Otwórz menu główne
Bielsko-bialska wyspa językowa na mapie dialektów niemieckich z leksykonu Brockhausa (1894)
Na mapie etnograficznej Cesarstwa Austriackiego Karla Freiherra von Czörnig (1855)

Bielsko-bialska wyspa językowa (niem. Bielitz-Bialaer Sprachinsel) – określenie niemieckiej wyspy językowej istniejącej od XIII wieku do roku 1945 na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i zachodniej Małopolski, w obrębie kilkunastu miejscowości, z których większość wchodzi dziś w granice miasta Bielska-Białej.

Spis treści

Historia i obszarEdytuj

W średniowieczuEdytuj

 

     granice wyspy językowej pod koniec XIX wieku i wcześniejsze wzmianki powiązanych z nią miejscowości

 

     Wersja „maksymalistyczna” Kurta Lücka[1] niemieckiego osadnictwa w XV wieku w księstwach oświęcimskim i zatorskim (gdzie wyspa obejmowałaby 5 miast i blisko 40 wsi)

Obszar wyspy, choć stanowiący pod wieloma względami jedną całość, był przez stulecia rozdzielony granicą administracyjną na rzece Białej, począwszy od podziału między kasztelanią cieszyńską i oświęcimską, od 1315 roku granicą księstwa cieszyńskiego i oświęcimskiego, która później stała się granicą między ziemiami korony czeskiej i polskiej (1457–1772). Zawsze też podzielona była granicą kościelną między diecezją wrocławską i krakowską.

Terytorium wyspy położone było na początkowo słabo zaludnionym przedgórzu Beskidów. Sam fakt podarowania kasztelanii oświęcimskiej na rzecz księcia raciborskiego pod koniec XII wieku pozwala domniemywać swoistą pustkę osadniczą[2]. Obszar ten nie był jednak bezludny, w XII wieku funkcjonowało już np. grodzisko w Starym Bielsku. Początki wyspy sięgają trzeciej tercji XIII wieku, kiedy książę cieszyńsko-oświęcimski Mieszko rozpoczął intensywną kolonizację obszaru swojego księstwa, w tym również kolonistami z Frankonii i innych krajów Świętego Cesarstwa. Bez wątpienia brali oni pewien udział również w zasiedlaniu terenów dalej na wschód, np. nad Skawą[3]. Jednak określenie wymiaru i zasięgu tego osadnictwa, szczególnie na wschodzie, budziło kontrowersje już od XIX wieku[4]. Niejako wersję „maksymalistyczną” przedstawił Kurt Lück w swoim obszernym dziele z 1934, w którym doliczył się kilkudziesięciu niemieckich wsi w średniowieczu na obszarze księstwa oświęcimskiego i zatorskiego, a nawet podejrzewał, że niemieccy osadnicy mogli żyć również w takich wsiach jak Wieprz, Chocznia, Spytkowice, Bachowice czy Klecza[5], niejako rozciągając niemiecką wyspę aż za Skawę. Autor przyjął jednak szerokie i tendencyjne kryteria[1]. Ostrożniej obszar pierwotnego zwartego osadnictwa niemieckiego określał w 1981 badacz Gerhard Wurbs jako sięgający od Jasienicy (Heinzendorf), Rudzicy (Riegersdorf) i Landeka (Landeck) po Kęty (Liebenwerde), Nową Wieś (Neudorf) i Nidek (Niedeck)[6].

Współcześni polscy historycy są jeszcze bardziej ostrożni w tym zakresie, biorąc pod uwagę, że często jedyną sugestią na ten temat jest forma zapisu nazwy w źródłach historycznych. Przybyli osadnicy czasem przejmowali już istniejące nazwy słowiańskie (czego najskrawszym przykładem jest nazwa miasta Bielsko). Mniej wątpliwości pozostawiają zupełnie nowe nazwy. Tak np. pierwszy zapis nazwy Mikuszowic z 1312 w postaci Nickelstorff sugeruje osadników obcych, zapewne pochodzących z Niemiec, którzy stanowili podstawowy trzon osadniczy zakładanej wioski[7]. Inne miejscowości były z początku zapisywane jedynie w formie słowiańskiej, jak Jasienica (Gessenita), Jaworze (Javorse), Lipnik, czy Kęty (Canthi), a ich niemieckie nazwy są młodsze. Innym razem nie były one ani niemieckie ani polskie, lecz łacińskie, jak np. Rudgeri villa (Rudzicy), w tym wypadku można jedynie założyć, że pierwszym właściciel lub zasadźcą był jakiś Niemiec, a jedynie prawdopodobne jest, że większość z pierwszych osadników było Niemcami[7]. Co ciekawe w tym samym źródle co Rudgeri villa wymienione są dwie położone obok siebie wsie Bertoltowitz i Muthindorf, które dały początek dzisiejszym Komorowicom. O ile druga wieś, podobnie jak Mikuszowice, jest bezsprzecznie niemiecka, to pierwsza o ile wywodzi się od niemieckiego imienia Bertold to końcówka nazewnicza jest typowo polska (-(ow)ice), co wskazuje, że jej pierwsi mieszkańcy byli (w większości) polskiego pochodzenia[8]. Ta sama miejscowość, Bertoldowice, była około dwadzieścia lat później w krakowskim spisie płatności sześcioletniej dziesięciny dekanatu Oświęcim zapisana w formie łacińskiej jako villa Bertholdi. Dlatego taka łacińska nazwa nie jest podstawą do określenia wsi jako niemieckiej, choć pozostawia taką możliwość. Wspomniany wyżej spis parafii dekanatu oświęcimskiego stosował też nazwy podwójne jak np. Mosgront seu Witowicz (Witkowice), Gigersdorf seu Gerowicz (Gilowice), Medzwna seu Cuncendorf (Miedźna), których nazwy niemieckie z reguły w kolejnych spisach świętopietrza zostały wyparte przez nazwy polskie (z wyjątkiem Mosgrunt). Spis ten podaje również imiona proboszczów, gdzie obok typowo słowiańskich jak Venceslaus w Grojcu pojawiają się niemieckobrzmiące jak np. Henricus w Starej Wsi, Willielmus w Pisarzowicach, Rudgerus w Dankowicach, czy Theodoricus w Bestwinie, jednak takie kryterium może być zwodnicze[9]. Szczególnym przypadkiem była podwójna nazwa Duabuscapris seu Siffridivilla, dla których pierwsza nazwa została zastąpiona polską nazwą Kozy, a druga niemiecką nazwą Seyfridsdorf (pierwsza wzmianka w 1413). Kwestią interpretacji są też pierwsze wzmianki o Wilamowicach (Novovillamowicz) i Starej Wsi (Antiquo Willamowicz), które zakończone były polską końcówką -ice i można też wywodzić od łacińskiego villa nova, czyli nowa wieś[10]. Jednoznacznie niemieckie nazwy wywodzone od imienia Wilhelm pojawiły się w XV wieku, kolejno Wilmeschau (1439) i Wilmsdorff (1440).

