunkach kompanii wyborczych 5 Pułku Piechoty Liniowej[17] w pobliżu Arsenału pojawił się m.in. Ignacy Blumer, wierny Konstantemu generał, który wzywał żołnierzy do podporządkowania się swoim rozkazom, a nawet do połączenia się z wołyńcami[18]. W odpowiedzi żołnierze usiłowali obezwładnić generała, a gdy ten zaczął stawiać opór – padł strzał, w wyniku którego Blumer poniósł śmierć[14]. Według Wacława Tokarza, rozkaz zastrzelenia Blumera wydał Józef Zaliwski[19]; według Mochnackiego, śmiertelne strzały oddali grenadierzy kpt. Czarneckiego[17]; Roślakowski i Harbut natomiast piszą o feldfeblu 5 Pułku Piechoty, jako sprawcy zabójstwa Blumera[18][20] (Antoni Szomański wymienia z nazwiska sierżanta Jakuba Grabowskiego[21]). Również nieopodal Arsenału, w rejonie skrzyżowania ul. Długiej i Bielańskiej, zginął gen. Stanisław Trębicki, odmawiający połączenia się z powstańcami[22].

Ponadto kompanie 5 Pułku, pod dowództwem Aleksandra (Antoniego) Czarneckiego i Lipowskiego, aresztowały przebiegających tędy oficerów rosyjskich, m.in. generałów Ksakowa i Engelmanna[17][23].

 
Sala środkowa Arsenału Królewskiego w Warszawie (1829)

Początek kulminacyjnej fali wydarzeń przypadł na godz. 20.00, kiedy to – zgodnie z przewidywaniami Sprzysiężonych[6] – zaalarmowano Pułk Wołyński o rozruchach na mieście, a następnie skierowano jego batalion przeciwko powstańcom w rejon Arsenału[14]. Zbrojownia stanowiła bowiem swego rodzaju centrum, którego zdobycie miało decydować o powodzeniu lub porażce zrywu powstańczego na jego najwcześniejszym etapie[24]. Do Arsenału zmierzały więc „na wyścigi”[8][25] pierwsze oddziały wojska zarówno polskiego, jak i rosyjskiego. Świadom grożącego niebezpieczeństwa zajęcia zbrojowni przez Rosjan, Józef Zaliwski rozkazał podpalić dom na Nalewkach – był to umówiony sygnał optyczny wzywający najbliższe oddziały polskie na pomoc pod Arsenał[19]. Nieco wcześniej na obszarze pomiędzy Arsenałem a Ogrodem Krasińskich pojawiła się kolumna kpt. Józefa Święcickiego z 4 Pułku Piechoty Liniowej (dowódca pułku Ludwik Bogusławski usiłował zagrodzić im drogę i omal nie przypłacił tego życiem[23]), który następnie zdał komendę kpt. Antoniemu Roślakowskiemu[26]. Oba bataliony, polski i wołyński, stanęły naprzeciwko siebie w odległości kilkudziesięciu kroków i przez jakiś czas oczekiwały dalszego rozwoju wydarzeń. W pewnym momencie strona polska wezwała wołyńców do złożenia broni, jednak w odpowiedzi ppłk Albertow wydał rozkaz otwarcia ognia. Doszło do kilkuminutowej strzelaniny (być może także walki wręcz[27]), w rezultacie której wołyńcy zostali zmuszeni do odwrotu „w największym nieładzie”[17][28]. Zginęło od 60[29] do 130 wołyńców przy minimalnych stratach Polaków (według Roślakowskiego, zginął tylko jeden obrońca Arsenału)[30]. W wymianie ognia powstańców wspierali cywile strzelający z dachów i okien pobliskich domów[31]. „Czwartacy” nie podjęli pościgu[19]; nadrzędnym celem było w tym momencie opanowanie i zabezpieczenie zbrojowni[32].

