Otwórz menu główne

Niszczyciele typu Grom

seria dwóch polskich okrętów wojennych

Niszczyciele typu Grom – seria dwóch dużych niszczycieli z okresu międzywojennego i II wojny światowej, zbudowanych w Wielkiej Brytanii dla polskiej Marynarki Wojennej. Oprócz nich szefostwo MW planowało wybudowanie dwóch kolejnych niszczycieli tego typu, ich budowa rozpoczęła się w kraju w 1939 roku, jednak nie udało się ich ukończyć przed wybuchem wojny. W chwili wejścia do służby były jednymi z najsilniejszych i najszybszych jednostek tej klasy na świecie, walczyły podczas wojny u boku marynarki brytyjskiej. ORP „Grom” został zatopiony przez niemieckie lotnictwo w 1940 pod Narvikiem, a ORP „Błyskawica” przetrwał wojnę i jest obecnie zachowany jako okręt-muzeum przycumowany do nabrzeża Pomorskiego w Gdyni.

Niszczyciele typu Grom
Blyskawica l d.jpg
ORP „Błyskawica” jako okręt-muzeum przy nabrzeżu Pomorskim w Gdyni (nabrzeże jeszcze przed remontem).
Opis typu
Kraj budowy  Wielka Brytania
Użytkownicy  Marynarka Wojenna
Stocznia J. Samuel White w Cowes
Wejście do służby 1937
Planowane okręty 4
Zbudowane okręty 2
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność standardowa: 2011 t
normalna: 2144 t
Długość 114 m
Szerokość 11,26 m
Zanurzenie 3,45 m
Napęd 2 turbiny parowe o mocy łącznej 54 000 KM, 3 kotły parowe, 2 śruby
Prędkość 39,6 węzła
Zasięg 3500 Mm przy 15 w.
Załoga 192 (pokój)
Uzbrojenie 7 × 120 mm (3 x II, 1 x I)
4 × 40 mm plot. (2 x II)
4 wkm 13,2 mm plot. (4 x II)
6 wt 550 mm (2 x III)
20 bg
– stan na 1937–1939 – szczegóły poniżej

Spis treści

Geneza i wybór projektuEdytuj

Szefostwo Marynarki Wojennej II RP od początku dążyło do włączenia do Floty dużych okrętów nawodnych, w tym niszczycieli (w ówczesnej polskiej terminologii – kontrtorpedowców). Możliwości finansowe państwa nie pozwoliły na zrealizowanie ambitnych planów. Tym niemniej w wyniku starań Kierownictwa Marynarki Wojennej (KMW) i sprzyjającego zbiegu okoliczności udało się zamówić i wybudować we Francji dwa niszczyciele typu Wicher, które w 1932 roku utworzyły Dywizjon Kontrtorpedowców[1]. Dalsze plany rozszerzenia floty o kolejne niszczyciele, pomimo pozytywnych rekomendacji oficerów Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych, nie znajdowały aprobaty Głównego Inspektora Sił Zbrojnych marszałka Józefa Piłsudskiego, w rękach którego po przewrocie majowym znalazła się faktyczna władza w kraju. Marszałek nie widział potrzeby rozbudowy MW i był niechętny przeznaczaniu nań funduszy[2]. Jednak zabiegi kadm. Świrskiego i prezesa zarządu Ligi Morskiej i Kolonialnej gen. G. Orlicz-Dreszera, mające na celu wyjaśnienie zasadności inwestowania w MW, oraz zakończona sukcesem misja ORP „Wicher” do Gdańska w czasie kryzysu gdańskiego w czerwcu 1932 roku przyczyniły się do zmiany stanowiska marszałka Piłsudskiego[3][4]. W lutym 1931 roku kadm. Świrski przedstawił plan rozbudowy floty o kolejne okręty, w tym 2 nowe niszczyciele. Ostatecznie 24 listopada 1932 roku uzyskał zgodę Marszałka na realizację proponowanego planu, w kwietniu 1933 roku Sztab Generalny zezwolił na rozpisanie przetargu na budowę dwóch niszczycieli, a 29 sierpnia 1933 roku na posiedzeniu szefa Sztabu Generalnego i przedstawicieli Ministerstwa Spraw Wojskowych przyznano na ten cel środki finansowe: 6,5 mln złotych miało pochodzić z budżetu Ministerstwa Spraw Wojskowych, pozostałe koszty miały być pokryte z oszczędności w MW[5][6]. Polski przemysł stoczniowy nie był w stanie samodzielnie zaprojektować, a do końca lat 30. także zbudować jednostek tej klasy, zatem polska marynarka musiała opierać się na konstrukcjach zagranicznych. Ograniczenia swobodnego rozwoju marynarki stwarzała także sytuacja ekonomiczna kraju[a][6]. Pierwszy przetarg rozpisano w maju 1933 roku tylko wśród stoczni francuskich – jego wyniki ogłoszono 16 października tego roku, lecz najlepsza oferta, przedstawiająca okręty o wyporności 1950 t, została odrzucona przez komisję przetargową jako zbyt droga (ponad 10 milionów franków za oba okręty, w przeliczeniu około 28,5 mln złotych)[6]. Rolę w podjęciu tej decyzji grały przy tym mało zachęcające doświadczenia z budowy we Francji niszczycieli typu Wicher, nie w pełni spełniających polskie oczekiwania, a także okrętów podwodnych typu Wilk. Dodatkowo Szef Artylerii kmdr ppor. Heliodor Laskowski zdecydował o uzbrojeniu przyszłych okrętów w działa kalibru 120 mm szwedzkiej firmy Bofors, które miały lepsze parametry niż oferowane działa francuskie[6].