Od 1331 roku język łaciński w dokumentach w Księstwa Cieszyńskiego zaczął być stopniowo zastępowany językiem niemieckim, szczególnie w tych wystawianych dla Niemców[11]. Nie inaczej sytuacja wyglądała w sąsiednim Księstwie Oświęcimskim, gdzie przykładem takiego dokumentu był wystawiony wpierw w Zatorze a potwierdzony przez króla Wacława IV w Pradze w maju 1400 dokument wymieniający obok nazw polskich[a] niektóre miejscowości jedynie w języku niemieckim m.in. Newenstat (Zator), Frawenstat (Wadowice), Bratmansdorf[b], Keymansdorf[c], Geraltsdorf (Gierałtowice), Peterswalt (Piotrowice), Hartmansdorf[d], czy Beigelsdorf (Wiglowice)[12]. W drugiej ćwierci XV wieku dociera tu kolejna znacząca fala osadnictwa niemieckiego, kiedy to w dokumentach po raz pierwszy pojawiło się wiele niemieckich nazw miejscowości. Pomija je zupełnie dokument sprzedaży księstwa oświęcimskiego Koronie Polskiej przez Jana IV oświęcimskiego wystawiony 21 lutego 1457, używający tylko i wyłącznie polskie nazwy wszystkich czterdziestu siedmiu sprzedawanych miejscowości[13].

Wiek piętnasty był bardzo niespokojny, szczególnie po wybuchu wojen husyckich[14]. Charakteryzował się m.in. wysokim stopniem rozbójnictwa, co mogło doprowadzić do ruchów migracyjnych i wręcz opustoszenia niektórych wsi, np. villa Zebothonis (Przybradz), Wilkowice. Józef Putek starał się wręcz wykazać, że ludność pochodzenia niemieckiego, w tym szczególnie rycerstwo, duchowieństwo i patrycjat miejski, została wypędzona lub nawet wymordowana[15]. W takich okolicznościach Oświęcim utracił kontrolę nad Kotliną Żywiecką, a Korona Polska przejęła władzę zwierzchnią nad księstwami oświęcimskim i zatorskim.

W dobie nowożytnejEdytuj

W wyniku przywilejów cechowych z XVI wieku np. Bielska [ cytat: … Nikt, kto nie jest pochodzenia niemieckiego i nie mówi po niemiecku, nie może zostać mistrzem cechu sukienniczego.], prześladowania i wojny religijne w XVI i XVII wieku w Europie spowodowały napływ uchodźców pochodzenia niemieckiego.[potrzebny przypis]

Doba nowożytna charakteryzowała się kilkoma zjawiskami. Potomkowie kolonistów niemieckich zakładali nieliczne nowe miejscowości (niem. Tochtersiedlungen). Największą okazało się późniejsze miasto Biała. Blisko Bielska powstały również Straconka (Dresseldorf), Leszczyna (Nussdorf), Wapienica (Lobnitz) czy dwie Olszówki. Co ciekawe w dwóch ostatnich przypadkach nowe osady otrzymały od początku nazwy pochodzenia słowiańskiego, a nie niemieckiego, co może świadczyć o niewielkim, ale starszym osadnictwie polskim na ich terenie. Mieszany charakter narodowościowy miały dwie nowo założone wsie po stronie śląskiej: Landek i Bronów[16], a po drugiej stronie np. na nowo założone w drugiej połowie XVI wieku Wilkowice[17]. W szesnastowiecznych dokumentach obok nazw polskich dalej, najczęściej sporadycznie, przewijały się niemieckie nazwy wsi, np. Ernsdorf (po raz pierwszy użyta w tym wieku nazwa wsi Jaworze), Betzwin (Bestwina)[18], Fischendorf (Rybarzowice), Wolffsdorf (Wilkowice)[19], Targerstorff (być może Ligota).

W XVI wieku do Bielska dotarła również reformacja. Na terenie Księstwa Cieszyńskiego w pierwszej kolejności nauki Lutra upowszechniły się właśnie w najbardziej niemieckim wówczas na jego obszarze Bielsku, już na przełomie lat 30. i 40. XVI wieku[20]. Z kolei w należących już od 1457 do Polski miejscowościach rozpowszechnił się kalwinizm. Zwalczająca go później kontrreformacja mogła przyczynić się do polonizacji niemieckich wsi. Np. około 1760 nowi właściciele Kóz rozpoczęli silne prześladowania pozostałych w miejscowości ewangelików, z których w 1770 ponad 300 uciekło do Prus i tam założyło miejscowość Hołdunów, która przez długi czas zachowywała niemiecki charakter w otoczeniu polskim (również stanowiła wyspę językową).

Cennym źródłem z tego okresu nie przemilczającym sytuację językową w parafiach rzymskokatolickich były raporty z wizytacji biskupich. Wówczas np. Jasienica i Rudzica występowały zarówno pod nazwami polskimi i niemieckimi, jednak wśród mieszkańców dominował język polski[21]. W Jaworzu początkowo przewagę nad niemiecką miała ludność polska, ale z czasem wzrastało znaczenie języka niemieckiego, np. w szkole[22]. Odwrotnie było w Międzyrzeczu (Górnym), gdzie wizytator odnotował hoc plane non est tolerandum, ut populo Germanico, qualis est in villa Kurtzwaldt praesit sacerdos talis, qui illorum linguam ignorans, nonnisi Polonice concionatur. Zapis ten również pozwala wywnioskować, że na ogół w regionie (dekanatu bielskiego) większość mieszkańców posługiwała się językiem polskim, w tym np. w zdominowanym później przez żywioł niemiecki Kamienicy[23]. Polonizowały się również Komorowice, które do XVII wieku funkcjonowały konsekwentnie pod nazwą Mückendorf, a w XVIII wieku zaczęła obok niej występować dzisiejsza polska nazwa[24].