Według Wacława Tokarza, sukces w starciu z wołyńcami był punktem przełomowym nocy listopadowej. Odpierając wrogie natarcie, 1 batalion 4 Pułku Piechoty uratował tym samym sprawę dalszego rozwoju powstania[33], czym zyskał sobie cześć i sławę wśród cywilnych mieszkańców Warszawy[34].

Inny zbliżający się (od ul. Długiej) do Arsenału batalion Pułku Wołyńskiego został powstrzymany ogniem kompanii 5 Pułku Piechoty[28]. Według Maurycego Mochnackiego zginęło wówczas kilkudziesięciu Rosjan[17][32]. Oba te sukcesy strony polskiej umożliwiły zdobycie Arsenału bez dalszych zakłóceń; zbrojownia została „ocalona”[17][21].

 
Widok współczesny miejsca wydarzeń

Tłum gęstniejący przed Arsenałem podjął pierwsze próby siłowego sforsowania potężnej dębowej bramy budynku jeszcze przed wymianą ognia na tyłach zbrojowni. Arsenału strzegło ok. 26-30 wartowników[8][35]. Na odgłos walk z wołyńcami duża część cywilów rozpierzchła się, lecz był to jedynie „chwilowy popłoch”[13] – po ustaniu walk mieszkańcy ponownie zaczęli zbierać się pod składnicą broni (niektórzy z nich byli przemocą zmuszani przez żołnierzy do ataku na Arsenał[34]). Dzięki ich udziałowi, wydarzenia pod Arsenałem zaczęły szybko nabierać cech rewolucji ludowej[36], a nie tylko „awantury” wywołanej przez wąską grupę spiskowców. Presja zgromadzonego pospólstwa rosła z każdą z minutą. Tymczasowy dowódca warty ppor. Karol Janowicz przez jakiś czas skutecznie dawał odpór napierającym masom[37], jednak pojawienie się grupy żołnierzy ppor. Stanisława Zajączkowskiego zmusiło go do cofnięcia warty (ok. godz. 21.00); ponadto ppor. Janowicz chciał uniknąć dalszego „rozjątrzania ludzi”[38]. Batalion saperów pod dowództwem ppor. Feliksa Nowosielskiego wyłamał kraty w oknach, tłum toporami wyrąbał otwór w bramie[39], odsunął rygle, a następnie wdarł się do wnętrz i pomieszczeń na piętrze, gdzie „zaopatrzył się”[1] w broń palną i białą, a nawet muzealną – halabardy, stare szpady i rapiery[11]. Zabór broni i przeczesywanie pomieszczeń w poszukiwaniu zamków skałkowych, naboi i prochu[40] trwało co najmniej przez godzinę[41] w „nieprawdopodobnym rozgardiaszu”[11]. Masowy udział ludności cywilnej w rozbiciu Arsenału wprawdzie odbył się wbrew zakładanym planom Sprzysiężonych[41], jednak jego skala przyczyniła się do rozpalenia nastrojów powstańczych wśród żołnierzy, dodała im otuchy[42][43], poczucia pewności i słuszności podjętych kroków[44], dała im mandat moralny[44] do walki z Rosjanami oraz pozwoliła przeciągnąć na stronę insurekcji grupy wahające się, niezdecydowane. Ponadto wystąpienie pospólstwa „przeraziło ostatecznie Konstantego”[42], nie będącego odtąd w stanie skutecznie przeciwdziałać „awanturze”[45].

 
Gen. Ignacy Blumer, który zginął w czasie starć o Arsenał

W czasie zajść w Arsenale aresztowano m.in. gen. Jakuba Redla i gen. Piotra Bontempsa. Obaj sprzeciwiali się rozdawnictwu broni, co spotkało się z gwałtowną reakcją napierającego na zbrojownię tłumu, a nawet groziło im śmiercią[44] (według Richarda Ottona Spaziera, gen. Bontempsa uratował jeden z belwederczyków – Karol Paszkiewicz[46]). W Arsenale pojawił się również por. Wincenty Nieszokoć, który zabrał stąd karabiny dla uzbrojenia bombardierów[47]. Tymczasowym dowódcą zbrojowni obrano ppłk. Tomasza Dietricha[48] z Pułku Piechoty.