20 stycznia 1934 roku Wydział Budowy Okrętów KMW wydał warunki techniczne na nowe niszczyciele i rozpisano drugi przetarg, tym razem wśród stoczni szwedzkich. Jako uzbrojenie okrętów przewidziano 6 dział 120 mm. Okręty miały mieć m.in. lepszą stateczność i prędkość niż okręty typu Wicher, silniejszą artylerię przeciwlotniczą, turbiny umieszczone w osobnych przedziałach, a pomieszczenia załogi rozmieszczone zgodnie z przydziałami bojowymi. Specyfikację parametrów taktyczno-technicznych zamawianych okrętów opracowano w Wydziale Budowy Okrętów KMW. Zapytanie ofertowe wysłano do Kockums Mekaniska Verkstad AB z Malmö i Götaverken AB z Göteborga[7]. Ofertę zgłosiła 14 maja 1934 roku tylko jedna stocznia – Kockums[b], zamiast wymaganych trzech, wobec czego przetarg unieważniono[9]. Otwierało to możliwość zamówienia okrętów z wolnej ręki, lecz nie doszło do tego, gdyż projekt nie satysfakcjonował komisji w pełni. Przedstawiał trzykominowy okręt o gładkopokładowym kadłubie, typowym dla niewielkich szwedzkich niszczycieli tego okresu, lecz znacznie powiększonym (wyporność 1610 t). Dwa działa znajdowały się we wspólnym stanowisku z maską ochronną na pokładzie dziobowym, za nimi była stosunkowo niska i szeroka bryła nadbudówki, a pozostałe cztery działa w dwóch stanowiskach znajdowały się w dwóch poziomach na rufie. Dwa okręty miały kosztować – bez uzbrojenia – 15 750 000 koron (21 262 500 zł). Zastrzeżenia komisji dotyczyły niedociągnięć technicznych projektu (m.in. niedoszacowań w specyfikacji mas konstrukcji, zbyt małej mocy turbin) i konstrukcyjnych (m.in. trzy kominy, brak podwójnego dna pod maszynowniami i komorami amunicyjnymi, za małe i niezbyt dobrze rozplanowane pomieszczenia mieszkalne i użytkowe dla załogi)[9][5].

Latem 1934 roku rozpisano trzeci, ostatni przetarg na budowę niszczycieli, w którym wzięły udział czołowe stocznie brytyjskie, jak Thornycroft, Cammel Laird, Hawthorn Leslie, Swan Hunter, J. Samuel White, Vickers-Armstrong i Yarrow, być może też francuskie i poprawiony projekt szwedzki[10]. Za najlepszy 4 września 1934 roku uznano projekt stoczni Thornycroft, przedstawiający dwukominowy okręt, o podniesionym pokładzie dziobowym. Cztery działa na rufie zostały w nim umieszczone klasycznie w dwóch poziomach (w superpozycji), natomiast na dziobie jedyne dwudziałowe stanowisko było umieszczone nietypowo, na piętrze nadbudówki, gdzie było lepiej chronione przed falami[11]. Mimo to, ponieważ nie udało się wynegocjować korzystniejszej ceny, w grudniu 1934 roku podjęto rozmowy ze stocznią J. Samuel White z Cowes na wyspie Wight, której oferta zajęła drugie miejsce, mimo jej mniejszego doświadczenia w budowie niszczycieli. W projekcie White dokonano następnie na życzenie strony polskiej pewnych zmian, przede wszystkim pojawiło się w nim siódme działo artylerii głównej, dodane w pojedynczym stanowisku na pokładzie dziobowym, poniżej dwudziałowego stanowiska na piętrze nadbudówki. Przedstawiciele tej firmy zapoznali się także z niszczycielami typu Wicher i polskimi spostrzeżeniami wynikającymi z ich eksploatacji, i odpowiednio zmodyfikowali projekt[11]. W konsekwencji, projekt stoczni White został uznany za lepszy nawet od projektu autorstwa stoczni Thornycrofta, i zaakceptowany przez stronę polską[8]. W styczniu 1935 roku uzgodniono treść umowy[12].

29 marca 1935 roku rząd polski zawarł umowę ze stocznią White na budowę dwóch niszczycieli o wyporności 2144 t, za cenę 388 233 funty za każdy okręt (10 171 705 zł). Cena ta nie obejmowała dostaw strony polskiej, przede wszystkim uzbrojenia. Całkowity koszt miał wynosić ok. 520 000 funtów za okręt[12]. Kontrakt podpisali: ze strony stoczni dyrektor Arthur Thomas Wall, a ze strony polskiej kierownik Wydziału Budowy Okrętów Służby Technicznej KMW inż. Mikołaj Berens[13]. Pierwszy okręt miał zostać ukończony w ciągu 26 miesięcy od dnia zawarcia umowy, drugi – w ciągu 28 miesięcy. Płatności miały być uregulowane w ratach (harmonogram spłaty rat był szczegółowo rozpisany, 35% wartości kontraktu miało być uregulowane w chwili zawarcia umowy, w miarę postępów prac zapłacone miało być kolejne 45%, po odbiorze okrętów przez stronę polską – 15%, a po zakończeniu okresu gwarancyjnego – ostatnie 5%). Na okręty wykonawca udzielił rocznej gwarancji. Za niedotrzymanie parametrów taktyczno-technicznych przez wybudowane okręty przewidziane były kary umowne dla stoczni, jeśli parametry te okazałyby się lepsze niż wymagane w kontrakcie – stocznia miała otrzymać nagrodę finansową. Materiały i wykonawstwo miało być zgodne z tymi, jakich wymagała przy odbiorze zamawianych dla siebie okrętów Admiralicja brytyjska (po zatwierdzeniu przez powołana przez KMW Komisję Nadzorczą). Arbitra, który rozstrzygać miał ewentualne kwestie sporne, powoływać miał Sąd Arbitrażowy w Londynie[14]. Okręty typu Grom były największymi niszczycielami zbudowanymi przez stocznię White do tamtej pory[15].