Zjednoczenie wyspy po 1772 rokuEdytuj

 

     Gminy z przewagą mieszkańców niemieckojęzycznych w powiatach bielskim i bialskim w 1910 roku

Od I rozbioru Polski w 1772 obie części wyspy językowej znalazły się w obrębie habsburskiej Austrii a granica na Białej stała się wewnętrzną granicą państwa Habsburgów. Rozpoczęło to nową erę germanizacji w przyłączonej do państwa Habsburgów tzw. Galicji. Biała była punktem wypadowym kolonizacji józefińskiej. Germanizacja wzmogła się tu szczególnie w latach 1820 do 1850, kiedy to na mocy patentu Franciszka I ziemie dawnego księstwa oświęcimsko-zatorskiego wyłączono z kraju koronnego Galicji i Lodomerii i włączono je do posiadłości czesko-morawskich, co oznaczało też inkorporację do Związku Niemieckiego[25].

W pierwszej połowie XIX wieku rozpoczęła się doba industrializacji i nastąpił stopniowy rozwój demograficzny Bielska i Białej. Wzrastała liczba osób przyjezdnych i do 1890 odsetek mieszkańców Bielska z prawem pobytu (miejscowych) spadł do 31,6%[26]. W 1860 uznano język polski za jeden z jego języków krajowych Śląska Austriackiego, co umożliwiło jego od dawna niespotykany swobodny rozwój. Miejscowi działacze niemieccy poczuli się zagrożeni utratą niemieckiego charakteru obu miast. Ograniczali osiedlanie się robotników, głównie pochodzących z katolickiej Galicji, którzy z konieczności osiedlali się w podbielskich wsiach. Jednocześnie starali się stwarzać jak najlepsze warunki dla imigracji ludności niemieckiej. Przyjezdni Żydzi i wielu Polaków traktowało przyjazd do miasta jako drogę do awansu ekonomicznego i społecznego, chętnie asymilując się. Deklaracje językowe w spisach z lat 1880 do 1910 nie zmieniły się znacznie w śląskim mieście, przewagę 4/5 posiadał język niemiecki. Kilkanaście procent mieszkańców deklarujący język polski w większości stanowili zasiedziałe od kilku pokoleń rodziny[27].

Gorsze warunki dla zachowania języka i kultury niemieckiej zapanowały po wschodniej stronie granicy, gdzie znajdowały się cztery niemieckie miejscowości – Biała, Lipnik, Hałcnów i Wilamowice, zwłaszcza po wprowadzeniu autonomii galicyjskiej w latach 60. XIX wieku i daleko idącej polonizacji życia publicznego w tej prowincji.

Sytuacja językowa w Białej była nieco bardziej skomplikowana niż w Bielsku: około 1/3 mieszkańców stanowili świadomi Niemcy, podobną liczebnie część tworzyli świadomi Polacy, pozostali natomiast, w głównej mierze osoby polskiego pochodzenia, deklarowali się różnie z przyczyn koniunkturalnych bądź aspiracji społecznych. Podobnie wyglądała sytuacja w Lipniku. W Hałcnowie rodowici mieszkańcy byli prawie wyłącznie Niemcami. Stanowiąca około 20% mniejszość polska pojawiła się najpierw w połowie XIX wieku i pochodziła głównie z Podhala. Strach przed polonizacją galicyjskiej części wyspy prowadził do prób oderwania tego przygranicznego obszaru od Galicji i przyłączenia do Śląska. Dwukrotnie, w 1879 i 1916, wystosowano w tej sprawie oficjalne petycje[28].

Przedmiotem kontrowersji w ramach polsko-niemieckiego konfliktu narodowościowego stało się też określenie zasięgu bielskiej wyspy językowej w przeszłości. Niemcy obwinili jej skurczenie się przynależnością do diecezji krakowskiej i rzekomo przymusowej polonizacji[4]. W 1903 roku rada miasta Biała wystosowała odezwę do mieszkańców miasta celem wspomożenia założenia muzeum niemieckiego. Spotkało się to z komentarzem w gazecie Wieniec-Pszczółka[29]:

 
W Białej rada gminna uchwaliła założyć muzeum niemieckie, dla ratowania pamiątek niemieckich, pozostałych na tej »wyspie niemieckiej« której obszar zmniejsza się znacznie z każdym rokiem. W odezwie do niemców tutejszych piszą panowie z Białej z lamentem tak: »Biała jest ostatniem niemieckiem miastem dawnych księstw Oświęcimia i Zatora, a Lipnik, Hałcnów i Wilamowice są ostatniemi niemieckimi wsiami dawnej wielkiej »nieprzerwanej wyspy niemieckiej która się rozciągała od Białki do Skawy.« Niemieckimi miastami były ich zdaniem Oświęcim, Zator, Kenty (które się miały nazywać Liebeswerde), Wadowice (Frauenstadt) i Żywiec. Do wsi niemieckich zaliczają: Pietrzykowice (Petersdorf), Łodygowice (Ludwigsdorf), Straconkę (Dresseldorf), Zebrzydowice (Siegfriedsdorf), Bestwinę, Nidek, Dankowice, Pisarzowice, Piotrowice, Włosienicę, Lanckoronę itd. wszystkich razem 25!