Po szturmie Arsenału uzbrojeni cywile, wśród nich wiele kobiet[12], rozbiegli się na wszystkie strony stolicy, tworząc spontanicznie „zgiełkliwe”[49] grupy bojowe[39], „bardziej zaczepne od wojska”[50], czasem przejmowane, dowodzone i szkolone przez żołnierzy[51]. Według Tadeusza Łepkowskiego i Józefa Dutkiewicza, to właśnie cywilny lud Warszawy wykazał się największą aktywnością i skutecznością w walkach z oddziałami antypowstańczymi[52], także polskimi (wiernymi Konstantemu); on też miał być faktycznym autorem zwycięstwa w nocy 29 listopada[36][53]. Pod Arsenałem panował nastrój iście rewolucyjny, nastrój wrzawy i zapału do walki, bezustannie rozlegały się bojowe okrzyki i nawoływania. Cywile zmieszali się z wojskiem[12]. Wciąż pojawiały się nowe grupy ludzi pytających o broń. Od linii Wisły powstańcy byli odtąd „panami miasta”[49]. Wszystkie ulice prowadzące do Arsenału były obwarowane[54], aczkolwiek – jak dodaje Maurycy Mochnacki – ogólne rezultaty wojskowe nocy listopadowej były nikłe, gdyż ograniczyły się jedynie do obrony Arsenału, natomiast ważne zadanie opanowania południowych obrzeży stolicy oraz pojmania lub zabicia wielkiego księcia nie zostało wykonane[55]. Mimo to, w ocenie Tadeusza Łepkowskiego, zdobycie Arsenału i uzbrojenie ludu było punktem zwrotnym w dziejach nocy listopadowej[12]. Początkowe wystąpienie o charakterze szlachecko-wojskowym przeobraziło się pod Arsenałem w zryw ludowy, co pozwoliło przechylić szalę zwycięstwa tego wieczora na stronę powstańców. Odtąd spiskowcy byli już tylko jednym z wielu elementów masowego ruchu przeciwko zaborcy[12].

 
Feliks Nowosielski – jeden z głównych uczestników szturmu na Arsenał

Pod Arsenałem zgromadziło się ogółem 18 kompanii polskich, Szkoła Podchorążych (wraz z przywódcami Sprzysiężenia), część wart Pułku 4 i Pułku 7, oraz Szkoła Zimowa Artylerii. Arsenał zatem stanowił przez pewien moment nocy listopadowej swego rodzaju centrum wydarzeń; tu odbywano narady[32], tu następowała koordynacja i wzajemna wymiana informacji o dotychczasowych działaniach zbrojnych w mieście[56], stąd akademicy wyruszyli szturmować więzienie karmelickie na Lesznie[57] – dla odbicia uwięzionych kolegów z uniwersytetu; tutaj objaśniano niezorientowanym w sytuacji powody zrywu. Stąd kierowano do dalszych zadań eskorty i patrole[58][59], do Arsenału odprowadzano aresztowanych oficerów rosyjskich, szpiegów i prowokatorów (m.in. zastrzelono tam Tobiasza Mackrotta – ojca Henryka[11][60]). Tu też znajdowali się główni inicjatorzy wybuchu powstania, łącznie z Piotrem Wysockim, Józefem Zaliwskim, Karolem Szleglem[61][62] i belwederczykami[63] – aczkolwiek pomimo tej silnej koncentracji całego przywództwa Sprzysiężenia w jednym miejscu, pod Arsenałem, nie zdołało ono wyłonić żadnego ośrodka władzy; spiskowcy nie proklamowali rządu, który mógłby pokierować dalszym rozwojem insurekcji[39]. Wręcz przeciwnie: ulegali wypadkom, a nie panowali nad nimi[64]. W pewnym momencie podchorążowie zaczęli nawet grozić i oskarżać Wysockiego o zdradę, gdyż zamiast spodziewanych regularnych wojsk powstańczych pod Arsenałem zastali głównie tłum cywilów włamujących się do budynku, o czym wcześniej, na etapie spisku, nie było mowy[65]. Groziło to demoralizacją wojska, a nawet rozejściem się żołnierza do koszar[66]. Według świadectwa samego Piotra Wysockiego, był on zachęcany pod Arsenałem do ataku na ratusz (a więc siedzibę władz miejskich), którego jednak ostatecznie nie przeprowadził – z obawy przed zgromadzonymi w tamtej okolicy oddziałami nieprzyjacielskimi[66].