Przewidywano, że dostawy ze strony polskiej stanowić będą 26% wartości, zakupy uzbrojenia artyleryjskiego rozliczane miały być clearingowo, w zamian za dostawy węgla z polskich kopalń[14][13].

BudowaEdytuj

17 lipca 1935 roku uroczyście, w obecności polskich i brytyjskich czynników oficjalnych, w tym przedstawiciela króla, rozpoczęto budowę pierwszego okrętu – późniejszego „Groma” (numer budowy 1800), a 1 października 1935 roku późniejszej „Błyskawicy” (nr budowy 1801). Pierwszy nit pod „Groma” wbił ambasador RP w Londynie Edward Raczyński, natomiast jego żona była później matką chrzestną „Błyskawicy”[15]. Na terenie stoczni nad rzeką wzniesiono dwie zadaszone hale, w których miała następować składanie sekcji, oraz dwie pochylnie, położone obok siebie, które stopniowo, w miarę postępów prac nad kadłubami, przedłużano. Nadzór nad budową sprawowała wysłana do Anglii Komisja Nadzorcza Budowy Okrętów, pod kierownictwem kmdr Stanisława Rymszewicza. W jej skład wchodzili mgr inż. Jan Morze, ppor. mar. inż. Stanisław Radogost-Uniechowski, chor. mar. Józef Wojtkowiak oraz doraźnie powoływani eksperci. Komisja ta zatwierdzała dokumentację techniczną i rozwiązywała bieżące problemy. Ponadto część obowiązków związanych z kontrolą i nadzorem nad wykonaniem prac u podwykonawców stoczni przekazano kontrolerom brytyjskiej Admiralicji – przewidziano na ich wynagrodzenie środki w wysokości 4500 funtów[16].

14 maja 1936 roku Minister Spraw Wojskowych nadał okrętom nazwy „Grom” i „Błyskawica”[17].

 
ORP „Błyskawica” w trakcie parady morskiej z okazji Święta Morza w 1938 roku.

20 lipca 1936 roku wodowano uroczyście kadłub „Groma”, a 1 października tego roku – „Błyskawicy”, po czym przystąpiono do wyposażania okrętów. 4 listopada 1936 roku statek „Clive” dostarczył ze Szwecji uzbrojenie artyleryjskie „Groma”, a 8 grudnia polski statek „Wilja” – wyposażenie wykonane przez stronę polską (m.in. kable, łodzie, radiostacje) i pierwszą cześć załogi. Odbioru okrętów od wykonawcy dokonywać miała polska Komisja Odbiorcza w Southampton, powołana 29 stycznia 1937 roku, pod kierownictwem kmdr Włodzimierza Steyera. W jej skład wchodzili Jan Morze (pełnił funkcję sekretarza), kmdr ppor. Stanisław Hryniewiecki oraz kpt. mar. mgr inż. Tadeusz Dobrzyński[18]. W lutym 1937 roku rozpoczęto próby morskie „Groma”, w marcu zakończono budowę. 11 maja 1937 roku „Grom” został odebrany przez polską Komisję Odbiorczą i podniesiono na nim banderę MW. Okręt wyruszył do Polski, 16 maja, po pobraniu w Göteborgu amunicji, przypłynął do Gdyni. Zamontowano tam m.in. centralę artyleryjską produkcji Państwowych Zakładów Optycznych. Do czerwca 1937 roku „Grom” nosił na dziobie znak taktyczny „G”, następnie usunięty[19].

Do końca września – z opóźnieniem – zakończono wyposażanie „Błyskawicy” (umowny termin oddania upływał 29 lipca 1937 roku). Zwłoka wynikała z opóźnień w dostawach części wyposażenia, braku wystarczających sił roboczych w stoczni i siły wyższej – epidemii grypy wśród pracowników stoczni. Po przeprowadzonych w październiku i listopadzie próbach morskich (i poprawieniu stwierdzonych usterek, do czego potrzeba było dokować okręt) niszczyciel został przekazany polskiej komisji i wszedł do służby 25 listopada 1937 roku. 1 grudnia tego roku „Błyskawica” przypłynęła przez Göteborg, gdzie pobrano amunicję, do Gdyni[20]. Całkowity koszt budowy obu okrętów wyniósł 27 411 972 zł (z uwzględnieniem premii dla stoczni za lepsze niż oczekiwano parametry okrętów). Przemysł polski dostarczył 8,15% wartości zamówienia[21].

Nazwa Położenie stępki Data wodowania Wejście do służby
„Grom” 17.07.1935 20.07.1936 11.05.1937
„Błyskawica” 01.10.1935 01.10.1936 25.11.1937

Opis konstrukcjiEdytuj

 
ORP „Błyskawica” podczas rejsu z dużą prędkością.