Do czasów nowoczesnych niemiecki charakter etniczny zachowało trzynaście miejscowości tworzących bielsko-bialską wyspę językową sensu stricto[30]:

Gmina Odsetek (%) niemieckojęzycznych (1880 do 1910) lub Niemców (1921)
Nazwa Region 1880[31] 1890[31] 1900[31][32] 1910[31] 1921[33] 1943
Miasto Bielsko (Bielitz) Śląsk 86.5 80.7 84.3 84.3 61.9 72
Miasto Biała (Biala) Galicja 74.5 74.9 78.2 69.4 27.5 część Bielska
Miasto Wilamowice (Wilmesau) Galicja 67.0 66.0 1.4 74
Wieś Aleksandrowice (Alexanderfeld) Śląsk 84.4 77.3 87.3 86.2 70.9 część Bielska
Wieś Bystra Śląska (Deutsch Bistrai) Śląsk 76.9 73.3 64.2 51.7 45.4 51
Wieś Hałcnów (Alzen) Galicja 74.4 77.0 66.3 74
Wieś Kamienica (Kamitz)
wraz z Olszówką Górną (Ober-Ohlisch)
Śląsk 90.0 89.5 87.1 92.3 76.4 brak danych
Wieś Komorowice Śląskie (Batzdorf) Śląsk 54.0 47.5 49.4 75.4 15.5 56
Wieś Lipnik (Kunzendorf)
wraz z Leszczynami (Nussdorf)
Galicja 67.7 57.0 29.9 46
Wieś Międzyrzecze Górne (Ober-Kurzwald) Śląsk 62.0 64.8 62.4 66.5 68.7 67
Wieś Mikuszowice Śląskie (Nickelsdorf)
wraz z Olszówką Dolną (Nieder-Ohlisch)
Śląsk 85.9 79.4 83.6 82.9 73.7 brak danych
Wieś Stare Bielsko (Alt-Bielitz) Śląsk 86.2 84.7 89.4 91.9 81.3 81
Wieś Wapienica (Lobnitz) Śląsk 90.2 66.1 75.1 77.6 82.3 82

Współcześnie większość z nich – z wyjątkiem Bystrej, Międzyrzecza i Wilamowic – wchodzi w skład miasta Bielska-Białej. Trzy jego prawobrzeżne dzielnice – Komorowice Krakowskie (Mückendorf), Mikuszowice Krakowskie (Mikuschowitz) oraz Straconka (Drösseldorf) – choć pierwotnie prawdopodobnie niemieckie uległy asymilacji i nie były zaliczane do wyspy w XIX i XX wieku. W czasach austriackich oddsetek ludności niemieckojęzycznej miał w powiecie politycznym Bielsko tendencję wzrostową, np. w Jasienicy urósł z 2,6% w roku 1880 do 22,8% w 1910.

 
Grobowiec rodzinny w Międzyrzeczu – napisy zmarłych przed 1945 po niemiecku, na dolnej płycie późniejsze polskie epitafium, przykład powojennej polonizacji pozostałej ludności niemieckiej

Podczas I wojny światowej środowiska niemieckie po raz kolejny podjęły starania o przyłączenie do Śląska przyległy terenów Galicji. Pod koniec 1915 wizytującego Bielsko namiestnika wojskowego Galicji, Hermanna Collarda o ustanowienie granicy na Sole. W następnym roku wystosowano memoriał o przyłączenie powiatów bialskiego, oświęcimskiego i żywieckiego[34]. Żądania te nasiliły się już nie tylko wśród bielsko-bialskich czy śląskich Niemców po wydaniu aktu 5 listopada 1916, kiedy pojawiła się groźba odłączenia Galicji od Austrii i na początku 1917 po wydaniu książki Gerharda Seeligera pt. Das Deutschtum in den Westbeskiden und die Herzogtumer Auschwitz und Zator, która starała się udowodnić tezę, że tereny te rzekomo zachowały niemiecki charakter pomimo przynależności do Polski w wiekach XVI do XVIII[35]. Żądania przyłączenia terenów czysto polskich mogły być aczkolwiek częścią taktyki przed planowanymi ustępstwami w pertraktacjach[36].

Po wojnie środowiska niemieckie były nieco zdezorientowane. Pewne nadzieje wiązano z powstałym 21 października 1918 w Wiedniu Deutschösterreichische Nationalversammlung, które miało dążyć do zachowania spójności Przedlitawii. W spotkaniu przedstawicieli niemieckich partii 23 października postanowiono starać się o powstanie samodzielnego państewka śląskiego do którego dołączono by Białą, Morawską Ostrawę i Mistek[37]. 12 listopada Polska Komisja Likwidacyjna przejęła władzę w Białej[38]. 22 listopada 1918 roku Niemiecko-Austriackie Zgromadzenie Narodowe Republiki Austriackiej w Wiedniu ogłosiło łączność z bielsko-bialską wyspą językową[39]. Kres tym planom położyła Czechosłowacja, która przejęła kontrolę na obszarami zamieszkałymi przez Niemców sudeckich. W konsekwencji rada miasta Bielsko postanowiła złożyć ślubowanie wierności Rzeczypospolitej w zamian za poszanowanie autonomii i praw ludności niemieckiej[40].

Po wojnie polsko-czechosłowackiej, niezrealizowanym plebiscycie i arbitralnym podziale Śląska Cieszyńskiego całość wyspy została przyłączona do państwa polskiego. Nasiliły się tendencje polonizacyjne. W dobie ukształtowanych już tożsamości narodowych i panujących po obu stronach nastrojów nacjonalistycznych napotykały one na opór zwłaszcza w mieście Bielsku, nazywanym ze względu na swoją silną niemiecką tożsamość małym Berlinem. Na przykład polskie nazewnictwo ulic wprowadzono tam dopiero w roku 1929 po długim procesie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych[41]. Z drugiej strony nie wszyscy mieszkańcy wyspy używający niemieckich dialektów utożsamiali się z narodowością niemiecką – brak takiej identyfikacji był szczególnie charakterystyczny dla wilamowian, akcentujących swoją odrębność i podkreślających związki z innymi germańskimi narodami – z Holendrami czy z Anglikami[42].

II wojna światowaEdytuj

Po zajęciu Bielska podczas II wojny światowej połączono powiaty bielski i bialski tworząc powiat Bielitz, przedłużając jego wschodnią granicę do Skawy, dalej niż żądały tego miejscowe środowiska niemieckie w 1917. Przeprowadzono akcje wysiedlenia ludności polskiej koło Oświęcimia i Żywca celem osadzenia ludności niemieckiej, na dużo większą skalę niż w powiecie Teschen.