Wymiana ognia z wołyńcami pod Arsenałem była jedynym większym starciem zbrojnym tego wieczora[32][39][55]. Polskie żywioły antypowstańcze zamierzały wprawdzie zorganizować wypad w stronę Arsenału, ale plany te skutecznie pokrzyżowały tłumy cywilów oblegających pobliski plac Bankowy[67]. Ponadto posłuszeństwo przełożonym, z reguły przeciwnym jakimkolwiek ruchom powstańczym, wypowiadali coraz częściej młodsi oficerowie i żołnierze[61].

Po rozbiciu Arsenału zaczęto stawiać barykady dla zabezpieczenia tego miejsca przed spodziewanymi kolejnymi atakami Rosjan[68]. Powstańców wspomagała w tych działaniach coraz liczniejsza rzesza mieszkańców wylegających z domów[40]. Ustawiono tu także dwa działa ze Szkoły Aplikacyjnej[41] oraz trzy działa z samego Arsenału[40] – ogółem przystępu do zbrojowni broniło pięć dział. Jednak kolejne godziny upłynęły w tym miejscu we względnym spokoju – wielki książę Konstanty nie zdecydował się wydać rozkazu szturmu na powstańców. Uważał, że skoro „rozruchy” wszczęli Polacy, to i sami Polacy powinni je z własnej inicjatywy spacyfikować[42]. Książę zajął w tych decydujących chwilach stanowisko „czysto obserwacyjne”. Ułatwiło to powstańcom zadanie całkowitego opanowania Warszawy w noc listopadową i dniach kolejnych[42]. Jak stwierdza Wacław Tokarz, wielki książę Konstanty „uratował powstanie”[42].

Głaz upamiętniający walki o Arsenał - przy chodniku oddzielającym Ogród Krasińskich od ul. gen. Andersa w Warszawie

30 listopada po ulicach Warszawy, także po „pięknych dzielnicach”[69], wciąż przemieszczały się grupy pospólstwa uzbrojonego w broń pobraną z Arsenału. Wywoływało to paniczną reakcję władz miasta, przerażonych wypadkami nocy listopadowej; wzbudzało w nich poczucie nieporządku publicznego i anarchii. Rada Administracyjna powołała więc Straż Bezpieczeństwa, której zadaniem było przywrócenie spokoju publicznego i ochrona własności prywatnej[70], odbieranie broni cywilom oraz czuwanie nad bezpieczeństwem. Pacyfikacyjne działania Straży Bezpieczeństwa wspierała ponadto Gwardia Akademicka, czyli paramilitarna formacja studentów, stronników gen. Józefa Chłopickiego[69].

O atmosferze strachu i niepewności jutra, zwłaszcza wśród zamożniejszej warstwy warszawiaków, świadczyły m.in. antyplebejskie wspomnienia Tekli Lubowidzkiej, żony wiceprezydenta Warszawy – Mateusza Lubowidzkiego[69]:

 
Lepiej by może było srebra i co będzie można z domu usunąć, gdyż zwykle wszystkie powstania zaczynały się napadami i burzeniem ratuszy (…) ludzie snujący się gromadnie strachem i wstrętem mnie przejmowali.