Kontrtorpedowce typu Grom miały architekturę typową dla niszczycieli, cechowały się przy tym dość zwartą i harmonijną sylwetką. Całkowita długość okrętów wynosiła (według specyfikacji) 114 m (111 m na linii wodnej), szerokość maksymalna: 11,26 m, zanurzenie na dziobie: 3,15 m, na rufie: 3,45 m. Wyporność standardowa miała wynosić 2011 ton (wyporność normalna: 2144 t). Wysokość metacentryczną określono na 0,85 m. Okręty osiągać miały prędkość 39 węzłów (w rzeczywistości osiągały więcej: 39,6 węzła). Przy prędkości 15 w. ich zasięg wynosić miał 3500 Mm. Pojemność zbiorników paliwa wynosiła 130 t (maksymalnie – 350 ton)[22]. Pokład dziobowy o niewielkim wznosie rozciągał się na prawie 40% długości kadłuba. Dziobnica była lekko wygięta łukowo. Rufa była kształtu typowego dla brytyjskich niszczycieli, zaokrąglona w rzucie z góry, z pionową stewą. Stanowiska dział artylerii głównej, osłonięte maskami przeciwodłamkowymi, były rozmieszczone w sposób klasyczny (zapoczątkowany przez brytyjski typ V/W) – po dwa na dziobie i rufie okrętu, na pokładzie dziobowym i rufowym oraz w superpozycji na piętrze nadbudówki dziobowej i rufowej. Poniżej tych stanowisk w dolnych częściach kadłuba znajdowały się komory amunicyjne[23] z których osobne podnośniki dla każdego stanowiska dział dostarczały amunicję za stanowisko dział. Przy działach znajdowały się po 2 parki amunicyjne. Każdy park mieścił po 24 naboje. Pokłady nadbudówek dziobowej i rufowej były przedłużone ponad stanowiska dział na pokładzie, w celu osłony niższych dział przed podmuchem wylotowym wyższych dział.

 
Widok na mostek okrętów przed wojną.

Nadbudówka dziobowa miała wysunięte do przodu dolne piętro, na którym stało stanowisko dział. Drugie piętro było dość wysokie – w przedniej części obejmowało przeszkloną sterówkę[24], a nakryte było otwartym pomostem bojowym o charakterystycznej formie[25] z przednią częścią tworzącą wystający nawis przed obrysem sterówki i wyposażoną przy górnej krawędzi ścianek w deflektor wiatru. W widoku od góry, przód pomostu i sterówki miał kształt zaokrąglony. Podobną nadbudówkę miał budowany w tym czasie we Francji stawiacz min ORP „Gryf”. Cała nadbudówka była przesunięta w stronę dziobu okrętu, względem uskoku pokładu dziobowego. W tylnej części pomostu bojowego był umieszczony na postumencie dalmierz, później na „Błyskawicy” zamieniony na dalocelownik. Na końcu nadbudówki był maszt palowy, początkowo połączony z wysoką i dość masywną, ustawiona na kratownicowej podstawie, platformą dla reflektora, później usuniętą[26].

Za uskokiem pokładu dziobowego, na pokładzie górnym, była wąska nadbudówka kryjąca podstawę komina i kanały wentylacyjne. Okręty miały pojedynczy, szeroki, pochylony komin na śródokręciu, o opływowym przekroju, do którego uchodziły spaliny ze wszystkich kotłowni. W początkowym okresie na kominie był umieszczony masywny kołpak, zdemontowany w 1939 roku w Wielkiej Brytanii. Między nadbudówką dziobową a kominem umieszczone były trzy duże łodzie ratunkowe, a po bokach nadbudówki komina dwie mniejsze (łodzie przed kominem zostały później zdemontowane i zastąpione przez lżejsze tratwy ratunkowe). Bezpośrednio za kominem, na końcu jego nadbudówki znajdowała się platforma dla działek przeciwlotniczych. Dalej w osi podłużnej okrętu, na pokładzie, ustawione były dwa trzyrurowe aparaty torpedowe, a między nimi była mała nadbudówka z drugą platformą działek przeciwlotniczych (kryjąca ciągi wentylacyjne maszynowni). Za aparatami torpedowymi była niska nadbudówka rufowa. Początkowo w jej przedniej części znajdowała się druga kondygnacja w postaci klockowatego zapasowego stanowiska dowodzenia z platformą reflektora na szczycie, lecz później zostało ono usunięte. Po jego bokach początkowo znajdowały się przeciwlotnicze wielkokalibrowe karabiny maszynowe, natomiast między nim a stanowiskiem dział, był drugi dalmierz. Na końcu nadbudówki i pokładzie rufowym znajdowały się dwa pozostałe podwójne stanowiska dział[26].

Siłownia okrętowa w postaci dwóch turbin typu Curtiss-Parsons i trzech głównych kotłów parowych typu Admiralicji oraz kotła pomocniczego typu White Forster, miała moc 54 000 KM[26]. Okręty miały dwie kotłownie i dwie maszynownie w prostym układzie liniowym (od dziobu: pierwsza kotłownia z jednym kotłem, druga z dwoma kotłami i dalej dwie maszynownie). Układ taki stwarzał większe ryzyko pozbawienia napędu od jednego uszkodzenia w stosunku do układu przemiennego, lecz było ono zmniejszone przez rozmieszczenie turbin w osobnych przedziałach maszynowni, w odróżnieniu od typu Wicher i współczesnych niszczycieli brytyjskich, które miały obie turbiny w jednym przedziale. Gródź poprzeczna między maszynowniami miała nietypowy, łamany kształt – obie maszynownie częściowo zachodziły na siebie. W pierwszej maszynowni turbina była umieszczona po lewej burcie i napędzała lewą śrubę, w drugiej maszynowni była umieszczona po prawej. Na rufie okrętu znajdował się przedział maszynki sterowej[27], po bokach którego początkowo znajdowały się umieszczone pod pokładem zrzutnie bomb głębinowych, usunięte podczas wojny i zastąpione zrzutniami umieszczonymi na pokładzie. Na żądanie strony polskiej kwatery dla oficerów umieszczono w bardziej praktycznym miejscu pod nadbudówką dziobową, zamiast tradycyjnego miejsca na rufie[28], utrudniającego im zajmowanie stanowisk (na brytyjskich niszczycielach zastosowano to dopiero w typie R z 1941 roku).