Po wojnie nastąpiły wysiedlenia ludności niemieckiej po 1945 roku co oznaczało kres istnienia wyspy. Ziomkostwa dawnych bielszczan i bialan funkcjonują współcześnie w Lippstadt, Brunszwiku, Hanowerze, Oldenburgu oraz Donauwörth[43]. Ich miejsce zajęli przybysze z innych regionów Polski, w pierwszym rzędzie z pobliskich wiejskich terenów Śląska i Małopolski, oraz po części również przesiedleńcy z Kresów Wschodnich. Niemniej część osób niemieckiego pochodzenia pozostała nad Białą, asymilując się z miejscowymi oraz nowo przybyłymi Polakami. Przesiedlenia w najmniejszym stopniu dotknęły Wilamowice i mowa wilamowska (zobacz poniżej) zachowała się reliktowo do czasów współczesnych.

Charakterystyka językowaEdytuj

OgólnieEdytuj

W ogólnych niemieckich opracowaniach dialektologicznych wyróżnia się Bielitzer Mundart – gwarę bielską – zaliczaną do niemieckiego dialektu śląskiego. Pierwszy szerszy opis tej gwary sporządził bialski lekarz Jacob Bukowski, który w 1860 roku wydał zbiór Gedichte in der Mundart der deutschen schlesisch-galizischen Gränzbewohner, resp. von Bielitz-Biala wraz ze słowniczkiem i krótkim opisem gramatycznym. Bukowski, bazując na odmianie z Białej, zwrócił uwagę na następujące cechy[44]:

  • przekształcenie się przyrostka –en tworzącego zazwyczaj w standardowym języku niemieckim formę bezokolicznika w -a, np. kajfa (kaufen, pol. kupować)
  • zdrobnienia rzeczowników tworzone za pomocą przyrostka –la, a nie standardowego –lein lub –chen, np. Mäusla (Mäuschen, pol. myszka)
  • wydłużenie dyftongów ei i ai wymawianych jako aih i oih
  • pojawianie się form aa lub oo tam, gdzie w standardowym języku niemieckim występuje dyftong au, np. bloo (blau, pol. niebieski), Baam (Baum, pol. drzewo)
  • zastąpienie dyftongu eu przez ee, np. freen (freuen, pol. cieszyć)

Odmiana czasowników sein (być), haben (mieć) i werden (stawać się) po bielsko-bialsku wg Bukowskiego[45]:

 
Wiersz Der Liega-Jirg (Jurek-kłamczuch) w zapisie fonetycznym zastosowanym przez Friedricha Bocka
sen hon wada/warda sen hon wada/warda
1. ech bein ho war/wad/ward 1. wir/wer sen hon wada/warda/wan
2. du/de best host werst/west 2. ihr/er set hot wad’t/ward’t
3. har/a, seh/sei, es/eis ei hot wet/werd 3. sei/se sen hon wan/warda/waba

Kontakty z językiem polskim wiązały się z obecnością w niemieckich gwarach śląsko-małopolskiego pogranicza polskich zapożyczeń. Słowniczek Bukowskiego wymienia m.in. pailza (paluszek), verzamekajn (zamknąć, zablokować) i zofa-gratsch (krok w tył, por. cofać się)[46].

Friedrich Bock, autor Der Liega-Jirg. Gedicht in der Bielitzer Mundart z 1916 roku, zwracał uwagę na przykładzie słów die Augen (oczy) i der Baum (drzewo) na znaczne różnice między odmianami używanymi w poszczególnych miejscowościach. W Międzyrzeczu, Starym Bielsku i Kamienicy wyrazy te brzmiały die Auga i der Baum, podczas gdy w Olszówce, Lipniku oraz samym Bielsku i Białej die Aaga i der Baam[47].

Na obszarze samego dwumiasta Bock wyróżnił dwa rodzaje dialektu – „całkowity” (voll) oraz „połowiczny” (halb). Pierwszy określany był jako pauerisch („chłopski”), był zbliżony do mowy okolicznych wsi i w czasach Bocka już zanikał, będąc typowym dla najniższych warstw ludności, np. opierających się industrializacji tkaczy prowadzących nadal małe przydomowe zakłady. Dialekt „połowiczny” stanowił pomost między pauerisch a literacką niemczyzną. Przykłady różnic, które Bock wymienia to wymowa głoski b między samogłoskami jako w w dialekcie całkowitym (liczebnik sieben [siedem] to seiwa w pauerisch i siebm w gwarze miejskiej), sposób tworzenia zdrobnień (z końcówką -a w odmianie „całkowitej”, a poprzez przyrostki -le, -el oraz -erle w „połowicznej”) oraz różne brzmienie przeczenia nein [nie] (näh w wersji miejskiej oraz naj w „chłopskiej”)[47].

Wraz ze wzrostem poziomu alfabetyzacji ludności, która w 1910 roku wyniosła 95,8% w powiecie bielskim i 86,7% w bialskim[48], upowszechnieniem szkolnictwa i prasy, tradycyjne gwary zaczęły stopniowo tracić na znaczeniu na rzecz literackiego języka niemieckiego Hochdeutsch. W publikacjach naukowych i wspomnieniowych wyróżnia się Stare Bielsko jako miejscowość, która najdłużej zachowywała na dużą skalę gwarę w swej pierwotnej postaci[49][50].

Język hałcnowski i wilamowskiEdytuj

 
Napis Witamy w Wilamowicach po wilamowsku na tablicy wjazdowej do miasteczka

Na osobne wyróżnienie zasługują gwary Hałcnowa i Wilamowic, które doczekały się wykształcenia swoich mikrojęzyków literackich.

Wilamowski (wymysiöeryś) jest najlepiej poznanym i udokumentowanym oraz najbogatszym literacko etnolektem z obszaru bielsko-bialskiej wyspy językowej. Podczas gdy jedni badacze traktują go jako typową gwarę śląskoniemiecką[51][52], inni podkreślają, że wykazuje on wpływy również dolnoniemieckie, fryzyjskie, niderlandzkie, a nawet angielskie, wzbogacone zapożyczeniami i kalkami polskimi[53][54]. Sami wilamowianie w dużej mierze nie identyfikowali się z narodowością niemiecką i pielęgnowali przekonanie o pochodzeniu swoich przodków z Flandrii lub Fryzji[55]. Dzięki temu uniknęli przymusowych wysiedleń, jednakże powojenny ostracyzm wobec ich germańskiego języka, a w latach 1945–1956 wręcz administracyjny zakaz jego używania, doprowadziły do zaniku jego znajomości wśród kolejnych pokoleń[56].