Odbieranie broni cywilom odbywało się początkowo powoli, bez rozgłosu, ostrożnie – a to z obawy przed gwałtownym oporem wciąż groźnego i zrewoltowanego tłumu. Dopiero wraz z upływem dni, ochłodzeniem nastrojów rewolucyjnych i okrzepnięciem nowych władz, żądania zwrotu broni stawały się coraz bardziej stanowcze. Mimo to, nigdy nie zdołano odzyskać całości uzbrojenia rozebranego z Arsenału w noc listopadową. Wacław Tokarz szacuje, iż w rękach cywilów pozostało ok. 6–7 tysięcy sztuk broni[71]. Natomiast według Witolda Huberta, w rzeczywistości ową „zaginioną” broń (tj. 25% ogólnego stanu zagrabionego z Arsenału) wykupywali z rąk ludu warszawskiego agenci Żydów, za pośrednictwem których broń ta trafiała następnie do Rosjan lub „na szmelc”[72].

Po upadku powstania Jakub Grabowski poszukiwany był przez warszawski Najwyższy Sąd Kryminalny za zabójstwo gen. Ignacego Blumera pod Arsenałem w noc listopadową[73]. Groziła mu kara śmierci[74], zamieniona następnie w dożywotnią banicję.

W kulturzeEdytuj

Noc listopadowa Stanisława WyspiańskiegoEdytuj

W scenie I dramatu Stanisława Wyspiańskiego Noc listopadowa, Piotr Wysocki zapowiada zdobycie Arsenału przez Józefa Zaliwskiego. W scenie VII do ataku na zbrojownię zagrzewa podchorążych mityczna Pallas (scenę tę ukazuje również spektakl Teatru Telewizji z 1978 r. w reżyserii Andrzeja Wajdy, pod tym samym tytułem):

Ten poszedł do Arsenału. Co tchu tam lećcie, a tłumom rozdajcie bronie! Rwać bramy!

W tej samej scenie do szturmu wzywa swych towarzyszy sam Piotr Wysocki:

Dzieci, hej, bracia, laury do podziału! Do Arsenału! Do Arsenału!!

Gdy na drodze powstańcom staje gen. Stanisław Potocki i nakazuje odwrót, dochodzi do wymiany ognia pomiędzy podchorążymi Zaliwskiego a patrolem żandarmów rosyjskich – w wyniku strzelaniny gen. Potocki ginie.

InneEdytuj

W roku 1831 Marcin Zaleski namalował obraz Wzięcie Arsenału, ukazujący scenę szturmu na zbrojownię. Obraz należy do kanonu ikonografii powstania listopadowego i jest obecnie przechowywany w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie.

F.K. Dietrich wykonał inne popularne przedstawienie szturmu na Arsenał, w technice akwaforty/akwatinty (Arsenał w dniu 29 listopada 1830 roku w Warszawie). Jedną z oryginalnych odbitek dzieła przechowuje m.in. Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie[75].

Tadeusz Hołuj w powieści Królestwo bez ziemi opisuje dzieje żołnierzy 4 Pułku Piechoty Liniowej („czwartaków”) w latach 1815-1838. W jednym z rozdziałów ukazana jest walka o Arsenał w noc listopadową; w wymianie ognia z wołyńcami bierze udział jeden z głównych bohaterów powieści – Matus (Mateusz) Borek.

Film dokumentalny Bierzcie się bracia, do broni (reż. Grzegorz Gajewski, 2010) przedstawia wydarzenia nocy listopadowej, w tym współczesną rekonstrukcję szturmu na Arsenał.