Kadłub wykonany był ze stali o podwyższonej wytrzymałości (typ D), ocynkowanej, malowanej minią ołowianą[18].

UzbrojenieEdytuj

Pierwotne uzbrojenie artyleryjskie okrętów było bardzo silne, w postaci 7 dział kalibru 120 mm na trzech podstawach podwójnych i jednej pojedynczej (zdecydowana większość okrętów tej klasy na świecie miała nie więcej niż 6 dział głównego kalibru, nieliczne typy miały 8). Działa cechowały się sporą szybkostrzelnością do 10 strz./min; pewnym minusem jednak przy dłuższym ogniu było stosowanie nabojów zespolonych, cięższych do ładowania od amunicji rozdzielnej (masa naboju 41 kg, w tym pocisku 24 kg). Masa podstawy podwójnej wynosiła 20,5 t. Działa miały donośność maksymalną przy kącie podniesienia 30° – 19 500 m[29]. Umiarkowanie silne było natomiast uzbrojenie torpedowe, składające się z sześciu wyrzutni w dwóch potrójnych aparatach torpedowych (w tym okresie nowe niszczyciele powszechnie miały już po 8 wyrzutni torped). Wyrzutnie były dla torped francuskich 550 mm[c] wzór 1924D, lecz mogły być dostosowane przez zastosowanie wkładek także do torped wzór AB standardowego na świecie kalibru 533 mm (21 cali) i 450 mm (zakupiono sześć adapterów do kalibru 533 mm i cztery do kalibru 450 mm[14])[26].

Wyjątkowo silne jak na okres przedwojenny i początek II wojny światowej było uzbrojenie przeciwlotnicze okrętów, składające się przede wszystkim z dwóch podwójnie sprzężonych automatycznych armat przeciwlotniczych 40 mm Bofors. Armaty tego systemu były dość powszechnie uznawane za najlepsze działka tego rodzaju okresu II wojny światowej, skuteczniejsze m.in. od brytyjskich działek 40 mm „pom-pom” i niemieckich 37 mm C/30. Niszczyciele typu Grom były prekursorami zastosowania armat 40 mm Boforsa, które, w nieco innych modelach, zostały dopiero w drugiej połowie wojny zaadaptowane jako standardowe uzbrojenie okrętów brytyjskich i amerykańskich (przed wojną, oprócz polskich okrętów, planowano je jedynie dla holenderskich niszczycieli typu Gerard Callenburgh). Pewnym minusem było jedynie rozmieszczenie tych działek, nie zapewniające ostrzału w kierunku dziobu, lecz było to typowe dla przedwojennych niszczycieli. Uzbrojenie przeciwlotnicze uzupełniały 4 podwójne stanowiska wielkokalibrowych karabinów maszynowych 13,2 mm Hotchkissa, które były umiarkowanie skuteczne, lecz typowe dla okrętów przedwojennych.

Początkowe uzbrojenie do zwalczania okrętów podwodnych stanowiły dwie tunelowe zrzutnie bomb głębinowych umieszczone pod pokładem rufowym, z zapasem 20 bomb. Niektóre źródła podają też, że wyposażono je w dwa miotacze bomb głębinowych Thornycrofta, ustawione na pokładzie w części rufowej[31]. Okręty miały ponadto możliwość stawiania min morskich, dla których na pokładzie rufowym zamontowano dwie pary torów minowych, na których można było ustawić 44[32]-60 min: wz. 08[d] lub SM-5[34].

Okręty na stopie wojennej przenosiły: po 1050 sztuk amunicji do artylerii głównej, po 2400 sztuk amunicji do działek 40 mm, po 20 tys. sztuk amunicji do nkm 13,2 mm, po 12 torped 533 mm i 40 bomb głębinowych[35].

Projekt przedwojennego systemu kierowania ogniem, dla kontrtorpedowców typu Grom, przygotowały Polskie Zakłady Optyczne S.A. Projekt zachował się[36]. Obejmował dalmierz główny (4-metrowy z wysokościomierzem) i miernik kąta kursowego na pomoście dowodzenia na nadbudówce dziobowej, dalmierz rufowy na nadbudówce rufowej i centralę artyleryjską z kalkulatorami (z tyłu nadbudówki rufowej, poniżej pomostu bojowego a za kabiną nawigacyjną). Na 4 stanowiskach artylerii głównej, 2 stanowiskach artylerii przeciwlotniczej i 2 stanowiskach reflektorów przewidziano przekaźniki tego systemu, np. przy każdym stanowisku artylerii dział głównego kalibru: klakson, odbiornik trójsilnikowy kręgu (typ OS3), odbiornik dwusilnikowy odchylenia (typ OS2), odbiornik dwusilnikowy celownika (typ OS2), odbiornik jednosilnikowy komend (typ OW1), dzwonek, lampka sygnałowa, skrzynka S.o. i skrzynka rozdzielcza R (zależnie od stanowiska oznaczone od R6 do R8). Umowa Nr 847/34 między polską MW a integratorem systemu PZO S.A., na same urządzenia bez okablowania opiewała na 1.084.991,00 zł, dla dwóch kontrtorpedowców[37].