Współcześnie mowę wilamowską zna około 70 starszych osób, funkcjonuje ona też jako regionalna ciekawostka i element lokalnej tożsamości. Próby jej zachowania, a nawet odrodzenia, podejmowane są m.in. przez Tymoteusza Króla[57][58].

Po wilamowsku pisali m.in. Florian Biesik (1849–1926), autor poematu Of jer wełt (Na tamtym świecie) i twórca wilamowskiego alfabetu, oraz Józef Gara (1929–2013).

Przykładowy tekst w języku wilamowskim wraz z tłumaczeniem na standardowy niemiecki i polski[59]:

A Moł trug a Kłop a łang Styck Hołz duch a Goss ana ruf indanzig: „Hyjtuch! hyjtuch ana gat Obacht, do der ny kriegt mytum boła!” Ołły giengjan ausum Wag – ok. aner wułłda ny gychochja ana błê styjn ana ging ny wêter. Hot am au zyryssa s Kłâd ufum. Dar nohm grychta dan Kłopa ana a łetta y dy Polizyj, dossa sułła eispjera fyjr dos.

Einmal trug ein Bauer ein langes Stück Holz durch eine Gosse und rief in einem Zug: „Hütet euch! Hütet euch und gebt Obacht, dass ich niemanden mit dem Balken schlage!” Alle gingen aus dem Weg – aber einer wollte nicht gehorchen, blieb stehen und ging nicht weiter. Sein Kleid wurde zerrissen. Er nahm sofort den Bauer und leitete ihn in die Polizei, dass sie ihn dafür einsperen sollten.

Jednego razu chłop niósł długi kawał drzewa rynsztokiem i wołał cały czas: „Strzeżcie się! Strzeżcie się i uważajcie, żeby nikt nie dostał belką!” Wszyscy schodzili z drogi – ale jeden nie chciał posłuchać, stał i się nie ruszał. Potargało mu ubranie. Ten wziął natychmiast chłopa i zaprowadził go na policję, żeby go za to zamknęli.

Hałcnowski (altsnerisch, ajlznerisch) był blisko spokrewniony z wilamowskim, wykazywał jednak mniej cech nie-niemieckich, a sami hałcnowianie w odróżnieniu od mieszkańców Wilamowic charakteryzowali się w XIX i XX wieku z reguły silną niemiecką tożsamością narodową[60]. Twórcą literackiego mikrojęzyka hałcnowskiego był Karl Olma (1914–2001).

W sierpniu 2013 roku na terenie Bielska-Białej mieszkało jeszcze osiem osób znających hałcnowski, najstarsza z nich miała około 90 lat, najmłodsza 75[61]. Rzekomą praojczyzną niemieckich mieszkańców dawnej wsi jest dolnofrankońskie miasto Alzenau, którego nazwa brzmi podobnie do Alzen, niemieckiej nazwy Hałcnowa (gwarowo Alza). Legenda ta została spopularyzowana w poezji Karla Olmy[62]:

De jeschta Ajlzner

Vu Alzenaa em Fränkischa met Bow an Kejnd, met Fad an Rejnd, de Schles ganz düöchj wie Schnepf an Schtüöchj sän se gezünj, bi se verlüönj em Bajgsgehelz ne wäjt vu Beltz de Wanderlost...

Die ersten Alzner

Von Alzenau im Fränkischen mit Weib und Kind, mit Pferd und Rind, Schlesien ganz durch wie Schnepfe und Storch sind sie gezogen, bis sie verloren im Berggehölz nicht weit von Bielitz die Wanderlust...

Pierwsi hałcnowianie

Z Alzenau we Frankonii z niewiastą i dzieckiem, z koniem i bydlęciem, przez cały Śląsk jak słonka i bocian się przemieszczali, aż stracili w górskim lesie niedaleko od Bielska ochotę do wędrówki...

W 1958 roku miasto Alzenau objęło patronat nad hałcnowianami, którzy po wojnie zostali zmuszeni do opuszczenia swoich rodzinnych stron. W dokumencie potwierdzającym nadanie patronatu napisano, że dzięki temu wydarzeniu „powstał idealny pomost między ich małą ojczyzną, a ojczyzną ich praprzodków”[63].

Przykładowe hałcnowskie zdania w zapisie autorstwa Marka Dolatowskiego[64]:

hałcnowski niemiecki polski
Ech von ü Bülts-Biala. Ich wohne in Bielitz-Biala. Mieszkam w Bielsku-Białej.
'S ret scho nimant altsnerisch. Es redet niemand mehr alznerisch. Nikt już nie mówi po hałcnowsku.
Mei bohf hot näunundzibtsik iühr. Meine Frau ist neunundsiebzig Jahre alt. Moja żona ma siedemdziesiąt dziewięć lat.

Zobacz teżEdytuj

UwagiEdytuj

  1. Choć częściowo zgermanizowanych jak Spikwicz (Spytkowice), Flosswicz (Przewóz), Podolczie (Podolsze), Bachwicz (Bachowice).
  2. Wieś niezidentyfikowana; Kurt Lück utożsamiał ją z Osiekiem, a Józef Putek z Palczowicami.
  3. Wieś niezidentyfikowana; Kurt Lück utożsamiał ją z Polanką Wielką, a Józef Putek ze Smolicami.
  4. Wieś niezidentyfikowana; Ignacy Rychlik utożsamiał ją z Hecznarowicami, Julian Zinkow z Włosienicą lub Przeciszowem, z czym zgadzają się inni.