PrzypisyEdytuj

  1. a b c d Tadeusz Łepkowski, Powstanie Listopadowe, Z serii "Dzieje narodu i państwa polskiego", Warszawa 1987, s. 8.
  2. Powstanie Listopadowe 1830–1831. Dzieje wewnętrzne. Militaria. Europa wobec powstania, 1980, s. 56.
  3. Seweryn Goszczyński, Noc Belwederska, Warszawa 1915, s. 24.
  4. a b Tadeusz Łepkowski, Piotr Wysocki, 1972, s. 60.
  5. Wacław Tokarz, Wojna polsko-rosyjska 1830 i 1831, 1993, s. 77.
  6. a b Seweryn Goszczyński, Noc Belwederska, 1915, s. 27.
  7. Władysław Zajewski, Powstanie Listopadowe 1830-1831. Polityka – Wojna – Dyplomacja, 2002, s. 63.
  8. a b c Juliusz Stanisław Harbut, Noc listopadowa w świetle i cieniach procesu przed Najwyższym Sądem Kryminalnym, 1926, s. 237.
  9. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 139.
  10. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 91.
  11. a b c d Andrzej Szomański, Walecznych tysiąc… Z dziejów 4 Pułku Piechoty Liniowej Wojska Polskiego 1815-1831, 1968, s. 80.
  12. a b c d e Tadeusz Łepkowski, Warszawa w powstaniu listopadowym, 1965, s. 81.
  13. a b Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 29.
  14. a b c Powstanie Listopadowe 1830–1831. Dzieje wewnętrzne. Militaria. Europa wobec powstania, 1980, s. 62.
  15. Jerzy Skowronek, Irena Tessaro-Kosimowa, Warszawa w powstaniu listopadowym, 1980, s. 56.
  16. Tadeusz Łepkowski, Warszawa w powstaniu listopadowym, 1965, s. 80.
  17. a b c d e f Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 25.
  18. a b Juliusz Stanisław Harbut, Noc listopadowa w świetle i cieniach procesu przed Najwyższym Sądem Kryminalnym, 1926, s. 240.
  19. a b c Wacław Tokarz, Wojna polsko-rosyjska 1830 i 1831, 1993, s. 79.
  20. Powstanie Listopadowe 1830–1831. Geneza, uwarunkowania, bilans, porównania, 1983, s. 343.
  21. a b Andrzej Szomański, Walecznych tysiąc… Z dziejów 4 Pułku Piechoty Liniowej Wojska Polskiego 1815-1831, 1968, s. 76.
  22. Tadeusz Łepkowski, Piotr Wysocki, 1972, s. 79.
  23. a b Seweryn Goszczyński, Noc Belwederska, 1915, s. 47.
  24. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 186.
  25. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 187.
  26. Józef Święcicki, Pamiętnik ostatniego dowódcy pułku 4 piechoty liniowej, opracował i wstępem poprzedził Robert Bielecki, 1982, s. 11.
  27. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 198.
  28. a b Powstanie Listopadowe 1830–1831. Dzieje wewnętrzne. Militaria. Europa wobec powstania, 1980, s. 63.
  29. Józef Święcicki, Pamiętnik ostatniego dowódcy pułku 4 piechoty liniowej, opracował i wstępem poprzedził Robert Bielecki, 1982, s. 51.
  30. Andrzej Szomański, Walecznych tysiąc… Z dziejów 4 Pułku Piechoty Liniowej Wojska Polskiego 1815-1831, 1968, s. 75.
  31. Tadeusz Łepkowski, Warszawa w powstaniu listopadowym, 1965, s. 79.
  32. a b c d Seweryn Goszczyński, Noc Belwederska, 1915, s. 48.
  33. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 197.
  34. a b Władysław Zajewski, Powstanie Listopadowe 1830-1831. Polityka – Wojna – Dyplomacja, 2002, s. 64.
  35. Raymond Durand, Depesze z powstańczej Warszawy 1830–1831, 1980, s. 259.
  36. a b Powstanie Listopadowe 1830–1831. Geneza, uwarunkowania, bilans, porównania, 1983, s. 15.
  37. Powstanie Listopadowe 1830–1831. Dzieje wewnętrzne. Militaria. Europa wobec powstania, 1980, s. 64.
  38. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 190.