Z powyższym systemem kierowania ogniem artylerii zintegrowany był układ sterowania strzelaniem torpedowym. Projekt przygotowały także Polskie Zakłady Optyczne S.A. Projekt zachował się[36]. Główne elementy układu znajdowały się na nawigacyjnych pomostach po bokach nadbudówki dziobowej. Zdalne przekaźniki stanowiska kierowania wyrzutniami znajdowały się przy zewnętrznych obudowach pomostów (tam gdzie obecnie działa 37 mm) a obok nich urządzenia kąta strzału w postaci kolumienek na których umieszczone były lunetki na celowniku torpedowym. Układ przekazywał dane na wyrzutnie torped już z wypracowanym kątem strzału[38]. Układ uznawano za prostszy i skuteczny niż na okrętach typu Wicher, np. możliwy do natychmiastowego użycia nawet przez standardową obsadę wachty, zaś stanowiska na wyrzutniach torped uważano w związku z tym za potrzebne do użycia jedynie w sytuacjach awaryjnych[37].

Na Okręcie Muzeum ORP "Błyskawica" zachowała się niemal kompletna zabytkowa centrala artyleryjska produkcji brytyjskiej[39][40], która była używana także w okresie powojennym. Jest to unikatowy zabytek techniki.

WyposażenieEdytuj

Okręty początkowo wyposażone były w radiostacje korespondencyjne typu SM1K, radiostacje krótkofalowe typu RKD/K, radiostacje alarmowe typu Y, radiostacje goniometryczne typu RJ, radionamierniki i hydrofony. Ponadto posiadały po dwa reflektory o średnicy lustra 90 cm. Sprzęt ratunkowy stanowiły: dwie ośmiometrowe łodzie motorowe, ośmiometrowa szalupa, motorówka i mniejsza łódź wiosłowa oraz tratwy ratunkowe[41].

ModernizacjeEdytuj

 
OORP „Błyskawica” (z lewej) i „Grom” w brytyjskim porcie po przebudowie, która miała miejsce w październiku 1939 roku.

W trakcie służby okręty przeszły modernizacje, których celem była poprawienie ich niewystarczającej stateczności oraz, w przypadku „Błyskawicy” („Grom” został zatopiony w początkowym okresie wojny), wzmocnienie uzbrojenia przeciwlotniczego i doposażenie w nowocześniejszy sprzęt hydrolokacyjny i radioelektroniczny[26].

Pierwszą większą przebudowę obydwa okręty przeszły po przybyciu do Wielkiej Brytanii w 1939 roku, gdy okazało się, że ich dzielność morska w warunkach atlantyckich jest niewystarczająca. Przeprowadzono ją w dniach 2-22 października 1939 roku w stoczni w Plymouth. Przebudowa obejmowała usunięcie: łodzi ratunkowych z przestrzeni pomiędzy nadbudówką główną a kominem, trałów ochronnych, torów minowych, demontaż „krążowniczej” kapy z komina, kratownicowej podstawy z platformą reflektora i masztem z nadbudówki głównej – zostały one zastąpione przez lżejszy maszt palowy, a reflektor przeniesiono przed komin, na miejsce szalup. Ponadto zdemontowano górną część nadbudówki rufowej, służąca za podstawę reflektora, i sam reflektor oraz wytyk anteny – został on zastąpiony mniejszym masztem z małą rejką. Antenę radionamiernika przeniesiono na maszt główny. Na rufie ustawiono dwa dodatkowe miotacze bomb głębinowych Thornycrofta[7]. Z dziobu usunięto fortrały[42]. W wyniku przebudowy zdjęto z pokładu elementy o łącznej masie około 56 ton, co przyczyniło się do poprawy wysokości metacentrycznej, dodano też balastu dennego. W trakcie kolejnego remontu w dniach 10 stycznia – 19 marca 1940 roku zamontowano na okręcie instalację demagnetyzacyjną[43].

Kolejne modernizacje i przebudowy przechodziła już tylko „Błyskawica” – najważniejsze z nich to zainstalowanie azdyku, pokładowych zrzutni bomb głębinowych oraz działa plot. 76 mm HA/LA Mk II na podstawie Mk III w miejsce drugiej wyrzutni torpedowej, co nastąpiło w trakcie remontu w czerwcu 1940 roku, zamontowanie radaru typu 281 w lutym 1941 roku, przezbrojenie w uniwersalne działa Vickers 102 mm Mk XVI na podstawach Mk XIX (ustawiono wtedy również ponownie drugą wyrzutnię torpedową) z zamontowaniem bogatszego i nowszego wyposażenia radioelektronicznego (nowa wieżyczka kierowania ogniem artylerii głównej, stanowisko radaru typu 291 do kierowania ogniem plot.) – co trwało od czerwca do listopada 1941 roku. Kolejnej modernizacji dokonano w czerwcu 1943 roku, zastępując nkmy Hotchkissa pojedynczymi działkami 20 mm Oerlikon, dodając 2 podwójne ckm 7,7 mm Lewis na pomoście, wymieniając radionamiernik na nowszy FM 12 MF/DF, instalując system identyfikacji „swój-obcy” typu 252 oraz radiotelefony UKF typu 86 i 86M. W marcu 1944 roku zainstalowano na nadbudówce rufowej radar typu 271, wymieniono system identyfikacji „swój-obcy” na nowszy, typu 244 oraz dodano antenę systemu „Headache” do przechwytywania nieprzyjacielskich transmisji radiowych. Ostatni remont połączony z przebudową w Wielkiej Brytanii miał miejsce od lutego do lipca 1944 roku. Usunięto wówczas obydwa aparaty torpedowe, a na miejsce wyrzutni nr 2 ustawiono jeden aparat czterorurowy kal. 533 mm, usunięto karabiny maszynowe kal. 7,7 mm i wymieniono radar typu 272 na typu 293. Po powrocie do Polski w 1951 roku okręt przeszedł remont połączony z przezbrojeniem – wymieniono lufy dział artylerii głównej na lufy radzieckich armat 100 mm B-24, pozostałe systemy uzbrojenia wymieniono na radzieckie odpowiedniki, ponownie ustawiono tory minowe dla 60 min wz. 08. Całkowicie wymieniono sprzęt ratunkowy na zestaw składający się z szalupy wiosłowej i motorówki na pokładzie głównym oraz 10 tratew ratunkowych. W kwietniu 1961 roku wymianie na sprzęt radziecki uległo wyposażenie radioelektroniczne (zainstalowano stacje radiolokacyjne Gjuis-1M4 i Rif, system identyfikacji „swój-obcy” Kremnij-5N, nowe systemy łączności) i hydroakustyczne (Tamir-5N). W 1975 roku okręt uległ ostatniej przebudowie, w związku z adaptacją do pełnienia funkcji okrętu-muzeum, co obejmowało m.in. urządzenie sal wystawowych i wytyczenie ścieżek zwiedzania[44].