PrzypisyEdytuj

  1. a b W. Blajer, Uwagi o stanie badań nad enklawami średniowiecznego osadnictwa niemieckiego między Wisłoką i Sanem, [w:] Późne średniowiecze w Karpatach polskich, Rzeszów 2007, s. 64–65.
  2. Paweł Mostowik: Z dziejów Księstwa Oświęcimskiego i Zatorskiego XII-XVI w. Toruń: 2005, s. 41. ISBN 83-7441-175-9.
  3. Krzysztof Koźbiał. Wadowice na tle osad starostwa zatorskiego. Zarys dziejów do 1772 roku. „Wadoviana: przegląd historyczno-kulturalny”. 3, s. 39, 1999. 
  4. a b Grzegorz Wnętrzak: Stosunki polityczne i narodowościowe na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Galicji zachodniej w latach 1897–1920. Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek, 2014, s. 187. ISBN 978-83-7780-882-5.
  5. Deutsche Besiedlung Kleinpolens und Rotreußens im 15. Jahrhundert. Bearbeitet u. gezeichnet von Kurt Lück, 1934.
  6. Gerhard Wurbs: Die deutsche Sprachinsel Bielitz-Biala. Eine Chronik. Wien: 1981, seria: Eckartschriften (79). (niem.)
  7. a b Zaplecze osadnicze Bielska. W: Bielsko-Biała. Monografia miasta. Idzi Panic (redakcja). Wyd. drugie. T. I: Bielsko od zarania do wybuchu wojen śląskich. Bielsko-Biała: Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, 2011, s. 214. ISBN 978-83-60136-31-7.
  8. I. Panic, Zaplecze..., 2011, s. 221.
  9. Wilamowice. Przyroda, historia, język, kultura oraz społeczeństwo miasta i gminy. Antoni Barciak (red.) i inni. Wilamowice: Urząd Gminy w Wilamowicach, 2001, s. 87-88. ISBN 83-915888-0-7.
  10. STUDIUM UWARUNKOWAŃ I KIERUNKÓW ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO GMINY WILAMOWICE. s. 22.
  11. Zbigniew Greń: Śląsk Cieszyński. Dziedzictwo językowe. Warszawa: Towarzystwo Naukowe Warszawskie. Instytut Slawistyki Polskiej Akademii Nauk, 2000, s. 29. ISBN 83-86619-09-0.
  12. Ignacy Rychlik: Księstwa oświęcimskie i zatorskie.
  13. Krzysztof Rafał Prokop: Księstwa oświęcimskie i zatorskie wobec Korony Polskiej w latach 1438–1513. Dzieje polityczne. Kraków: PAU, 2002, s. 151. ISBN 83-88857-31-2.
  14. K. Prokop, Księstwa oświęcimskie i zatorskie wobec Korony Polskiej..., 2002, s. 80–81.
  15. Józef Putek: O zbójnickich zamkach, heretyckich zborach, i oświęcimskiej Jerozolimie: szkice z dziejów pogranicza Śląsko-Polskiego. Drukarnia Przemysłowa, 1938, s. 44–47.
  16. Zaplecze osadnicze Bielska. W: Bielsko-Biała. Monografia miasta. Idzi Panic (redakcja). Wyd. drugie. T. I: Bielsko od zarania do wybuchu wojen śląskich. Bielsko-Biała: Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, 2011, s. 352, 353. ISBN 978-83-60136-31-7.
  17. Jacek Kachel: Pietrzykowice. Siedem wieków Pietrzykowic. Gmina Łodygowice, 2017, s. 86. ISBN 978-83-948222-1-7.
  18. Kalendarium dziejów terenu gminy Bestwina.
  19. C. Hoinkes. 6 Bielitzer Urkunden aus dem 16. Jahrhundert. „Deutsche Wissenschaftliche Zeitschrift für Polen”, s. 103, 1937. Poznań: Alfred Lattermann. Heft 33 (niem.). 
  20. Śląsk Cieszyński w początkach czasów nowożytnych (1528-1653). Idzi Panic (redakcja). Cieszyn: Starostwo Powiatowe w Cieszynie, 2011, s. 262–264. ISBN 978-83-926929-5-9.
  21. Zaplecze osadnicze Bielska. W: Bielsko-Biała. Monografia miasta. Idzi Panic (redakcja). Wyd. drugie. T. I: Bielsko od zarania do wybuchu wojen śląskich. Bielsko-Biała: Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, 2011, s. 342, 344, 348. ISBN 978-83-60136-31-7.
  22. I. Panic, Zaplecze..., 2011, s. 344.
  23. I. Panic, Zaplecze..., 2011, s. 346.
  24. I. Panic, Zaplecze..., 2011, s. 348.
  25. Andrzej Nowakowski. Terytoria oświęcimsko-zatorskie w Związku Niemieckim: zarys prawno-historyczny. „Przegląd Historyczny”, s. 783–793, 1985. Warszawa. ISSN 0033-2186. Tom 76, Numer 4 (pol.). 
  26. Bielsko-Biała. Monografia miasta. Idzi Panic (redakcja). Wyd. drugie. T. III. Bielsko-Biała: Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, 2011, s. 138. ISBN 978-83-60136-26-3. (pol.)
  27. Bielsko-Biała. Monografia miasta, 2011, tom III, s. 140.
  28. Grzegorz Wnętrzak: Stosunki polityczne i narodowościowe na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Galicji Zachodniej w latach 1897–1920. Toruń: adam marszałek, 2014, s. 241–255. ISBN 978-83-7780-882-5. (pol.)
  29. Kronika. „Wieniec-Pszczółka”. 12, s. 182, 1903. Cieszyn: Drukiem Jana i Karola Handla. [dostęp 2018-12-31]. 
  30. Dane statystyczne również za: Gerhard Wurbs: Die deutsche Sprachinsel Bielitz-Biala. Eine Chronik. Wien: 1981, seria: Eckartschriften (79). (niem.)
  31. a b c d Kazimierz Piątkowski: Stosunki narodowościowe w Księstwie Cieszyńskiem. Cieszyn: Macierz Szkolna Księstwa Cieszyńskiego, 1918, s. 74.
  32. Gemeindelexikon der im Reichsrate vertretenen Königreiche und Länder, bearbeitet auf Grund der Ergebnisse der Volkszählung vom 31. Dezember 1900, XII. Galizien. Wien: 1907.
  33. Skorowidz miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej. Tom XII. Województwo krakowskie. Śląsk Cieszyński. Warszawa: 1925. (pol.)