  39. a b c d Powstanie Listopadowe 1830–1831. Dzieje wewnętrzne. Militaria. Europa wobec powstania, 1980, s. 66.
  40. a b c Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 33.
  41. a b c Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 27.
  42. a b c d e Wacław Tokarz, Wojna polsko-rosyjska 1830 i 1831, 1993, s. 80.
  43. Władysław Zajewski, Powstanie Listopadowe 1830-1831. Polityka – Wojna – Dyplomacja, 2002, s. 65.
  44. a b c Andrzej Szomański, Walecznych tysiąc… Z dziejów 4 Pułku Piechoty Liniowej Wojska Polskiego 1815-1831, 1968, s. 81.
  45. Robert Bielecki, Belwederczycy i podchorążowie, 1989, s. 100.
  46. Richard Otto Spazier, Historja powstania narodu polskiego w roku 1830 i 1831: czerpana z autentycznych dokumentów, sejmowych akt, pamiętników, dzienników, pismienmych i ustnych podan najznakomitszych uczestników tegoz powstania, Pinard, 1833 [dostęp 2018-04-01] (pol.).
  47. Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 31.
  48. Józef Święcicki, Pamiętnik ostatniego dowódcy pułku 4 piechoty liniowej, opracował i wstępem poprzedził Robert Bielecki, 1982, s. 271.
  49. a b Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 32.
  50. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 214.
  51. Andrzej Szomański, Walecznych tysiąc… Z dziejów 4 Pułku Piechoty Liniowej Wojska Polskiego 1815-1831, 1968, s. 82.
  52. Tadeusz Łepkowski, Powstanie Listopadowe, Z serii "Dzieje narodu i państwa polskiego", 1987, s. 11.
  53. Jerzy Skowronek, Irena Tessaro-Kosimowa, Warszawa w powstaniu listopadowym, 1980, s. 50.
  54. Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 35.
  55. a b Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 42, 43.
  56. Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 26.
  57. Robert Bielecki, Belwederczycy i podchorążowie, 1989, s. 98.
  58. Maurycy Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. II, 1984, s. 34.
  59. Janina Rosnowska, Goszczyński, 1977, s. 163.
  60. Andrzej Szomański, Walecznych tysiąc… Z dziejów 4 Pułku Piechoty Liniowej Wojska Polskiego 1815-1831, 1968, s. 104.
  61. a b Powstanie Listopadowe 1830–1831. Dzieje wewnętrzne. Militaria. Europa wobec powstania, 1980, s. 69.
  62. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 208.
  63. Seweryn Goszczyński, Noc Belwederska, 1915, s. 40.
  64. Tadeusz Łepkowski, Piotr Wysocki, 1972, s. 80.
  65. Tadeusz Łepkowski, Piotr Wysocki, 1972, s. 81.
  66. a b Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 215.
  67. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 227.
  68. Wacław Tokarz, Sprzysiężenie Wysockiego i noc listopadowa, 1980, s. 224.
  69. a b c Tadeusz Łepkowski, Powstanie Listopadowe, Z serii "Dzieje narodu i państwa polskiego", 1987, s. 13.
  70. Tadeusz Łepkowski, Robotnicy i plebs Warszawy w powstaniu listopadowym, „Kwartalnik Historyczny” (4), 1953, s. 92.
  71. Tadeusz Łepkowski, Robotnicy i plebs Warszawy w powstaniu listopadowym, „Kwartalnik Historyczny” (4), 1953, s. 93.
  72. Witold Hubert, Witold Hubert, Witold Hubert, Polskie dążenia morskie, Liga Morska i Kolonialna, 1939 [dostęp 2018-04-01].
  73. Juliusz Stanisław Harbut, Noc listopadowa w świetle i cieniach procesu przed Najwyższym Sądem Kryminalnym, 1926, s. 262.
  74. Juliusz Stanisław Harbut, Noc listopadowa w świetle i cieniach procesu przed Najwyższym Sądem Kryminalnym, 1926, s. 304.
  75. Warszawski Arsenał, www.wilanow-palac.pl [dostęp 2018-04-01] (ang.).