SłużbaEdytuj

Po przybyciu do Polski okręty dołączyły do Dywizjonu Kontrtorpedowców, który do tej pory składał się z OORP „Wicher” i „Burza”. Początkowo „Grom”, a później „Błyskawica” były okrętami flagowymi Dywizjonu[26].

ORP „Grom”Edytuj

Osobny artykuł: ORP Grom (1936).
 
ORP „Grom” – widok z lewej burty, przed modernizacją.

„Grom” w okresie przedwojennym wraz z innymi okrętami MW uczestniczył w trzech kurtuazyjnych wizytach w portach zagranicznych: w sierpniu 1937 roku odwiedził Tallinn oraz Rygę, a w sierpniu 1938 roku – Kopenhagę. W lutym 1938 roku po błędzie nawigacyjnym wszedł na mieliznę i doznał uszkodzeń, których usunięcie wymagało dokowania. Realizując plan „Peking” przedostał się we wrześniu 1939 roku wraz z dwoma innymi polskimi niszczycielami: „Błyskawicą” i „Burzą”, do Wielkiej Brytanii. Tam przeszedł większą przebudowę (podobnie jak „Błyskawica”), która miała na celu poprawę dzielności morskiej. Podczas II wojny światowej pełnił służbę patrolową i ochraniał konwoje na wodach wokół Wysp Brytyjskich oraz na Morzu Północnym. Wspierał działania wojsk lądowych w trakcie kampanii norweskiej. Został zatopiony 4 maja 1940 roku przez samolot niemiecki w Rombakkenfjordzie pod Narwikiem[45].

ORP „Błyskawica”Edytuj

Osobny artykuł: ORP Błyskawica.
 
ORP „Błyskawica” jako okręt–muzeum, dobijający do nabrzeża Pomorskiego w Gdyni.

W okresie przedwojennym okręt, wraz z bliźniaczym „Gromem”, reprezentował MW podczas wizyty w Kopenhadze. Wraz z „Gromem” i „Burzą” w przededniu wojny wypłynął do portów brytyjskich, realizując plan „Peking”. W działaniach II wojny światowej operował na Atlantyku, Morzu Północnym i Morzu Śródziemnym. Brał udział między innymi w kampanii norweskiej i ewakuacji Dunkierki, eskortowaniu konwojów atlantyckich i wokół Wysp Brytyjskich, operacjach „Torch” i „Neptune” – w trakcie tej ostatniej uczestniczył w bitwie pod Ushant. Działalność operacyjną zakończył udziałem w operacji „Deadlight”. W maju 1946 roku został przejęty przez Royal Navy, a następnie 1 lipca 1947 roku zwrócony rządowi PRL. Po remoncie i przezbrojeniu powrócił do czynnej służby. Uczestniczył w wielu kurtuazyjnych wizytach w portach innych państw (Leningradzie, Bałtyjsku, Portsmouth, Sztokholmie, Helsinkach, Londynie, Kopenhadze, Chatham, Göteborgu). Po awarii kotłowni w 1967 roku uznano kolejny remont za nieopłacalny i od 1969 roku pozostawał w Świnoujściu jako stacjonarny okręt obrony przeciwlotniczej. Od 1 maja 1976 roku okręt pełni funkcję okrętu-muzeum w porcie gdyńskim[46].

Zmodyfikowany typ GromEdytuj

W ramach sześcioletniego planu rozbudowy floty, przyjętego w 1936 roku, szefostwo KMW planowało powiększyć flotę m.in. o dwa kolejne duże niszczyciele (nr 5 i 6). Przewidziano dla nich nazwy ORP „Orkan” i „Huragan”. Zdecydowano, że będą one wybudowane w Polsce, w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, w oparciu o zmodyfikowane nieco plany niszczycieli typu Grom[47]. Planowano, że ich koszt zamknie się kwotą 32,2 mln złotych[48]. Miały być ukończone do kwietnia – października 1942 roku. Okręty miały być nieco większe niż dwójka ich poprzedników: ich wyporność normalna miała wynosić 2214 ton metrycznych, długość całkowita 114 m, a szerokość 11 m. Napędzać je miały maszyny o mocy 56 500 KM, co miało umożliwić osiągnięcie prędkości maksymalnej 39 w. Okręty miały mieć podobne uzbrojenie jak wcześniejsze okręty typu Grom, planowano jednak wzmocnić uzbrojenie przeciwlotnicze, dodając 4 ckm 7,9 mm[49]. Rozważano też dodanie kolejnego stanowisko działek 40 mm Boforsa oraz zastąpienie nkm Hotchkissa podwójnie sprzężonymi działkami 20 mm Oerlikona. Przebudowana miała być nadbudówka główna, w celu zmniejszenia oporów powietrza, których pokonanie przy pływaniu z prędkością maksymalną zabierało 27% mocy – planowano zgrupować ją z masztem głównym i kominem. Budowę okrętów rozpoczęto 1 maja 1939 roku, jednak w związku z wybuchem wojny nie zostały one ukończone[50].