  34. Niemieckie plany włączenia południowo-zachodniej Galicji do Śląska w latach 1916–1917. W: Grzegorz Wnętrzak: Stosunki polityczne i narodowościowe na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Galicji Zachodniej w latach 1897–1920. Toruń: adam marszałek, 2014, s. 267–268. ISBN 978-83-7780-882-5. (pol.)
  35. G. Wnętrzak, 2014, s. 270.
  36. G. Wnętrzak, 2014, s. 276.
  37. G. Wnętrzak, Stosunki..., 2014, s. 305.
  38. G. Wnętrzak, Stosunki..., 2014, s. 298.
  39. G. Wnętrzak, Stosunki..., 2014, s. 307.
  40. G. Wnętrzak, Stosunki..., 2014, s. 308.
  41. Bielsko-Biała. Monografia miasta. Idzi Panic (redakcja). Wyd. drugie. Bielsko-Biała: Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, 2011. ISBN 978-83-60136-26-3. (pol.)
  42. Zbigniew Libera, Czesław Robotycki: Wilamowice i okolice w ludowej wyobraźni. W: Antoni Barciak (red.): Wilamowice. Przyroda, historia, język, kultura, oraz społeczeństwo miasta i gminy. Wilamowice: Urząd Miasta i Gminy Wilamowice, 2011, s. 371–400. ISBN 83-915888-0-7. (pol.)
  43. Heimatgruppe Bielitz-Biala e.V: Zweiggrupen (niem.). [dostęp 2016-08-14].
  44. Jacob Bukowski: Gedichte in der Mundart der deutschen schlesisch-galizischen Gränzbewohner, resp. von Bielitz-Biala. Bielitz: Ludwig Zamarski, 1860, s. 167. (niem.)
  45. Jacob Bukowski: Gedichte in der Mundart der deutschen schlesisch-galizischen Gränzbewohner, resp. von Bielitz-Biala. Bielitz: Ludwig Zamarski, 1860, s. 168. (niem.)
  46. Jacob Bukowski: Gedichte in der Mundart der deutschen schlesisch-galizischen Gränzbewohner, resp. von Bielitz-Biala. Bielitz: Ludwig Zamarski, 1860, s. 169–188. (niem.)
  47. a b Friedrich Bock: Der Liega-Jirg. Gedicht in der Bielitzer Mundart. Hannover: Siebert (reprint), 1916 (reprint 1982). (niem.)
  48. Szkoły ludowe i analfabetyzm. W: Eugeniusz Romer, Ignacy Weinfeld: Rocznik Polski. Tablice statystyczne. Kraków: Gebethner i spółka, 1917, s. 30. (pol.)
  49. Erwin Hanslik pisze o Starym Bielsku w 1908 roku tak: „Tu jeszcze żywy jest stary, średnioniemiecki dialekt, którym niegdyś mówiono w całej wyspie językowej.” (za Erwin Hanslik: Über die Entstehung und Entwicklung von Bielitz-Biala. – Die Kulturformen der Bielitz-Bialaer deutschen Sprachinsel, 1908, przedruk 1938 (niem.)).
  50. Anna Herok wspomina lata 30. i 40. XX wieku w ten sposób: „Z Rynku pamiętam też starobielszczan, ubranych w swoje specyficzne stroje, ze stożkowatymi, wysokimi czapkami, posługujących się gwarą, zniekształconym językiem niemieckim” (za Jerzy Polak: Bielsko-Biała w zwierciadle czasu. Wspomnienia mieszkańców z lat 1900–1945. Bielsko-Biała: Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego, 2012, s. 120. (pol.)).
  51. Herman Mojmir: Wörterbuch der deutschen Mundart von Wilamowice. Kraków: Polska Akademia Umiejętności, 1930–1936. (niem.)
  52. Carlo Ritchie: Some Considerations on the Origins of Wymysorys. Sydney: University of Sydney, 2012. (ang.)
  53. Józef Latosiński: Monografia Miasteczka Wilamowic. Na podstawie źródeł autentycznych. Kraków: 1909, s. 267–270. (pol.)
  54. Hugo Ryckeboer. Die «Flamen» von Wilamowice. Versuch zur Deutung einer bäuerlichen Überlieferung. „Slavica Gandensia”. 11, s. 19–34, 1984 (niem.). 
  55. Zbigniew Libera, Czesław Robotycki: Wilamowice i okolice w ludowej wyobraźni. W: Antoni Barciak (red.): Wilamowice. Przyroda, historia, język, kultura, oraz społeczeństwo miasta i gminy. Wilamowice: Urząd Miasta i Gminy Wilamowice, 2011, s. 371–400. ISBN 83-915888-0-7. (pol.)
  56. Andrzej Żak: Wpływ języka polskiego na zagrożony wymarciem wilamowski etnolekt wymysiöeryś (pol.). [dostęp 2016-08-14].
  57. Paweł Pawlik: Wymysiöeryś. Świat już uznał, teraz czas na Polskę (pol.). Onet.pl, 2 października 2015. [dostęp 2016-08-14].
  58. Tymoteusz Król: How I started to revitalize my language (pol. • ang.). W: Revitalizing Endangered Languages [on-line]. 27 stycznia 2014. [dostęp 2016-08-14].
  59. Tekst na podstawie: Ludwik Młynek: Narzecze wilamowickie (Wilhelmsauer Dialekt. Dy wymmysuaschy Gmoansproch). Tarnów: J. Pisz, 1907. (pol.)
  60. Grzegorz Wnętrzak: Stosunki polityczne i narodowościowe na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Galicji Zachodniej w latach 1897–1920. Toruń: adam marszałek, 2014, s. 241–255. ISBN 978-83-7780-882-5. (pol.)
  61. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: Hałcnowski i bielsko-bialska wyspa językowa (pol. • ang.). W: Dziedzictwo językowe Rzeczpospolitej [on-line].
  62. Karl Olma: Heimat Alzen. Versuch einer Chronik über 550 Jahre bewegter Geschichte. Alzenau: Heimatgruppe Bielitz-Biala e.V., Zweiggruppe Alzen, 1983, s. 4–5. (niem.)
  63. Karl Olma: Heimat Alzen. Versuch einer Chronik über 550 Jahre bewegter Geschichte. Alzenau: Heimatgruppe Bielitz-Biala e.V., Zweiggruppe Alzen, 1983, s. 189. (niem.)
  64. Tomasz Wicherkiewicz, Fryderyk Hanusz, Józef Jancza, Marek Dolatowski: Słowniczek polsko-hałcnowski (pol.). Dziedzictwo językowe Rzeczpospolitej, 2016. [dostęp 2016-08-14].

Linki zewnętrzneEdytuj