UwagiEdytuj

  1. Ostatecznie za granicą zamówiono oprócz nowych dwóch niszczycieli także dwa nowe okręty podwodne – późniejsze OORP „Orzeł” i „Sęp”, oraz zlecono wybudowanie w warsztatach Państwowych Zakładów Inżynieryjnych czterech trałowców.
  2. Według Kondrackiego była to oferta stoczni Götaverken AB[8].
  3. Były to torpedy wz. 1923D[30].
  4. Czasami miny te nazywane są minami wz. 08/39 – jednak nazwa: mina wz. 08/39 odnosi się do rosyjskiej modyfikacji miny wz. 08, która nie miała nic wspólnego z polską modyfikacją miny wz. 08, której dokonano w 1933 roku. Przedwojenna polska modyfikacja miny nosiła nazwę: mina wz. 08 zmod. lub mina wz. 08M[33].

PrzypisyEdytuj

  1. Koszela 2013 ↓, s. 13-14.
  2. Graczyk 2007 ↓, s. 117-124.
  3. Kondracki 2013 ↓, s. 8.
  4. Graczyk 2007 ↓, s. 143-147.
  5. a b Twardowski 2000 ↓.
  6. a b c d Twardowski 2002 ↓, s. 3-4.
  7. a b Koszela 2013 ↓.
  8. a b Kondracki 2013 ↓, s. 9.
  9. a b Twardowski 2002 ↓, s. 5.
  10. Twardowski 2002 ↓, s. 5, 9-13.
  11. a b Twardowski 2002 ↓, s. 9-13.
  12. a b Twardowski 2002 ↓, s. 15-18.
  13. a b Kondracki 2013 ↓, s. 9, 14.
  14. a b c Twardowski 2002 ↓, s. 15.
  15. a b Twardowski 2002 ↓, s. 20, 27-29.
  16. Twardowski 2002 ↓, s. 15-20.
  17. Dziennik Rozkazów R. 19 Nr 7, 14 maja 1936 r., poz. 91; Ministerstwo Spraw Wojskowych. Śląska Biblioteka Cyfrowa, 1936. [dostęp 4.01.2016].
  18. a b Twardowski 2002 ↓, s. 28-29.
  19. Kondracki 2013 ↓, s. 14-15.
  20. Kondracki ↓, s. 16-17.
  21. Twardowski 2002 ↓, s. 34.
  22. Twardowski 2002 ↓, s. 16.
  23. Maciejadmin, Komora amunicyjna ORP "Błyskawica", cz.VIII - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  24. Maciejadmin, Sterówka na ORP "Błyskawica", cz. IV - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  25. Maciejadmin, Pomost dowodzenia (GSD) na ORP "Błyskawica", cz. VII - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  26. a b c d e f Koszela 2013 ↓, s. 55-66, 67-90.
  27. Maciejadmin, Przedział maszynki sterowej ORP "Błyskawica", cz. IX - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  28. Maciejadmin, Pomieszczenia reprezentacyjne ORP "Błyskawica", cz. V - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-06] (pol.).
  29. Dane dział według Sweden 12 cm/50 (4,7") Model 1934/1936 w serwisie NavWeaps, dostęp 24-3-2009.
  30. Maciej Neumann: Flota II Rzeczypospolitej i jej okręty. Łomianki: Wydawnictwo LTW, 2013. ISBN 978-83-7565-309-0.
  31. Piaskowski 1996 ↓.
  32. Whitley 1988 ↓.
  33. Andrzej S. Bartelski, Dariusz Rusiecki. Polskie miny morskie Września 1939 roku. „Morze, statki i okręty”, s. 34-38, 2014. Warszawa: Magnum X sp. z o.o.. ISSN 1426-529X. 
  34. Koszela 2013 ↓, s. 66, 237.
  35. Józef W. Dyskant: Polska Marynarka Wojenna w 1939 roku. Cz. 1. W przededniu wojny. Gdańsk: Wydawnictwo AJ-Press, 2000, s. 146, seria: Bitwy i kampanie. ISBN 83-7237-044-3.
  36. a b Maciejadmin, Schematy systemu kierowania ogniem artylerii i torped ORP "Błyskawica", cz.X - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  37. a b Piotr Matejuk, Wojskowe przyrządy optyczne w II Rzeczypospolitej, 1997.
  38. Maciej Tomaszewski, Schematy systemu kierowania ogniem artylerii i torped ORP "Błyskawica", cz.X – army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  39. Maciejadmin, Centrala artyleryjska ORP „Błyskawica”, cz. II. - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  40. Maciejadmin, Dalsza część relacji o centrali artyleryjskiej ORP „Błyskawica”, cz. III. - army1914-1945, army1914-1945.org.pl [dostęp 2018-08-05] (pol.).
  41. Koszela 2013 ↓, s. 66, 89.
  42. Zbigniew Węglarz: Niezłomny. Autobiografia komandora Zbigniewa Węglarza. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Finna, 2011, s. 80-82, seria: Seria z kotwiczką. ISBN 978-83-62913-20-6.
  43. Koszela 2013 ↓, s. 61-63.
  44. Koszela 2013 ↓, s. 67-89.
  45. Koszela 2013 ↓, s. 55-66.
  46. Koszela 2013 ↓, s. 67-90.
  47. Graczyk 2007 ↓, s. 163-165.
  48. Twardowski 2000 ↓, s. 15, t.1.
  49. Twardowski 2000 ↓, s. 66-67 t.2.
  50. Koszela 2013 ↓, s. 213-214.

BibliografiaEdytuj